Wasze Listy: Mam 20 lat, jestem w ciąży (to dopiero pierwszy miesiąc) – czy usunąć?

31 Stycznia 2012

Ewie do tej pory jakoś się udawało. Stosunek przerywany pewnego dnia jednak zawiódł. Teraz ona i jej chłopak rozważają aborcję.

aborcja

Jestem w patowej sytuacji…

Uprawiam seks od 3 lat, nigdy nie brałam pigułek, rzadko kiedy chłopak wkładał gumkę, zawsze nam się udawało. Marcin to mój drugi facet. Z pierwszym straciłam dziewictwo i on mnie przekonał, że stosunek przerywany to dobra metoda zapobiegania ciąży. Niestety Marcin jest mniej doświadczony od tamtego chłopaka, i najwyraźniej refleks go zawiódł… W każdym razie od kilku dni wiem o ciąży.

Jestem totalnie zestresowana, prawie nie jem. Zaniepokoił mnie brak okresu. Pierwszy test zrobiłam w tajemnicy. Wyszedł negatywny, ale miesiączki nadal nie było. Zwierzyłam się przyjaciółce. Ona przyszła do mnie z drugim testem, innej firmy. Stała pod drzwiami łazienki, kiedy na niego sikałam. Tym razem wynik pozytywny. Przerażenie to mało powiedziane. Jestem na skraju wytrzymałości psychicznej. To nie tak miało być!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (1592)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 07:54:20

... poznałam faceta ..byłam giganciarą, imprezy alkohol faceci, ogólnie życie imprezowiczki. kochałam się znim jeden raz potem drógi i tak jakos przepływało moje beztroskie życie. Czas zrobił swoje i poczułam ze przy tym facecie czułam się szanowana, poważana i POTRZEBNA! poczułam bliskość (nie tylko fizyczną) której tak naprawde brakowało mi przez całe życie! nie chodziło o rodzine, chodziło o kontakty z facetami które wydawały mi się przez ten cały beztroski okres pospolite. Zaszłam z nim w ciąże.. Przez ten cały czas myślałam. Myślałam jak sobie poradze , jak będzie wyglądało moje dalsze życie. On nie był na to gotowy, ale mnie wspierał. Powtarzał że sobie poradze. Że MY sobie poradzimy.Czuł że coś w moim brzuszku nie jest tylko i wyłącznie moje, że jest to tez jego ułamek zycia.Wiecie co zrobiłam? przestraszyłam sie . przestraszyłam sie tego że cos we mnie jest. ze sobie nie poradze, ze wychowam człowieczka na nieodpowiednią osobę, ze moje dotychczasowe zycie bez celu moze sie skończyc... i..................................................................................................................................................................................................................i postanowiłam usunąć. wiedziała o tym moja matka. powiedziałam jej..Na przekór jakie miałysmy stosunki, przyznała mi szanse do swojego wyboru. nie chciała ale ja i tak zadzwoniłam po kogos kto sprzeda mi Te TABLETKi. trwało to pół godziny. umówiłam sie z lekarzem pod pewnym adresem. Byłam Ja, wójek i matka. rozpłakałam sie. napiecie było nie do wytzymania. wsiadłam do auta, wziełam tabletki,i zapłaciłam. Pojechałam do domu. do swojego męszczyzny.Pocałowałam i pioszłam spac. 6 rano byłam u matki, wziełam tabletki(dopochwowo) i czekałam.... Czekqałam na ból. NA ból ale nie tylko fizyczny,Na ból Psycziczny bo do tej pory nie wiem jaka straszna mogłaby byc kara jaka odpowiadała by temu bólowi. To był najwiekrzy BŁĄD mojego życia. odebrałam komus życie!....i po części swoje. POKUTOWANIE? GDZIEŚ PO SMIERCI?? TO TU NA ZIEMI MI JEST TERAZ Z TYM CIĘŻKO!!! DRÓGI RAZ? NIGDY TEGO SAMEGO BŁĘDU NIE POPEŁNIE. WOLAŁA BYM SAMA UMRZEC. także zastanówcie sie dziewczyny,kobiety że to , jakaś część was, moze okazać sie całym waszym życiem. BO ŻYCIE MA TYLKO WTEDY SENS JAK SIE MA DLA KOGO ZYĆ. ...... nawet w tym pozbawionym wartości świata... Zycia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-24 16:52:10

Posłuchaj!Moja matka urodziła mnie w wieku 20 lat.To całkowicie normalne jest.Większość kobiet rodzi w wieku 20 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-12 15:01:47

Uważam, że jesteś niepoważna! Skoro jesteś gotowa na stosunek bez jakiejkolwiek antykoncepcji (stosunek przerywany to nie antykoncepcja) to musisz liczyć się z zajściem w ciążę. Jeśli nie stać Cię na wychowanie dziecka oddaj je do adopcji. Seks nie jest dla dzieci, które myślą, że stosunek przerywany to dobra metoda antykoncepcyjna. Trochę odpowiedzialności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-01 10:19:12

jeśli chcesz usunąć ale nie masz kasy pożycz od koleżanek każdej np.po 200 i od rodziców i od krenych,napiszesz na kartce ile i komu wisisz ,pójdziesz do pracy i im oddasz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-22 13:00:21

Trzeba mieć dobrego , długiego i grubego penisa ( nie wstydze się go pokazywać , sam lubie na niego patrzeć w lustrze , najbardziej jak stoi jak świeca ) , mam obfite i długie nawet na 2 metry (mierzyłem) wytryski ( to mnie bardzo podnieca i satysfakcjonuje ) , mogę kochać się z kobietą dość długo . Pierwszy wytrysk jest obfity , następne coraz mniej , po każdym wytrysku odczekuje około 5 minut i dalej kogę się kochać , czym słabsze mam wytryski tym mogę dłużej się kochać z kobietą . Wychodzi , że mam 4 czasem 5 wytrysków w jednym stosunku . Masturbować ostro także lubie się , aż mnie często penis boli , także wtedy mam pare wytrysków . Mam silnego penisa po 8 letnim treningu jak na siłowni ( podniecony zawsze stoi do góry ) . Lubie także depilacje swoich miejsc intymnym , po ogoleniu wygląda imponująco ( jest gładki i pachnący ) jeszcze lepiej mi staje . Gole się także na klatce piersiowej i na brzuchu ( lekki mam zarost w tych miejscach ) Dlaczego u mnie tak jest ? Czy jestem seksoholikiem ? Mam 25 lat .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-17 16:14:59

Wiedziała jak się rozkraczyć, żeby facet wsadził jej penisa, a nie wie czy urodzić dziecko...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-07 12:13:58

właśnie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-16 00:35:34

a wy wszystkie jak jeden mąż trąbiące "nie usuwaj" pomożecie jej finansowo i jeszcze pewnie w wychowaniu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-17 16:13:17

Szkoda, że Ciebie matka nie usunęła! Przecież są adopcje i wiele innych możliwości! Jesteś tak samo głupi/głupia jak autorka tego durnego listu! Jak jest głupią gówniarą, która nie wie czym grozi seks to nie znaczy, że ma zabić to dziecko! Dlaczego rodzice jej nie zabili? Może ja kochają? O naprawdę? Może matka niech zabije Ciebie, a co tam ma takie prawo, w końcu Ciebie urodziła! Niedojrzali ludzie, którzy bawią się w seks, a jak pojawia się problem (czyt. dziecko) to usunąć, no bo co to jest zabić, nic, a nic. Nie obchodzi mnie sumienie tej dziewczyny, pomyśl o tym dziecku i wyobraź sobie, że to Ciebie zabijają!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-14 11:51:20

One mają racje. Nie usuwaj:) Poradzisz sobie. Miałam tą samą sytuacje a nawet gorszą. grosza nie miałam a teraz moja córeczka ma 10 miesięcy i jest lepiej:) o dużo lepiej:) Też myślałam o aborcji ale jednak postanowiłam urodzić i dziękuje bogu że nie usunołam:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-13 18:56:08

Nie radzę usuwać i zabijać dziecka, tyle jest rodzin które chętnie przyjmą dzieciątko... ktoś wyrzuca w kanał kogoś, o kim marzą inne pary.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-12 14:24:34

To maleństwo jest już z Tobą zwiazane, nie odtrącaj go, choć rozumiem, że może być Ci ciężko, sama mam 20 lat. Nie pozwól zabić swojego dziecka, pozwól mu się urodzić, a jeśli uznasz, że nie dasz rady go wychować, to oddaj do adopcji. Nie oszukujmy się aborcja to morderstwo, na które dzisiaj mówi się "zabieg", lecz po tym "zabiegu" wiesz mi, że jako kobiecie ciężko Ci będzie dojść do siebie. Moja mama usunęła kiedyś ciąże, do końca życia tego nie zapomni i nie podaruje sobie, że się przestraszyła, dała zmanipulować lekarzom i usunęła własne dziecko. Przemyśl to jeszcze raz ta decyzja wpłynie na całe Twoje życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz