LIST: „Polacy nienawidzą otyłych. Zmieszano mnie z błotem, bo jestem przy kości i jadłam w fast foodzie!”

11 Września 2016

Edyta boi się o swoje bezpieczeństwo. Czuje, że za nadwagę może zostać pobita.

nadwaga

Na świecie ruszają kolejne kampanie przeciwko nienawiści, coraz więcej jest blogerek i modelek plus size, promuje się akceptację dla odmienności, a w Polsce po staremu. Odnoszę nawet wrażenie, że jest coraz gorzej. Kiedyś były tylko przykre słowa, ale nie wiem co będzie później. Może w ruch pójdą pięści? Niektórzy dają sobie prawo do oceniania innych. A jak ktoś im się nie podoba to zbluzgają albo fizycznie zaatakują. Zaczynam się bać o swoje bezpieczeństwo po ostatnim zajściu. Nikogo niczym nie prowokowałam. Po prostu poszłam coś zjeść, a podobno nie powinnam. Nie z taką tuszą.

Zdaję sobie sprawę z moich niedoskonałości. Według lekarki mam ok. 25 kilogramów nadwagi. Sporo, bo mam niecałe 30 lat. Moje rówieśnice są drobne, fit, biegają, jedzą kiełki i są doskonałe. Zauważam presję w kwestii ciała i zdrowia. Sama bym tak chciała, ale niektóre sprawy mi się w życiu pokomplikowały. Myślę, że jeszcze z tego wyjdę, ale potrzebuję czasu. Zdarza mi się grzeszyć i takim grzeszkiem była wizyta w fast foodzie ostatnio.

Zobacz również: Krytycy nazywają ją „ciężarnym wielorybem”. A ona pokazuje CORAZ WIĘCEJ!

 

Strony

Komentarze (40)
ocena
3.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-22 16:32:50

Też zauważyłam że odkąd te wszystkie chodakowskie, lewandowskie i inne gwiazdunie zaczęły się lansować to ludziom troche odbiło. Ok, zdrowie odżywianie, aktywność fizyczna, dbanie o linię, ja wszystko rozumiem. Ale od jakiegoś czasu dzieje się coś dziwnego, bo o ile osoby grube zawsze były mniej lub bardziej wyśmiewane, tak teraz te wszystkie wielbicielki bycia fit są w stosunku do otyłych wręcz agresywne. Moim zdaniem to każdego prywatna sprawa jak wygląda i ile waży. Ja bym nie chciała mieć nadwagi, ale jeśli ktoś waży troche więcej - nie przyszłoby mi do głowy, żeby tracić gram energii na to, żeby takiej osobie dokuczać, gnębić ją, wyzywać, wyśmiewać, bluzgać... Ci, którzy tak robią mają jakieś kompleksy i chcą się po prostu dowartościować, jakoś odreagować, bo innego wytłumaczenia nie widzę. Jeśli tylko siedziałaś i jadłaś, nie robiłaś mu nic złego a on ot tak zaczął cię wyzywać to miał problem sam ze sobą. A raczej ze swoją głową. No i kolejna sprawa - chęć popisania się przed znajomymi. Niestety, niektórzy z tego nie wyrastają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-15 10:11:34

Jak na moje oko, koleś lubował się w puszystych dziewczynach. Jedna dała mu kosza, puściła kantem, to się wyżył na innej. Nie potrzebnie byłaś taka potulna. Trzeba było chamowi odpowiedzieć a obsługę poprosić o wezwanie policji. Publiczne szykanowanie jest karalne. Tym co są tacy mądrzy i mówią jak to człowiek się zaniedbuje bo jest gruby życzę tego, żeby w życiu mieli taki sam nieosiągalny graal jakim dla grubych jest zrzucenie kilogramów. Od 20 lat walczę z wagą. Zawsze byłam przy kości. Takie geny. Ale 5 lat temu przytyłam 20 kg. w ciągu roku. Okazało się że mam chorą tarczycę i mój organizm źle przetwarza insulinę. Odchudzanie poszło w ruch. schudłam 15 kg. ale okazało się że nie mogę mieć dzieci więc decyzja zapadła - in vitro. A przy in vitro bierze się tonę hormonów. I znów przytyłam 20 kg. I tak, nie wiesz co jest przyczyną otyłości więc stul dziób bo kiedyś przyjdzie czas na ciebie i może nie być to tylko otyłość bo są gorsze rzeczy od kilku-kilkunastu-kilkudziesięciu nadprogramowych kilogramów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-14 14:28:25

A sam żarł w fast foodzie... nie przejmuj się opinią debila. Ty schudniesz a on debilem zostanie już na zawsze. Z resztą to Twoja sprawa czy jesteś gruba czy chuda o ile zachowujesz się i wyglądasz (ubiór) normalnie i nie wyzywająco.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-13 19:37:50

Gdyby to zdarzyło się mnie, stanęłabym przed nim i wzięła baaaaardzo wolno wielkiego gryza hamburgera. Ale to ja. Nie jestem otyła, bo nigdy się nie doprowadziłam do takiego stanu. Mam bardzo wolne trawienie. Co drugi dzień daję sobie poltoragodzinny wycisk na siłowni i trzymam dietę. Niech każdy wygląda jak chce, dla mnie otyłość to jednak przede wszystkim choroby, słabe stawy, wysiłek dla serca i otłuszczone organy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
SS
(Ocena: 5)
2016-09-12 21:04:23

Tylko osoba otyła zrozumie jak ciężko jest żyć z otyłością. Nie można sobie tego tak po prostu wyobrazić. Schudnięcie jest czymś niemal nieosiągalnym dla takiej osoby. Bez pomocy innych ludzi niewiele można zrobić. To jest gorsze niż choroba. Zabija i fizycznie, i psychicznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-12 10:57:26

Ja mam akurat gdzieś czy ty masz 200 kg i jesz 3 zestawy naraz, jedz nawet 8 jeśli sama tego chcesz, ale nie myśl, że chudym się nie obrywa. Jestem szczupła od zawsze po prostu cała rodzina tak wygląda. Byłam w galerii i nagle gruba kobieta za mną z tak samą grubą córką krzyknęła do mnie, że mi się zaraz te patyki od chodzenia połamią i czy daje swoje kości psu. Myślałam, że ją zabije na miejscu, ale po uświadomieniu jej tylko jaka tłusta jest zamknęła się i zaczęła płakać, że obrażam jej wygląd. Wtedy już nie wiedziałam czy rozmawiam z wariatką czy głupią kobietą. Otyli widzą tylko zazwyczaj siebie i myślą, że chudego można obrażać. Nie przeszkadza mi moja waga, ale nikt nie będzie mnie publicznie obrażać, bo leczy swoje chore kompleksy moim kosztem. Myślę, że każdy powinien żyć jak chce i ważyć 30 kg albo 300 kg jeśli już jest dorosły i za siebie odpowiada jego wybór.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-12 06:58:33

Cóż bycie szczupłym to nie tylko moda ale przede wszystkim zdrowie i dłuższe życie. Tak nas natura stworzyła, że ruch jest potrzebny a jedzenie ograniczone i tylko naturalne. Dzisiaj jest odwrotnie, za dużo siedzimy i jemy bez ograniczeń byle co i stąd problemy. Ja w ciągu roku zrzuciłam 19 kg czuję sie o niebo lepiej! Poczytajcie sobie książkę Odchudzanie z elementami fizjologii i biochemii. Warto, mi ta wiedza bardzo pomogła w moim odchudzaniu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-12 14:44:43

Ogarnij się już z tą książką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gorzelia
(Ocena: 5)
2016-09-12 00:51:03

dziwne te wasze komentarze. ja uważam, że otyłość trzeba leczyć - jak nie profilaktyka, to i qgreen i ćwiczenia, dieta. bezwzględnie, bo o zdrowie trzeba dbać. ale! nie ma opcji, żeby uzasadnione było traktowanie tak jakiegokolwiek drugiego człowieka. znanego czy nie. lubianego czy nie. szacunek, godność, honor - to to co powinniśmy mieć ale i przede wszystkim OKAZYWAĆ!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-12 09:37:00

"żeby orki chodziły po ulicy z otyłością olbrzymią i żebym musiała płacić ze swoich podatków na leczenie tych leniwych mend." - a to przypadkiem nie twój komentarz, sprzed 2 dni, pani hipokrytko?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-11 23:16:29

Nie przejmuj sie. Mnie kiedys zaatakowaly jakies gowniary,za to że mam kręcone włosy!!! Na przystanku,w biały dzień. Rzucaly wyzwiskami potem kamieniani. Ludzie nie reaguja bo sami się boją a obsmarować mogą cie za wszystko. Swoją droga mozliwe ze ten chlopak byl po jakos dopalaczach bo normalni ludzie tak się nie zachowują.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-11 20:34:00

smieszy mnie to jak szczuple osoby mowia, ze widok otylych ludzi w McDolandzie ich brzydzi i przy tym mowia, ze trzeba zdrowo sie odrzywiac, bo nie chca dawac pieniedzy na leczenie otylych ludzi. Sama mam wage w normalnie jakby co, ale mam do was pytanie: a co wy robicie hipokryci w takich restauracjach? myslicie, ze jak jestescie szczupli to nie bedziecie miec problemow z cholesterolem, cukrzyca i nadcisnieniem jedzac smieciowe zarcie? oswiece was: otoz nie, mozna byc szczuplym na zewnatrz, a miec odtluszczone organy wewnetrzne :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz