Wasze Listy: „Mój facet nie dba o higienę, wstyd mi za niego w towarzystwie”

31 Maja 2011

Lato daje się Majce we znaki. Jak powinna delikatnie dać chłopakowi do zrozumienia, że powinien bardziej o siebie dbać?

facet

Drogie dziewczyny, które czytacie moje słowa,

Zwracam się do Was z pewnym wstydliwym problemem, jakim jest higiena mojego chłopaka. Spotykamy się od lutego i jakoś do tej pory było okay, ale teraz, kiedy zaczęło się lato i jest coraz cieplej, wytrzymać się z nim nie da!

To jest super facet, dba o mnie, zależy mu na mnie, stara się, ale tylko z czystością jest na bakier. Nie twierdzę, że się nie myje, po prostu chyba nie używa dezodorantu albo naprawdę mocno się poci i w efekcie pachnie okropnie.

Oboje mamy zupełnie inne paczki znajomych, ja trzymam się z ludźmi ze studiów, on ze swoimi starymi kolegami jeszcze z osiedla i na nich to nie robi wrażenia, bo wszyscy są tacy sami. Ale kiedy on idzie ze mną na spotkanie z moimi, to jest kiepsko – widzę te spojrzenia i miny i wcale się nie dziwię, mnie także to przeszkadza.

Zdaję sobie sprawę, że powinnam mu o tym szczerze powiedzieć, ale trudno mi przychodzą takie rozmowy. Po pierwsze to mama powinna go wychować w dzieciństwie, a nie ja w dorosłości. Poza tym kwestia higieny to sprawa osobista i naprawdę mi ciężko. Zależy mi na nim, ale nie chcę ciągle tylko myśleć, kiedy zacznie śmierdzieć, a ostatnio właśnie do tego się to sprowadza…

Niestety higiena to nie jedyny problem. On jest na bakier z manierami. Kiedy je, mlaska, brudzi się, ciągle mu wszystko leci. Na jego części stołu zawsze leży pełno okruchów, są porozlewane napoje itp. Już mówiłam mu takim żartobliwym, karcącym tonem, że zachowuje się jak małe dziecko, ale u niego w rodzinie to najwyraźniej norma... Byłam kiedyś świadkiem podobnej sytuacji u niego w domu - nikt nawet słowa mu nie powiedział, zupełnie jakby nic się nie stało. 

Krępuje mnie ta sprawa i bardzo proszę o jakieś wskazówki. Może któraś z Was miała kiedyś podobny kłopot. A może sądzicie, że skoro różnimy się w tak podstawowej kwestii to znak, że nie powinniśmy się ze sobą wiązać, bo problemów będzie więcej? Pomocy!

Majka

Na Wasze Listy czekamy pod adresem redakcja(at)papilot.pl

Zobacz także:

Czy wypada iść na ślub bez prezentu?

Wasze Listy: Wydaję całą pensję w tydzień!

Strony

Komentarze (154)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 15:05:23

Twój facet się nie myje ? nie wiesz co robić i jak go przekonać do tego żeby używał szczoteczki do zębów częściej niż raz na 3 dni? Denerwujesz się kiedy przychodzi po pracy do domu i rzuca skarpetki w kąt, kładzie się na kanapę i uważa, że nie musi się myć bo robił to np. wczoraj ? zgłoś się do znanego programu telewizyjnego . Zabierz go ze sobą, a my pomożemy Ci przekonać go do dbania o siebie. Czekam na twoje zgłoszenie - zostaw swój numer telefonu G.pelichowski@tvn.pl (rozmowa jest niezobowiązująca, my oddzwaniamy)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-04 20:18:29

ja mojemu chlopakowi powiedzialam, ze sie spocil, kupilam mu antyperspirant i problem zniknal. jak nocujecie razem, to rano przypomnij, ze jest goraco i zeby go uzyl. powodzenia i nie rob z tego afery;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-12 22:18:04

Chociaż jak dojrzalam, znacie się od lutego, może cała sytuacja wynika z tego wlaśnie, że stara się chłopak zrobić wrażenie i tak bardzo chce, że się denerwuje i nijak mu to wszystko wychodzi:) Cóż, to Ty znasz całą sprawę. Jednak, jeśli partner faktycznie jest takim flejtuchem i to nie kwestia stresu, chwili, tylko takiego wychowania, to podtrzymuję swoją poniższą opinię - szukać faceta na wlasnym poziomie, bo będzie placz :) Pozdrawiam 2x

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-12 21:57:37

Wydaje mi się, że powinnaś rozważyć plusy i minusy własnego związku, aczkolwiek sprawa, którą opisalaś jest dość poważna. Tak wogóle to mężczyzn się nie wychowuje, zrobisz z niego czyściocha i będziesz kląć pod nosem jak odleci sobie z inną panną...sorry:) ale taka jest natura mężczyzn - to poligamiści! Nie zniżaj się do jego poziomu i nie narażaj na nerwy, jakie z pewnością czekają Cię podczas "wychowywania" dorosłego człowieka, lepiej znajdź partnera na własnym poziomie, kulturalnego, z którym będzie można porozmawiać o wszystkim i bez żadnego skrępowania. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-12 19:46:58

mialam to z bylym chlopakiem, wytrzymalam dwa tygodnie, ten brud, niedomyty penis, fuuu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-10 20:53:58

ja miałam taki problem kilka lat, kupowałam kosmetyki, namawiałam, tłumaczyłam, zachęcałam do wspólnych kąpieli, cudowałam. Nic to nie dało, rozstaliśmy się. On nie potrafił o siebie dbać, nie mył się np tydzień a później chciał się ze mną kochać, no masakra jakaś. Nie dało się przetłumaczyć. Rozmowy pomagały na dzień czy dwa. Poźniej wszystko wracało do normy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-05 23:11:08

Droga Maju. Ja akurat nie mam tego problemu ze swoim mezem ale wiem cos o twoim problemie. moja mama ma go juz przez 23 lata z moim ojcem. Wyobraz sobie ze kiedy jest jesien czy zima co czlowiek sie tak nie poci moj ojciec potrafi sie nie myc 3 miesiace WOGOLE wazac 150 kg. a latem raz na 2 tyg. albo raz na miesiac. I niestety moja mama tak sie musi meczyc bo moze sie zagadac na smierc a to ni nie daje. zawsze jakas wymowka. i na dodatek musi z nim spac w jednym lozku. cala noc ma nos pod koldra bo smrod nie daje spac. Kochana przemysl to zebys potem nie plakala. Postaw Warunek bo inaczej nie da rady. jesli naprawde kocha i mu zalezy to zmieni sie. Pozdrawiam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-04 14:47:20

Posiadacie inne kody językowe- ten związek i tak nie ma przyszłości...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-03 22:40:24

hahaha szczerze powiem cos czego moja przyszla profesja nie wymaga... ale niektore komentarze to mnie rozwalaja na lopatki, leze...;d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-03 10:24:15

Witaj Drogo Maju! Też mam podobny problem. Mój chłopak Dariusz( Misiaczek- Pysiaczek) myje się raz w tygodniu samą wodą w miednicy. Robi to przy wszystkich w kuchni, trzymajac miednice na stole. Ostanio kupiłam mu szare mydło"biały jeleń" jednak odmowil przyjęcia prezenty, twierdząc, że sama woda wystarczy. Ja sama myje się max do 3 razy w tygodniu, ponieważ musimy oszczędzac wode, bo ciągniemy ją ze studni, albo podpinamy się do sąsiadów. Już kilka razy interweniowała policja i nawet dostałam za to zawiasy..... Łączę sie z Tobą w bulu i najdziejiiiii. BRUDNA EWCIA

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz