Od miesiąca flirtuję z własnym chłopakiem przez Internet. Czy przyznać się, że to ja?

11 Listopada 2011

Ola i Robert mieszkają ze sobą. Wieczorami zasiadają po przeciwnych stronach stołu i piszą do siebie pikantne wiadomości. Ale on nie wie, że Monia86 to jego dziewczyna, Ola.

flirt

Kochane Dziewczyny,

Na własne życzenie wpakowałam się w niezłą kabałę. Od jakiegoś miesiąca podrywam mojego chłopaka przez Internet jako Monia86 i teraz nie wiem, jak się z tego wyplątać i co robić – „uśmiercić” wirtualną Monikę i zapomnieć o sprawie czy może wygarnąć mu, jaki z niego sk***** i zakończyć nasz związek?

Zacznę od początku…

Ja i Robert jesteśmy parą już ponad dwa lata. Od roku ze sobą mieszkamy. Ja mam 25 lat, on 27. Skończyliśmy studia i mamy swoje pierwsze prace. O 8 wychodzimy z domu, o 19 wracamy, jemy kolację, zasiadamy przy swoich laptopach, by pielęgnować znajomości on-line, czasami oglądamy jakiś film, od czasu do czasu uprawiamy seks, potem śpimy i od nowa to samo. Napiszecie „ale rutyna”, ale ja kocham ten spokój, który ta rutyna mi gwarantuje. Wszystko zmieniło się dopiero ostatnio.

Przeczytałam w pewnej gazecie reportaż o kobiecie, która uwodziła przez Internet swojego chłopaka i w ten sposób przekonała się, jak bardzo facet ją oszukuje. Postanowiłam zrobić podobny eksperyment, ale zamiast zakładać konto w serwisie randkowym, ściągnęłam sobie gadu-gadu, którego ja wcale nie używam, a on ciągle, co postanowiłam wykorzystać.

I tak oto pewnego pięknego wieczoru napisałam do niego. „Hej przystojniaku, to Ty, prawda? Ten chłopak, kupujący zawsze kanapkę kurczak curry” (wiem, żałosne, ale spontanicznie to właśnie przyszło mi do głowy). Na odpowiedź nie czekałam długo „Hm… To chyba o mnie. A kto po drugiej stronie?”. I tak się zaczęło.

Strony

Komentarze (285)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ewa
(Ocena: 5)
2015-12-13 13:16:36

re: Od miesiąca flirtuję z własnym chłopakiem przez Internet. Czy przyznać się, że to ja?

ja kiedyś też tak zrobiłam. Chłopak zarzekał się że w ogóle nie nawiązuje znajomości w necie z nieznajomymi. Powiedziałam mu że nie wierzę w to i udowodnię mu że jest inaczej. Po paru tygodniach zaczęłam do niego pisać na gg z innego nr również jako Ewa. Na początku szło mi ciężko, ale po paru razach tak się wkręcił w rozmowy i flirty z tą drugą Ewą, że aż mi nerwy puściły. Skopiowałam rozmowę z Ewą 2 i wkleiłam mu całość do mojego gg i wysłałam. NIe wiedział co ma powiedzieć i jak się wytłumaczyć. Facetom niestety nie można ufać bezgranicznie. Myślę że znaczna większość ulegnie pod naporem innej... to jedynie kwestia czasu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-18 17:24:15

re: Od miesiąca flirtuję z własnym chłopakiem przez Internet. Czy przyznać się, że to ja?

...CZEŚĆ KOHANIE

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
bobas złote rączki
(Ocena: 5)
2013-02-26 22:23:29

re: Od miesiąca flirtuję z własnym chłopakiem przez Internet. Czy przyznać się, że to ja?

oj tam oj tam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
karcia
(Ocena: 5)
2013-01-29 00:15:04

jak tam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-22 18:20:55

mam na imię wiktoria

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 22:06:45

Nie mów mu co zrobiłaś bo tylko rozbijesz związek. Twoje działanie dowodzi jak bardzo nie ufasz swojemu partnerowi. Wiesz co Ci radzę ? Uśmierć Monikę i stań się jej częścią. Facet nie chciał Cię zdradzić. Po prostu nie dostał tej pikanterii od Ciebie którą dostawał od "tamtej". Więc teraz zwyczajnie zakończ "ich" znajomość i od czasu do czasu stań się tą Moniką (w łóżku na randce). Pozwól mu zaspokoić to czego szukał w Monice.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-03 19:31:27

Daj znać co w końcu zrobiłaś, na co się zdecydowałaś : )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-18 16:01:09

hm... muszę to zapamiętać na przyszłość :D Ja na Twoim miejscu zaczęłabym wypytywać się o Ciebie, pisać, jaka to szkoda że jesteś w jego życiu,bla,bla,bla. Oczekuj na reakcję. Jeżeli napiszę że kocha Ciebie,a z "Moniką" tylko dobrze się bawi,masz pewniaka i wtedy Monika może nagle zniknąć,wysyłając mu wiadomość typu "Sorry ale za bardzo się wkręcam, musimy to zakończyć" ... Jeżeli rozmowa pójdzie w druga stronę,decyzja należy do Ciebie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 12:09:43

Umów się z nim na randkę jako "Monika" i przyjdź jako TY :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-25 23:36:46

hm ja bym zerwala ;d umow sie z nim jako monika ;d i przyjdz ty ;d wygarij mu wszystjo i nie przyznaj sie ze to ty pisalas tylko np pwiedz ze kolezanka ;) chciala sprawdzic czy cos;d ze to było zaintrygowane przez kolezanke;d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz