LIST: „Mam 17 lat i wpadłam. Jeszcze nikomu się nie przyznałam i nie wiem, co mam robić!”

30 Sierpnia 2017

Autorka wie od niedawna, że spodziewa się dziecka. Dla niej to koniec świata.

nastolatka w ciąży

Proszę o pomoc, bo to wszystko mnie już przerasta. Od 3 tygodni wiem na pewno, że jestem w ciąży. Normalnie kobiety się z tego cieszą, ale co ja mam powiedzieć? Za chwilę miałam wrócić do szkoły, a już wiem, że raczej nic z tej mojej nauki nie będzie. Chciałam skończyć liceum i myślałam już o studiach. Skończy się na porodówce i samotnym wychowywaniu dziecka. Mam tylko 17 lat, więc dramat.

Powinnam uważać, wiem. Ale takich rzeczy się nie planuje, skoro to jest wpadka. Nie do końca nawet rozumiem, jak to się wydarzyło. Wiem, skąd się biorą dzieci, ale zrobiliśmy wszystko, żeby tak się nie stało. Zabezpieczyliśmy się i niestety nic to nie dało. Coś chyba pękło albo się zsunęło, bo dla mnie to wielki szok. Nawet mi nie przyszło do głowy, że czuję się dziwnie, bo w brzuchu mam dziecko. Jakim cudem?

Teraz wiem to na pewno i nic nie mogę zrobić. Jestem bardzo przerażona, więc jeszcze nikomu nie powiedziałam. Ani chłopakowi, ani rodzicom. Nawet koleżance wstydzę się przyznać. Dla mnie to jest koniec świata i odechciewa mi się żyć.

Zobacz również: Szczęśliwe twarze nastoletnich MATEK - dobra mina do złej gry?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (42)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-23 20:37:11

Najpierw się uspokój. W pierwszej kolejności powiedz chłopakowi. Jeśli nie zachowa się jak gnój i nie ucieknie, to razem idźcie do jednych i drugich rodziców. Tylko nie czekaj z tym - im później tym trudniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Javani
(Ocena: 5)
2017-09-04 14:15:13

Nastoletnich rodziców wspiera Fundacja Javani.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-01 08:12:57

No pewnie że może usunąć, ale niby jak 17 latka ma to zorganizować? Powiedz chłopakowi i się zastanówcie co dalej zrobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-31 21:31:27

Skoro uważasz ze sobie nie dasz rady i nie chces tego dziecka to je usuń, do 12 tygodnia możesz to zrobić bez problemu. Oczywiście za granica np. Niemcy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jaa
(Ocena: 5)
2017-08-31 15:11:53

przeciez mozesz usunac, po co panikowac...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-31 02:07:29

Nie ma co oceniac, biedna dziewczyna. Nastolatki dowiaduja sie o antykoncepcji z gazet, internetu, od kolezanek, bo w szkole tego nie ucza a rodzice czesto wstydza sie o tym mowic. Kiedys kobiety rodzily w takim wieku i to normalne ze nastolatki tez maja poped seksualny, zawiod niestety system i takim osobom trzeba pomagac a nie wysmiewac jakie byly glupie ze zaszly w ciaze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-08-30 16:54:15

Trzeba było myśleć zanim poszłaś do łóżka, skoro niby taka mądra jesteś. Nie ma antykoncepcji pewnej w stu procentach. "coś pękło", "coś się zsunęło"? Nawet nie umiesz użyć słowa "prezerwatywa"? Trzeba było zacząć współżycie kiedy ciąża nie jest koszmarem, a ewentualnością, na którą jest się gotowym. Ja zaczęłam współżyć wtedy, kiedy wiedziałam, że będę w stanie to udźwignąć. Byłaś dorosła na seks, to teraz bądź dorosła żeby ponosić tego konsekwencje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
bela
(Ocena: 1)
2017-08-30 21:07:47

Zgadzam się, dlatego nie żal mi takich dziewczyn jak autorka, same są sobie winne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-01 14:27:36

sto procent racji!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-30 15:38:10

Nie dramatyzuj dziewczyno nie ty jedna i nie ostatnia zaszłaś w ciąże w tym wieku kto ci każe też ze szkoły rezygnować ? Chłopakowi powiedz i zobaczysz czy jest odpowiedzialny czy nie . A jeśli uważasz że co ja tam wiem i mi łatwo powiedzieć to odpowiem ci już teraz że sama zaszłam w ciąże w wieku 17 lat . Ale mimo to dalej się uczyłam aż do samego porodu więc szkołę da się skończyć i po porodzie też da się uczyć . Wyszłam za mąż ale tylko nie całe trzy lata byłam po ślubie rozwiodłam się mam swoje mieszkanie nie siedzę rodzicom na głowie dziecko ma alimenty . Teraz mam 26 lat mój syn ma 9 lat dalej nie jestem na utrzymaniu rodziców wychowuje praktycznie sama syna skończyłam szkołę jestem dyplomowanym kucharzem oraz grafikiem komputerowym do tego mam narzeczonego który zechciał mnie mimo że mam dziecko . Więc jak się chce i ma się samozaparcie można wszystko .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-30 14:36:16

Jeśli chcesz komuś powiedzieć ale nie jesteś gotowa by się przyznać rodzinie to idź do psychologa. On da ci wsparcie i razem zastanowicie się jak to wyznać. Możesz to zrobić w jego obecności. Z góry wiesz jak zachowają się twoi bliscy i ich oskarżasz a przecież nie masz pojęcia jak się zachowają. To nie jest prawda, że zmarnujesz sobie życie tą ciążą, ale na pewno będzie ci trudniej. Jak już wszystkim powiesz to razem zastanowicie się co zrobić, żebyś mogła skończyć szkołę. Będziesz miała kilka osób do pomocy. A może zdecydujesz się na aborcję? Wtedy potrzebujesz wsparcia finansowego i ktoś to musi załatwić. Im dłużej będziesz zwlekać tym mniej opcji ci zostanie i czasu, by przygotować odpowiednią strategię działania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-30 14:23:27

usun

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Olena
(Ocena: 5)
2017-08-30 23:23:31

Usuń? Jeżeli była gotowa na seks,to wiedziała,jakie mogą być konsekwencje i powinna się z tym zmierzyć. Poza tym przypomanam,że w Polsce aborcja jest dozwolona w 3 przypadkach (dla mnie aborcja to grzech,ale kiedy był uzasadniony przypadek,do wybaczenia. Tak,czekam na wyzwiska z powodu mojego stanowiska)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-31 13:33:56

To, że ktoś uprawia seks nie znaczy, że jest gotowy bądź chce mieć dziecko. Antykoncepcja niestety zawodzi a na dodatek w tym zacofanym kraju w szkole się tego nie uczy a w domu zwykle to temat tabu. Na szczęście jak ktoś ma kasę to można pojechać np na Słowację pozbyć się problemu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Olena
(Ocena: 5)
2017-09-02 11:13:55

Czyli co? "Wiesz co kochanie? Ja nie jestem absolutnie gotowa do seksu i nie chcę mieć teraz dziecka,więc chodźmy teraz uprawiać seks",jeżeli facet np.szantażuje,że odejdzie to takim nie należy się przejmować i samej od takiego odejść. Po drugie mnie akurat w szkole uczono na temat antykoncepcji (rodzaje,skuteczność itp) a u mnie w domu seks czy antykoncepcja to nie jest tabu,więc może chodziłaś do niewłaściwej szkoły. "Na szczęście jak ktoś ma kasę to można pojechać np na Słowację pozbyć się problemu"-no jak traktujesz dziecko jako problem to ci współczuję. Sorry,ale dziecko nieważne czy w łonie czy poza nim,to nie jest rzecz,którą od tak sobie można się pozbyć bo się znudziła,czy jej się nie chce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz