LIST: „Blade dziewczyny krytykują moją opaleniznę. Wolę być skwarkiem niż białą ścianą!”

29 Czerwca 2016

Marta twierdzi, że im ciemniejsza skóra, tym bardziej zadbana kobieta.

uzależnienie od opalania

Długo czekałam na lato. Naprawdę nienawidzę innych pór roku, bo brakuje mi słońca. Czasami sobie myślę, że urodziłam się w złym miejscu. Bardziej by do mnie pasowało południe Europy albo jakaś tropikalna wyspa. Jak jest szaro i ponuro, to normalnie jestem chora. Nie mam na nic siły. Robi się ciepło i słoneczno - dostaję takiej energii, że mnie rozsadza od środka.

Chyba nie ma w tym nic dziwnego, że kiedy nie da się naturalnie poopalać, to ratuję się solarium. Nie chodzi tylko o to, żeby mieć brązową skórę. Potrzebuję tego promieniowania i ciepła. Od razu wychodzę stamtąd szczęśliwsza. Wiadomo, że jak robię to regularnie, to blada nie jestem. Ludzie od dawna nazywają mnie skwarkiem. A ja ich w ogóle nie rozumiem.

Po co się zajmować wyglądem innych? Chcą chodzić biali jak ściany - proszę bardzo. Ja mam ochotę na czekoladową cerę i sobie taką funduję.

Zobacz również: Do tego może doprowadzić TANOREKSJA! Dziewczyna ze zdjęcia kocha się opalać i ma tylko... 19 lat!

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (34)
ocena
3.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-01 16:37:01

Każdy mi daje 5 lat mniej niż mam. A potem się pytają jak to możliwe że mam idealną cerę. Odpowiadam: zero słońca (chyba że 50 filtr) i zero petów. Skwarki liczcie się z konsekwencjami!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
"Blada jak ściana"
(Ocena: 1)
2016-06-30 18:39:35

Najpierw "Wykorzystuję każdą wolną chwilę, żeby łapać te cudowne promienie. Mogłabym tak leżeć całymi dniami. Nie myślę wtedy o tym, że nabieram koloru i będzie super. Przyjemność sprawia mi to ciepło. " A później: "Specjalnie nie używam kremów z filtrem, bo to kiepskie rozwiązanie. Potem smażysz się godzinami i nic z tego nie wynika. Moim zdaniem lepiej poopalać się krócej bez żadnej ochrony, niż marnować tyle czasu. " To w końcu sprawia to przyjemność czy nie? :D Echh Hipokryzja :D Słaba ta historia - wymyślona i niespójna :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-30 15:55:59

Ja mam naturalnie śniadą cere i nie wiele potrzebuje w lecie żeby była jeszcze ciemniejsza, nawet kiedy używam filtrów, dobrze się czuje w swojej skórze i przykro, że inne osoby o jasnej karnacji uważają mnie za gorszą, biedną czy nie wykształconą...taka uroda a nie stan umysłu. A wogóle mega blada cera też niektórym się kojaży...z chorobą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-30 13:51:40

a ja lubie moja blada skore i tyle i uwazam ze w takim odciniu mi najlepiej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-30 11:25:10

Trudno wchodzić w dywagację z dziewczynami cierpiącymi na tanoreksję. Są osobami z zaburzeniami osobowości, więc jakby nie patrzeć nie ma sensu rozmowa z nimi. Patrzę na te wszystkie za przeproszeniem "solary" i jest mi ich szkoda - myślą, że wyglądają super/sexi/flexi, gdzie tak naprawdę ich pomarańczowy tudzież gówniany kolor skóry zwyczajnie odpycha...plus ten zapaszek po solarium - spalona skóra, cos jak zgniłe jabłko, fuuu. :( Powiem więc jedno - szlachta chodzi blada, chłopki opalone.:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-06-30 09:41:31

No cóż. Ja się nie opalam. Lubię wylegiwać się na słońcu i czerpać z niego energię ale zawsze jestem tak ubrana, żeby się nie opalić. Jestem biała jak kreda i to jest mój największy atut. Zawsze nieopalone kobiety były bardziej cenione tylko o kilku lat to uległo zmianie. Kiedyś gdy kobieta była opalona oznaczało, że pracuje w polu. Blade zawsze były arystokratki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-06-30 15:51:17

No tak, ale równie dobrze można powiedzieć, że kiedyś za ekstra babki uważało się te o rubensowskich kształtach, bo chude = biedne i niedożywione. To jest taka sinusoida; w latach 2000 nikomu nie przeszkadzało, że taka Doda czy Spears są skwarkami, teraz na instagramie też widać szał na mocną opaleniznę (analogicznie z modą na brak słońca). Jest 2016r., arystokracji już od dawna nie ma, elity wyginęły, halo halo! :). Jeśli chcesz robić za "arystokratyczną" damę, to zachowuj się jak dama, ale takie argumenty są wyrwane rodem z Cosmopolitana czy innej głupiej gazetki dla dziewczyn bez mózgu. BTW fanką opalania nie jestem, jestem wierna stwierdzeniu, że każda rasa jest przystosowana do swoich warunków - czarnym na Svalbardzie będzie brakowało ciepełka, a polskie blondynki bez filtra będą czerwone.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-30 08:25:38

Opalanie niszczy skórę, przyspiesza jej starzenie i wysusza ją więc za kilka lat będziesz miała wiotką, papierową i suchą skórę jak staruszka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
majak
(Ocena: 5)
2016-06-30 01:43:12

Jak dla mnie to jest już uzależnienie. Poza tym kolor skóry (opalony czy blady) absolutnie nie świadczy o tym czy ktoś o siebie dba czy nie. Odnoszę wrażenie, że osoba pisząca list nie jest zbyt inteligentna, choć dobrze, że jest tolerancyjna :P Dodam również, że osoby blade często zwyczajnie nie mogą a nie nie chcą się opalać na heban.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ruda
(Ocena: 5)
2016-06-30 00:02:44

Poczekajmy za kilkadziesiąt lat kto sie będzie z kogo bardziej śmiał jak będziesz pomarszczona bardziej od rówieśniczek :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-29 23:12:56

moze niektorym to pasuje, ale mi w wiekszosci opalenizna sie nie podoba. ;p ja mam naturalnie chorobliwie biala skore, ale podoba mi sie to, i w sumie tatuaze fajnie wygladaja :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz