LIST: „Chciałam dostać od gości weselnych pieniądze, a oni dali jakieś rupiecie! Podarowali nam na przykład...”

17 Maja 2017

Ula jest rozczarowana prezentami rzeczowymi. Ma prawo tak wybrzydzać?

prezent ślubny

Wiem, że ten temat wzbudza emocje. W końcu pieniądze to nie wszystko, wesele nie jest po to, żeby się zwróciło, a darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. To wszystko prawda. Nie byłam jedną z tych panien młodych, które przed ślubem obliczają ile na tej imprezie zarobi. Choć przyznam, że jakieś oczekiwania miałam. Nic konkretnego. Po prostu wierzyłam, że trochę się odbiję finansowo, bo wiadomo że goście przyniosą koperty.

Przeliczyłam się bardzo. Wesele nadal uważam za najpiękniejsze wydarzenie w moim życiu, ale niesmak pozostał. Nie chodzi mi o czyjeś skąpstwo, bo od każdego coś dostaliśmy. Nie jestem jednak w stanie zrozumieć, dlaczego ludzie nie rozumieją, co się do nich mówi. Na zaproszeniu było jak byk napisane, że dziękujemy za upominki rzeczowe. Spotkałam się z tym wielokrotnie, więc to raczej norma.

W takich sytuacjach zawsze zabierałam ze sobą banknot, albo kilka, i było OK. Liczyłam na to samo…

Zobacz również: Goście weselni zepsuli mój ślub: Pili na umór, dali puste koperty, kradli jedzenie ze stołu (Historie prawdziwe)

 

Strony

Komentarze (31)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

kicia22
(Ocena: 5)
2017-05-23 19:02:55

ja dostałam gre ale ja nie gram w plaszuwki nie lubie ;-( ale co powiem ze zle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Asia
(Ocena: 5)
2017-05-21 08:45:18

A może spróbuj trochę z tych pierdółek sprzedać? Wiem, że to niezbyt ładnie, ale przynajmniej pomoże Ci się trochę odbić finansowo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-18 11:40:31

Połowa gości po prostu źle zrozumiała tekst który zamieściliście. W pewnym stopniu sami sobie jesteście winni. :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2017-05-17 19:46:23

Gdybym musiała zapożyczyć się na wesele, to bym po prostu go nie robiła skoro mnie nie stać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aaa
(Ocena: 5)
2017-05-17 16:44:53

Czasy się zmieniły. Kiedyś ludzie brali ślub i dopiero wtedy ze sobą mieszkali więc prezenty rzeczowe były jak najbardziej pożądane. W dzisiejszych czasach ludzie najpierw ze sobą zaczynają mieszkać więc zdążą się urządzić. Dlatego lepiej dać juz te pieniądze (chyba, że para poprosi o coś konkretnego), bo po co komuś 3 zestaw garnków? Owszem można sprzedać, ale nie ma co ukrywać, że samo przytaszczenie tych prezentów do mieszkania może być problemem. Ja bym na to miejsca nie miała, a zanim ktoś kupi może minąć sporo czasu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
(Ocena: 1)
2017-05-17 16:18:24

P

Moim zdaniem nie grzecznie jest pisać co sie oczekuje jakich prezentów, gość powinen mieć wybór to jego sprawa co przyniesie. Bardzo dobrze, że takie prezenty dostałaś poprostu ironia losu. Myśle, że gdybys nie napisała na zaproszeniu ze chcesz pieniądzem goście inaczej by sie zachwali.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anapolis
(Ocena: 5)
2017-05-17 16:06:02

Ja zawsze daje pieniądze w kopercie. Wiadomo, ze młodzi najlepiej wiedzą, czego potrzebują. Uszczęśliwianie ich na siłę przedmiotami, które są "niezbędne w domu" jest nierozsądne. A może maja już kilka kompletów garnków i szafę pełną pościeli?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-17 15:39:17

Nie wiem co to za pomysł żeby w prezencie ślubnym kupić mopa...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-17 14:01:47

Serio... To co za problem sprzedać ? Kasa jakąś będzie. Zresztą na zaproszeniu jak było "dziękujemy za upominki rzeczowe" goście mogli nie zrozumieć. Albo widocznie goście uznali że nie należą wam się pieniądze. Też brałam ślub rok temu. Skromny na 50 osób. Opłacony obiad w lokalu i to wszystko. Chciałabym mieć wystawne przyjęcie Ale nie było mnie na nie stać. Poza tym czekał remont mieszkania po dziadkach. Autorka mimo że pisze że nie liczyła na zwrot kosztów to jest zupełnie inaczej. Liczyła na pieniądze. Trzeba było się nie brać za ślub poczekać z kolejny rok odłożyć kasę lub zrezygnować z czegoś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-17 13:12:46

ee sorry ale "dziekujemy za upominki rzeczowe" znaczy jak byk "dajcie nam upominki rzeczowe. dziekujemy."

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz