LIST: „Tak, wybrałam cesarkę na życzenie, bo idę na łatwiznę. Boję się bólu i rozwalonego krocza!”

03 Września 2017

Dominika twierdzi, że nikt nie ma prawa jej oceniać. Sposób porodu nie ma znaczenia.

cesarka na życzenie

Spodziewam się dziecka i rozwiązanie już całkiem niedługo. Dosłownie kilka tygodni. Czuję się nieźle, a byłoby jeszcze lepiej, gdyby ludzie nie wkładali nosa w moje krocze. A takie odnoszę wrażenie, kiedy komentują moje wybory. Co ich to obchodzi w jaki sposób urodzę i dlaczego taką podjęłam decyzję? Niech dziecko będzie zdrowe i tyle powinno ich interesować.

Już na początku ciąży stwierdziłam, że naturalny poród jest ponad moje siły. Przez pierwsze tygodnie często wpadałam w panikę i po głowie chodziły mi nawet okropne myśli o usunięciu. Nigdy bym tego nie zrobiła i dzisiaj mi za siebie wstyd, ale tak było. Strach był większy, niż zdrowy rozsądek. Na szczęście jest na to rozwiązanie. Urodzi za mnie lekarz. Efekt ten sam, czyli dziecko, ale przynajmniej bez koszmarnego bólu.

Przyznaję się, że robię to z wygody i poszłam na łatwiznę. Inaczej nie potrafię i tyle w tym temacie. Przecież to żadna zbrodnia. Nie każda z nas jest typową matką Polką i bohaterką. Ja na pewno nie.

Zobacz również: Rodziłaś przez cesarkę? Żadna z Ciebie matka...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (43)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-19 13:44:49

Trochę mnie ten list rozbawił... Sama jestem kilka tygodni przed porodem, i w moim przypadku też będzie cesarka. Jednak ze względów psychiatrycznych. Nerwica lękowa, depresja leczona od kilku lat. Z obawy, że odrzucę dziecko, przez ból, który może dość wpłynąć na moją psychikę lekarz zadecydował o cesarce. Byłam już 5 lat temu rozcinana w miejscu cesarki. Zabawne jak kobiety w większości myślą, że cesarka i już będzie dobrze. Otóż nie, trzeba pilnować by do rany nie dostało się zakażenie, do tego ciało dochodzi do siebie nawet trzy miesiące i dłużej w zależności od organizmu. A tu przy małym dziecku niestety, nie ma to że boli, trzeba wstać do dziecka. Pominę już dobre aspekty jak kangurowanie, na szczęście żyjemy w takich czasach, że to mąż lub partner mogą zastąpić partnerkę w kangurowaniu po porodzie. Sam okresu połogu, faktycznie może trwać krócej i być mniej obfity, jednak to zależy od organizmu kobiety. Co do samego zabiegu, niestety jest krew, jest dren i o ile w przypadku normalnego zabiegu możesz sobie poleżeć 2 dni na sali pooperacyjnej, tak tu niestety tak nie jest. Trzeba przecież dziecko do piersi przystawić, a blizna jest na tyle nisko, że dziecku i matce to nie przeszkadza. Chyba, że mama choruje na cukrzycę przyjmuje insulinę no to wtedy można zapomnieć o karmieniu piersią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-10 21:56:13

Mam dwójkę dzieci. Pierwsze rodziłam naturalnie- 3,5 godziny bólu... 30 sekund co 3 minuty. Jeden szew. 2 godziny po porodzie wstałam, poszłam pod prysznic. Byłam w pełni sprawna, samodzielna. Opiekowałam się dzieckiem od pierwszych godzin. Pochwa bez zmian względem stanu sprzed ciąży. Seks tak samo satysfakcjonujący. Drugi poród- planowane CC ze wskazań medycznych. bólu ok. tygodnia, z tego 3 dni koszmarnego. Samodzielna w porównywalnym stopniu jak po naturalnym byłam po ok. tygodniu, blizna na pół brzucha. Seks nie istnieje- szwy na macicy spowodowały, że orgazm jest tak niesamowitym bólem (najprawdopodobniej blizna na macicy jakaś), że nie mogę nawet myśleć o zbliżeniach. Okresy zrobiły się również bolesne. Dla mnie CC to jest właśnie ból. Nie dość, że ten pooperacyjny, to również ten, który został mi na całe życie... CC to OPERACJA!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
B
(Ocena: 5)
2017-09-05 04:33:23

Owszem jest krew przy cesarce jak i porodzie naturalnym ale wkurza mnie wtykanie nosa w nie swoje sprawy, i mówienie kobiecie jak ma rodzic własne dzieci. Każda wie która metoda jest lepsza, szybsza i mniej bolesna ale ostateczna decyzja należy do niej,a przynajmniej powinna. Ja jestem w ciąży bliźniaczej, to moja 1 ciąża nie wiem jak się skończy, chciałabym naturalnie ale dopuszczam możliwość pewnych komplikacji jak np. Ułożenie posladkowe jednego z dzieci. Jednak jestem pietnowana i to przez własną mame tak jakby nie rozumiała że nie wszystko zależy ode mnie i ile razy bym jej nie mówiła że chce rodzic SN to ona i tak swoje już sobie ubzdurala że ja z własnej woli będę rodzic cc i że to takie złe. Nawet jeśli bym miała wybór którego nie mam to to nie jest niczyja sprawa nawet jej, niestety ale ludzie lubią się wtrącać ona jak nas rodziła to nie było nawet usg i znieczulenia, taka dumna z siebie ze można to wszystko tak przeżywać i czuć jakby żyła w dzisiejszych czasach to podejrzewam że wzielaby znieczulenie bo po prostu by mogła, wtedy nie miała wyjścia. Czasy się trochę zmieniły, położne nie są za sympatyczne nacinaja krocze bez wskazań medycznych, nie dają znieczulenia chociaż ból jest podejrzewam że ogromny, nie pozwalają rodzic w wygodnej pozycji, więc nie dziwne że kobiety zwyczajnie boją się rodzic naturalnie.. Ale zostawmy decyzję im i nie zaglądamy im do krocza, każda z nas będzie kochać swoje dzieci najbardziej na świecie nie zależnie jak przyjdą na świat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-04 12:43:29

Cesarka nie boli w trakcie, natomiast ból po operacji jest porównywalny z tym porodowym tyle, że trwa dłużej i trzeba przyjmować silne leki, np. czopki diclofenac i kroplówki. Krwawi się tak samo jak podczas porodu naturalnego, bo przecież łożysko oddziela się od ściany macicy i jest rana, która goi się ok 4-8 tyg i nie należy wówczas współżyć żeby jej nie zakazić obojętnie od sposobu porodu także to nie jest tak, że po cesarce wróci się do domu i heja po tygodniu szalony seks. Mi to osobiście naprawdę zwisa jak kto rodzi, może nawet uchem, sama miałam cięcie, ale brak wiedzy o własnym ciele, ciąży, porodzie jest porażający.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-04 23:07:53

Dokładnie, ale niedouczone kobiety, które nie posiadają żadnej wiedzy o swoim ciele i porodzie i tak będą płacić tysiące złotych, żeby lekarz wyjął dziecko, żeby nie bolało i nie było krwi... Hahaha, idi.otki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-04 23:19:39

I żeby nie było... Nie mam nic do kobiet, które rodzą przez cesarskie cięcie na życzenie, pod warunkiem, że wiedzą z czym to się wiąże. A argumenty, że nie boli, nie ma krwi i wszystko ładnie pięknie są śmieszne. Wiem, bo raz rodziłam naturalnie i 2 razy przez cesarskie cięcie. Ból bardzo podobny, tylko, że po cesarce trwa o wiele dłużej niż po naturalnym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-04 12:38:17

Po tylu ciężkich porodach w rodzinie i bataliach sądowych też idę na planowane CC :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-04 12:34:00

Dokladnie tak samo myśle :) i jesteś szczęśliwa 8 miesięcy po cc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ewela
(Ocena: 5)
2017-09-04 12:03:55

jestem aktualnie w ciąży, wybiorę cc. Boję się bólu, widziałam jak rodzi moja siostra 16 h po czym na samym koncu łaskawie miała i tak cc, bo ponad 4 kg dziecko nie dawało rady. Poza tym wskazania jakie mam też mnie kwalifikują (ostry atak jaskry- kilkukrotny przed ciązą i pogorszenie wzroku). Wiem, że pewnie wszystko boli, naturalny sam w sobie, cc blizna i ogólny stan pooperacyjny, ale trzeba to przeżyć. Każda z nas finalnie i tak jest matką, stara się wychować dziecko, więc sprzeczki, który poród jest lepszy są bez sensu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-04 07:31:18

CC na własne zyczenie, a cesarka z potrzeby, na szybko robiona, to niebo a ziemia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-04 04:30:12

Przecież podczas cc nie ma się nóg w górze tylko leży się zazwyczaj nago.Poza tym też występuje krwawienie po porodzie i wydalane są inne rzeczy przez pochwe tzw,połóg.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-19 13:47:48

Nie koniecznie, podczas CC, to lekarze "czyszczą" wnętrze kobiety. Stąd krwawienie potrafi być mniejsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 22:23:49

Zero bachorów i po problemie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz