"Spędzę sylwestra SAMA jak palec – facet mnie zostawił, przyjaciele się odwrócili"

30 Grudnia 2011

Życie Anki legło w gruzach w ciągu jednej chwili.

2012 rok

Przyznaję, jestem plotkarą. I teraz, w najgorszym momencie w roku, wszystko obróciło się przeciwko mnie. Zagrałam nieczysto wobec chłopaka, z którym byłam zaręczona oraz wobec kilku osób ze swojego bliskiego otoczenia. Czułam, że grunt osuwa mi się pod nogami, i teraz jestem na dnie przepaści, z której ciężko będzie wyjść.

Wszystko stało się tuż przed świętami. Wigilię jakoś przetrwałam w gronie rodzinnym, wierząc, że do końca roku sprawy na pewno się ułożą po mojej myśli, w końcu znamy się od lat. Ale tuż po Bożym Narodzeniu, we wtorek, dostałam wiadomość od jednej z zaangażowanych w to osób, że zdecydowali, że musimy zmienić plany sylwestrowe. Że oni przegadali sprawę i nie chcą, abym uczestniczyła w ich zabawie i, że mają nadzieję, że to uszanuję przez wzgląd na to, jak się zachowałam.

Serce mi waliło jak szalone, gdy to czytałam. Nagle okazało się, że nie mam już nikogo. Próbowałam dodzwonić się do każdego z nich, ale tylko jedna osoba odebrała telefon – kolega, który zawsze starał się nie opowiadać po żadnej ze stron we wszelkich konfliktach. I nawet on powiedział mi, żebym, dała sobie spokój z próbami nawiązania kontaktu, bo to na nic.

 

Strony

Komentarze (163)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-21 21:58:12

Gratuluję niektórym autorom komentarzy wielkiej odwagi, jakiej wymaga siedzenie przed komputerem i układanie wypowiedzi pełnych potępienia i moralnej wyższości nad osobą, która dopuściła się zła. Gdyby policzyć takie komentarze, wyszłoby na to, że większość ludzi nigdy nie popełnia błędów moralnych. Wypowiem się zatem w imieniu niedoskonałej i błądzącej mniejszości (!). Jestem facetem, a znalazłem się w podobnej sytuacji jak autorka. Też w głupi sposób straciłem bliskich mi ludzi. Tym gorzej to o mnie świadczy, bo przecież obmawianie bliźnich w powszechnym przekonaniu jest domeną kobiet, choć płeć nie powinna chyba mieć pływu na ocenę postępowania, a może sądzicie inaczej? W każdym razie bardzo żałuję swojego zachowania, szukałem u moich przyjaciół przebaczenia, ale go nie otrzymałem. Stało się to już kilka tygodni temu, teraz zbliża się Sylwester, który przyjdzie mi spędzić samemu. Nie przywiązuję jakiejś wielkiej wagi do tego dnia, ale - wiadomo - nie jest rzeczą miłą siedzieć jak kołek w domu, a po prostu nie chcę iść gdziekolwiek po to tylko, żeby udawać i oszukiwać samego siebie, że nic się nie stało. Cóż, przyjmuję z pokorą konsekwencje mojego postępowania. Zrobiłem uczciwy rachunek sumienia, zastanowiłem się, jaka cecha mojego charakteru doprowadziła do tej sytuacji i chyba już wiem, jak ją wyeliminować. Pozwoliło mi to przetrwać najtrudniejszy okres. Jeśli mam być jednak bezwzględnie uczciwy, to muszę przyznać, że będąc na miejscu tych, którzy mnie definitywnie przekreślili, być może nie od razu, być może nie bez trudu, ale w końcu bym wybaczył. Uważam bowiem, że na pewno są takie przewiny, których odpuścić nie sposób, ale mój postępek do nich nie należy. Gdy mówimy "nikt nie jest doskonały", często próbujemy usprawiedliwić swoje zachowanie. Ja tego czynić nie zamierzam, ale nie zmienia to faktu, że w tych słowach jest prawda. Rzeczywiście, nikt nie jest wolny od skaz. Cała ta historia pozwoliła mi dowiedzieć się czegoś przykrego o sobie, ale też i o moich przyjaciołach. Jedyne, na co mogłem z ich strony liczyć w chwili upadku, to potępienie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-29 20:51:16

okłamałaś mamę? wyznaj jej prawdę, bo potem będziesz miała wyrzuty sumienia !!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-20 09:47:03

Kurde, o co chodzi> Co ty zrobiłaś? Wszystko tu jest poza waznymi informacjami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-14 12:02:59

Same zobaczcie ! ! ! www.youtube.com/watch?v=REjPB7sbCEY&feature=fvsr

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-04 19:35:10

Podobną sytuację przeżywałam dwa lata temu w marcu... pamiętam te trudne miesiące po... pamiętam tak dobrze, jak gdyby sytuacja ta miała miejsce niemalże kilka tygodni temu. Nie mówię, że minie to w dzień lub dwa... bo ani nie chcę pocieszać Cię za wszelką cenę ani tym bardziej pisać nieprawdę. Więc piszę tylko... to minie. Musisz tylko przełknąć te zgniłe jajko. Musisz! Trzymam kciuki!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-04 11:03:43

czemu zawsze tak jest ze na koniec starego roku wszystko sie sypie? chlopak w ktorym bylam bardzo zakochana w grudniu oznajmil mi ze podobam mu sie ale nic z tego nie bedzie bo nie pasujemy do siebie charakterami super a te wczesniejsze m-ce nic o tym nie wspominal:/ do tego teraz zwiazalam sie z kims kogo nie kocham ale zabrnelam w to tak daleko ze nie mam jak z tego wyjsc bo inaczej stracila bym i rodzine i przyjaciol bo wszyscy za nim . eh takie zycie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-03 23:07:23

dokładnie nikt nie ma łatwo, każdy ma jakiś problem, rzekłabym krzyż który musi dźwigać ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-03 22:24:04

Nom wszyscy tu coś opisują, że samotnie sylwester... Wiecie, już bym wolała sama spędzić sylwestra i cały dzień posiedzieć w domu bo miałabym na pewno co robić, tak od rana do 21 siedziałam w pracy, wróciłam do domu po 22 i co...? siedziałam sama... nikt nie ma łatwo...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-02 19:25:45

Widzisz...tak to jest niestety...przekroczyłaś granicę i teraz słono za to płacisz. Nie będę Cię pocieszała-to się na nic nie zda. Przemyśl i przeanalizuj to co się stało-musiałaś na prawdę zranić tych ludzi skoro tak wobec Ciebie postąpili. Jestem zdania,że złe rzeczy/czyny/zachowania zawsze powracają do Ciebie-często ze zdwojoną siłą. Masz szansę wyciągną z tego odpowiednie wnioski zanim zranisz kogoś bezmyślnie drugi raz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-02 13:34:37

do dziewczyn które oceniają słowami: 'sama sobie jesteś winna'- skąd możecie wiedzieć kto jest winny, z reguły wina leży po obu stronach. Oceniacie innych takimi słowami tylko zastanówcie się nad jedynym. Same jesteście takię święte i bez żadnej skazy ????

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz