LIST: „Wróciłam z wesela z pustymi rękami! Nie dostałam nawet kawałeczka ciasta...”

27 Sierpnia 2017

Dominika twierdzi, że właśnie takie małe szczegóły mają znaczenie.

upominek dla gości weselnych

Pewnie wyjdę na czepialską, ale chcę opisać, co mi się zdarzyło. Nie po to, żeby kogoś upokorzyć, bo przecież do zainteresowanych to nie dojdzie. Raczej żeby ostrzec inne młode pary. Niech to będzie dowód na to, że właśnie małe rzeczy tworzą całą atmosferę i potrafią wszystko zepsuć.

Byłam na weselu i teoretycznie bawiłam się dobrze. Całkiem fajnie zorganizowana impreza. Elegancko, miło, bez większych zgrzytów i niedociągnięć. Gdybym miała oceniać tylko na tej podstawie, to takie 4/5. Ale po tym, co wydarzyło się na koniec wystawiłabym raczej dwóję. Tak się po prostu nie traktuje ludzi i każdy powinien o tym wiedzieć. Istnieją zwyczaje, które warto pielęgnować.

Niby chodzi tylko o głupi upominek na wychodne, który normalnie nie ma większego znaczenia. Ale tylko wtedy, kiedy jest. Jak go zabraknie, to dziwnie się człowiek czuje.

Zobacz również: EXCLUSIVE: Najbardziej skąpi goście weselni w Polsce (Nie uwierzysz, ile dostała od nich młoda para!)

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (59)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-28 16:48:44

Jestem serio w szoku. Bylam tylko na 3 weselach - moze za malo zeby sie wypowiadac... (wszystkie w wawie lub okolicach - zegrze) Na żadnym nie dostałam paczki z ciastem czy czymkolwiek i nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy, że coś takiego jest w dobrym tonie czy wymagane. Na weselu, na którym byłam świadkową ja sama pomyślałam, żeby dać gościom włoskie migdały w twardej polewie (confetti) w woreczkach po 3 z jakims bilecikiem o podziekowaniu. Symbol(!!!) ludzie. A nie wymóg. Zastanawiam się skąd się biorą tacy goście roszczeniowi... Rodzice Was tak uczą? Mnie zawsze uczyli, żeby nie liczyć na nic za darmo, a już na pewno o nic się nie prosić, ani nie nastawiać. Dawać hojnie, a nie koncentrować się na braniu. Sorry ale... Zaprosiłaś koleżanki i nie przygotowałaś poczęstunku, bo miałaś zamiar podać im coś z wesela na którym byłaś? Niezła z Ciebie business woman... Szczena opada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-28 15:17:32

Mogłaś się nazrec na zapas na tydzień. Nie mogę jaka kretynka. Może jeszcze młoda miała Ci podarować haftowana przez nią osobiście pościel a młody hektolitr wina z włoskiej winnicy który osobiście przytargal do Pl. A no i oczywiście ciasto. Twoje koleżanki przytaknely że dziwne a potem miały z ciebie bekę że jesteś plotkara, cebula i żyd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-28 16:27:32

Lubie to :D Straszna wiocha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 19:17:59

Dokładnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sknerusy i tye
(Ocena: 5)
2017-08-28 14:26:53

To nie chodzi o podobanie się tyko skąpstwo młodej pary. Organizują wesela z gotowymi listami co chcą dostać... Porażka, obliczają tylko zyski, po najmniejszych kosztach... Dno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ina
(Ocena: 1)
2017-08-28 16:38:34

Widać, że nie organizowałaś jeszcze wesela. Skąpstwo? Zazwyczaj koszt za jedną osobę wynosi 250 zł, czyli za pare masz 500. Goście często dają w kopertach 300,400,500zl i tu wcale o to nie chodzi, bo każdy daje tyle na ile go stać. Natomiast nienawidzę gadki o skąpstwie młodych. Większości par wesele się nie zwraca nawet w połowie... Nie dziwię się, że coraz więcej osób rezygnuje z hucznych wesel mając tak roszczeniowych przyjaciół i znajomych... Nawet by mi na myśl nie przyszło oczekiwać upominku, ciasta albo wódki! Ty tam idziesz świętować najważniejszy dzień przyjaciół/kogoś z rodziny czy tylko po to żeby na drugi dzień zeżreć jeszcze kawał ciasta który dostałaś? Tak jakby na weselu za mało było jedzenia i trzeba było na drugi dzień jeszcze to jeść. Zresztą wiele młodych zaprasza najbliższe sobie osoby na poprawiny i im podaje pozostałości weselne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-28 07:24:01

Byłam na kilku weseleach i u rodziny i u znajomych na żadnym czegoś takiego nie było. W ogóle pierwsze słyszę zeby cos na wynosi dostawać ;o cale szczęście ze sama wesela w ogole robić nie zamierzam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-28 05:33:57

Spotkałam się chyba z każdym wariantem tego zwyczaju. Cześć par młodych przygotowuje drobne upominki, inni kartki, jeszcze inny rozdaja alkohol i ciasto, ktore zostało z wesela. Są też pary, którym ten zwyczaj się nie podoba i nie rozdają niczego. Nigdy by mi nie przyszło do głowy ocenianie imprezy przez pryzmat takiego drobiazgu. Na wesele idę po to, żeby cieszyć się szczęściem zakochanych, udziela mi się ta radość, to najlepszy prezent, jaki mogę dostać od młodych! Cała reszta, to tylko otoczka. Dla mnie wesele jest wtedy udane, kiedy spełnia marzenia młodych i moge zobaczyć na ich twarzach prawdziwe szczęście. To nie jest dzień, kiedy wszystko ma być zrobione pod mój gust i moje wyczucie tradycji! Swoje wesele zrobiłam po swojemu, jako gość u kogoś zawsze się dostosowuję. Tyllo raz oceniłam surowo taką imprezę - kiedy młoda bardzo się upiła, wycierała szmatą pot z biustu (przy stole, przy gościach). Zapicie się jak świnia na własnym weselu, to jest niegrzeczność wobec gości. Brak ciasta? Dla mnie to po prostu luźne podejście to starodawnych zwyczajów, żadne tam "fopa" (hihi). Chociaż przyznaję, że zrobiłam sobie smaka na domowy sernik! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-30 16:52:49

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-28 00:35:08

W życiu o takiej tradycji nie słyszałam i wydaje mi się delikatnie mówiąc dziwna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-27 23:47:19

Drodzy Komentujący: po pierwsze w wielu regionach Polski istnieje zwyczaj dawania upominków gościom w podziękowaniu za przybycie i za prezent, po drugie to nie jest jedzenie z wesela tylko osobno przygotowane drobne prezenciki, głównie w postaci paczuszek z ciastem, często dla najbliższej rodziny jest jeszcze dodatkowo alkohol. To, że Wy nigdy niczego nie dostaliście w podziękowaniu to nie znaczy, że taka tradycja nie istnieje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 14:06:29

Ale nie wszyscy podzielają tą ,,tradycję,, i tacy ludzie jak autorka artykułu są żałośni że robi dym o to że niczego nie dostała. Skoro idziesz do ludzi nie praktykujący takiej tradycji na wesele to nie dziw się że niczego nie dostałaś, to chyba logiczne. Poza tym ja pierwsze słyszę że to jest jakaś tradycja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 09:24:09

To prawda. Na Podlasiu to jest standard. Ale nie o ciasto tu chodzi. Tylko o to że wręcza je parą młoda , że osobiście mogą podziękować każdemu za przybycie i wspolne świetowanie oraz zaprosić na poprawiny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-27 23:45:59

Może się nie wzywajmy? Każdy ma swoje zdanie, ale może kluczową kwestią jest region, u mnie jest taki zwyczaj dziękowania gościom właśnie dając kawałek ciasta czy alkoholu czy czegoś drobnego przy pożegnaniu, ale u nas też koperty daje się grube... Chodz na kilka wesel rocznie i RAZ byłam na takim, gdzie nic nie daje, zdziwiłam się po prostu, ale bez przesady, żeby uznawać, że wesele i gospodarze się nie spisali, bo było super :)))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja p.ierdo.le, poważnie?
(Ocena: 3)
2017-08-27 22:59:47

P0gieł0 cię? Ja byłam na około 6 weselach i nigdy nic nie dostawałam. Para młoda wydaje kase na przyjęcie i jeszcze ma żarcie na wynos dawać? Serio robisz anse o kawałek castka? Gorzej ci?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-27 22:50:59

Mało się jeszcze nażarłaś i nachlałaś na weselu głupia babo ? Od kiedy jest przymus dawania czegoś na wynos gościom ? To jest tylko i wyłącznie dobra wola gospodarzy że ci coś dadzą, ale wcale nie muszą tego robić. Ja też byłam na kilku weselach i na jednych dostawałam ciasto na wynos, na innych nic i nie płakałam z tego powodu co ty. Rozpowiedziałaś o tym koleżankom, obsmarowałaś młodych na publicznym forum, szkoda że tego nie przeczytają bo by się dowiedzieli jakie z ciebie zachłanne babsko. Ja bym ciebie nie zaprosiła nigdy na żadne wesele.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz