Wasze listy: Studia czy miłość?

14 Maja 2009

Agnieszka rozważa, czy iść na wymarzoną uczelnię i widywać się z chłopakiem raz w miesiącu, czy może zdecydować się na gorszą szkołę, ale być cały czas blisko niego. Potrzebuje waszej pomocy.

Wasze listy: Studia czy miłość?

Agnieszka rozważa, czy iść na wymarzoną uczelnię i widywać się z chłopakiem raz w miesiącu, czy może zdecydować się na gorszą szkołę, ale być cały czas blisko niego. Potrzebuje Waszej pomocy.

„Droga redakcjo,

Wiem, że taki temat - "związek na odległość" - już się pojawił na Papilocie i został obszernie omówiony (Związek na odległość – jak przetrwać rozłąkę?- przyp. red.), jednak mowa była o związkach ludzi dojrzałych. Ja mam 19 lat i stoję przed wyborem drogi życiowej - studiów. Mogę iść na studia mych marzeń, na bardzo dobrą uczelnię, albo zostać 20 km od domu na uniwersytecie bez żadnych większych rewelacji. Gdybym wybrała pierwszą opcję, zostawiłabym mojego ukochanego, z którym jestem od 3 lat. Jest on w szkole czteroletniej i ktoś mógłby powiedzieć, że za rok do mnie dołączy itp. Ale nie jest on tak dobrym uczniem, by dostać się na studia tam, gdzie ja. I tu zaczynają się schody. Mam wybór - zostać na gorszej uczelni, ale bliżej niego, albo wyjechać i widywać się raz w miesiącu, albo i rzadziej. Bardzo bym chciała zasmakować wielkomiejskiego życia, uczyć się na renomowanej uczelni, ale boję się, że to negatywnie wpłynie na nasz związek, którego za nic w świecie nie chcę kończyć. Decyzję muszę podjąć na dniach. Pomoooocy.

Pozdrawiam,

Agnieszka”

Od Redakcji: Agnieszko, naszym zdaniem powinnaś wykorzystać szansę, jaką daje Ci życie. Jeżeli dostaniesz się na wymarzone studia, otwierają się przed Tobą ogromne możliwości - będziesz się realizować, poznawać nowych ludzi. Jeśli Wasz związek jest oparty na prawdziwej miłości, zrozumieniu, szacunku dla wzajemnych pragnień i ambicji, na pewno się nie rozpadnie. Piszesz, że przyjeżdżałabyś do niego raz w miesiącu. A przecież i on może przyjeżdżać do Ciebie - w ten sposób widywalibyście się np. co drugi weekend. On mógłby poznać Twoich nowych znajomych, odwiedzałby wraz z Tobą Twoje ulubione miejsca i byłby spokojniejszy. Jeżeli wyjedziesz, ale będziesz dbała o utrzymywanie kontaktu z chłopakiem (w dzisiejszych czasach rozkwitu Internetu to naprawdę nie problem!), możesz być pewna, że jeśli cokolwiek między Wami się zepsuje, nie będzie to wina rozłąki, ale być może niedopasowania.

Czy pójdziesz na uczelnię oddaloną setki kilometrów od domu, czy tylko 20, i tak zmienisz towarzystwo, otoczenie. W obu przypadkach wyłącznie od Ciebie i wyrozumiałości Twojego chłopaka będzie zależało, jak to rozegracie. Nie rezygnuj z marzeń.

Na Wasze listy czekamy pod adresem: redakcja(at)papilot.pl.

Zobacz także:

Cz istnieje miłość aż po grób?

Czy można kogoś kochać całe życie, aż do śmierci? Przeczytajcie, co sądzą na ten temat inne Czytelniczki Papilota.

Za młoda na związek…

Czy mając kilkanaście lat, można poczuć, co to prawdziwa miłość? Czy związki nastolatków mają szansę przetrwać przez lata?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (930)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-21 18:42:19

re: Wasze listy: Studia czy miłość?

U mnie to wyglądało tak, że ja się zmieniłam dla niego, w sumie ja byłam na poczatku bardziej z dystansem, on pragnął ode mnei ciepła, ciągłej bliskości, spedzania razem każdej wolnej chwili.... a teraz - ja pragne od niego tego same. Niestety on juz zmienil zdanie. Rzucił mnie. Zamowilam urok na urokmilosny24.pl żeby go odzyskać. I nagle dziś pojawił się u mnie z kwiatami. Dam mu szansę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-05 13:41:41

znam taki przypadek ze kobieta z męzczyzną byli 10 lat i wszystko sie rozpadło( nie uwazam ze w twoim przypadku bedzie podobnie) to jest bardzo trudna decyzja ale na twoim miejscu wybrałabym raczej studia, nie kazdy ma szanse taką jak ty zeby iść na takie studia,;))) no jak z tym facetem bedziesz widzieć sie raz w miesiącu to nie jest tak najgorzej...:))) pozdrawiam i zycze powodzenia w wyborze:))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-28 11:55:17

prawda o studiach jest taka. nei wazne czy jestes na oxfordzie czy zwyklym uniwersytecie. Najwazniejszy jest Twoj charakter i sila przebicia w przyszlosci. ludzie mysla ze jak pojda na lepsza uczelnie too beda :lepsi: tak nei ejst , bo o prace trudno . ja bym wybrala milosc , kogos z kim planuje zalozyc rodzine z kim kiedys otworze firme i poradze sobei w zyciu a studia byly by tylko dodatkiem . pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-01 14:20:24

Zwiazek nie polega na tym ze jest milosc na wiecznosc i tyle. O zwiazek powinno sie walczyc ja tez stalam pod takiem wyborem i popelnilam najwiekszy blad mojego zycia, wyjechalam na studia za granice! Zostawiajc mojego narzeczonego w Polsce. Kochalismy sie i zaden znas nie dopuscil sie zdrady, ale za to stracilismy kontakt przestalismy sie poznawac wiec rozstalismy sie . to byla milosc mojego zycia a przez glupie ambicje stracilam go! Moja rada zastanow sie co jest dla ciebie wazniejsze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-28 11:57:23

mam bardzo podobny przypadek. niestety ode mnei nic nei zalezy bo to moj chlopak teraz wybeirze czy inne miasto czy to gdzie ja bede studiowac. jesli jest to naprawde milosc too co tu mowic:( chyba po to sie zyje zeby poznac kogos i zalozyc rodzine?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-21 21:34:04

Chłopak teraz jest, a później może się zmyć. To czego nauczysz się teraz zostanie ci na zawsze w głowie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-18 21:43:40

Facet jest jak autobus, zawsze będzie następny. A studia są w tej chwili ważniejsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-09 20:05:24

Studia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-17 10:37:27

Wybierz studia dziewczyno! Dobre wykształcenie przyda Ci się na całe życie, a nie wiadomo jak Ci się ułoży z chłopakiem. Nie zmarnuj sobie życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-16 17:10:10

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-01-10 23:53:38

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz