Wasze Listy: "Mama wciąż traktuje mnie jak dziecko, nie zgadza się na ślub!"

14 Czerwca 2011

Dana chciałaby już rozpocząć dorosłe życie, ale zaborcza mama nie pozwala jej na podjęcie ostatecznej decyzji.

ślub

Drogie Papilotki,

Od kilku miesięcy zastanawiam się, co mogłabym zrobić, aby moja mama zaczęła na mnie patrzeć nie jak na małą dziewczynkę, ale jak na dorosłą kobietę, która mimo młodego wieku doskonale umie radzić sobie sama w życiu.

Mam 20 lat, od 6 lat jestem z moim chłopakiem. Chcielibyśmy się w końcu zaręczyć, wziąć ślub i spokojnie żyć. Rafał jest strażakiem i pomaga swojemu ojcu w prowadzeniu rodzinnego biznesu, więc mało nie zarabia. Ja obecnie kończę pierwszy rok studiów. Nie siedzę w domu nic nie robiąc i czekając na fundusze od rodziców, bo kiedy tylko mi się trafi jakaś mała praca na weekendy, od razu się do niej zabieram (czasem jestem w pensjonacie kelnerką, a czasem pilnuję dzieciaków znajomych).

Jednak kiedy zaczynam z mamą rozmowę na temat ślubu, ona oczywiście zaczyna krzyczeć żebym o tym zapomniała. Jej zdaniem jestem jeszcze za młoda i powinnam najpierw skończyć studia… Nie wiem już jak mam z nią o tym rozmawiać ;( Rafał jest coraz bardziej zły. Uważa, że jeżeli teraz nie przetniemy pępowiny, moja mama zawsze będzie decydować o naszym życiu.

Nigdy nie chodziłam na dyskoteki. Nigdy nie wracałam późno do domu (o 22 najpóźniej, nawet gdy byłam już dorosła)… Nawet w tamtym roku jadąc z moimi rodzicami na wakacje, Rafał spał z moim bratem, a ja z siostrą… To chore!

Kocham moją mamę, mamę tyrana (?). Jednak nie wiem co mam robić, błagam pomóżcie mi i powiedzcie co mam jej powiedzieć, żeby w końcu zrozumiała co czuję… :(

Dana.

Zobacz także:

Decyzja należy do Ciebie: Czy schudnąć i zmienić swoje ciało dla chłopaka?

Justyna nigdy nie przywiązywała większej wagi do wyglądu, uważając że nie to w życiu się liczy. Ostatnio jednak chłopak wyznał jej, że chciałby aby bardziej o siebie dbała.

Wasze Listy: „Na nic kompletnie mnie nie stać, ledwo wiążę koniec z końcem”

Jola i jej chłopak borykają się z poważnymi problemami finansowymi. Żyją od 1-go do 1-go każdego miesiąca.

Strony

Komentarze (226)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-08 15:05:42

re: Wasze Listy:

Straciłam swego czasu mnóstwo pieniędzy przez nieodpowiednie inwestycje. W wyjściu z tego dołka pomógł mi rytuał polepszenia finansów z energiaduchowa.pl teraz znowu nie mam żadnych problemów z pieniędzmi i stać mnie na wszystko co chcę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-28 15:13:31

masz 20 lat jestes dorosła mozesz sama decydowac swoim zyciem, powiedz mamie ze ją kochasz ale sory chcesz zyc po swojemu jesli chlopak duzo zarabia to co za problem wziąsc walizki i zamieszkac razem i wziąść slub chocby cywilny na początek, skoro jego tata ma rodzxinny biznes to napewno tez ma kase na to zeby wyprawic wam slub koscielny moze i twoja mam jest tyranem ale ty tez zachowujesz sie jak dziecko bo majac 20 lat nie m,asz własnego zdania zycze ci powidzenia i powiedz wreszcie jej co ty chesz w zyciu robic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-28 19:57:52

twoja matka to typowa toksyczna osoba chce rządzić tobą wyprowadz sie puki mozesz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-25 16:19:25

taka dorosła jesteś, powiadasz? I co, pracą dorywczą w weekendy zarobisz na to wesele, dołożysz do wspólnego mieszkania, rachunków etc? Czy zamierzasz pasożytować na rodzicach? Bo dorosłość i ślub, gdy nie ma się warunków, aby samemu stworzyć i utrzymaćrodzinę to trochę gryzie się ze sobą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-20 18:56:10

Niech Twoj chlopak porozmawia z twoja mama w cztery oczy, nie jestescie dziecmi:D Nam to pomoglo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-18 22:59:01

o jejku jejku jaka ty dorosla jestes! i ze ta starszna matka-tyran nie pozwolila ci spac z twoim chlopakiem! okropienstwo, powinni jej za to prawa rodzicielskie odebrac...dziewczyno a raczej dziewczynko wez sie ogarni bo masz 20 lat wiec tak na prawde jestes jeszcze gowniara i nie masz pojecia o prawdziwym zyciu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-23 21:28:52

chyba idiotko nie wiesz o czym mówisz!!!!!! dziewczyna rozsadnie pisze, mimo ze na pewno więcej dla niej przykrych rzeczy zostawila dla siebie, a ty jak nie masz co mowic to sie odwal, bo na pewno ma mądrzej w głowie niż ty. kretynko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-18 14:08:18

Ja mam 20 lat i 30 kwietnia wyszlam za maz, w styczniu urodzilam syna, od razu mowie ze to nie byla wpadka bo zaplanowalismy naszego malucha z narzeczonym. To byla nasza decyzja, moi rodzice to zaakceptowali, bardzo polubili mojego narzeczonego, ale gdyby bylo innaczej, nie przejmowalabym sie ich zdaniem bo to moje zycie. Jestes zbyt ulegla wobec swojej mamy, zachowujesz sie jak biedna sierotka ktora nie ma swojego zdania. Nie zapominaj ze skonczylas juz 18 lat wiec Twoja mama nie ma nic do gadania w kwesti Twojego zycia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-17 21:23:33

jesteś jeszcze za młoda na ślub, bo jeżeli czułabyś, że naprawdę go pragniesz to postawiłabyś na swoim... ja wzięłam ślub zaraz po licencjacie bo tego własnie chciałam, ślub cywilny- bo tego właśnie chciałam i poszłam do pracy, realizuje pasje bo uważam, iż kobieta dojrzała to taka która chce się spełniać w życiu i nie czeka aż ktoś poprowadzi ją za rękę, a w Twoim przypadku funkcja dowódcy miałaby przejść z matki na męża skoro już teraz próbuje postawić na swoim... mąż ma być wsparciem, ale nie może Tobą rządzić bo małżeństwo to związek dwojga osób o równych prawach...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-17 19:32:45

Studia to pretekst. Moim zdaniem chodzi po prostu o to że po ukończeniu studiów będziesz starsza. Ja bym się nigdy nie zgodziła na ślub w tak młodym wieku (obecnie mam 23) ale ja to co innego bo mam wpojone złe wzorce i się po prostu...boje. Pamiętaj to jest Twoje życie i jeśli masz dobry kontakt z mamą po prostu z nią o tym porozmawiaj na początek sama na spokojnie powiedz że rozumiesz jej obawy ale mimo to chcesz spróbować i być szczęśliwa. Nie zakładaj od razu że się nie uda, nie tłumacz się że próbowałaś 100 razy itd spróbuj jeszcze raz. drugi za którymś razem Twoja mama ulegnie bo będzie widzieć że Ci zależy. Jak Twoja mama akceptuje Twojego faceta to możecie porozmawiać wspólnie i dojść do porozumienia. Pozdrawiam, Ola i życzę szcześcia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-17 18:35:02

Byłam w identycznej sytuacji, ale ja "przecięłam pępowinę" i wyszłam za mąż mając 20 lat (w wieku 19-nastu byłam zaręczona) choć było wojny sporo to teraz już jesteśmy prawie rok po ślubie i się ułożyło mausia już się nie wtrąca i i żyjemy w zgodzie. Nie da się po dobroci to trzeba szturmem :) To Twoje żucie nie daj się zmanipulować nawet przez mamaę, potem będzie gorzej! pozdrawiam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz