Wasze Listy: „Wstydzę się swojej biedy! Nie stać mnie dosłownie na nic”

19 Lipca 2011

Iza przejmuje się tym, że z powodu biedy nie ma przyjaciół, a znajomi śmieją się z niej za plecami.

smutna nastolatka

Cześć,

jako że są wakacje, pewnie większość z Was wyjeżdża nad morze, w góry albo nawet za granicę. Macie szczęście. Ja nie mam kasy na żadne wyjazdy. Tak właściwie to nie mam kasy na nic.

Od razu zaznaczam, że nie chcę Waszego współczucia. Darujcie sobie też komentarze w stylu: „Idź do pracy” albo „Narzekasz na biedę, a na Internet cię stać”. Do pracy nie pójdę, bo bezrobocie u nas takie, że nikt mnie nie zatrudni. A Internetu i komputera w domu nie mam, piszę z domu od koleżanki, która mieszka w sąsiedztwie.

Pewnie bieda kojarzy Wam się z patologią, ale to nie tak. Mój ojciec nie żyje. Umarł, jak miałam 9 lat i od tamtej pory utrzymanie całej rodziny jest na głowie mojej mamy. Robi po 12 godzin na taśmie w fabryce okien, ale zarabia tak mało, że nieraz nie ma co do garnka włożyć.

Ani ja, ani moje dwie siostry nie dostajemy też kieszonkowego. Nie mam o to do mamy pretensji, przecież wiem, że jest jej ciężko. Dołuje mnie jednak strasznie, że nie mam komórki, Internetu, czy chociaż kilku ładnych ubrań. Ciuchy oczywiście muszę nosić po siostrach, jako że jestem najmłodsza. One z kolei ubierają się w lumpeksach, bo tam najtaniej.

Najbardziej chyba boli mnie to, że z powodu biedy koleżanki obgadują mnie za plecami. Złośliwie komentują moje stare i niemodne ciuchy, albo że nigdy nie stać mnie na wycieczki klasowe. Po wakacjach będzie pewnie tak samo, jak zwykle: one będą opowiadać o swoich wyjazdach i podróżach, a ja będę stała pod ścianą i udawała, że nic mnie to nie obchodzi. Obchodzi, i to bardzo.

Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają. Chyba takie bzdury wymyślił jakiś bogacz, bo mojej rodzinie kasa ułatwiłaby wiele spraw. Mama nie musiałaby pracować ponad siły, a ja i moje siostry nie byłybyśmy wyśmiewane z powodu naszej biedy. Chciałabym, żeby moje życie wyglądało inaczej. Niestety, jak na razie się na to nie zanosi.

Iza

Zobacz także:

DECYZJA NALEŻY DO CIEBIE: "Czy odejść od ojca dziecka do faceta, którego naprawdę kocham?

Oliwia nie kocha męża i chciałaby go zostawić dla swojej jedynej miłości. Czy powinna?

Wasze Listy: "Moja dziewczyna nie chce zdjąć bluzki podczas seksu. O co jej chodzi?"

Mężczyźni to rzadkość w Papilotowej społeczności, a gdy się już pojawią, szukają odpowiedzi na damsko-męskie dylematy...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (345)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

seba
(Ocena: 5)
2016-04-25 00:35:35

re: Wasze Listy: „Wstydzę się swojej biedy! Nie stać mnie dosłownie na nic”

Spróbuj z pracą w Warszawie tam lepiej płacą niż np w Kujawsko -Pomorskim

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
bezdomna
(Ocena: 5)
2014-04-21 15:56:40

re: Wasze Listy: „Wstydzę się swojej biedy! Nie stać mnie dosłownie na nic”

Witajcie potrzebuje pomocy od 2011 roku jestem bezdomna mam córke 15 letnią pracuje i mieszkam w wynajętym mieszkaniu na które powoli mnie nie stać straciłam 105 tyś dorobek życia firma mnie okradła pieniądze są nie do odzyskania sprawa w prokuraturze ciągnie się w nie skończoność mój problem pokazywała tv interwencja pisały gazety i nic czekam na rozprawe chodzę do burmistrza błagam o pomoc że nie mam gdzie mieszkać żeby mi pomogli ale po co ja pracuje i zarabiam najniższą to jest 1200 zł + alimenty 450 zł a za mieszkanie płace 700 zł do tego muszę policzyć ogrzewanie woda gaz i prą ścieki śmieci i nie mam na nic brakuje nam a oni mówią że zarabiam i mam prace, błagam ludzi napiszcie mi gdzie mam szukać konkretnej pomocy opieka społeczna proponuje obiady i to wszystko a ja potrzebuje stabilizacji mam 48 lat proszę o kontakt osoby które wiedzą gdzie szukać pomyocy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-11 19:14:22

Tutaj wpisz treść komentarza do Wasze Listy: „Wstydzę się swojej biedy! Nie stać mnie dosłownie na nic”...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-10 01:24:51

Czy macie jakąś rodzinę poza mamą? Czy ktoś jest dla Was wsparciem, dziadkowie lub dalsza część rodziny? Razem żyje się łatwiej, dorośli często o tym niestety zapominają. W tej sytuacji na pewno dostajecie, rentę rodzinną po zmarłym ojcu - Ty i Twoje siostry, to + pieniądze jakie zarabia Twoja mama powinny wystarczyć na wasze utrzymanie. Nie wiem w jakiej mieszkasz miejscowości, ale w każdym mieście powinno być coś takiego jak świetlice CARITAS, możecie spędzać tam czas wolny po szkole. W Twojej sytuacji bardzo ważne jest żebyście się przykładały do nauki, bez edukacji wyjście z biedy jest bardzo trudne a mama na pewno nie ma czasu by Wam w tym pomóc. W takich świetlicach jest sporo dzieci z podobnych domów i również sporo wolontariuszy, najważniejsze żebyś nie czuła, że jesteś sama i poczuła, że masz jakieś wsparcie. Zgłoś się do księdza w kościele i nie wstydź się podejść : ) W Twojej parafii na pewno również zajmują się pomocą osobom w trudnych sytuacjach, współpracują z różnymi stowarzyszeniami i wolontariuszami, którzy mogą pomóc. Bardzo chętnie to zrobią zapewniam Cię :) Nie martw się również, że nie masz przed sobą perspektyw na życie po ukończeniu szkoły, bo to nie prawda. Możesz wyjechać na studia, każda uczelnia ma program pomocy materialnej dla osób z biednych rodzin, na pewno dostaniesz stypendium, możesz również poszukać pracy na pół etatu i z powodzeniem wystarczy Ci to na utrzymanie. W większych miastach taka praca to żaden problem. Głowa do góry i powodzenia, uwierz, ze bedzie lepiej kochana : )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-06 20:34:56

Mam 26 lat i jestem milionerem. Jak mogę Ci pomóc?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 21:53:38

he he i piszesz jako anonim mi możesz pomóc :) Bubus428@wp.pl napisz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-22 14:28:46

jeżeli jesteś milionerem i chcesz pomóc to napisz do mnie ewolna6@gmail.comjavascript: void(0);

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
wkurzona
(Ocena: 5)
2013-11-24 22:08:12

jesteś żałosnym prowokatorem który naśmiewa się z biedy tej dziewczyny i życzę ci abyś sam takiej doświadczył

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-02 13:18:43

a co ja ma powiedziec? od 2 klasy liceum sama sie utrzymuje a od rodzicow nie dostalam ani zlotowki ,raz nawet nie jadlam nic przez 10 dni procz gorzkiej herbaty .tzreba wziasc zycie w swoje rece a nie uzalac sie nad soba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-30 21:52:25

ludzie, mam taką samą sytuację, może mi ktoś pomóc? błagam :( piszcie na meila amoreekk@interia.pl pomóżcie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-30 21:47:42

przyjdz do mnie to Ci dam moje ubrania w których już nie chodzę. serio mówię

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-09 16:52:39

O Jezunio nie wiedziałam ze ludzie aż tak cierpią z powodu braku pieniędzy.. ja dostaje 100zł na cały miesiąć od mamy.. a w dodatku tata i mama dają mi po 2 zł dziennie do szkoły.. a na śniadanie kupują drodzdzówki i wg. dbają o mnie chociarz mój Tata jest alkocholikiem... To szuka pracy ..a szczegulnie latem.. i mamy więcej pieniędzy.. a moja mama ma na mnie pielegnacyjne i inne dodatki i dla moich 2 braci też.. ;)) Tagrze wypłata mojej mamy to 2700 tylko.. mamy sporo opłat.. ;(( Nie chcę aby ktoś pomyślał że jestem materialistka bo jak byłam młodsza to miałam idętyczną sytuacje .. tylko ze nikt się ze mnie nie śmiał .. jak coś to podaj rozmiar swój.. i adres awyśle ci ubranka lub kupiee ;)) adree andzelusia1997244@wp.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-24 13:13:19

Rodzice Cię rozpieszczają, za to zrobili Ci inną krzywdę. Nie nauczyli Cię ortografii

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jonathan Pereira
(Ocena: 5)
2016-01-03 00:11:32

Naucz sie pisać dziewczynko , wasza rodzinka to patologia , dobrobyt sie bierze z pracy a nie zasiłków , sryłkow.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-03 00:12:10

fff

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-05 01:11:10

Witaj, jeśli chodzi o ubieranie się w lumpeksach to nic złego. Rzeczy są tanie a nie jedna osoba w rodzinie myśli że wydałam na nie co najmniej pół wypłaty. Uwielbiam secon handy bo za groszę moge świetnie wyglądać i dobrze się przy tym bawić. Zresztą w takim przypadku nikt nie musi wiedziec gdzie się ubierasz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bogacz
(Ocena: 1)
2017-06-24 12:29:54

Mówisz że chodzenie w starych szmatach z lumpeksu jest fajne? Fajne jest chodzenie w wypierdzianych 30-letnich dresach z dziurami za 2 złote? Ja chodzę w markowych ciuchach i czuję się jak pan.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz