ODPOWIEDŹ NA `Spowiedź grubaski`: „Grubi sami są sobie winni! Można schudnąć, trzeba tylko chcieć!”

05 Sierpnia 2013

Zdaniem Kasi osoby otyłe nigdy nie będą szczęśliwe.

dieta

Witam kochana Redakcjo!

Po przeczytaniu artykułu `Spowiedź grubaski` (Zobacz tutaj: EXCLUSIVE: Spowiedź grubaski) puściły mi nerwy, więc postanowiłam napisać do Was i mam nadzieję, że przekażecie moją wiadomość Alicji albo opublikujecie ją na Papilocie. 

Krew mnie zalewa, czytając i słuchając tego typu wypowiedzi, kiedy to grube osoby obwiniają wszystkich wokół o to, jak wyglądają. Owszem, zgodzę się, że w pierwszych latach życia za nasze nawyki żywieniowe są odpowiedzialni rodzice i nie ma czego ukrywać - w Polsce te nawyki są karygodne: tłusty schabowy, góra ziemniaków polanych tłuszczykiem i marny kawałek pomidora ze śmietaną.

Strony

Komentarze (130)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-18 23:51:22

re: ODPOWIEDŹ NA `Spowiedź grubaski`: „Grubi sami są sobie winni! Można schudnąć, trzeba tylko chcieć!”

Znowu to samo xD to już chyba piąty artykuł jeżdżący bezlitośnie po grubych. Napiszcie dla odmiany coś złego o anoreksji, OK? Tak dla odmiany. Czytam to wszystko dla zabawy i ogólnie jest fajnie, ale zwyczajnie zaczynam się nudzić monotonią ;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-11 23:51:31

re: ODPOWIEDŹ NA `Spowiedź grubaski`: „Grubi sami są sobie winni! Można schudnąć, trzeba tylko chcieć!”

Ja jestem szczupła, ale mało jędrna i postanowiłam zacząć ćwiczyć rok temu. Ćwiczyłam regularnie pół roku z butelkami z wodą, odzywiałam sie zdrowo. marzyłam, żeby iść na siłownię i w końcu naprawdę poćwiczyć na jakichś fajniejszych maszynach, ciężarach, ale nie było mnie stać. Skończyło się to tak, że od samodzielnych ćwiczeń w domu coś sobie zrobiłam z lędźwiowym odcinkiem kręgosłupa. Skończyło się na rundkach po lekarzach,. wszystko robiłam zgodnie z instruktażami, tak mi sie przynajmniej wydawało. Robiłam ćwiczenia powoli i do końca, zaczynałam rozgrzewką, a kończyłam rozciąganiem. niestety cos poszło nie tak. na siłownię dalej mnie nie stac, a cwiczyć sama już się boję. I prosze teraz o poradę - jak skutecznie ruszyć 4 litery zeby było bezpiecznie. Nie zawsze jest to takie proste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-15 15:08:05

może np. hula hop, skakanka, rower? nie wiem czy w Twoim stanie możesz wykonywać takie ćwiczenia, ale jeśli tak, to raczej każdy wie jak się kręci hula, albo skaczę, więc błędów żadnych raczej nie popełnisz :>

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A .
(Ocena: 5)
2013-08-10 18:14:57

re: ODPOWIEDŹ NA `Spowiedź grubaski`: „Grubi sami są sobie winni! Można schudnąć, trzeba tylko chcieć!”

Mylicie się, nie każdy może schudnąć. Ja też mam kilka nadprogramowych kilogramów i nic nie mogę z tym zrobić, chociaż bardzo się staram. Jem mało, uprawiam sport, nie jem słodyczy, lodów itd... I dlaczego nie pomaga? Bo choruję na łuszczycę. Żeby nie wyglądać jak wielki strup muszę dwa razy dziennie smarować się kremami ze sterydami i łykać tabletki... Same sterydy! Więc nie mówicie że jestem gruba bo źle jem i się nie ruszam! Po prostu się nie da :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-07 23:35:29

re: ODPOWIEDŹ NA `Spowiedź grubaski`: „Grubi sami są sobie winni! Można schudnąć, trzeba tylko chcieć!”

a co kogo obchodzi waga ? możesz mieć 165, ważyć 65 kg i mogą być to same mięśnie, procent tkanki tłuszczowej w organizmie i wymiary to słuszniejsze wyznaczniki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...gfgdfg
(Ocena: 5)
2013-08-07 19:37:20

re: ODPOWIEDŹ ggfgfNA `Spowiedź grubaski`: „Grubi sami są sobie winni! Można schudnąć, trzeba tylko chcieć!”

taka prawda swinie bierzcie sie do roboty a nie3 caly czas narzekacie i wpieprzacie chipsy popijajac coca cola.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-07 19:12:55

re: ODPOWIEDŹ NA `Spowiedź grubaski`: „Grubi sami są sobie winni! Można schudnąć, trzeba tylko chcieć!”

Oczywiście, że żeby schudnąć trzeba chcieć. Gorzej jak ktoś nie może uprawiać sportu. Od samego niejedzenia niewiele da się zrobić. Coś na pewno, ale nie można przecież kompletnie nic nie jeść! Ja osobiście zawsze byłam szczupła, od roku mam kontuzję, prawie się nie ruszam. Przytyłam już 13 kilo. Choć nie ma ramatu bo jak pisałam zawsze byłam szczupła, to nie czuję sie dobrze w swoim nowym ciele, a nie mogę też za bardzo forsować nogi. Właściwie oprócz chodzenia nie ma sportu dla mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-08 18:08:01

pływanie - po kontuzji kręgosłupa i operacji rozpisali mi taką rehabilitację że jeszcze schudłam ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-06 15:06:54

re: ODPOWIEDŹ NA `Spowiedź grubaski`: „Grubi sami są sobie winni! Można schudnąć, trzeba tylko chcieć!”

Wkurza mnie generalizowanie ,że człowiek gruby musi wperdzielać!!! Są ludzie ciężko chorzy,którzy autentycznie tyją od powietrza.Ja mam guza przysadki mózgowej i masę chorób z tym związanych,która jedna napędza drugą i powoduje otyłość! Jestem gruba i tak naprawdę nie powinnam jeść nic prócz sałaty i pić wodę..Też mam ochotę zjeść raz to raz tamto i nie myśleć ciągle o tym jak wyglądam a widzę jak chude osoby wpakowują w siebie masę kababów,czipsów,słodyczy i innych śmieci a ja staram się jeść zdrowo.W moim przypadku dieta daje tylko tyle że nie tyję dalej i nie jestem potworem a i tak jak to wcześniej przedmówcy mówili nie ma na mnie ciuchów ALE TYLKO W POLSCE!!To Polska jest zaściankowa a Polki wpatrzone w siebie i inna istota już nie ma prawa żyć.Uwierzcie ,że grubi ludzie mogą być szczęśliwi.Za granicą można naprawdę spotkać piękne,zadbane zdrowo odżywiające się uprawiające sport OTYŁE kobiety.Ale są uśmiechnięte bo sklepy proponują im piękne ubrania a nie szmaty,namioty.Racja,otyłość nie jest zdrowa ale mam się zabić że nie mogę nic z moją otyłością zrobić i że pocę się na siłowni nic nie jem a muszę się ludziom ciągle tłumaczyć dlaczego tak a nie inaczej wyglądam ? Bo tak,ludzie w prost chamsko pytają "dlaczego jesteś taka gruba?" Ja nic nie poradzę a zabić się nie zabiję.Mam zamiar być szczęśliwą Wam na złość-Tym wszystkim chamom którzy wpierdalają i uważają się za lepszych!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kas
(Ocena: 5)
2013-08-08 02:10:24

zespoł cushinga? wspolczuje, zmagam sie z nim tylko na szczescie bez guza przysadki... swietnie cie rozumiem, sama przez to przechodze :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ktoś
(Ocena: 5)
2013-08-06 14:09:04

re: ODPOWIEDŹ NA `Spowiedź grubaski`: „Grubi sami są sobie winni! Można schudnąć, trzeba tylko chcieć!”

generalizowanie - grubi nigdy nie będą szczęśliwi. Jasne, mogą się trafić wyjątki. Znam parę babeczek, które twierdzą, że lubią być puszyste - ok, spoko - a potem idą kupić jeansy. I zaczyna się płacz, bo gruba, w żadne ładne nie wchodzi, a jak wejdzie, to wygląda jak prosię. I gdzie to szczęście? Oczywiście, może umieć szyć, w związku z czym żadne pierdoły jej w byciu szczęśliwą nie przeszkadzają - super! :) A później wizyta u lekarza, który każe schudnąć, bo serce otłuszczone. Poza tym, mało jest programów, w których ktokolwiek się skarży "Jestem za chuda!", za to taki "Jestem za gruba!" jest multum.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-05 23:11:05

re: ODPOWIEDŹ NA `Spowiedź grubaski`: „Grubi sami są sobie winni! Można schudnąć, trzeba tylko chcieć!”

zgadzam sie. tez jestem gruba, ale nie obwiniam o to calego swiata, wiem ze to tylko moja wina. jem duzo - z nudow, przed komputerem, przed tv... non stop i nie moge sie powstrzymac :( wiem ze powinnam przejsc na diete ale nie moge sie opanowac, nie wiem co jest ze mna nie tak... :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
karotka
(Ocena: 5)
2013-08-06 17:48:21

świetnie Cie rozumiem. Pracuje w biurze, spędzam 8h przed kompem i ciągle mi się chce jeść. Najlepiej jakieś orzeszki i batoniki. Ale od czerwca zaczęłam ograniczać swoje łakomstwo. Jestem na diecie, a jak w pracy złapie mnie głód to pije figurę noappetait.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nataliaia
(Ocena: 5)
2013-08-05 22:09:54

re: ODPOWIEDŹ NA `Spowiedź grubaski`: „Grubi sami są sobie winni! Można schudnąć, trzeba tylko chcieć!”

Popieram w 100% ten list. I szacunek dla autorki, że nie zaatakowała Alicje, ale napisała prawde w kulturalny sposob, a na dodatek podała argument. Szacun :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz