LIST: „Upodliłam się na weselu kuzynki! Po tej imprezie rodzina nie chce mnie znać...”

06 Września 2017

Paula twierdzi, że ośmieszyła nie tylko siebie, ale także zupełnie niewinnych rodziców.

upicie się na weselu

Zawsze myślałam, że jestem rozgarniętą dziewczyną i umiem się zachować. Naprawdę, przez 26 lat mojego życia nie zaliczyłam jakiejś spektakularnej wpadki, której musiałabym się wstydzić do dziś. Aniołem i ideałem nie jestem, ale jakoś sobie radziłam. Zwłaszcza w towarzystwie, bo nie jest mi wszystko jedno, co ludzie o mnie myślą.

Teraz było inaczej. Nie wiem co za diabeł we mnie wstąpił, ale przestałam się na ten jeden dzień kontrolować. Wybrałam najgorszy możliwy termin na coś takiego, bo chodzi o wesele mojej kuzynki. Wydaje mi się, że zepsułam jej najważniejszą imprezę w życiu. Jeszcze długo będzie mi to pamiętała i obawiam się, że nie tylko ona. Straciłam nad sobą kontrolę, robiłam rzeczy, których nie chciałam i obudziłam się z kacem. Nie tylko fizycznym, ale głównie psychicznym. Najlepiej opisała to moja mama, która powiedziała, że się upodliłam. Tak właśnie było.

Wypiłam zdecydowanie za dużo, puściły mi wszystkie hamulce i na pewno nie zachowywałam się jak dama. Byłam gorsza od facetów. Żaden z nich tak się nie porobił. A już na pewno żaden z nich nie narobił takiego dziadostwa…

Zobacz również: LIST: „Wróciłam z wesela z pustymi rękami! Nie dostałam nawet kawałeczka ciasta...”

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (28)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-19 13:50:40

Dlatego pije się z umiarem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 20:44:22

No trudno. Zdarza się. Pamietaj "zawsze mogło być gorzej". Co inne gdybyś się z kimś bzykała czy brała dragi. Uznaj to za wygłupy po prostu. Przeproś wszystkich. Czas leczy rany.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 23:47:25

A chvj wie co ona tam wyrabiała skoro nikt z rodziny nie chce jej znać, przypuszczam że gorsze rzeczy niż obrażanie gości czy rzucanie dzbankiem. Skoro pisze że skakała i rzucała się na tym parkiecie i że nie wiedziała który to jej partner to niezłą id.iotkę musiała z siebie zrobić. Tak na marginesie to bardzo współczuje temu komuś kto z nią był w parze, pewnie najadł się wstydu przez nią bo dz.wka każdemu facetowi na weselu pewnie nogi rozkładała. Żenada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-07 13:16:43

Założę się, że po prostu się nawaliła i zachowywała jak debilka, więc niepotrzebne jest to dorabianie ideologii, że na pewno się puszcza itd.Niestety, społeczeństwo od kobiet więcej wymaga, więc wcale nie musiała publicznie rozkładać nóg, by rodzina nie chciała jej znać - wystarczy, że się awanturowała. Śmiem twierdzić, że gdyby była facetem, to ta obrażona rodzinka szybciej przestałaby się gniewać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 18:19:57

Z czasem im przejdzie. Zapomnieć nie zapomną, ale co zrobić... Ludzie popełniają błędy. Najważniejsze, że przynajmniej sama widzisz, że nawaliłaś, zamiast się głupio tłumaczyć. Praktycznie każdemu zdarzyło się przeholować z alkoholem, u Ciebie po prostu wyszło to w beznadziejnym miejscu. Kuzynka pewnie zawsze będzie miała do Ciebie jakiś żal, ale myślę, że z czasem trochę sobie odpuści i będzie już z Tobą rozmawiać. Jakby nie było wstyd zrobiłaś głównie samej sobie, a nie im.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-08 12:59:52

Nie, zapewniam cię że nie każdemu zdarzyło się nawalic jak swinia i urządzić awanturę. No, może w patologicznym środowisku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 18:06:41

Nie ma mądrych ludzi po wódce....nikt nie jest ideałem...zdaża sie i tyle...a rodziną to najlepiej na zdjęciu jak sie ich wytnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 23:38:53

A to dziwne bo ja znam ludzi (w tym siebie ) którzy nawet jak wypiją za dużo to potrafią się zachować, nie awanturują się ani nie rzucają do wszystkich jak małpa na uwięzi. Ten kto wie że po alkoholu zachowuje się jak oszołom, to niech nie pije, tyle w temacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-08 14:06:29

malpa na uwiezi hahahaha, dobre

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 08:32:35

Przecież napisała,, że zawsze się kontroluje. To wlewanie alkoholu w kogoś jest naganne. Mówi się, że może odmówić, otóż nie zawsze. Miałam przyjaciółkę, która na imprezach lubiła uczepić się osoby ze słabą głową. Dotąd wlewała w.nią alkohol, aż tamta padała. Była nie do odstraszenia. Jedynym wyjściem dla ofiary było opuszczenie imprezy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 15:57:15

Na miejscu młodych wyprowadziłabym cię stamtąd za kudły i wyj.ebała na zbity pysk z wesela. Wcale im się nie dziwię że nie chcą cie znać pijaczko bo ja bym też nie chciała. Alkohol jest dla mądrych ludzi którzy potrafią panować nad sobą, a nie dla p.erdolniętych wariatów jak ty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 15:47:34

Przeżyłam coś podobnego tyle że zrobiłam scenę zazdrości facetowi. Poprosiła go do tańca jego koleżanka. Ja jej nie znałam i awantura gotowa. Ale na szczęście było to tylko pomiędzy nami nikt nie zwrócił na to uwagi. Ale szlag mnie trafia że z nią tańczył mimo że mu ufalam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 15:54:06

Jesteś psychiczną wariatką jak autorka. Nie masz się czym chwalić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 16:09:30

zalisz sie czy chwalisz?to chore, jak chodze z mezem na wesele to kazdy sie bawi z kazdym, wiadomo ze najwiecej tanczymy razem ale nie zwracam uwagi czy w tej chwili tanczy z babka ciotka, kolezanka czy kim innym bo tak samo bawei sie ze wszystkimi znajomymi, od tego jest wesele..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 11:50:41

Fakt przesadziłaś, ale każdą sytuację powinno się obrócić w żart. Serio ktoś się przejął słowami pijanej laski ? Śmieszna rodzinka - serio.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 14:15:57

Trudno obrócić w żart sytuację gdy jeden z gości obraża gości i rodzinę młodej oraz urządza burdę na weselu. Poza tym nie uważam aby należało takie akcje obracać w żart - dziewczyna popsuła wieczór młodym bo zamiast się cieszyć tym dniem musieli się szarpać z pijaczką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 14:52:19

zgadzam sie, z tego co pisze autorka to narobila niezlego dumy, to nie byl zwykly incydent po pijaku..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 10:27:58

nie dziwie sie im, sama mialam wlasne wesele rok temu i nie chcialabym miec nic wspolnego z osoba ktora obrazala moich gosci i robila takie sceny..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 10:19:32

Szczerze to się nie dziwię, że mają do Ciebie żal, bo gorszy nastrój dorosłej osoby nie jest powodem do tego żeby nie potrafiła nad sobą zapanować i to jeszcze w tak ważnym dniu dla innych..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 09:20:41

Pozostaje tylko współczuć, że otaczasz się ludźmi, którzy wszczynają pijackie burdy na weselach. Ja jeszcze nigdy w życiu nie byłam świadkiem czegoś podobnego i nie uważam że tego typu zachowania to norma, chyba w patologicznych rodzinach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz