LIST: „Wszyscy wyśmiewają mój kierunek studiów. A lepszy wybitny socjolog, niż marny lekarz!”

28 Sierpnia 2016

Natalia wcale nie uważa, by wybrała mniej ambitną specjalność.

studiowanie socjologii

Od 3 lat studiuję na dwóch kierunkach. Bardzo dużo pracy i nerwów mnie to kosztuje. Staram się jak tylko mogę i podchodzę do swoich obowiązków bardzo poważnie. Ale niektórych wcale to nie interesuje. Przyklejono mi łatkę lenia, który poszedł na łatwiznę. Tylko dlatego, że wybrałam „proste” specjalności. Czasami czuję się wręcz winna, że zabrakło mi ambicji i nie poszłam na coś, co by innych zadowoliło.

To nie było tak, że chciałam zdobyć wyższe wykształcenie i to byle z czego. Nie szukałam kierunku, na który najłatwiej byłoby się dostać, a potem go zaliczyć. Socjologia i kulturoznawstwo to są moje największe pasje, dlatego wybór był oczywisty. Choć słyszałam od wielu, że to strata czasu i żadnej pracy nie znajdę.

Wiecie co? Nie ma tak źle. Jak ktoś jest dobry, to zrobi karierę nawet po czymś takim. A nauki wcale nie mam mniej, niż np. studenci medycyny!

Zobacz również: 7 najtrudniejszych kierunków studiów (Tylko dla ambitnych!)

 

Strony

Komentarze (19)
ocena
3.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

emilia
(Ocena: 2)
2016-08-30 19:07:12

Ja studiowałam filologię polską, nie wiedząc, co robię ze swoim życiem. Ale lubiłam to. Znajomi z kierunków technicznych, opowiadający, czego to oni robić po studiach nie będą, teraz mają pracę zupełnie niezwiązaną z zawodem, słabo płatną. A ja? Odkryłam swoje życiowe powołanie, związane ze studiami, i jeszcze dobrze mi za to płacą. Także humanistom też się trafia, choć jednak rzadziej. I trzeba jednak coś z siebie dać, bo same studia to jest nic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-31 09:05:02

Po humanistycznych zazwyczaj trudniej o pracę niż po studiach technicznych ale lepiej studiować kierunek humanistyczny "Z pasją" który Cię na prawdę interesuje niż iść na siłę np. na prawo bo to teraz modne, nie mając o tym zielonego pojęcia i nie odnajdując się w tym. Niestety jest też wielu ludzi którzy wybierają studia humanistyczne bo uważają że będzie to się łatwo studiować, 5 lat jakoś przebimbają, pozaliczają na poprawkach i będzie papierek i mgr przez nazwiskiem a pracy w zawodzie i tak raczej nie dostaną bo tak jak napisałaś, trzeba na studiach jeszcze coś z siebie dać. Tylko pogratulować że znalazłaś pracę związaną ze swoimi zainteresowaniami :) 100 razy lepsi są np. nauczyciele j. polskiego z pasją niż ci którzy robią to bo "muszą", skończyli filologię polską choć sami tak na prawdę nie wiedzą dlaczego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Studentka
(Ocena: 3)
2016-08-30 01:12:13

Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, o co wszystkim chodzi z tym czepianiem się studentów prawa? Już mam naprawdę dosyć codziennego czytania złośliwych komentarzy na temat studiów prawniczych. Co do dziewczyny z artykułu, jeśli podchodzisz do studiów ambitnie i myślisz rozsądnie o przyszłości, to nie powinnaś czuć się gorsza od studentów "ambitniejszych" kierunków. Chociaż wydaje mi się, że przesadziłaś trochę z tym porównaniem do medycyny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ania UAM
(Ocena: )
2016-09-05 11:33:00

Studiuję prawo na 4 roku. Śmieszne jest porównywanie prawa, medycyny, architektury to socjologii. Najeżdżają na prawo, zazwyczaj osoby, które mają głębokie kompleksy, może dlatego, że na taki kierunek nie przyjmują z 30 maturą ?:) Wszystko wynika z kompleksów. Cały artykuł jest historią zakompleksionej kobiety. Mnie też bolą memy o studentach prawa. Więc WY cała gromada oszołomów ( nie chodzi o Ciebie autorko komentarza) ogarnijcie swoje leniwe dupy, studiujcie sobie co chcecie, ale nam dajcie święty spokój.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-29 16:06:54

sama studiowałam socjologię, udało mi się znaleźć całkiem fajną pracę po tym, ale jednak było ciężko. i uważam że totalnie przesadzasz mówiąc, że masz nauki tyle co studenci medycyny, i bądźmy szczerzy, nie jest to kierunek o najwyższej trudności. łatwo przejść jak również łatwo odpaść (na 1 roku miałam grupę ponad 40 osobową na ostatnim było nas 25, odpadli bo mieli podejście "nie trzeba się uczyć, wszystkich puszczają" dlatego większość się nie uczyła a jednak socjologia jest kierunkiem na który trzeba się uczyć pojęć, zjawisk itp kierunkowych spraw ) socjologia jest mega ciekawym kierunkiem dla osób, które interesują się życiem społecznym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-29 14:47:18

Ja studiowałam 2 kierunki i nie takie jak socjologia, aczkolwiek humanistyczne. I wcale przy tym nie harowałam, nawet zdarzyło mi się mieć stypendium naukowe na 1 z nich. Więc chyba przesadzasz koleżanko. Poza tym, zobaczymy co powiesz po studiach? Nie życzę Ci źle, ale nie rób z siebie męczennicy. Poza tym na medycznych raczej nie studiują2 kierunków, więc sorry...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-29 11:27:31

Rozumiem że studiujesz te kierunki nie dlatego że tak łatwiej tylko dlatego że się tym rzeczywiście interesujesz i dobrze przynajmniej uczysz się tego co lubisz ale nie porównuj do cholery materiału którego się uczą studenci medycyny z tym którego Ty się uczysz, bo medycyna jest znacznie trudniejsza i mają więcej materiału do nauki niż Ty na Twoich dwóch kierunkach jednocześnie... Btw niestety nawet jeśli skończysz oba te kierunki najlepiej na roku to i tak dalej będzie ciężko z pracą w zawodzie niestety. Moja koleżanka studiowała Stosunki Międzynarodowe, bardzo się przykładała do nauki, miała stypendium, była jedna z najlepszych na roku na jednej z najlepszych uczelni w kraju ale okazało się że pracy po tym nie ma, przez rok była bezrobotna bo nie mogła znaleźć pracy, teraz ma prace ale zupełnie nie związaną z jej kierunkiem studiów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-29 10:43:12

Rozumiem że studiujesz te kierunki nie dlatego że tak łatwiej tylko dlatego że się tym rzeczywiście interesujesz i dobrze przynajmniej uczysz się tego co lubisz ale nie porównuj do cholery materiału którego się uczą studenci medycyny z tym którego Ty się uczysz, bo medycyna jest znacznie trudniejsza i mają więcej materiału do nauki niż Ty na Twoich dwóch kierunkach jednocześnie... Btw niestety nawet jeśli skończysz oba te kierunki najlepiej na roku to i tak dalej będzie ciężko z pracą w zawodzie niestety. Moja koleżanka studiowała Stosunki Międzynarodowe, bardzo się przykładała do nauki, miała stypendium, była jedna z najlepszych na roku na jednej z najlepszych uczelni w kraju ale okazało się że pracy po tym nie ma, przez rok była bezrobotna bo nie mogła znaleźć pracy, teraz ma prace ale zupełnie nie związaną z jej kierunkiem studiów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-29 10:31:45

Nauki tyle samo co na medycynie? Hahahaha co za brednie ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-29 07:59:20

Poziom trudności na medycynie=poziom trudnosci na socjologii/kulturoznawstwie. Pozamiatala.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-28 23:15:38

łooo matko jaka zalatana, no tak tylko Ty studiujesz dwa "ciężkie" kierunki i cały czas siedzisz z głowa w książkach... a utrzymanie pewnie zapewniają rodzice, bo na pracę już chyba czasu nie masz? ciągle się doszkalasz ale jak? robisz staż, praktyki czy co? bo z artykułu za wiele nie wynika a nawet z mgr z dwóch kierunków nie będzie w przyszłości łatwo dostać pracy od ręki, lepiej zacznij organizować sobie czas w pożyteczniejszy sposób. Jak piszesz eseje itp to spróbuj się załapać w jakiejś gazecie, spróbuj się gdzieś rozpromować choćby poprzez wolontariat w domach kultury bo potem może już być za późno ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-29 13:14:30

możliwe , że ma stypendium :) a praktyki studenckie sa obowiązkowe - pani 'pożyteczna'.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-28 22:46:48

Też studiowałam kulturoznawstwo może nie z pasji, bo ten termin jest mocno nadużywany i wręcz śmieszy mnie kiedy ktoś swoje zainteresowania nazywa pasją.... ale na pewno miałam satysfakcję z grzebania w wiedzy z zakresu kultury i nie zamieniłabym tych lat na nic innego, bardziej praktycznego. Dodam, że pierd.lca nie miałam i nie kułam jak po.ebana, zgłębiałam to co mnie naprawdę interesowałam a resztę olewałam, byleby zdać - osobiście śmieszą mnie takie studenciki co to mało d.py nie zgubią tak ganiają na wszystkie zajęcia, wszystko zapisują i podkreślają w swoich kajecikach :D 1

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz