Sprzedam dziewictwo

29 Maja 2016

Diana i Gabrysia zdecydowały się na sprzedaż dziewictwa. Co je do tego skłoniło?

sprzedaż dziewictwa

Żyjemy w społeczeństwie konsumpcyjnym, w którym nawet największe wartości są wystawiane na sprzedaż. Związki międzyludzkie rozluźniają się. Ludzie przestają się wzajemnie postrzegać w kategorii człowieczeństwa. Dla niektórych drugi człowiek jest po prostu towarem służącym zaspokojeniu własnych potrzeb. Dotyczy to zwłaszcza intymności. Ona co prawda od zawsze była na sprzedaż, ale trudno nie zauważyć, że obecnie tendencja ta wzrosła. Można zauważyć stopniowy zanik moralności, który często jest utożsamiany z naturalnym postępem i rozwojem społecznym. Dziewczyna, która chce poczekać z oddaniem dziewictwa dla tego jedynego, jest uważana za dziwną. O tych pragnących zaczekać z uprawianiem seksu aż do ślubu lepiej nie wspominać – to dziwolągi. Dlatego coraz więcej młodych kobiet decyduje się na sprzedaż dziewictwa. Jest ono dla nich niczym innym jak cennym, dochodowym towarem. Kobiety zostały uprzedmiotowione.

Na stronach internetowych można przeczytać mnóstwo ofert sprzedaży dziewictwa. Dziewczyny są w różnym wieku, ale najczęściej to nastolatki albo dwudziestoparolatki. Nie piszą o sobie wiele, ale wystarczająco, aby potencjalny nabywca miał ochotę na bliższy kontakt. Przez forum udało nam się skontaktować z dwoma dziewczynami – Dianą i Gabrysią. Obie dziewczyny zgodziły się opowiedzieć, co skłoniło je do podobnej decyzji.

Strony

Komentarze (28)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 20:13:24

re: Sprzedam dziewictwo

Przed potopem, za czasów Noego, żyli ludzie, którzy mieli swoje religie, świątynie, swoich bogów, swoje prywatne światopoglądy, filozofie, swoich królów, oraz dzięki swej mądrości odnosili wielkie sukcesy w dziedzinach, którym się oddawali. Niewykluczone, że wśród nich żyli także ci, którzy szanowali wzajemnie swoje przekonania, byli dobrymi ludźmi i nie chcieli nikogo urazić dążąc w ten sposób do światowej jedności. Jednak i to nie wystarczyło, aby uchronić się przed falami potopu. Dlatego, czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, czemu tylko ośmioosobowa rodzina Noego ocalała z całej ludzkości? Dlaczego akurat wszystkie religie, ich bogowie, ludzie i ich mądrość nie uchroniły ich przed falami potopu? Dlaczego tylko dzięki jedynemu i prawdziwemu Bogu żywemu, który stworzył Niebo i Ziemię oraz dał nam z miłości swego Syna Jezusa Chrystusa jako przebaczenie naszych win - mamy życie wieczne w obfitości? Czy tylko Noe to rozumiał? Zobacz jak dzisiejszy świat troszczy się o Ciebie. Pragnie różnymi sposobami WCISNĄĆ Ci NA SIŁĘ to, co zniszczyło już ówczesny świat w falach potopu. Więc co dziś uczynisz z Jezusem Chrystusem jako swoją Arką do życia wiecznego? Czy wiesz jak być zbawionym? Biedak umiera tak samo jak bogacz, a mędrzec identycznie jak głupiec. Więc JEŚLI miałbyś po śmierci trafić do piekła na wieczność, to czy chciałbyś, aby ktoś Cię przed nim ostrzegł i powiedział jak go uniknąć? Spójrz. Gdyby ktoś Ciebie oszukał i okradł, a potem stanął przed Sądem i rzekł na swoją obronę: "Wysoki Sądzie. Przepraszam, że oszukałem i okradłem, ALE logicznie rzecz biorąc nie przejmuje się tym, bo skąd mogę wiedzieć, jak jest w więzieniu i czy ono istnieje? To głupie. Przecież nigdy tam nie byłem, więc po co miałbym się martwić? Mam inny światopogląd. Myślę pozytywnie. Jestem niewierzący. Ponadto, zamiast przejmować się karą, ZROBIŁEM DOBRY UCZYNEK i umyłem panu samochód. " - to czy na tej podstawie sprawiedliwy Sędzia powinien wypuścić Twojego napastnika na wolność? Dobrze wiesz, że nie. Ponieważ w takich okolicznościach, Twój oprawca trafiłby do więzienia, NIE DLATEGO, że tam nie był lub że nie wierzy w istnienie kary, a także NIE DLATEGO, że umył Sędziemu samochód czyniąc dobry uczynek - LECZ DLATEGO, że Cię oszukał i okradł. Bo dwie są drogi zadośćuczynienia Prawu. Jedna polega na tym, że się Prawa przestrzega, druga zaś na tym, że się ponosi karę, jeśli się Prawo przekroczy. Podobnie jest z Tobą. Jeżeli TYLKO RAZ w życiu skłamałeś lub coś ukradłeś to Bóg wymierzy Tobie karę, NIE DLATEGO, że w Niego nie wierzysz lub że się tym nie martwisz, bo czynisz dobre uczynki - LECZ DLATEGO, że w rzeczywistości złamałeś już Prawo. Wobec tego, w Dniu Sądu, słusznie trafiłbyś do piekła i już nigdy z niego nie wyszedł. Jednak pewien mężczyzna, widząc Twoje wszystkie błędy i słabości, wszedł do sali sądowej i rzekł z miłości do Ciebie: "Oddaje całe swoje życie, aby zapłacić karę ZA CIEBIE. " Wtedy sędzia mówi TOBIE: "TWOJA kara została spłacona. Stałeś się wolnym człowiekiem, ponieważ ten mężczyzna SPŁACIŁ TWOJĄ KARĘ. " - Co byś wtedy czuł? Czy powiedziałbyś temu człowiekowi, który oddał za Ciebie swoje życie: "Dziękuję?" To uczynił dla Ciebie Bóg ponad 2000 lat temu. Posłał swojego BEZGRZESZNEGO Syna Jezusa Chrystusa, aby spłacił swym życiem TWOJĄ KARĘ. Było to konieczne, ponieważ przez swoje grzechy złamałeś już Prawo i nie mógłbyś zostać wypuszczony na wolność za wyznawanie religii, chodzenie do kościoła lub czynienie dobrych uczynków. DLATEGO Bóg musiał posłać Jezusa, aby uczynić Cię wolnym w Dniu Sądu ponieważ Cię kocha i nie chce abyś żył z dala od Jego miłości. Nie prosiłeś Go, aby Cię umiłował. On uczynił to z własnej woli i nie ma już znaczenia kim dziś jesteś lub co uczyniłeś. Możesz być najbardziej rozwiązłym grzesznikiem na świecie, najgorszym nędznikiem, jaki kiedykolwiek istniał, a jednak BÓG CIĘ KOCHA, bo dał Ci samego Jezusa jako przebaczenie Twych win. Więc jak mógłbyś wzgardzić taką miłością, która nie ma sobie równej? Jednak tak jak każdy człowiek, masz dziś wolną wolę. I jeśli zdecydujesz się odrzucić łaskę ofiarowaną Ci dzięki Jezusowi Chrystusowi, wówczas ZMUSZONY będziesz żyć pod Prawem, które w Dniu Sądu sprawiedliwie Cię osądzi, ponieważ już je złamałeś. A wtedy słusznie trafisz do piekła, gdyż zlekceważyłeś miłość Bożą daną Ci w Chrystusie. Więc póki nie jest jeszcze za późno, to przyjdź do Jezusa takim, jakim jesteś. Grzesznym, zbuntowanym, niedoskonałym. I nie czekaj, aż staniesz się idealny, bo to się nigdy nie stanie. Złamałeś już Prawo, więc tylko Twoje szczere zaufanie Chrystusowi dokona w Tobie zmiany i oczyści Cię z wszelkich win. Już nie raz się przekonałeś, że religia i jej obrządki nie mają mocy zmienić Twojego życia. Nawet Twoje próby samodoskonalenia ciągle zawodzą, bo i tak zaliczasz upadki. Tylko przyjrzyj się jak szatan realnie wiąże i okalecza ludzi chorobami, nałogami, oraz sprawia, abyś nieustannie polegał na sobie. Diabeł ma dostęp do Twojego życia na tyle, na ile sam jemu na to pozwalasz. Dlatego na ile zdecydujesz się otworzyć swe życie dla Jezusa, na tyle będzie On obecny i będzie błogosławił Tobie dając jednocześnie wolność od bezsilności, chorób, nałogów, czy depresji. Pomyśl. Zasługujesz na wieczne życie w szczęściu danym Ci od Boga także tu na ziemii, więc czemu chcesz się tego pozbawiać? Czy nie lepiej to zmienić zanim będzie za późno? Poproś dziś Jezusa swoimi słowami, aby wszedł w Twoje serce, przebaczył Ci wszystkie grzechy, oraz uwolnił od nich, a także poprowadził dalej ku wieczności. Zaufaj Mu. I tak jak On przebaczył Tobie, tak Ty przebaczaj ludziom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
annareginab
(Ocena: 1)
2016-05-30 12:34:54

re: Sprzedam dziewictwo

30 000? Hahahahaha nie jestes Angelina Jolie :P zapraszam po sponsora albo do burdelu od razu. TY IDIOTKO!!!! Jestes przezarta pycha. Prozna materialistka. Rusz dupe i do pracy!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Joanna
(Ocena: )
2016-08-12 12:44:12

To nie one są głupie tylko Panowie, którzy za to płacą. Zawsze to kobiety są rozpustne ladacznice itp. A co z facetem, który mając rodzine szuka takich tanich szmat? PANOWIE JESTEŚCIE GORSZYMI SZMATAMI NIŻ MY. MY ZARABIAMY WY WYDAJECIE.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-29 17:43:16

re: Sprzedam dziewictwo

zenda, to moze niech od razu sobie sponsora znajda ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-29 12:08:42

re: Sprzedam dziewictwo

Nie no kurde... sprzedam dziewictwo bo mi się na wakacje chce gdzieś jechać... KLASA! Brawo!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-29 13:59:33

Niech sprzedaje, skusić na pewno jakiś się skusi, zapewne stary, spasiony prezes jakieś firmy, który nie ma na co wydawać pieniędzy, tylko, żeby się nie zdziwiła jak to nagra i wrzuci w internet, a potem kolejny artykuł nastolatka popełniła samobójstwo, bo była szykanowana przez rówieśników… śmieszy mnie to, że te małe ku re wki mają na tyle chorą psychikę, żeby dać du, py za kasę, ale nie potrafią się do tego publicznie przyznać….

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-29 11:01:36

re: Sprzedam dziewictwo

zupełnie nie w temacie, ale może któraś z Was nosi soczewki i pamięta swoje początki? ile zajmowało wam samodzielne założenie soczewek w domu na początku? bo ja męczę się dobre parę minut (zakładałam 3 razy) i zastanawiam się czy kiedykolwiek dojdę z tym do wprawy? poza tym, nosicie ze sobą zawsze ten pojemniczek z płynem na soczewki? co jeśli na mieście coś wpadnie do oka? po jakim czasie przestanę je delikatnie czuć na oku? dużo pytań, ale u okulisty jakoś zapomniałam ich zadać, a zastanawiam się nad tym :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-29 11:34:40

Ja noszę soczewki już 10 lat :). Z założeniem nigdy nie miałam problemu, ale ciężko mi było zdjąć. Potrafiłam nawet 10 minut trzeć oko, żeby zdjąć soczewkę. Do wprawy dojdziesz w szybkim czasie :). Ja noszę jednodniowe, ale kiedyś nosiłam dwutygodniowe i pojemniczek nosiłam. Kup sobie w aptece sól fizjologiczną i jak Ci coś wpadnie to przepłucz. Jak mi coś wpadnie do oka to wyjmuje bez zdejmowania soczewki. Czasami np wpadnie mi rzęsa do oka i jej nie czuję i jest pod powieką i dopiero wieczorem wyjmuję:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dfdjk
(Ocena: 5)
2016-05-29 11:56:39

całe życie bałam sie tknąć oka, w gabinecie u okulisty ryczałam bo nie potrafiłam założyć nowo zakupionych soczewek, przez najbliższy miesiąc zakładałam i zdejmowałam w 2h!!! w tej chwili robie to w sekunde, jestem dowodem na to że każdy się nauczy:) A pojemnik lepiej noś bo zawsze może coś wpaść do oka i trzeba szybko zdjąć soczewke:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-29 15:07:25

zaczęłam nosić już jako 10 latka , ponieważ nie nienawidzę okularów i odmawiałam ich noszenia. Pierwszy raz założył mi je okulista a ściągnąć pomogła mama. Na drugi dzień zrobiłam już to samodzielnie. Zaczynałam od jednorazowych ale to słabe rozwiązanie dla ludzi z dużą wadą wzroku. Teraz nosze już soczewki od 12 lat. Założenie ich to dla mnie jeden ruch palcem, robię to automatycznie. Nawet jak wracam sponiewierana z imprezy potrafię je wyjąc bez problemu. Z czasem to staje tak oczywistą częścią porannej rutyny ,że w ogóle się tego nie odczuwa. Ja nawet zapomniałam,że mam w ogóle jakąś wadę wzroku (a to aż -6,5 dioptrii). Nosze przy sobie krople do oczu na wszelki wypadek, jakby coś wpadło do oka ,żeby przepłukać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MOO
(Ocena: 5)
2016-05-29 16:43:02

ja nosze soczewki juz 5 lat, poczatatki byly trudne. zakladanie zamowalo mi ok 15 min, ale z czasem doszlam do wprawy i teraz to juz jakies 20 sekund. oczywsicei zdaza sie, ze cos tam zle sie zalozy i musze pare razy poprawiac, ale naprawde rzadko. mysle, ze po paru miesiacach codziennego wkladania soczewek dojdziesz do wprawy i nawet bez patrzenia w lustro bedziesz ws tanie sobie zalozyc. pameitaj tylko zeby zawsze "odcedzic" palec jak wyciagniesz soczewki zeby byl suchy bo inaczej one sie kleja do niego i nie chca do oka wejsc, ale soczewki zawsze musza byc mokre (mzoe o byc ta woda po soczewkach albo jak juz przeschnie bo pare razy zakladalas lub jakos sie wytarlo polecam sztuczne lzy do soczewek np refresh )bo inczej beda bolec jak bedziesz zakaldac i beda Cie bolec oczy i bede suche. Sztuczne lzy zawsze miej przy sobie jakby Ci oko wyschlo przy soczewkach zebys sobie zakropila. NIe mzoe byc dowolne cos, musi byc specjanle do soczewek jbc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MOO
(Ocena: 5)
2016-05-29 16:45:57

nie musisz nosci pojemniczka, raczej nie bedziesz ich sciagac w polowie dnia i potem nic nie widziec :p jak wpadni Ci cos do oka to jak pisalam na gorze te sztuczne lzy wkrop i bedzie dobrze, moze tez troche poruszac soczewka, jak dalje cos bedzie to wyjmij soczewke z oka oczywiscie tylko jak masz czyste rece i polej lzami na soczewke i na oki i wloz ja znowu i bedzie good. ja jak zaloze soewczki przestaje je czuc praktycznie w 3 min. to tez w sumie zalezy jak bardzo gmerasz w oku podczas zakladania itd i jak sa suche czy nie te soczewki, dlatego wazne, zeby byly nawilzone jak wkladasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-29 16:47:12

nie mozna sola fizjologiczna jak sie ma soczewki. do soczewek tylko te plyny specjalne do nich, te sztuczne lzy. nie byle co. sol mzoesz jak nie masz soczewek wkrapiac tak to nie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-29 18:34:28

mam od okulistki specjalne krople. dzięki za odpowiedzi ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-29 10:26:52

re: Sprzedam dziewictwo

nie ważne ile razy i za jaką kwotę, seks za pieniądze zawsze uprawiają prostytutki... strasznie smutne, co się dzieje w obecnych czasach... i to na wakacje? na studia? jeszcze jakby tk bylo coś mega poważanego, ktoś jest umierający... ale takie cos jest puste!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 1)
2016-05-29 08:34:31

re: Sprzedam dziewictwo

To jest właśnie myślenie obecnych nastolatków, zamiast spiąć swoje 4 LITERY i wziąć się za porządną pracę, lepiej sprzedać swoją DU, PĘ! Jak nisko trzeba upaść, żeby móc zrobić coś takiego? Tragedia… Pamiętaj, że dobra wycieczka może kosztować spokojnie 5 tysięcy, więc nie zapomnij stanąć jeszcze co weekend na wylotówce z łodzi, żeby na tirowcach zarobić jakąś kasę na wydatki na wycieczce… powodzenia namiastko człowieka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-05-29 09:10:53

Zdecydowanie się zgadzam. Sama dorabiałam grosze na kasie, znosząc nieraz upokorzenia klientów, byle by mieć własne pieniądze, zarówno na wakacje, jak i na inne wydatki. Ale przynajmniej zachowałam godność. Zrobienie czegoś takiego jest poniżej dna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-05-29 11:40:12

Anonimie z 2016-05-29 10:39:51, gratuluję szacunku do samej siebie w takim razie. Puszczanie się, a normalna praca to dwie różne rzeczy. I zdecydowanie większą godność zachowuje kasjerka niż zwykła ku*wa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 1)
2016-05-29 13:55:34

Oby Twoja życiowa miłość (o ile taką poznasz) twierdziła podobnie… Na pewno musisz być wartościową kobietą skoro masz tak poukładane w głowie… Żadna praca oprócz bycia ku r wą nie hańbi. Bardzo mi szkoda Twoich rodziców o ile ich masz, bo przeważnie takie myślenie mają dzieci, którym nie miał kto przekazać odpowiednich wartości… przykre.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 5)
2016-05-29 14:40:45

Ola masz jakiś problem ze sobą? Dlaczego wszyscy musza myslec tak jak Ty? Dziewczyna robi to na co ma ochote. Nie kazdy musi zyc wg takich samych wartosci. Poki nikogo nie krzywdzi niech robi co chce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2016-05-29 16:39:13

Problem mam z tym, że później polki uważa się za łatwe, puszczalskie i panowie z zagranicy zamiast rozmowy oferują ci od razu pieniądze za wspólną noc… albo godzinę… Boli mnie to, że przez takie nienauczone pracy dziewuszyska psuje się polkom opinie. NIKT nie musi myśleć tak jak ja, za to wszyscy powinni zacząć w ogóle MYŚLEĆ… nie powiesz mi, że ktoś, kto uważa, że dawanie du py to super sposób na zarobek, to osoba myśląca??!!! Wstyd i hańba, że polska młodzież uważa, że ku re stwo nie jest powodem do wstydu, ale praca w sklepie już tak… Nie zapomnij wpisać tego do swojego CV kiedy nikt już nie będzie chciał twojej zużytej ci p k i i trzeba będzie szukać poważnej pracy, zapewne w biedronce, bo tam nie potrzeba doświadczenia…

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-29 20:05:07

Olu, w y p i e r d a l a j :*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-29 20:08:22

No i ch uj cie to obchodzi co jakiś obcokrajowiec mysli o Polkach? Jesli facet ma mozg wiekszy niz pantofelek, to wie, że stereotypowe myslenie jest ograniczajace i krzywdzace. Żaden WARTOSCIOWY facet po tym jak mu sie przedstawisz jako Polka nie wystawi ci etykietki kur wy jesli cie nawet nie zdazyl jeszcze poznac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2016-05-29 20:34:33

Właśnie pokazałaś jaki brak klasy sobą reprezentujesz. Jeśli młode dziewczyny dają du py na lewo i prawo, to nie stereotyp tylko prawda...W takim razie dziewczynki dawajcie dalej du py gratuluję waszym rodzicom, że takie priorytety wam przyswajali w latach dzieciństwa, że pieniądze ważniejsze są od szanowania siebie i swojego ciała, równie dobrze możecie jechać do Dubaju, jakiś szejk NA S RA WAM na klatę, ale za to zapewni darmowe wakacje. BRAWO jestem dumna!!! PRZED PAŃSTWEM PRZYSZŁOŚĆ NASZEGO KRAJU zwykłe dzi w ki. Mój kraj, taki piękny…

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-05-29 22:06:40

Jestem autorką komentarza z 2016-05-29 9:10:53. Pracowałam na kasie prawie 2 lata i nie uważam tego za powód do wstydu. Powiem więcej: pracując na kasie nie miałam oporów, żeby powiedzieć o tym chłopakowi, którego poznałam w ostatnich miesiącach pracy (teraz już jest moim narzeczonym). A taka prostytutka powie facetowi z czego się utrzymuje? Żaden normalny facet nie zainteresowałby się kimś, kto sprzedaje swoje ciało. I tak, wolałam stać na kasie niż dawać d*py jakimś starym obleśnym dziadom, ile kasy by nie mieli. Poza tym pracę w sklepie mogłam wpisać w CV, dawania tyłka już nie. I jeszcze jedno: kasjerce w pracy nie grozi złapanie choroby wenerycznej, a dzi*ce tak :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz