Wasze listy: „Czy powiedzieć mężowi, że jestem bezpłodna?”

13 Sierpnia 2009

Maja jest bezpłodna, jednak nie powiedziała o tym swojemu narzeczonemu, z którym za trzy tygodnie bierze ślub. Czy powinna wyjawić mu prawdę?

Wasze listy: „Czy powiedzieć mężowi, że jestem bezpłodna?”

Maja jest bezpłodna, jednak nie powiedziała o tym swojemu narzeczonemu, z którym za trzy tygodnie bierze ślub. Czy powinna wyjawić mu prawdę?

„Witam Szanowną Redakcję.

Jestem Maja i za 3 tygodnie biorę ślub ze swoim narzeczonym. Dla każdej normalnej kobiety to wymarzony dzień. Niestety, nie dla mnie. Mam poważny problem. Jestem bezpłodna, a mój przyszły mąż o niczym nie wie. Kompletnie nie mam pojęcia, jak postąpić.

Już wcześniej próbowałam powiedzieć to chłopakowi, pierwszy raz na zaręczynach, następnym razem 2 miesiące temu, kiedy wyjechaliśmy za miasto. Kiedyś specjalnie przygotowałam kolację, żeby mu to oznajmić… Niestety, te słowa nie zdołały przejść przez moje gardło. Za bardzo bałam się i boję, że jak on się o tym dowie, to mnie rzuci.

Nie ma dla mnie żadnych szans na zajście w ciążę, byłam u wielu dobrych specjalistów i każdy potwierdza to samo. Jestem zrozpaczona, zwłaszcza gdy przyszły mąż, moi rodzice i teściowie mówią, że od razu po ślubie powinnam zajść w ciążę. Ostatnio moja mama nalega nawet, żebym zaczęła już odstawiać pigułki (których przecież nawet nie muszę brać…), bo im szybciej, tym lepiej i ona już nie może doczekać się maleństwa. Gdy wracamy od moich albo jego rodziców, zawsze słyszymy te słowa, a ja po każdej takiej wizycie jestem bliska łez, a czasami, kiedy nie mogę już wytrzymać zamykam się w łazience i płaczę. Gdyby tylko oni wiedzieli, co mnie spotkało - gdyby wiedzieli, jaka to udręka dla mnie, przecież ja tak samo pragnę tego maleństwa…  

Jedyne oparcie mam w mojej młodszej siostrze, która jako jedyna wie o mojej bezpłodności. Ona twierdzi, że powinnam powiedzieć wszystko teraz, że mój przyszły mąż ma prawo znać prawdę… Ja się za bardzo boję, bo kocham go bardzo i nie chcę go stracić. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że jeśli powiem mu to po ślubie, to on będzie się czuł oszukany, a wtedy pewne jest, że mnie rzuci. Zastanawiam się czasem nawet nad tym, czy w ogóle mówić mu prawdę. Może po prostu zaczniemy starać się o dziecko i prawda wyjdzie naturalnie na jaw, jakbym ja o niczym nie wiedziała?

Naprawdę nie wiem, co robić. Ostatnio moja siostra zagroziła mi, że jeśli nie powiem mężowi prawdy przed ślubem, ona zrobi to za mnie, a ja nie chcę, żeby dowiedział się tego od kogoś innego, bo wtedy będzie jeszcze gorzej… Papilotki, powiedzcie proszę, co ja mam zrobić! Pomocy!

Maja”

Na wasze listy czekamy pod adresem: redakcja(at)papilot.pl. Gwarantujemy anonimowość.

Zobacz także:

Wasze listy: Wciąż pytają, kiedy pojawi się dziecko 

Edyta i jej mąż od trzech lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niestety, niedelikatność teściów zaczyna doprowadzać Edytę do szału.

Wasze listy: Czy pozwolić córce znaleźć biologiczną matkę?

Lidia przez lata ukrywała przed swoimi dziećmi, że są adoptowane. Teraz, gdy dowiedziały się o tym przez przypadek, chcą odnaleźć biologiczną matkę…

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (562)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-16 11:52:30

nie mow mu, jak po slubie wyjdzie na jaw ze jestes bezplodna to powiesz mu ze nie wiedzialas przed slubem i tyle - zatajenie faktu -takie male klamstewko. Poprosisz siostre zeby wam urodzila dziecko albo jakas inna surogatke i maz bedzie zadowolony ze jego geny sie ''nie zmarnuja''

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-01 14:41:54

nVfBXi sflqboaoletm

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-31 09:16:38

fsp9na qbrnmscurgoy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-30 14:35:42

You have the monopoly on useful information-aren't monopolies iellgal? ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-30 15:56:27

Jeśli Cie kocha to zrozumie i nie zostawi.. ja bym powiedziała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-01 19:52:00

Musisz powiedzieć inaczej ślub będzie nie ważny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Twój mąż bedzie mógł sie domagać unieważnienia ze względu na zatajenie twojej bezpłodności!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-29 16:33:26

zawarcie malzenstwa pod wplywem oszustwa jest niewazne... i prawnie i wedlug prawa kanonicznego rowniez... wiec rob jak uwazasz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-27 22:27:44

Halo halo boga nie ma nie masz już pięciu lat. Święty mikołaj też naturalnie w przyrodzie nie występuje. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-09 18:28:46

jezu...ile my byśmy dali z mężem żeby któreś z nas było bezpłodne.... bo jak mamy być szczęśliwi skoro po kochaniu myślę tylko o tym czy nie zaszłam w ciążę ... ??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-27 20:07:04

tak, napewno lepiej nigdy nie moc miec dziecka, wiesz.. xP

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-05 21:55:20

ech, powinnaś to powiedzieć, bo zatajenie tego może być potem podstawą do unieważnienia małżeństwa niestety:|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz