WASZE LISTY: „Wstydzę się powiedzieć narzeczonemu, że straciłam cnotę z innym!”

16 Listopada 2010

"Czy naprawdę gorzka prawda jest lepsza niż słodkie kłamstwo?" - zastanawia się nasza Czytelniczka Patrycja.

WASZE LISTY: „Wstydzę się powiedzieć narzeczonemu, że straciłam cnotę z innym!”

Przeczytałam właśnie na Waszej stronie tekst o utracie dziewictwa w noc poślubną (link-przypis red.). Każde kolejne słowo tego artykułu wywoływało we mnie dziwny strach. Pewnie wiele z Was mnie nie zrozumie, wiele powie, że mam za swoje. OK., ale stało się i teraz musze to odkręcić. 

W przyszłym roku w maju powiemy sobie tak z moim ukochanym. Już wszystko jest zamówione, będzie tak pięknie! Ale nie umiem się tak naprawdę cieszyć. Okłamałam Adama co do mojego dziewictwa. Myśli, że jeszcze z nikim nie spałam, a ja nie dość, że już nie jestem dziewicą, to spałam z pięcioma facetami.

Adam jest prawiczkiem. Poznaliśmy się, gdy oboje mieliśmy po 20 lat i nic nie wskazywało na to, że jest taki wstrzemięźliwy. Ale stało się, wpadłam jak śliwka w kompot – zakochałam się - i nawet to mi nie przeszkadzało. Na początku nie wiedziałam, dlaczego Adam jest taki mało wylewny. Byliśmy już od pół roku parą i do niczego nie doszło. Tylko się całowaliśmy. Ja też nie napierałam, nie chciałam, żeby pomyślał, że jestem nimfomanką. Bardzo się kochaliśmy, nie widzieliśmy poza sobą świata i marzyłam, żeby w końcu pójść z nim całość. Ale nic z tego, bo pewnego wieczoru Adam przyszedł na spotkanie z kwiatami i powiedział, że jest taki szczęśliwy i chciałby mi podziękować, że mógł spotkać taką osobę jak ja. Myślał, że nigdy nie znajdzie dziewczyny, która wyznawałaby takie same poglądy i żebym się nie martwiła, bo on mnie świetnie rozumie. On TEŻ uznaje seks tylko po ślubie.

Wzruszył mnie tym wyznaniem, ja nie miałam nawet jak zaprotestować. Uznał za pewnik, że jestem dziewicą, a ja nic z tym nie zrobiłam. NIE ZAPRZECZYŁAM. Pół roku po tej rozmowie Adam mi się oświadczył, teraz odliczamy miesiące do ślubu.

Kocham go, on mnie też, jestem przekonana, że to ten jeden jedyny. Nie chcę go okłamywać, ale im dłużej brnie się w kłamstwo, tym trudniej powiedzieć prawdę. Boże, chyba nie przeszłoby mi to przez gardło!

Generalnie nie mam problemu z tym, że spałam z innymi przed Adamem. Cieszę się, bo wyszumiałam się przed ślubem, mam jakieś doświadczenia, wspomnienia. Ale boję się, że Adam się rozczaruje, gdy powiem mu jak jest.

Albo że mu nie powiem, a on sam się dowie albo domyśli. Na przykład, gdy nie zobaczy krwi na prześcieradle podczas nocy poślubnej.

Papilotki, co robić? Powiedzieć mu prawdę? A może liczyć na to, że się nie domyśli i na zawsze okłamywać faceta, którego kocham ponad życie? Czy naprawdę gorzka prawda jest lepsza niż słodkie kłamstwo?

Błagam o Waszą pomoc!

Pati.

Na Wasze listy czekamy pod adresem redakcja(at)papilot.pl

Zobacz także:

REPORTAŻ: Pochodzę z ubogiej rodziny, zrobiłam karierę

WASZE LISTY: Straciłam przyjaciółkę, bo pomogłam jej usunąć dziecko

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (260)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-16 13:13:08

re: WASZE LISTY: „Wstydzę się powiedzieć narzeczonemu, że straciłam cnotę z innym!”

co za glupota ! "sex tylko po slubie" buahaha...noi wogole to powinnas mu powiedziec prawde jak najszybciej...".sex tylko po slubie" hahaha bo umre....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ala
(Ocena: 5)
2013-12-13 20:11:28

masarzer

kaczce łeb urwij -posmarój krwia cipsko i niech rżnie jak sie patrzy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-01 14:56:26

haha bierzesz ślub i nie wiesz, że nie zawsze się krwawi przy pierwszym razie?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 23:13:28

Zawsze możesz udawać bycie dziewicą. Krwawienie nie zawsze towarzyszy rozdziewiczaniu więc nie martw się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-18 01:38:38

Właśnie nie zawsze pojawia sie krwawienie, nic mu nie mów, bo poczuje się jak idiota, ja bym sie tak czuła

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-05 20:44:35

ee szkoda, że go oszukałaś. ja na twoim miejscu powiedziałabym prawdę. tu nie chodzi o dziewictwo czy nie, tylko o szczerość, lojalność i zaufanie... mój chłopak był moim pierwszym, za to on jako king of disco miał przede mną mnóstwo panienek. i trudno, z przeszłością nie wygram. teraz jestem z nim ja i to się liczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-27 17:36:55

wiesz nie każda kobieta krwawi podczas pierwszego stosunku... u mnie np krwi nie było nawet kropelki wiec jak dobrze pójdzie to nawet nie zauważy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-14 17:16:05

kochaj się w okres. Proste :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-22 18:38:00

ciebie laska coś pogięło..sama mówisz że jest ok.że spałaś z pięcioma bo masz doświadczenie i wspomnienia..pomyśl egoistko co on ma..facet nie lubi kiedy jego ogródek uprawia i nawozi inny rolnik..rozumiesz to?..myślę że ty to dobrze rozumiesz..teraz jeszcze coś :twojemu facetowi nie będzie chodziło o to z iloma spałaś i o te śmieszną krew na prześcieradle,tylko o to że jego ogródek został już wcześniej przeorany i nawożony (tu chodzi o spermę) i to nie przez niego..wyobraź sobie że facet ci liże i ponieważ jest wzrokowcem patrzy na to co liże i w pewnym momencie wyobraża sobie że on liże miejsce na które ktoś inny się spuścił to zapewniam cię że zwymiotuje,tym bardziej jeżeli jak mówisz cie kocha i ufa..maleńka , ty jesteś szczęśliwa bo biorąc mu do ust nie wyobrażasz sobie że on go wsadzał do 10-ciu innych cipek czy też analu (jeśli wogóle wiesz co to jest a myśle że wiesz) myślę że gdyby było odwrotnie i to ty z nikim byś nie spał a on tak to nie chciałabyś z nim gadać..udajesz naiwną..powinnaś mu powiedzieć o sytuacji w jakiej gościa stawiasz..mało tego powinnaś z niego zrezygnować , postawić mu dobrą kawę i przeprosić za to że przez tak długi czas go oszukiwałaś..zacznij nazywać rzeczy po imieniu..to tyle ..powodzenia..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-01 15:00:06

ha ha trochę śmieszne masz myślenie. Mój obecny partner był moim pierwszym. Nikt nawet wcześniej nie wsadził mi TAM palca. Za to on miał przede mną około 10 partnerek. Ile mu ssało ilu on lizał - co mnie to obchodzi? To było kiedyś, na pewno się umył. Teraz jest ze mną i kiedy robię mu laskę, patrzę na niego i zachwycam się tym, jak mu ze mną dobrze. Wcale nie myślę komu on wczęniej wsadzał. To chore. Przecież każde z nas miało jakieś życie wcześniej!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
369
(Ocena: )
2016-07-20 21:24:23

Idealnie napisane to co odczuwam, tu nie chodzi o samo to ze zaorali te pole w twojej dziewczynie czy narzeczonej.. tu chodzi o to że nie będzie nigdy szczerze zaoranie własnego pola jeżeli dała to zrobić innemu rolnikowi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-22 18:20:17

la

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz