Wasze listy: "Pociągają mnie tylko starsi faceci - CZY TO NORMALNE?"

16 Sierpnia 2011

Zuza nigdy nie była w związku z rówieśnikiem. Zastanawia się, czy nadal powinna spotykać się ze starszymi facetami.

starszy facet

Może zacznę od początku. Swój pierwszy „poważny” związek zaliczyłam w wieku 15 lat. Taka klasyka – ojciec pił, mama zawsze okazywała miłość tylko starszemu bratu, a ja byłam zagubiona i nieśmiała. Gdy zwrócił na mnie uwagę 24-latek myślałam, że nic lepszego nie mogło mnie w życiu spotkać. Z nim wypaliłam pierwszego papierosa, wypiłam pierwsze piwo i pierwszy raz poszłam do łóżka. Rozstaliśmy się po roku, gdy dotarło do mnie, że nie jestem jedyną kobietą w jego życiu.

Później był Maciej, starszy o 7 lat student historii i Marek, kolega mojego brata. Do 18. urodzin zdążyłam spotykać się z sześcioma facetami, najmłodszy z nich był ode mnie starszy o 5 lat.

Gdy poszłam na studia miałam nadzieję, że może zainteresują mnie koledzy z roku. Nic z tego. Wydawali mi się banalni, infantylni, głupsi, niedorozwinięci i niegodni tego, aby spędzać czas ze mną, dziewczyną doświadczoną przez życie i facetów (na czele z moim wiecznie pijanym ojcem). Dla odmiany zakochałam się więc w moim wykładowcy, który – na szczęście dla mnie – był szczęśliwie żonaty i nie odpowiedział na moje zaloty. W międzyczasie spotykałam się jednak z innymi mężczyznami w przedziale wiekowym od 31 do 52 lat.

Dzisiaj właśnie kończę studia, we wrześniu się bronię i zastanawiam się czy ze mną wszystko ok. Jak na razie przyciągałam samych starszych facetów: dzieciatych, rozwodników, bądź po prostu problemowych. Bo nie oszukujmy się – mężczyzna po 30., który nie ma ułożonego życia osobistego musi mieć jakiś problem. Coś z nim nie gra, sama się o tym przekonałam. Każdy z moich niby dojrzałych związków się rozpadał…

Chciałabym interesować się mężczyznami w moim wieku, ale nie potrafię. W ogóle mnie nie pociągają – ani intelektualnie, ani tym bardziej seksualnie. Ja potrzebuję i w życiu, i w łóżku kogoś starszego. Wierzę, że uda mi się wreszcie znaleźć tego jednego jedynego, nawet o połowę starszego ode mnie, ale boję się, że to zły objaw.

Jak sądzicie? Czy to źle, że szukam miłości wśród ludzi starszych ode mnie? Przyjaciółki i moja jedyna ostoja w rodzinie – ukochana babcia – uważają, że powinnam walczyć ze swoją słabością i zacząć się rozglądać wśród rówieśników. Ja jednak czuję inaczej…

Przesyłam serdeczne pozdrowienia,

Zuza

Na Wasze listy czekamy pod adresem redakcja(at)papilot.pl

Zobacz także:

Wasze listy: Czuję się winna śmierci siostry, ale nikt o tym nie wie

Czy to na pewno był tylko nieszczęśliwy wypadek? Przeczytajcie bolesne i zagadkowe wyznanie Marty.

Decyzja należy do Ciebie: Czy przyjmowac drogie prezenty od starszego mężczyzny?

Gosia spotyka się z zamożnym, dużo starszym od siebie mężczyzną, który obsypuje ją podarunkami. Niektóre są naprawdę kosztowne.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (146)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-19 15:02:13

re: Wasze listy:

Mam to samo i nie żałuję. Taka jestem i tyle. To nie jest zaleta, ani wada. Nie podobają mi się młodsi, ani moi rówieśnicy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
grzes3
(Ocena: 5)
2013-06-18 06:28:17

re: Wasze listy:

Rowniez chcialbym dodac ze nie jestem zonaty nie posiadam dzieci, mowie poprostu na wypadek zainteresowania sie moja osoba ze strony dziewczyny by wiedziala na czym stoi, wiec zapraszam buziaczki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
grzes3
(Ocena: 5)
2013-06-18 06:24:41

re: Wasze listy:

hej dziewczyny tez mam podobny problem mam 39 lat wygladam mlodziej i tez tak sie czuje, lubie mlodsze dziewczyny, tez chetnie bym sie z taka poznal zwiazlal, ido takich mnie ciagnie jezeli chcialabys mnie poznac to zapraszam na gg lub kontakt tel moje gg 8635756 tel 667 396 140 zapraszam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
samotny
(Ocena: 5)
2013-02-05 16:51:31

Dodam, że potwierdzam większość tego co zostało tu napisane o facetach wiążących się z dużo młodszymi partnerkami lub odwrotnie. Takie dziewczyny nie szukają tzw. ruchaczy tylko odpowiedzialnych, doświadczonych, dojrzałych i rozsądnych, opanowanych, zaradnych facetów na których zawsze mogą liczyć. Podobnie jak tacy faceci nie szukają kolejnych materialistek tylko kogoś kto naprawdę pokocha bezinteresowną miłością i sami także chcą kochać w ten sposób. Lubią dawać z siebie, uczyć, opiekować się, przytulać, a czasem pieścić do utraty tchu te swoje młode partnerki i są w tym mistrzami...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
samotny
(Ocena: 5)
2013-02-05 16:45:22

Bardzo chciałbym poznać i dać z siebie wszystko młodej dziewczynie. Może właśnie takiej, która ojca nigdy nie miała lub był potworem, a nie ojcem. Nie interesują mnie starsze kobiety odkąd zostałem przez taką jedną podle oszukany. Nigdy więcej nie dam się wykorzystać. Dodam, że jestem kawalerem, nie mam jeszcze nawet 40 lat, mieszkam w dużym mieście. Może nie mam postawy modela, ale staram się za to być sobą. Szukam skromnej, spokojnej, miłej i szczerej, wrażliwej dziewczyny w wieku do 20 lat dla której będę trochę partnerem, a trochę ojcem. Nie ma znaczenia czy z miasta, miasteczka lub wsi. Nie musi być także seksbombą bo nie jestem maniakiem seksualnym. Jeżeli dziewczyna ma dziecko to także byłbym w stanie rozważyć taką opcję. Zapraszam na maila samotny_czlowiek@o2.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sandra
(Ocena: 5)
2013-01-18 15:16:48

ja mam starszego faceta o 30 lat a ja mam 21 i jest z nim mi bardzo dobrze czuje sie przynim bardzo bezpieczna a on mnie koca nadzycie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-20 20:36:16

Ja też wolę starszych.Sama mam faceta o 6 lat starszego .Jest cudownie ,starsi mają doświadczenie w łóżku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-21 18:57:10

Witam. Jestem wysokim brunetem(185cm),szczuplym, bez nalogow o milej aparycji w wieku 50lat , szukam do stalego zwiazku duzo mlodszej dziewczyny o kobiecych ksztaltach i nie moge znalezc, moze napisze do mnie trzydziestoparolatka bezdzietna ktora szuka starszego partnera na stale? , moj email hatchback@o2.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-01 00:10:45

Witam Was wszystkie Panie - młode i starsze. Poczytałem wasze listy, które pisałyście do siebie wzajemnie i stwierdziłem, że niektóre z Was wypisują bzdury, nie mając zielonego pojęcia o związku ze starszym facetem - baaaa! Nawet każą iść się leczyć tym, które gustują w starszych panach - niech się same leczą, ale na nogi, bo na głowę już za późno. Znam wiele związków, gdzie partnerka jest młodsza o wiele lat od swojego partnera i mogę stwierdzić, że są naprawdę udanymi parami. Jako przykład mogę podać związek mojej mamy, po śmierci mojego ojca. Wyszła za mąż za faceta o 20 lat starszego - i co? Żyli we wspaniałym związku ponad trzydzieści lat - żyli, bo on niestety umarł - miał 92 lata. Ja mam 56 lat - w tym roku skończę 57 i też rozglądam się za partnerką dużo młodszą - dlaczego? Jest kilka wytłumaczeń. Po pierwsze - każdy facet marzy, ażeby u jego boku była młoda i piękna kobieta, a ci którzy mówią inaczej - po prostu kłamią. Po drugie - młoda i atrakcyjna partnerka działa na faceta jak afrodyzjak - więc i seks jest dojrzały i fajny, a jak seks w związku jest fajny, to inne problemy nie są problemami - i nikt mi nie powie, że seks w partnerstwie nie jest najważniejszy. Po trzecie - każda kobieta marzy, ażeby jej partner był odpowiedzialny i ustabilizowany, co nie znaczy - bez poczucia humoru. Trudno jest oczekiwać tych wszystkich atrybutów u mężczyzn młodych - żądnych przygód. Czytam czasem na blogach teksty, które młodzi panowie wypisują do dziewczyn i kobiet. ZERO szacunku dla płci pięknej - to straszne!!! Jeżeli rozmowa nie toczy się po jego myśli - po prostu zaczyna ją obrażać. Mógłbym jeszcze przytaczać przykłady, które przemawiają za związkiem z partnerem o wiele lat starszym. Jeżeli Któraś z Was zechce ze mną popisać na ten temat, to podaję mój adres e-mail: mieszkian@gmail.com Jak już wspominałem - ja również jestem sam i szukam młodszej partnerki. Moim problemem nie jest to, że mam prawie 57 lat, tylko to, że nie mieszkam w Polsce. Mieszkam na Karaibach w Dominikanie i nie łatwo jest znaleźć taką dziewczynę, która rzuci wszystko w kraju i poleci na drugi koniec świata, do nieznajomego faceta, w poszukiwaniu swojego szczęścia. Mam tę świadomość, ale jestem niepoprawnym optymistą i wierzę, że znajdzie się taka, która przyleci i na pewno nie będzie żałowała swojej decyzji, bo ze mną da się żyć. Jestem facetem niekonfliktowym, tolerancyjnym z dużym poczuciem humoru. Więcej ewentualnych informacji i fotki prześlę mailem. Pozdrawiam wszystkie Polki z cieplutkiej Dominikany. Marco.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-21 01:43:09

ja mam 20 lat a moj narzeczony 36 ! czujemy sie ze soba swietnie, swietnie sie rozumiemy i to najwazniejsze ;) sjiri czujesz tak a nie inaczej to trudno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz