LIST: „Kalekie dzieci zasługują na poród, imię i pochówek. Dość traktowania ich jak odpadki medyczne!”

16 Października 2016

Paula ma dość udawania, że to nie są istoty ludzkie.

chore dziecko

Przyznam się szczerze, że w tym głośnym sporze o aborcję nie wiedziałam po której mam stanąć stronie. Nie jestem za zabijaniem, ale nie podoba mi się też pomysł męczenia kobiet. Dlatego ucieszyłam się, że sprawa na chwilę przycichła. Myślałam, że już po wszystkim i mamy kilka lat spokoju. Temat znowu poruszył prezes PiS i ludzie wpadli w amok. Dzisiaj wystarczy wyrazić swoje zdanie, żeby czarny protest się na nowo organizował.

Prawda jest taka, że dla mnie ta dyskusja nie jest bez sensu. Dzięki niej zrozumiałam kilka rzeczy i zmieniłam zdanie. Teraz jestem za tym, żeby jak najwięcej dzieci się rodziło. Dopuszczam możliwość legalnej aborcji w przypadku gwałtu i kiedy życie kobiety jest zagrożone. Ale pozbywanie się potomstwa, bo nie jest zbyt ładne albo chore, to już przesada.

Jaka by ta wada nie była, dziecko powinno przyjść normalnie na świat. Należy mu się chociaż odrobina szacunku.

Zobacz również: LIST: „Uczestniczki czarnego protestu zachęcam do pomalowania dłoni na czerwono. Bo macie krew na rękach!”

 

Strony

Komentarze (49)
ocena
4.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ANONIM
(Ocena: 5)
2016-10-17 14:41:00

Ja byłam w ciąży 13 tygodni na wizycie kontrolnej lekarz stwierdził "ciąża obumarła" napisał skierowanie do szpitala i na miejscu przyjęto mnie na oddział kazano czekać po jakimś czasie przyszedł doktor zabrał mnie na zabiegowy i od razu wpakował we mnie prochy i kazał czekać na bóle i krwawienie szok nawet nie sprawdził nie przeprowadził żadnego badania. Następnego dnia poranny obchód po nim zabrano mnie na usg diagnoza płód się nie rozwija kolejna dawka prochów kroplówki i czekamy. Trzeci dzień kroplówki kolejne prochy i komentarze lekarzy "twardy z Ciebie zawodnik" w końcu coś pękło szybko do łazienki wypchnęłam z siebie wszystko do sedesu i dopiero zabrano mnie na doczyszczenie, ludzie przede wszystkim szacunku nie ma w szpitalu kobieta jest zmuszona swój płód wydalić z siebie do wc wszystko przeżywa w samotności szok gniew żal nie ma możliwości aby to co było w środku jakoś należycie pożegnać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-10-24 10:24:21

To samo mnie spotkało niedawno, ciąża 10 tygodni, jednak mnie na miejscu w szpitalu zbadano nawet dwóch lekarzy było obecnych aby potwierdzic obumarłą ciążę. Następnie przez 3 dni proszki na wywołanie, akurat szpital w którym byłam robił zabieg dopiero jeśli po 3 dniach sie nie wyczyści, u mnie po 1 nocy było po wszystkim płód wydalny do wc tak jak napisała Pani wyzej, dla mnie to było ogromne cierpienie to wszystko na co musiałam patrzeć i przezywać w szpitalu , bo nie ukrywajmy ale to nie był zwyczajny okres tylko jakiś krwotok . Do tego pozostałam jeszcze dwa żeby sie całkiem macica oczyściła . Teraz jak na to patrze to wolałabym odrazu zabieg ,abym nie musiała patrzeć na to wszystko...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-17 12:57:58

Można rodzić, nikt nie zabrania kobietom porodu jeśli taka ich wola, a od reszty proszę się odczepić i skupić na swojej pipce

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dot
(Ocena: 2)
2016-10-17 18:41:41

Popieram!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-17 11:46:03

Ciekawa jestem czy autorka listu zdecydowała się urodzić dziecko gdyby wiedziała że np nie będzie miało ani nóg, ani rąk i zaraz po porodzie umrze bądź przez całe życie będzie musiała się nim zajmować 24h/dobę i patrzeć na jego cierpienie. Uważam, ze ustawa aborcyjna powinna zostać taka jaka jest, chodzi tu o PRAWO WYBORU! Nikt nikomu nie każe usuwać chorego dziecka ale jest wybór, nie każda kobieta będzie chciała urodzić takie dziecko. Natomiast ustawa zakazująca zmusza do rodzenia takich dzieci. Poza tym, jak pisał ktoś wcześniej - to chore, że można by było usuwać zdrowe dzieci z gwałtu a nie można usunąć chorych. Wolałabym urodzić zdrowe dziecko z gwałtu niż takie, które całe życie miało by wegetować, cierpieć ja przy okazji. Ciekawa jestem też co by zrobił polityk będący za całkowitym zakazem aborcji gdyby jego żona, córka znalazły się w sytuacji gwałtu, zagrożenia życia czy upośledzonego dziecka. A tak w ogóle, jeśli kobieta będzie chciała dokonać aborcji choćby i na życzenie t i tak to zrobi - nielegalnie bądź legalnie za granicą. Tak więc mogą sobie zakazywać, jedynie biedne kobiety by na tym ucierpiały

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dot
(Ocena: 2)
2016-10-17 18:45:49

To oczywiste, że nie. Piszą, żeby pisać, mówią, co im ślina na język przyniesie, a i tak wiadomo, że nikt z własnej woli chorego dziecka nie chce. Każdy jako rodzic marzy o zdrowym, nijak nieupośledzonym dziecku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-27 23:17:25

I najlepsze jest zdanie "Jak matka nie chce, to przecież nie musi na nie patrzeć i się nim zajmować." Super podejście, po tym wszystkim, po dojściu do końca dla zwykłej pieprzonej idei "by było pochowane". Ale tak serio aborcja powinna być legalna by każdy miał możliwość podjęcia tej decyzji i też nie należy uogólniać twierdząc, że 100 osób gdyby dowiedziało się, że nosi upośledzone w ten czy inny sposób dziecko to zaraz chciałoby się go pozbyć. Nie, właśnie na tym polega wolność - możesz zadecydować co chcesz zrobić, zawsze i tylko Ty (i np. Twój partner).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Asia
(Ocena: 5)
2016-10-17 09:53:45

Miałam podobne zdanie jak Ty. Ale teraz jestem matką i nie muszę już TEORETYZOWAĆ. Teraz wiem, że egoizmem jest sprowadzić na świat dziecko, które zazna TYLKO cierpienia, bo wtedy umywam ręce od odpowiedzialności. Bo cóż ja biedna mogłam zrobić??? Teraz kocham tak bardzo, że mam w sobie siłę aby to cierpienie przerzucić na siebie i dać dzieciaczkowi odejść spokojnie, bez cierpienia uwieńczonego śmiercią. Bez względu czy odejdzie pół roku wcześniej czy później, to będzie moje dziecko. Zawsze. I każda, każda normalna kobieta będzie nosić żałobę w sercu do końca do swoich dni. Twoje wywody o szacunku i pochówku mają tylko uspokoić TWOJE SUMIENIE. Bo one nie zmienią dramatu, który ma miejsce. Teraz mam w sobie siłę aby nie myśleć o sobie i swoim sumieniu ale o tym dzieciątku które potwornie cierpi. Wolę cierpieć ja niż ono. Ty wolisz inaczej - Twój wybór. Ale nie narzucaj go mnie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MamaMojegoDowniątka
(Ocena: 5)
2016-10-17 13:10:35

Zupełnie się zgadzam z tą Panią. Ludzie którzy nie byli w życiu zgwałceni, ani Ci, którzy nie mają/mieli chorych dzieci nie powinni w ogóle się wypowiadać na temat afery aborcyjnej. Zespół Downa to akurat najmniejsza wada którą miała moja 7-miesięczna córka. URODZIŁAM I KOCHAŁAM PONAD WSZYSTKO SWOJE DZIECIE ALE NIKT ku*wa NIKT NIE WIE CO CZUŁAM KIEDY MOJA UKOCHANA ISTOTKA UDUSIŁA MI SIE W POTĘŻNYM BÓLU NA MOICH RĘKACH, a ja nie mogłam nic zrobić. Przeszłam załamanie nerwowe, które spowodowało że na każdy stres reaguje zatykającym mnie płaczem i mam ogromne problemy w komunikacji inerpersonalnej. Mimo że mam wyższe wykształcenie nie potrafie znaleźć dobrej pracy bo na każdej rozmowie o prace zaczynam się jąkać, po czym potęgujący stres powoduje że składam zdania używając dziwnych prostackich słów, aż w końcu płacze bo nie potrafie nad sobą zapanować. Dlatego pytam się KTO z Was drodzy przeciwnicy aborcji chciałby podzielić mój los? Nie odbierajcie ludziom słabym ich wyboru. To nie wasze sumienie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dot
(Ocena: 2)
2016-10-17 18:49:22

Dlaczego od razu określać ludzi, którzy nie zdecydowaliby się na urodzenie i wychowywanie chorego dziecka, "słabymi"?? Każdy żyje swoim życiem, podejmuje własne decyzje i nikomu to oceniać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-17 09:06:44

Dziwna filozofia można usunąć zdrowe dziecko z gwałtu ale nie można upośledzonego? Jakieś chore podejście. Zapominacie, że jednak nie wszystkie nawet głęboko upośledzone dzieci umierają po porodzie niektóre żyją długie lata i wymagają całodobowej opieki nie mówię tu o dzieciach z Zespołem Downa bo to akurat niewielkie upośledzenie ale o dzieciach leżących, które nie są w stanie załatwiać potrzeb fizjologicznych, nawet jeść i trzeba je karmić przez sondę, z którymi nie ma żadnego kontaktu. Pracuję w ośrodku dziennym dla takich dzieci i jest to tragedia dla dzieci i ich rodziców. Są matki porzucone przez mężczyzn, którzy nie mogli znieść sytuacji, matki, które popadły w alkoholizm, jest matka, która trafiła do szpitala psychiatrycznego. Kto nie dotknął tego problemu nie powinien nawet ważyć się wypowiadać w tym temacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dot
(Ocena: 2)
2016-10-17 18:50:32

Podpisuję się pod każdym słowem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimowo
(Ocena: 5)
2016-10-17 08:03:06

Kobieta,kobieta,kobieta,Ja,Ja,Ja i liczę się tylko Ja, reszta mnie nie obchodzi, a co z tym drugim człowiekiem? Wszyscy tylko krzyczą,ale jak się kogoś spytam co było gdyby Jego to spotkało to żaden nie potrafi odpowiedziedź.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-17 09:20:37

Znaczy, pytasz co by się stało, gdyby ktoś mnie usunął? Nic. Nie istniałabym. Nie zaistniałabym nigdy. A świat toczyłby się dalej zapewne. Jakiej odpowiedzi oczekujesz na takie pytanie? Nic by się nie stało, bo by mnie nie było, więc nie byłoby tej odpowiedzi :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonimowo
(Ocena: 5)
2016-10-17 09:34:52

Pytam czy gdyby Twoje dziecko okazało się chore zdecydołabyś się na aborję? Tak jak pisałam łatwo jest gadać ,ale postawić się w tej sytuacji już ciężej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-17 11:30:19

Ok. Uczciwie Ci powiem, że nie wiem. Wiele na pewno zależy od stopnia uszkodzenia płodu. Wiem natomiast jedno - jeślibym kiedykolwiek była w takiej sytuacji, chciałabym mieć wybór. Na pewno nie chciałabym być zmuszona prawnie do podjęcia jednej z tych możliwości i nieważne w którą stronę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mloda Mama
(Ocena: 2)
2016-10-17 00:08:57

Generalnie zgdzam sie z tym co jest napisane w liście ale łatwo mówić tej dziewczynie o uczuciach kobiety w takiej sytułacji mimo że w takiej nie była ( główny problem debaty o aborcji ) . Każda kobieta jest inna i naczej radzi sobie z tak ciężką sytułacją jedna zdecyduje się urodzić ciężko chore dziecko żeby móc się z nim pożegnać a inna stwierdzi że będzie to dla niej zbyt ciężkę i rozumiem je obie i szanuje ich deczyje . Uważam że ten list momentami jest bardzo beszczelny i wulgarny bo żadna kobieta nie usunie dziecka tylko dla tego że jest brzydkie !? Kobiety decydują się usunąć płody z naprawdę ciężkimi wadami genetycznymi lub nie chcą by ich dziecko przez pare dni na świecie tylko cierpiało i mają do tego prawo i tak powinno pozostać . Bo ani ja ani autorka listu ani nikt inny nie przeżyjemy tej traumy za nią .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-17 05:22:47

Sytuacją*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Krycha
(Ocena: 5)
2016-10-16 23:42:53

Autorka podkreśla fakt nadania imienia, OCHRZCZENIA i pochowania dziecka. Ale jednoczesnie nie wierzy w Boga, wiec jak to dziecko ochrzcic? I kiedy jak pozyje moze tydzien? Prosze troche pomyśleć o tym co sie pisze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-20 09:36:45

JEZELI RODZI SIE DZIECKO I ISTNIEJE ZAGROZENIE ZYCIA KAZDA POŁOZNA MOZE A NAWET POWINNA JE OCHRZCIC ZWYKLA WODA Z KRANU I NADAC IMIE.TAKIE PRZYPADKI NIESTETY RZADKO ,BO RZADKO ALE SIE ZDARZAJA.MALO KTO SIE TYMI SPRAWAMI INTERESUJE I MALO KTO WIE O TAKICH SYTUACJACH.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-16 22:14:14

Przykre... Autorka listu napewno nie ma dzieci .A już napewno nie była nigdy w podobnej sytuacji. Ja mam dzieci. Dwoje zdrowych dzieci i codziennie dziękuję losowi za to . Nigdy przenigdy nie chciałabym stanąć przed takim wyborem. Jeśli dziecko jest poważnie chore , uszkodzone genetycznie i umrze po porodzie, uważam że należy względem własnego sumienia i dobra nowego życia zakończyć je. Łzy napływają mi do oczu jak pomyślę, że gdybym była zmuszona nosić pod sercem takiego dzidziusia, czuć ruchy, głaskać brzuch ... I życ z myślą, że będę musiała patrzeć na śmierć własnego dziecka... Tak chorego dziecka które nie ma żadnych szans na przeżycie . Utrata dziecka to trauma każdej kobiety . Dlatego najpierw trzeba przeanalizować swoją wypowiedź, poszukać faktów, porozmawiać z kobietami które były w takiej sytuacji. A co najważniejsze zasięgnąć opini kobiet które podjęły się wychowania dziecka które niezdolne jest do samodzielnej egzystencji. Nie chcemy aborcji bo tak wygodniej. Chcemy mieć prawo wyboru .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-16 19:47:59

A czy ktos pomyslał o tych matkach które muszą potem pochować swoje dzieci czy ktos myśli o ich psychice ja pochowałam swoje dziecko więc wiem jak to jest i taki jeden z drugim który nawet nie wie jak to jest miec dziecko do tego chore to lepiej niech sie nie wypowiada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-17 13:00:20

Matki jak matki- zniosą wszystko, ale pomyślcie o rodzeństwie, takich dzieciach kilku czy kilkunastoletnich co im taka matka ma powiedzieć- chodźmy wybierzmy wszyscy trumienkę?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz