Wasze Listy: "Straciłam przyjaciółkę, bo pomogłam jej usunąć dziecko!"

05 Października 2010

Wstrząsający list Pauli, która dwa lata temu pomogła swojej przyjaciółce usunąć ciążę. Dzisiaj żałuje swojej decyzji…

Wasze Listy:

Po publikacji listu z cyklu Decyzja należy do Ciebie, w którym Justyna prosi o poradę, czy powinna pomóc przyjaciółce w zorganizowaniu aborcji, na naszą skrzynkę redakcyjną przyszło wiele maili dotyczących trudnego tematu usuwania ciąży.

Szczególnie poruszyło nas wyznanie Pauli…

Witam Justyno!

Na początku podkreślę, że bardzo mi przykro, że znalazłaś się w takiej sytuacji, to nieuczciwe, że przyjaciółka zrzuca na Ciebie część odpowiedzialności za to co się stało. Sytuacja jest podwójnie tragiczna, gdyż jesteś rozdarta między swoimi zasadami, poglądami, a lojalnością wobec przyjaciółki i (jak zakładam) strachem o jej przyszłość. Tego co powinnaś zrobić nie jestem w stanie Ci niestety powiedzieć, nie ma dwóch identycznych sytuacji, ani idealnego rozwiązania. Wiedz tylko tyle, że czytając Twój list czułam się jakbym słyszała historię sprzed 2 lat, moją historię.

Wszystko było bardzo podobnie, moja przyjaciółka, przypadkowy seks, niechciana ciąża. Również ona mogła wychować to dziecko, skończyła już szkołę, mogła liczyć na wsparcie rodziców i ojca dziecka. Niestety jednak decyzja zapadła inna. Ja strasznie walczyłam ze swoim sumieniem w tamtym czasie. Oglądałaś może na serwisie "YouTube" filmiki o płaczu nienarodzonego dziecka? Czytałaś może gdzieś zwierzenia kobiet, które popełniły aborcję? Zawsze się później zastanawiały ile lat by miał ich aniołek, jak by wyglądał...

My zrobiłyśmy to, w jak to nazywasz, "polskim podziemiu". Wbrew pozorom wcale nie trzeba jechać do Niemiec, żeby zrobić to w miarę bezpiecznie. Aborcja farmakologiczna w Polsce jest łatwiejsza niż usunięcie zęba, wystarczy trochę poszukać. Moja przyjaciółka była załamana, mówiła że się zabije, dlatego to ja załatwiłam potrzebną kwotę (dużo niższą, wtedy to było 1200 zł), znalazłam lekarza, który się tego podjął, byłam przy niej cały czas. Dostała tabletki, jedne miała wziąć doustnie, drugie dopochwowo. O dalszej części nie chcę mówić, gdyż jest dla mnie obrzydliwa i bestialska.

Strony

Komentarze (150)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-21 16:18:17

re: Wasze Listy:

Napisz komentarz...Sprzedam zestaw z Women On Web, zestaw sklada sie z 1 tab Mifepristonu + 8 tab Misoprostolu Zestaw sprzedam za 390zł, mozliwa jest wysylka kurierska lub poczta polska lub odbior osobisty! Moj numer to 697564trzy10

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-20 10:55:02

Ja za szybko dowiedziałam się co to aborcja!Codziennie wieczorem i czasami rano,płaczę...Los tak chciał...Może chciał żebym wszystko zmieniła?To może być to ale...Przeciesz jak się przyłączymy to będzie aborcja ale taka że(nawet w Wikipedii cos o tym pisze)lekarze zapewnią dziecią dobrą opiekę medyczną,a potem dadzą do domów dziecka...A jak to świat jest okropny i chyba będzie ten cały "Koniec Świata".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-07 14:43:07

Ten film ukazuje wszystko ! www.youtube.com/watch?v=jfzCurAInjg

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-09 18:57:55

Tragedia, po prostu. Jej dziecko, jej krew, nosiła je pod sercem, a potem dała rozerwać na kawałki i wrzucić do śmietnika. Dlaczego tak musiało się zdarzyć? I dlaczego osobę, która w chwili, kiedy cały świat płacze wraz z tym dzieckiem, nie poddała się łzom i trwała przy tej kobiecie została obarczona wina za to, co się stało?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-07 02:22:18

ale mi to przyjaciola... chyba zwykla kolezanka na dodatek jakas prymitywna i nie sprawiedliwa... ktora obarcza wina innych... a sama to zrobila... i to od niej zalezalo... od niekogo wiecej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-06 22:32:00

smutne bardzo :( niech za nic nie zabija swojego malenstwa!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-06 19:21:24

To włsnie widac jaka to była 'przyjaciółka' ja z moja sie jeszcze nigdy nie pokłociłam i nigdy nie mogłabym tego zrobic!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-09 19:53:17

to wręcz anormalne. ludzie się kłócą bo to ludzkie, później wystarczy przeprosić i przyznać się do winy, ale poprzez takie sprzeczki ludzie się zbliżają do siebie bardziej niż możesz myśleć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-06 17:53:04

obejrzyjcie sobie na youtube filmik pt "opowieść nienarodzonego dziecka" łapie za serce...i może chociaż garstka z was coś zrozumie...:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-06 17:28:58

Tak a jakby teoretycznie nie usunęły tej ciąży to przyjaciółka straszyła przecież autorkę że się zabije i też taki scenariusz mógł się przecież wydarzyć, więc to też bez sensu. I tak źle. I tak niedobrze. Choć oczywiście jestem przeciwna aborcji. Ale ta przyjaciółka bezsensownie się na początku sama zachowała bo straszyła ze popełni samobójstwo, a nigdy człowiek nie wie czy naprawdę ktoś jest do tego zdolny czy to tylko manipuluje drugim człowiekiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-06 13:48:20

Uprawiając seks (nawet, jeżeli się zabezpieczasz) musisz liczyć się z tym, że zajdziesz w ciąże. Jeżeli uprawiasz seks, a potem w razie "wpadki" idziesz poddać się aborcji jesteś nieodpowiedzialna, najłatwiej jest nie ponosić konsekwencji za swoje czyny. I mi tutaj nie opowiadajcie, że kobiety potem cierpią psychicznie przez całe życie. Jeżeli 20-30 latka, osoba teoretycznie dojrzała, słyszy z każdej strony o konsekwencjach aborcji, dokonuje jej, a potem wielce żałuje to widocznie tak naprawdę, mimo swojego wieku, po prostu jeszcze nie dorosła. Mądry Polak po szkodzie? Śmiechu warte. Usunięcie ciąży nie jest środkiem antykoncepcyjnym. A argument, że niby ma się zniszczone całe życie jest równie idiotyczny. Rozumiem, że gdyby np. któraś z bliskich Wam osób ciężko zachorowała i trzeba by się nią zajmować, oddałybyście ją do jakiegoś ośrodka, tak? W końcu opieka nad chorą osobą także zniszczy Wasz pełen luzu żywot. Oczywiście, każdy przypadek jest inny ale denerwują mnie po prostu "dorosłe" kobiety, których odpowiedzialność jest na poziome rozwoju 10latek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-06 16:17:13

ja mam warunki,aby miec dziecko, ale ze wzgledu na poczatkujaca kariere, wolalabym dziecka teraz nie miec. nie usunelabym jednak, gdyz dalabym sobie rade. mimo tego, nadal jestem zdania, ze kilkutygodniowy plod to tylko plod a nie dziecko. co innego, kiedy usuwa sie juz kilkumiesieczne dziecko...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz