WASZE LISTY: „Ludzie wytykają moje dziecko palcami”

27 Lipca 2010

Grażyna jest mamą 12-letniej Oli, która przyszła na świat z zespołem Downa. W małym miasteczku, gdzie mieszkają, nie mogą liczyć na tolerancję.

WASZE LISTY: „Ludzie wytykają moje dziecko palcami”

Serdecznie witam wszystkie Czytelniczki mojej internetowej odskoczni od szarej codzienności,

Jestem mamą 12-letniej Oli – pogodnej, serdecznej dziewczynki, którą wszyscy wytykają na ulicach palcami. Ma piękne niebieskie oczy, szczery uśmiech, mięciutkie dłonie i zespół Downa, który utrudnia nam normalne funkcjonowanie w małomiasteczkowej społeczności.

Miałam 42 lata, gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Oboje z mężem byliśmy zaskoczeni, bo staraliśmy się o dziecko całymi latami, ale lekarze już nie dawali nam innych szans niż in vitro. Ja nie chciałam się na nie zgodzić – jestem katoliczką i nie zgadzam się z liberalną polityką bezczeszczenia życia. Mimo to, za namową lekarzy, zdecydowałam się na badanie prenatalne. Czułam podświadomie, że coś może być nie tak. I było. Wiadomość o zespole Downa była bolesna, ale nie zmniejszyła ani odrobię mojej radości z perspektywy zostania matką.

Gdy Olcia się urodziła wszyscy patrzyli na nią jak na jakiś obcy, dziwny twór. Ja jednak nie czekałam – szukałam pomocy. Bardzo pomogli mi cudowni ludzie ze stowarzyszenia „Bardziej Kochani”. Nigdzie nie znalazłam takiego wsparcia jak w ich ciepłych progach. Dziękuję Wam za to!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (180)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Agnieszka
(Ocena: 5)
2016-12-09 21:25:50

dlatego ja usunełam ciąże gdy dowiedziałam się że dziecko ma zespół Downa, i choc mineło już 5 lat nie żałuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-09 15:53:55

żal xd bla bla bla

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-14 00:21:18

Jezeli ma się 42 lata trzeba się liczyć z tym ze zostawi sie dzieci jak beda jeszce mlode.... a Ty się nie liczyłaś, niestety. Szkoda mi dziewczynki bo zostanie sama, a takie osoby potrzebują opieki do końca życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-23 14:15:56

Chyba wieś to najgorsze miejsce dla osób, które wykraczają poza wiejski schemat. nie mówie tylko o chorobach ale i innych aspektach życia, które wykraczają poza pole widzenia tych osób. na większości wsi oraz w małych miasteczek ludzie mają być tacy sami panuje przekonanie ,że muszą żyć według pewnego schematu. mają bardzo proste i mało miasteczkowe poglądy tak jak sama Pani powiedziała ludzie mówili ,że ludzie mówili, że córka to kara boska.. mówią tak, ponieważ córka wykracz poza tę wiejską forme. życzę powodzenia i wytrwałości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-13 11:19:17

A JA UWAŻAM, ŻE PAPILOT POWINIEN ZDECYDOWAĆ DLA KOGO JEST TEN PORTAL!! IDIOTYZM, ŻEBY JEDNEGO DNIA DODAWAĆ ARTYKUŁ DLA NASTOLATEK, KOLEJNEGO DNIA TAK POWAŻNY LIST OD DOROSŁEJ OSOBY!!!! Stąd te beznadziejne komentarze, "mogłaś nie rodzić", piszą gówniary po 15 lat! Sama do starszych nie należę, mam 17 lat, ale cholera jasna, troche rozumu......!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-17 12:52:14

Zgadzam sie z tobą,sama mam 15 lat jednak uwazam ze jestem osobą dojrzałą jak na swoj wiek.Pomimo mojego wieku nie pisze komentarzy takich jak ten który wkleiłam ponizej tylko bardzo podziwiam ta kobiete "głupia egoistka- boże gdyby nie była rąbniętą katoliczką to by się zabezpieczyłą i nie sprowadziła dziecka które nie może samodzielnie żyć i ściąga z nas obywateli pieniądze!!!"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-01 17:37:37

Podziwiam ludzi, ktorzy potrafia wychowac takie dzieci, sama niedawno zostalam mama i kiedy dziecko dostanie wysypki czy kataru to niedoswiadczona kochajaca mama chce zrobic wsyztsko aby ulzyc dziecku i sama wariuje bo nie wie co zrobic... a dziecko z zespolem wymaga szczegolnej opieki i cierpliwosci.. Sprawa wysmiewania jest do dyskusji gdyz uwazam ze poniekad jest to tez wina rodzicow. Ja osobiscie podziewiam takie dzieci i kiedy spotykam takie na swojej drodze to zawsze sie popatrze usmiechne ale rodzice odbieraja to w odwrotny sposob i uwazaja ze robie to poniewaz ich dziecko jest inne, gorsze i jeszcze ja zostane obrzucona spojrzeniami zniesmaczonych rodzicow. Popatrzmy tez jak rodzice ubieraja takie dzieci. Nikt nie kaze im zatrudniac styliscty ale czesto takie dzieci sa ubrane jak 40sto letnie panie bez zadnego smaku. Najgorsze jest to ze obok ida odstrzelone modnie ubrane mamusie a dziecko tak jakby nie zaslugiwalo na odrobine uwagi i aby nie rzucalo sie w oczy. a to blad bo rodzice sami chca czesto pokazac ze ich dziecko jest inne a powino byc odwrotnie. to nie tyczy sie oczywiscie wsyztskich ale w wiekszosci przypadkow z jakimi ja sie spotkalam tak jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-01 16:00:43

talkau, czytając Twój komentarz miałam wrażenie że wyjełaś mi te słowa z ust! też mam siostrę z zespołem i również przejmę opiekę nad Nią. Pani Grażyno, proszę nie przejmować sie tego typu ludzmi bo nie warto. Jestem pewna że gdyby poznali Olę polubili by Ją od razu i stwierdzili że ma więcej serca i rozumu niż nie jeden dorosły człowiek. Pozdrawiam. ; ) Aguuf.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-31 11:33:24

Pani Grażyno! Bardzo wzruszył mnie Pani artykuł, mam siostrę z Zespołem więc rozumiem Pani żal do losu. Nie będę oceniać Pani sąsiadów ani komentarzy typu:,,głupia egoistka- boże gdyby nie była rąbniętą katoliczką to by się zabezpieczyła i nie sprowadziła dziecka które nie może samodzielnie żyć i ściąga z nas obywateli pieniądze!!!'' bo ich zachowanie mówi samo za siebie. Jestem pewna że doskonale zdaje sobie Pani sprawę że chore dziecko jest bardziej pocieszne od zdrowego: ten pierwszy raz kiedy powie ,,mama",pierwszy krok, a jeśli choroba jest na tyle duża że dziecko nie potrafi tego zrobić wystarczy Jego szczery uśmiech... Ktoś kiedyś powiedział mi że chore dziecko Bóg zsyła dobrym ludziom bo wie że tam dostaną miłość i opiekę której tak bardzo potrzebują... Rozumiem że martwi Panią fakt co kiedyś stanie się z Olą kiedy Państwa zabraknie? (w moim przypadku jest oczywiste że siostrą zajmę się ja- w końcu jest dla mnie najważniejsza!) ale proszę nie tracić wiary w ludzi na pewno są jeszcze dobrzy ludzie którzy kiedyś zapewnią Oleńce opiekę. Proszę ucałować córkę ode mnie i powiedzieć że wcale nie jest inna tylko WYJĄTKOWA... Pozdrawiam Natalia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-30 23:09:06

Wedlug mnie ludzie którzy wytykają chorych powinni sie wstydzic a kto wie moze tez ich potomstwo bedzie tak samo chore czego z calego sercca im nie zycze, jestes i napewno bedziesz dalej silną i dzielną kobieta a dla Oli wspaniała matką !!! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-30 13:16:16

a ja Ci gratuluję z całego serca, jesteś odważna, nie patrz na ludzi!!!Bo oni nie będą wychowywać Twojego gdy Ciebie zabraknie. Moja koleżanka ma synka który też jest chory, to bardzo pocieszne dziecko. Te dzieci pragną miłości jeszcze bardziej niż inne dzieci. Życzę Ci wytrwałości w tym wszystkim bo ludzie są podli!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz