Wasze listy: „Lubię, gdy facet sprawia mi ból!”

10 Lutego 2009

Coraz więcej kobiet otwarcie deklaruje swoje nietypowe upodobania erotyczne. Także wśród Papilotek znalazła się zwolenniczka łamania tabu za drzwiami sypialni. Czy jest odosobniona?

Wasze listy: „Lubię, gdy facet sprawia mi ból!”

Coraz więcej kobiet otwarcie deklaruje swoje nietypowe upodobania erotyczne. Także wśród Papilotek znalazła się zwolenniczka łamania tabu za drzwiami sypialni. Czy jest odosobniona?

„Cześć Dziewczyny,

Czytam Papilota od niedawna (niestety), zauważyłam że nikt nie wstydzi się tu zwierzeń. Tym razem ja napisze coś osobie.

Mam 26 lat i lubie gdy facet sprawia mi ból. Serio.

To nie jest tak, że jestem jakaś chora psychicznie, w życiu zawodowym, rodzinnym czyli po prostu socjalnym jestem zupełnie normalna. Specjalnie się nie wyrożniam, ba można by nawet rzec, że jestem szczególnie ugrzeczniona. Natomiast gdy tylko otwiera się moja sfera prywatności, intymności, jestem zupełnie inna. Mam stałego partnera, spotykamy sie od 3 lat, kocham go. Ale szczerze, chyba pokochalam go za to, że był pierwszym facetem, ktory zrozumial moje pragnienia i zaczal je realizowac. Nie sa to standardowe pragnienia. Wszystko zaczelo sie od tego, ze lubilam, gdy w lozku dominowal nade mna, gdy mówil do mnie wulgarnie. Pozniej moje oczekiwania troche sie przeobrazily, zaproponowalam, by mnie uderzyl, kontrolnie, delikatnie w twarz. Spodobalo mi sie bardzo. Ale nie chcialam mu o tym mowic, wstydzilam sie, pomyslalam, ze jak mu zaraz opowiem, ile to dla mnie frajdy, to po pierwsze uzna, ze jestem niezrownowazona, a finalnie zacznie to wykorzystywac, co spowoduje, ze przestanie mnie szanowac. Na to nie można sobie pozwolić.

W tym momencie musze jasno podkreslic - szacunek to dla mnie podstawa. Szacunek taki, na jaki zasluguje kobieta, pracujaca wolna i niezalezna. Wracajac do meritum, delikatne klapsy podczas naszych figli nie sprawialy mi juz przyjemnosci, potrzebowalam mocniejszych wrazen. Tylko jak mu o tym powiedziec? Nie moglam sie poradzic kolezanek - zadna z nich tego nie rozumiala, na fora internetowe raczej tez nie ma co liczyc, sa pelne zakompleksionych, zboczonych jak zwierzeta facetow, ktorzy tylko podgrzewaja tematy.

Postanowilam mojego faceta podejsc sposobem, zaczelam niewinną rozmową podczas obiadu, zupelnie niezwiazana z seksem, na temat szacunku do nas, kobiet. Chcialam wybadac, jak jest odbierana kobieta, ktora lubi perwsersje i jakie jego zdaniem ma to przełożenie na szacunek. Chcialam wiedziec, czy moj partner potrafi kompletnie rozgraniczyc te dwie sprawy (jednoczesnie nie zdradzalam mu zadnych szczegolow, rozmowe prowadzilam tak, by nawet nie domyslil sie, ze tak naprawde sprowadza sie do moich pragnien). Podalam przyklad kobiety, ktora napisala list do jednej z gazet, zobrazowalam mu sytuacje kobiety zaradnej, powazanej, a jednoczesniej milosniczki fizycznych cierpien nasiaknietych przyjemnoscia seksualna.

On wysluchał, nawet nie byl zdziwiony, powiedzial wrecz, ze taka kobieta musi byc ciekawa. Rozmowe zakonczylismy, tematy seksualne nie byly więcej poruszane. Pomyślałam wtedy, skoro mam już delikatny podkład w postaci rozmowy, czas sprawdzic, na ile jego 'zrozumienie' przelozy sie na rzeczywistość.

Mineło pare dni, nie kochalismy sie w ogole, zwyczajnie nie bylo czasu na seks, wiec oboje bylismy dosyc spragnieni siebie. Gdy w koncu w weekend rzucilismy sie na siebie - przystapilam do realizacji swojego planu. W chwili lotnych uniesien powiedzialam mu: "uderz mnie!". Uderzył reką w twarz, a ja jeknełam z podniecenia, zapytal: "dobrze ci tak suko?" Wykrzyczalam, ze tak. Kochal sie ze mna bardzo mocno, jednoczesnie szarpiac za wlosy i uderzajac z otwartej reki w twarz. Nie czulam bolu, nie czulam pieczenia, chcialam wiecej i wiecej. Bylo cudownie. Mialam cale czerwone policzki, troche mnie piekly. Gdy skonczylismy, on zaczal sie o mnie troszczyc, pytal, czy nie przesadzil, itp. Wykazal mi ten szacunek, o ktorym wlasnie pisalam na poczatku. To był nasz pierwszy raz taki ostry. To było 1.5 roku temu.

Jak to wyglada teraz? No cóż, jestesmy spelnieni, on jest moim Panem, robi ze mna wszystko, co chce, klecze przed nim, on uderza mnie w twarz i wydaje polecenia. Kocham to. Lubie tez czuc jego sline, gdy np. napluje mi do ust. Czy to chore? Nie wiem. Zauwazylam tylko, ze w realizacji naszych nieco odmiennych pragnien nie mamy juz zahamowań. Do czego to moze prowadzic? Nie wiem. Czy boję się tego? Boję i wlasnie dlatego postanowilam napisac. Znam siebie, znam jego - ale nie znam naszych zapedów tak do końca. Coś, co było dla mnie granicą jeszcze 2 miesiące temu, teraz jest początkiem zabawy. Tak to wygląda. Czy powinnam sie leczyć? Czy powinnam sie czuć źle? Ostatnio nurtują mnie takie pytania. Prowadze podwojna moralność. Jestem kobieta, która potrzebuje ciepła, szacunku, zrozumienia, ale i sponiewierania, bólu oraz rozkoszy.

Tynka”

Jeśli chcesz podzielić się z Czytelniczkami Papilota swoją historią albo potrzebujesz porady, napisz na adres: redakcja(at)papilot.pl. Gwarantujemy anonimowość.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (567)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Paulina
(Ocena: 5)
2017-08-19 13:06:42

Mężczyzna który umie ostro

sama szukam faceta umięjącego ostrzej sie bawic ale to nie takie proste jak jest jakiś doświadczony przystojniak tutaj to pisz ero,club/3110/lubie-brutalny-sex/ albo email pauola17@gmail,com ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Niuska
(Ocena: 5)
2015-06-24 00:28:31

re: Wasze listy: „Lubię, gdy facet sprawia mi ból!”

Tak naprawdę wszystko jest z Tobą ok. Ja też uwielbiam taki seks i tak naprawdę każdy facet marzy o tym żeby zerznac porządnie swoją kobietę to działa w obie strony bo Noe które kobiety też tego oczekują.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Miły chłopak
(Ocena: 5)
2014-08-20 18:14:57

to normalne, dla mnie

Jak dla mnie. Masz taki fetysz i dla mnie jest to normalne. Jeśli to lubisz nikt nie powinien mieć nic przeciwko. Sam lubię być dominowany, bity, wyzywany, sponiewierany przez kobietę, dla bo to lubię i sprawia mi to przyjemność, często zamieniamy się rolami. Nie ma nic w tym chorego albo dziwnego. Pozdrawiam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
punia
(Ocena: 5)
2014-07-07 19:07:29

re: Wasze listy: „Lubię, gdy facet sprawia mi ból!”

Jestes po prostu dziwką i to sprawia ci przyjemność !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-19 20:34:47

A co mają upodobania sadomasochistyczne do bycia prostytutką? O_o

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Samiec???
(Ocena: 5)
2014-04-09 15:00:20

re: Wasze listy: „Lubię, gdy facet sprawia mi ból!”

Jestem mężczyzną wiernym w związku. Nie robie partnerce w łóżku tego czego sam bym nie zrobił. Miałem wiele kobiet. Każda po rozstaniu chciała się ze mną "rżnąć". Jestem władczy ale tylko czasem dominujący. Podobało się każdej. Nawet tej której byłem pierwszy. Pokazałem jej wszytko. Od czułego seksu (69, łaskotanie, pieszczenie sfer erogennych, powolną długą i czułą penetrację, różne pozycje "sztuki kochania 1979", po perwersję (obroża, lizanie stóp, pieszczenie jąder i odbytu, pochwy z włożeniem języka i włożeniem języka do odbytu jej, klapsy, ostre słowa, penetrację wibratorem, głaskanie piórkiem, orgazm przez pieszczenie piersi, ocieractwo, byłem jej niewolnikiem a ona moją niewolnicą). Wszytkie mniej lub bardziej doświadczone chciały wracać po seks. Nawet jak były w związku. Ostatnia ex prosiła mnie: "zrobię wszystko, będę robić co rozkażesz, obciągnę Ci delikatnie ustami, będę pieścić twój odbyt, prosić żebyś się spuścił do mych ust, każdą kroplę zliżę nawet z podłogi, połknę z uśmiechem..." lubie jak moja ukochana pieści mnie oralnie (zazwyczaj do końca w nagrodę że ją tak "wykochałem") lubie jak pieści moją pupę z uśmiechem bo wie że to dla mnie przyjemność. Nigdy żadnej kobiety nie zmuszałem do pieszczot. Zawsze pokazywałem jak lubie. Zawsze czuły się swobodnie przy mnie. Stąd dominacja z mojej strony może być dla nich podniecająca. PS. plucie do ust jest bardzo erotyczne i pomocne, zazwyczaj wtedy kiedy partnerowi brakuje już śliny podczas pieszczot. "mam sucho w ustach, pomożesz?" "otwórz usta, (rozkazującym tonem) wysuń język! tfu! "nie połykaj tylko rozprowadź po jądrach"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-08 04:37:01

re: Wasze listy: „Lubię, gdy facet sprawia mi ból!”

Ja miałem opory żeby uderzyć swoją dziewczynę ale jej prośby wzięły górę to jest zupełnie normalne i przyjemne :) Ona też czasem nade mną rządzi polecam ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-27 20:06:48

re: Wasze listy: „Lubię, gdy facet sprawia mi ból!”

50 twarzy greya ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...n
(Ocena: 5)
2014-05-04 19:59:48

Napisz komentarz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-21 14:53:01

Tutaj wpisz treść komentarza do Wasze listy: „Lubię, gdy facet sprawia mi ból!”...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-07 18:38:57

ten film to orgazm u mnie też bym tak chciała uwielbiam jak facet MOCNO BA BARDZO MOCNO ciągnie mnie za włosy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-07 13:56:02

na wrzuta jest film pozycja za włosy jak was to podnieca jazda na maksa to skomentować można

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz