LIST: „Stosowałam naturalną antykoncepcję i zaszłam w ciążę miesiąc po ślubie! Skąd miałam wiedzieć, że to nie działa?”

20 Listopada 2016

Kamila chciała żyć w zgodzie z wiarą. W efekcie zostanie mamą.

naturalne metody planowania rodziny

Jak komuś opowiadam, co mi się przydarzyło, to wychodzę na ciemniaka. Wszyscy są tacy nowocześni i oświeceni, a tylko ja żyłam do dzisiaj w ciemnogrodzie. Sama jestem sobie winna i ogólnie to „beka”, jak usłyszałam od kogoś. No nie wiem, czy jestem jedyną osobą w takiej sytuacji. Coś mi się wydaje, że takich przypadków są tysiące każdego roku. Jeśli nie w ciągu miesiąca.

Ale po kolei. Opowiem, jak to było naprawdę i niczego nie będę ukrywała, żeby się jakoś wybielić. Nie szukam poklasku, tylko chciałabym niektóre dziewczyny uświadomić. Mnie nikt takich informacji nie przekazał i stało się to, co się stało. Od zawsze byłam pod wpływem ludzi, których pewnie nazwiecie moherami. Blisko Kościoła, wiara traktowana na serio, moralność i tak dalej.

Powiem szczerze, że trochę się na tym przejechałam. Gdyby nie to, to nie byłabym dzisiaj np. w ciąży. Nie mam zamiaru ukrywać, że to był wypadek przy pracy.

Zobacz również: LIST: „Mam chłopaka i ochotę na seks, ale jestem katoliczką. Jak to pogodzić?!”

 

Strony

Komentarze (82)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-24 19:22:20

12

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 13:48:42

Sam tytuł to już masakra, co to jest naturalna antykoncepcja?? Jesteś katoliczką a nie wiesz, że coś takiego tam nie występuje. Można mówić o odwlekaniu w czasie zajścia w ciąże, a nie o antykoncepcji... I owszem działają naturalne metody planowania rodziny, aleeeeeee trzeba chcieć poznać swoje ciała, jego rytm w ciągu cyklu, potrzeba czasu na to. Dziwne, że na naukach przedmałżeńskich Wam o tym nie mówili, albo po prostu autorka artykułu tego nie słuchała bo po co... Po drugie w małżeńskie jesteście nastawieni na rodzicielstwo i z tym też wiąże się zawarcie ślubu w kościele katolickim. Zawsze najłatwiej zwalić pretensje na kościół, księży, sąsiadów etc a co sama autorka robiła by zdobyć widzę, by być przygotowaną na każdą ewentualność? Na 100 nie była byś w ciąży jakbyś nie uprawiała seksu i każdej metody się to dotyczy bo zawsze może wydarzyć to "coś" i metoda zawiedzie... Nikt by się tu nie śmiał gdybyś zechciała zrobić coś więcej niż zwalanie problemu na wiarę. Aha i pierwszy raz słyszę by stosunek przerywany był aprobowany na naukach przedmałżeńskich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aaa
(Ocena: 1)
2016-11-24 10:39:04

Dokładnie tak! Nie ma czegoś jak naturalna antykoncepcja, jak juz to naturalne metody planowania rodziny Poza tym wg Kościola stosunek przerywany to "marnowanie" nasienia tak samo jak mastrubacja. List albo wymyslony albo z dziewczyna " marna" katoliczka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
steff
(Ocena: 3)
2016-11-22 09:29:18

Metoda jest zawodna, po pierwsze dlatego że trzeba mieć wiele doświdaczenia w obserwacji swojego ciała, żeby faktycznie umieć określić dni płodne i nie, bez żadnych wątpliwości. Po drugie metoda nie bierze pod uwagę faktu, że plemnik w ciele kobiety może przeżyć do 72h, czyli nawet jesli dobrze określono dni bezpłodne, to i tak do zapłodnienia może dojść 2-3 dni później. U części facetów jeszcze przed właściwym wytryskiem pojawia się płyn zawierający plemniki, samo kontrolowanie kiedy pojawia sie wytrysk wymaga dużej praktyki i opanowania, a jesli facet ze względów religinych zachowuje "czystość" to już gotowy przepis na katastrofę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 09:15:12

Metody naturalne nie chronią 100 przed ciążą. Tak jak inne metody. Nigdy nic nie jest na 100 , samo życie. Oskarżać innych że zaszło się w nieplanowana ciążę to już przesada. Teraz trzeba stanąć na wysokości zadania i zająć się dzieckiem które teraz będzie najważniejsze. Mówi się ze Bóg dał dziecko to i da na dziecko. (Program 500+, zasilki, rodzinne itp zawsze to coś) Nie ma co się przejmować na zapas. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
@
(Ocena: 1)
2016-11-21 22:36:28

Stosunek przerywany? Przecież to tak samo zabronione przez KK jak masturbacja! :D zabawny artykuł!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-21 19:16:24

No cóż, chyba z tą wiarą jest trochę na bakier, podobnie jak z ogólną wiedzą na temat antykoncepcji (jakiejkolwiek), ponieważ stosunek przerywany jest sprzeczny z nauką Kościoła i w związku z tym jest grzechem :( Nauki przedmałżeńskie chyba po łebkach odbyte....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Iwona
(Ocena: 1)
2016-11-21 18:57:49

Błagam, wiem ze to twoja praca, ale musisz wymyślać takie głupoty? No historia prawdopodobna, ale tylko w wypadku kogoś bardzo glupiego. Wymyślanie sensacji, do zaboldowania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dominika
(Ocena: 5)
2016-11-21 20:12:53

Skoro uważasz że listy są wymyślane to po co czytasz? Mój się ukazał, więc wiem, że są prawdziwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
rizek
(Ocena: 5)
2016-11-21 18:06:44

Stosunek przerywany nie jest zgodny z wiarą katolicką. Ciekawe kto wymyślił taką tandetną historię ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-21 18:02:16

Co za totalna kretynka... Przecież to logiczne że naturalne metody nie zadziałają bo nie ma żadnej bariery która uniemożliwiłaby zajście w ciążę. Ludzie to czytać nie potrafią chyba a książki naukowe to widzieli na półkach w bibliotece, nie mówiąc już o podstawach biologii. Szkoda gadać. Sama jest sobie winna. Katole bez mózgu tak kończą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-21 17:25:37

Totalne bzdety. Jawny dowod na probe manipulacji. Nawet podstawowe informacje kupy sie nie trzymaja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz