LIST: „Marzę o zostaniu SAMOTNĄ MATKĄ. Szukam dawcy nasienia, a nie męża!”

07 Września 2016

29-letnia Renata chce zajść w ciążę z przypadkowym partnerem.

dawca nasienia

Nie wiem czy szukam tu rady. Chyba już się zdecydowałam. Chciałabym to po prostu z siebie wyrzucić, bo takie myślenie nie jest zbyt popularne. Nie rozumiem dlaczego. W Polsce panuje straszny kult rodziny jako sielanki w układzie mama, tata, dzieci, pies albo kot. Wszyscy razem, wspólnie jedzący obiadki i noszący to samo nazwisko. Zupełnie tak, jakby inne możliwości nie istniały.

A przecież są tysiące samotnych matek. Nawet w takim kraju żyją pary homo wychowujące dzieci jednego z partnerów. Albo samotni ojcowie. Ich się wytyka albo współczuje. Też nie wiem czemu. Jeśli życie tak się ułoży, to przecież nie ma tragedii. Jesteśmy wystarczająco silni, żeby dać sobie radę w pojedynkę. Ja nie marzę o „pełnej rodzinie”. Wystarczy, że doczekam się potomstwa.

Nie spotkałam jeszcze materiału na idealnego męża i ojca, więc wystarczy, żeby mnie ktoś zapłodnił i… spadał.

Zobacz również: EXCLUSIVE: Ile pieniędzy musisz wydać, by być dobrą matką?

 

Strony

Komentarze (38)
ocena
2.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-04 11:51:03

Ale ludzie głupoty piszą. W pełni cie rozumiem. Ja mam męża, wpadliśmy po 3latach związku. Niby jest i w ogóle...ale to tak jakbym była sama. Nie pomaga mi. Każdego dnia doprowadza mnie do łez. Autentycznie mam go dosyć. Lepiej być samotną i skupić się na dziecku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
1
(Ocena: 1)
2016-10-02 14:23:52

a myslalas jakie życie będzie mieć takie dziecko? czy bedzie szczęśliwe? rozumiem wypadki losowe, ale coś takiego jest okrutne. ciekawe co powiesz jak cie spyta gdzie jest tata i czemu inne dzieci go mają. oprzytomniej zanim zadasz dziecku ból

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-16 14:58:51

Pachnie mi to "jestem nieszczęśliwa, chce mieć dziecko, żeby było moją zabawka". Dziecko potrzebuje matki i ojca. Sama dorastalam bez taty i to naprawdę jest bardzo ciężkie! Zarówno dla dziecka jak i matki, która musi przejmować podwójne obowiązki. Głupota!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-09-14 11:44:08

To idź na łąkę kopulować z bykiem i jeszcze trawy się nażryj po drodze!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dawca nasienia
(Ocena: 5)
2016-09-07 23:41:32

Jestem dawcą nasienia i chętnie pomogę zajść w ciążę, kontakt i szczegóły przez email zaplodnienie16@op.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-08 00:52:34

Frajer chce sie r.chać - ale na dzieciaki kase masz, pajacu? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-09-07 22:54:37

Wszytsko pięknie, nie piętnuję, ale autorka nie napisała o jednej, ale bardzo ważnej rzeczy- z czego będzie żyć? Każda kobieta inaczej znosi ciążę i poród, nie wiadomo, czy nie będzie musiała leżeć przez 9 miesięcy. I jak zarobi na życie? Czy skorzysta z pomocy ludzi, którzy się na dziecko nie pisali, np rodziców? Jeżeli zakłada się rodzinę, to zazwyczaj obie strony zgadzają się na dziecko i biorą na siebie odpowiedzialność. A autorka chce po prostu zajść w ciążę i potencjalnych przyszłych sponsorów i pomocników postawić przed faktem dokonanym, bo przecież nie odmówi się córce/ siostrze samotnej z noworodkiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ona
(Ocena: )
2016-09-08 19:16:21

przecież jest coś takiego jak zwolnienie lekarskie, gdyby źle czuła się w ciąży...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 5)
2016-09-07 15:22:23

A ja Cię w pełno rozumiem, ponieważ w mojej głowie powstał prawie identyczny pomysł. I uważam jedno- fajnie się ocenia osobą, które nie są w takiej sytuacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-08 00:50:47

Osobą to to możesz byc wspaniałą ale o innych piszemy osobOM - może sie czepiam, ale ogarnij podstawy słownika zanim słodzisz dzieciaka i nauczysz go gó.wnianej polszczyzny ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
H
(Ocena: 5)
2016-09-08 11:11:11

Pisze sie spłodzisz :) panna poprawialska

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-07 14:56:35

w czym problem? w tym, że dzieci wychowane przez tylko jednego rodzica zawsze są spaczone psychicznie. znam wiele osób z rodzin rozbitych/niepełnych i żadna z nich nie jest normalna, ma albo jakieś zaburzenia psychiczne albo przynajmniej mocno spaczony pogląd na życie i sposób bycia. dobry męski wzorzec jest dziecku potrzebny jak powietrze. przykro mi, ale twoje podejście jest mocno egoistyczne. nie obchodzi cię czy dziecko będzie szczęśliwe, jedynie na czym ci zależy to na zaspokojeniu własnej potrzeby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-07 16:27:19

Tylko, że jakby tak na to patrzeć to zdecydowana mniejszość ludzi jest wychowana w "nienormalnej" rodzinie, bo tak naprawdę ile jest takich, że i ojciec i matką są kochani, dbają o dziecko, nie wżywają się na nim z powodu swoich frustracji? Szczerze mówiąc wolałabym być wychowana tylko przez moją mamę, bez "pomocy" ojca, który wiecznie wprowadzał tylko awantury, czepiał się o wszystko, na każdym kroku poniżał. No ale mama mimo, że nie była zadowolona z obrotu spraw, to nigdy ojca nie zostawiła, bo uważało, że dziecko powinno mieć obojga rodziców. Cóż, zdecydowanie wolałabym mieć tylko ją i żyć w spokoju, niż mieć ich oboje i wiecznie słuchać kłótni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-08 14:37:26

Ja też wolałabym być wychowywana bez "pomocy" ojca, który był kłótliwym alkoholikiem. Dodam, że najnormalniejsza osoba, jaką znam była wychowywana tylko przez matkę, także nie generalizuj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-07 11:37:18

Do pierwszej całonocnej kolki dziecka. Są różne sytuacje gdzie dziecko traci rodzica są to sytuacje losowe. ale świadomie skazywać się na samotne rodzicielstwo ? Pomyśl co jak dziecko będzie przewlekle chore, co jeśli się okaże że ty po porodzie nie najlepiej się czujesz, kto zaopiekuje się dzieckiem? Twoi rodzice? Zabierasz dziecku szansę na posiadanie wzorca ojca, na posiadanie dziadków itd. Świadomie. A pomyślałaś co się stanie jeśli np. umrzesz, kto zaopiekuje się Twoim dzieckiem? Krąg rodziny, bez rodziny ojca automatycznie się zmniejsza. Moja siostra można powiedzieć że " samotnie"wychowuje dziecko przez 3 tygodnie w miesiącu bo szwagier jeździ w delegacje i na prawdę mimo że my jej pomagamy itd. to po 3 tygodniach wrak człowieka Mój narzeczony wychowywał się bez ojca bo ten wcześnie zmarł, mimo że jego mama starała się być i ojcem i matką w jednym, podsyłała go też do swoich braci to i tak narzeczonemu brakowało "męskiej ręki", krępował się rozmawiać o dojrzewaniu przy mamie, krępował się mówić o miłościach, ostatnio mówił że żałuje że nie mógł się zapytać ojca " jak się oświadczyć" niby błahostka a jednak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-07 22:46:14

Nie masz racji. Wychowywałam córkę samotnie od jej urodzenia dodam tylko że nie miałam żadnego wsparcia. To była jest i będzie najlepsza decyzja w moim życiu. Jest wspaniałą, inteligentną ,piękną i pełną empatii dziewczynką.Przeżyłam wielomiesięczne kolki, refluks ,przeziębienia, grypy,zapalenia płuc wszystko samotnie i mogę powiedzieć że to własnie wzmocniło naszą więź i niesamowitą miłość. Kocham ją nad życie i to jakim człowiekiem się stała. Jest moim cudem....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-08 09:11:19

szkoda, że córka wychowała się bez wzorca mężczyzny :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-08 11:11:37

"Szkoda, że córka wychowała się bez wzorca mężczyzny" - a ile jest takich rodzin gdzie jest i ojciec i matka, ale ojciec tak naprawdę jest ŻADNYM wzorcem, bo albo go nie ma całe dnie, albo jest np tyranem. Dzieci wychowane przez rodzica naprawdę nie są znowu aż tak pokrzywdzone przez los. Dla mnie ojciec nigdy nie był, nie jest i nie będzie wzorcem do naśladowania, bo był/jest i niestety prawdopodobnie zawsze będzie toksycznym człowiekiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-09-07 10:41:37

Bardzo często mówi się, że osoby, które nie chcą mieć dzieci są egoistami. Ten list pokazuje, że to samo można powiedzieć o osobach, które decydują się na potomstwo... "Ale dziecko chcę mieć jak najszybciej." Autorka myśli tylko o sobie o tym, że zegar biologiczny jej "tyka", że odezwał się instynkt macierzyński, ale ani przez moment nie myśli o dziecku, które będzie wychowane bez ojca. Uważam, że skoro do poczęcia potrzebne są dwie osoby to tak samo i do wychowania także potrzebne są obie strony. Każde z nich odgrywa ważną rolę w wychowaniu, ale jak widać o tym autorka nie chce pamiętać. Nie zdziwiłabym się, gdyby za 20 lat dziecko doszło do wniosku, że było tylko "zachcianką" matki, a kwestię tak istotną jak wychowanie dziecka miała w nosie. Nie wiem jak autorka listu, chce zastąpić dwie osoby, fizycznie jest to niemożliwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-08 23:58:20

Myślę dokładnie tak samo! Takie baby jak autorka są głupsze niż stereotypowe gimnazjalistki!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz