LIST: „Nie wstydzę się, że mam 27 lat i żyję na garnuszku u rodziców. Inaczej się nie da!”

17 Sierpnia 2016

Emilia nie uważa się za darmozjada. Nie rozumie krytyki pod adresem młodych.

mieszkanie z rodzicami

Przeczytałam właśnie raport, że niby młodzi w Europie są beznadziejni, bo siedzą rodzicom na głowach. Ani się nie uczą, ani nie pracują, tylko żerują na biednych staruszkach. Jak ktoś nie zna sytuacji, to naprawdę może się oburzyć. Darmozjady normalnie. Do roboty ich zagonić, bo od tego lenistwa przewraca im się w głowach. Łatwo mówić…

Czy ktoś w ogóle się zastanawia, skąd to się bierze? Nie wydaje mi się, że spoczęliśmy na laurach i nic nam się nie chce. Jak patrzę po sobie i moich znajomych, to jest na odwrót. Wszyscy marzymy o tym, żeby coś osiągnąć, ale po prostu nie ma takiej możliwości. Jak słyszę, że w krajach skandynawskich młodzież się usamodzielnia zaraz po 18. urodzinach, a Polska to kraj nieudaczników, to aż mnie trzepie.

Tam jest praca dla każdego, wszyscy świetnie sobie radzą finansowo i system nikomu nie da zginąć. U nas nawet po studiach czeka bezrobocie. Absolwenci z automatu trafiają do urzędów pracy!

Zobacz również: 19 lat - pierwszy etat, 24 lata - własne mieszkanie, 29 lat - kupno domu. Tak się żyje na Zachodzie! A u nas?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (90)
ocena
3.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 22:20:11

Ja mieszkam w pieknym Wiedniu, w ktorym zreszta zawsze chcialam mieszkac. Austria to jest wg mnie najlepszy kraj do zycia, wszystko uporzadkowane, zarobki bardzo dobre dostaje sie w lipcu i w listopadzie podwojna pensje , ma sie ubezpieczenie zdrowotne np na rezonans czekalam 5 dni tylko. Bilet roczyn po calym wiedniu kosztuje 365 euro ( 1 euro na dzien) jezdzisz gdzie chcesz i czym chcesz. Transport perfekcyjny. Stawka 10 euro na godz , cena kawalerki ok 400-500 euro. Tyle to kosztuje sam pokoj w londynie. Nie wiem po co ludzie sie pchaja do dalekich krajawo jak Austria jest bardzo blisko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-19 11:29:49

Kiedyś chciałam pojechać do Wiednia do pracy tzn. myślałam o tym bo mój chłopak tam pracuje od kilku lat i wraca do Pl tylko na weekendy ale nie wiem czy bym się tam odnalazła z resztą skończyłam 2 lata temu studia i mam w Pl pracę w zawodzie, może nie płacą mi jakoś super bo niewiele ponad 2 tys. (ale to moja pierwsza "poważna" praca na umowę o pracę) mój chłopak w Austrii zarabia kilkakrotnie więcej ale wiem że nawet jakbym znalazła tam pracę to pewnie tylko w jakimś hotelu, sprzątanie, kelnerka lub wykładanie towaru czy coś, nie po to kończyłam studia wolę zostać w PL i zarabiać mniej i być szczęśliwa tam czułabym się jak intruz i do tego niemiecki znam co najwyżej na poziomie A2 - B1, angielski jest łatwiejszy, mój chłopak też nie planuje tam pracować do emerytury, odłożyć kasę i najpóźniej za kilka lat wrócić do PL i tu założyć firmę. Najważniejsze żeby czuć się dobrze w swoim/obcym kraju i być zadowolonym ze swojej pracy i życia czy to w PL czy za granicą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-19 20:00:09

na poczatku to prawie kazdy tu sprzata, a i to jest bardzo ciezko znalesc, ale jak czlowiek juz ogarnie sytuacje i niemiecki , ktory jest o wiele trudniejszy niz ang to juz pozniej jest lepiej. Ale rzeczywiscie nie ma po co wyjezdzac za granice jak w Polsce ma sie dobra prace, ja wyjechalam bo w pl nic nie mialam , pozniej sprzatalam , a bylo baaardo ciezko znalesc sprzatania a teraz pracuje w biotechnologii. Najwzniejsze to odciac sie w pewnym momencie od sprzania i calego towarzystwa bo tak nie ruszy sie do przodu. A jest bardzo ciezko odciac sie od sprzatania jak zarabia sie tu 10 -12 euro na godz. Ja sie czuje w wiedniu idelanie , zawsze o tym marzylam, zycze kazdemu aby odnalazl swoje miejsce na Ziemi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-20 01:20:40

Ale w Londynie sam pokoju kosztuje minimum 550-600 f miesiecznie dla jednej osoby, a kawalerka od 1000 funtow . A zarobki ? No, zeby wszystko ogarnac (czynsz. rachunki, transport, jedzenie, ubrania itd) to trzeba miec naprawde zajeb,,,a prace ! I 2000 minimum na miesiac. Londyn jest jednym z najdrozszych miast na Swiecie :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nat
(Ocena: 5)
2016-08-18 14:41:47

Dodam, że Kanada jest droższa od USA.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
(Ocena: 3)
2016-08-18 08:37:37

Słyszy się dużo o tym jak łatwo żyję się za granicą i że najlepiej to wyjechać bo w Polsce nie ma przyszłości dla młodych. Ja mam 26 lat jestem osoba świeżo po studiach dziennych i mam dobra pracę. Warto zaznaczyć że skończyłam kierunek humanistyczny a mimo to znalazłam pracę z dobra umowa i za godne wynagrodzenie. Sęk tkwi w tym że mimo studiów dziennych pracowałam. Jest mnóstwo ofert dla studentów i mimo że są to mało wymagające stanowiska dają tak potrzebne doświadczenie zawodowe. Niezależnie czy to była infolinia czy sklep odzieżowy w cv mam dwie duże korporacje i dzięki temu bez problemu znalazłam zadowalająca pracę. W Polsce można żyć dobrze ale zamiast narzekać trzeba od początku się ukierunkować i uparcie dążyć do celu. Nie od dzisiaj wiadomo że doświadczenie jest najważniejsze dlatego nie rozumiem młodych ludzi którzy znając naszą specyfikę liczą że wyjdą po studiach a pracodawcy będą się o nich zabijać. Z tak dużą konkurencją na rynku trzeba się wyróżniać. Nie twierdzę że jest to łatwe, bo nie jest i wiąże się z wieloma wyrzeczenia jednak bez wątpienia się da.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-18 11:11:38

Zależy gdzie, są branże, że tak to właśnie wygląda. W trakcie studiów nie możesz pracować w zawodzie, bo nikt cię nie przyjmie, minimum inż. musisz mieć. Jedyne co robisz, to jakieś tam konferencje, koła naukowe i tego typu historie. W Polsce z pracą tak łoo, a za granicą lepiej , bo mają odpowiednie firmy, przemysł chemiczny, farmaceutyczny, biotechnologiczny.. tak wygląda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 00:28:52

w Polsce tak jest, cudze chwalicie, swego nei znacie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 00:18:10

A ja powiem tym wszystkim, którzy wciaż powtarzają jak w Polsce jest okropnie. Z meżem mieszkamy w USA (on jest Amerykaninem). Rok temu urodziłąm dziecko, wcześniej pracowałam w administracji szpitala, zarabiałam średnio ok 2 tys $ miesiecznie (wiem, w przeliczeniu na zł to 8 tysiecy ale tutaj są inne koszty zycia). Wszystko było super, stać nas byłl na wszystko, dwa super samochody, szeregówka, wyjazdy itp. Później zaszłam w ciążę ale w stanach jest tak, że dają ci 6 tygodni urlopu macierzyńskiego NIEPŁATNE. 6 TYGODNI. NIEPŁATNE. i to dopiero po urodzeniu dziecka. Musisz chodzić w ciazy do pracy aż Ci wody odejdą. Odeszłam z pracy bo nie wyobrażam sobie zostawienia mojego dziecka miesiac po porodzie. Teraz już tylko maż pracuje i nie jest lekko, sam poród kosztował 20 tysiecy (po odjeciu ubezpieczenia zapłaciliśmy 3 tysiace). Ja do pracy nie moge wrocić jeszcze conajmniej rok(ceny żłobków dla dziecka do 2 r.z to ponad połowa mojej pensji w administracji). Jak porównuje sobie to z moja kuzynka która zarabia 3 tysiace- moze i mniej ale przez 2 lata prawie nie byla juz w pracy (ciaza plus urlop) to chce sie powiedziiec dziewczyny doceniajcie swoj kraj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-18 08:24:33

Byłam w USA i to fakt, Amerykanie narzekają na Wasz fundusz zdrowotny, który przez zmiany wprowadzone przez Obamę jeszcze się pogorszył. No bo co, płacicie składki a jak przyjdzie co do czego, iść do lekarza czy jakiś zabieg to i tak trzeba grube pieniądze wyłożyć dodatkowo, zauważyłam że w USA rzadko tak jest, jak w PL że pracuje się 8 h dziennie do 16.00 od pn do pt, tam się pracuje w weekendy, świątek piątek czy niedziela, fakt tylko, że lepiej Amerykanom płacą niż Polakom w Polsce ... niektórym się jeszcze wydaje że Ameryka to taka utopia, niestety, kraj na pewno piękny ale mają też swoje problemy jak i my w PL, może tylko trochę inne. Narzekamy na NFZ, ale mimo wszystko tutaj leczenie jest tańsze, czasem tylko trzeba trochę/długo czekać ale masz wizytę u lekarza za free, bez dopłat

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 11:10:34

No tak, ale jak się pożyję w USA to naprawdę zmienia się światopogląd. Każda pierdoła kosztuje 5 dolarów i mówię tutaj o jakimś bzdecie, który w PL kosztuje 2 złote. Koszt kolacji w dobrej restauracji dla 1 osoby to 70 dolarów. Jedzenie jest bardzo drogie. Jedynie dobra luksusowe: elektronika, domu, samochody wychodzą korzystnie cenowo. Ale przeliczając to chyba najlepiej żyć w Europie Zachodniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nat
(Ocena: 5)
2016-08-18 14:41:18

To ja nie wiem dziewczyny ale chyba inną Amerykę widziałam... Byłam w Kanadzie, 3 miesiące. Wszystko jest tańsze, wszystko. I zarobki relatywnie wyższe. Pierdoła 5 dolarów? To chyba w centrum Nowego Jorku. Byłam, widziałam... naprawdę ludziom żyje się dużooo lepiej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 18:24:25

Wszystko zależy gdzie mieszkasz. Ja mieszkam w Karolinie Północnej i rzeczy które są o wiele tańsze, zwłaszcza w relacji do zarbkw to : ubrania, kosmetyki, elektronika, meble, nieruchomości, samochody, paliwo (baaaardzo tanie niecałe 2 $ za galon czyli 4 litry). Pod tym względem żyje sie dobrze i stać Cię na wiele. Ale spróbuj tylko nie mieć ubezpieczenia to za 2 szwy na palcu przyjdzie ci rachunek na 3 tysiące dolarów.. To samo z urlopem macierzyńskim który nie istnieje i to, ze jest normalne dla ludzi pracować po 60 h w tygodniu (nikt sie nie dziwi) i mało kto ma prace od 8 do 16. Nauczyciele np dorabiają jako koelnerzy w knajpach i nikogo to nie dziwi. Ludzie maja po 3-4 prace bo muszą dorobić. Ameryka to w połowie juz mit.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-19 08:35:34

Dokładnie, Amerykanie muszą zapierdalać ale z tymi cenami to bym nie przesadzała, kolacja na 1 os w normalnej restauracji to ok 20-30$ średnio, zależy co i gdzie, ceny są różne np. paliwo i papierosy są o wiele tańsze na Florydzie niż np. w Chicago. Najbardziej opłaca się w USA kupować elektronikę (choć nie jest już tak tania jak kiedyś) i markowe ciuchy (ja kupiłam torebkę od projektanta 2 razy taniej niż w PL) ale drogie są przede wszystkim wszelkie bilety wstępu do różnych "atrakcji turystycznych" i do tego jeszcze wszędzie wypada napiwki zostawiać np. przewodnikom, w restauracji to wręcz obowiązek . USA to zdecydowanie piękny kraj, na pewno chciałabym tu jeszcze nie raz przyjechać na wakacje ale nie wiem czy chciałabym tu zamieszkać na stałe :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-17 23:45:52

A dla mnie 2000 tys ,to żadna rewelacja ,za takie pieniądze zyje się ,jak zebrak ,nie jest to normalne zycie ,nie będę lczyc kasy od pierwszego do pierwszego ,trzeba je przezyc godnie i z podniesiona glowa i wycisnąć z tego zycia ,co sieda najlepszego ,ale nie za taka pensje ,która w Polsce jest standardem .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-20 11:59:36

dokładnie, w dużym mieście jak Warszawa, żeby utrzymać się samemu i żyć na w miarę przyzwoitym poziomie to 4tys miesiecznie to jest MINIMUM niestety

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-21 10:36:48

Taka suma to dla Ciebie jest mało? Rozumiem 2 tys, ale 2000 tys? :D To prezesi w bankach tyle nie mają na miesiąc :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-17 20:59:42

ja mialam w Polsce oferte pracy za 5600 zl z jezykiem niemieckim. szkoda ze ta oferta pojawia sie jak juz danow bylam w Niemczech i tu znalalzlam bardzo dobra prace. Jak nie ma to nie ma pracy , a jak czlowiek juz w koncu znajdzie cos konkretnego to od razu pojawia sie inne dobre oferty. A jak szukalam w Polsce z jezykami to nic nie bylo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-17 20:49:45

i jak tak bedziecie pisac ze da sie wyzyc za 2000 i ze mozna jebac po kilkaset godz na miesiac, to politycy beda sie bardzo cieszyc z tego ze narod sie nie buntuje. Trzeba sie domagac jak najwiecej , bo jak bedziemy pokazywac ze za 2 tys mozna przezyc to nic se nie zmieni. Minie to juz egal i tak mnie nie ma w Polsce, tu gdzie mieszkam i pracuje to kazdy pracownik zna swoje prawa o kazde euro potrafi walczyc, dlatego mamy tu 13 i 14 pensje obowiazkowa,niezaleznie w jakim zawodzie sie pracuje. Tak musi tez byc w Polsce trzeba duzo wymagac od politykow, a nie wypruwac soebie zyly i zyc za 2 tys

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-17 20:29:09

Zarabiam 2 tysiące, mój chłopak 3. Wynajmujemy 2-pokojowe mieszkanie, nie chodzimy głodni ani brudni. Wakacje spędzamy za granicą. Utrzymujemy 2 samochody. Ja jeszcze opłacam studia. Można? Można. Wystarczy chcieć. A nie siedzieć na garnuszku rodziców i narzekać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-17 21:16:23

2+3=5, za 5 tys można fajnie żyć, za 2 (nawet będąc osobą samotną) trochę ciężko...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-17 22:02:52

Słoneczko, opłać sobie to wszystko SAMA, a nie z chłoptasiem na spółkę, a potem się wypowiadaj co można, a czego nie można :D We dwójkę to wiadomo, ze łatwiej, razem macie 5 tys.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-18 06:29:26

Równie dobrze mogłabym wynająć sama mniejsze mieszkanie. Gdybym mieszkała sama, automatycznie kupowałabym mniej jedzenia. Samochód, studia, wakacje zawsze opłacam sama. Czyli i tak bym żyła na tym samym poziomie. Nie widzę problemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 08:08:15

Mniejsze mieszkanie na jedną osobę i tak wychodzi drożej niż większe dzielone w kosztach na 2.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 08:17:09

dziewczyny mają rację, jednak dużo daj ewspólny wynajem mieszkania. Masz te 2000, minimum za kawalerkę, która jakoś wygląda i nie jest pod miastem, to 1500zł. i co, za te 500zł wyżywisz się GODNIE, zapłacisz za samochód, wakacje, studia, ewentualne leki czy ubrania?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 11:13:01

dodatkowo dziewczyno, nie zarabiasz z facetem po równo, tylko jednak twój chłop ma tego tysiaka więcej. Życia nie znasz, jak widać z matematyką też krucho, ale będzie się wymądrzać ,,jedzenia mniej kupi'' :D leże.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 14:44:29

Życia nie zna?? Co za brednie... To do anonima powyżej... też znajdź sobie drugą połówkę i nie narzekaj. Większość ludzi jednak nie żyje sama tylko zawsze z kimś koszty się dzieli...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 15:20:39

1000 złotych więcej na miesiąc to bardzo dużo. Zawsze są jakieś niespodziewane wydatki. A ta twierdzi że jest w tej samej sytuacji, co dziewczyna z artykułu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-18 17:19:01

Lepiej narzekać, prawda? ;) Wystarczy chcieć, taka jest prawda. Autorka sama napisała że nawet gdyby miała chłopaka to by się we dwójkę nie utrzymali. Więc to zwyczajne lenistwo. Przykład z jedzeniem czy środkami czystości uważam właśnie za trafiony- bo to oczywiste, że idzie tego dużo mniej gdy jest się samemu niż jak są dwie osoby. A z tą kawalerką też bym nie przesadzała- bo to oczywiście zależy od miasta w którym się mieszka. Płacimy1400 za dwupokojowe. Moja siostra za kawalerkę 800 zł. Biorąc pod uwagę że teraz dzielimy się z chłopakiem pół na pół- ot, wychodziłaby stówa różnicy, no rzeczywiście bankructwo ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 18:30:22

no tak, na siłę kogoś szukać, żeby było taniej :D mistrzostwo świata i rada dnia!! kosmos :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
cell
(Ocena: 5)
2016-08-17 19:21:56

wydaję mi się ,że trochę przesadzacie ja jako po szkole od razu poszłam pracować do sieciówki potem za ponad oczywiście całą ekipe zwolnili jak to w sieciówka, szczerze powiem że było mi mega przykro że tak posątpili z nami, ale dzięki temu zwolnieniu dostałam super pracę i zarabiam 3500,- 15 dni w miesiącu, i tak wg cały czas poszukiwalismy do naszej firmy ludzi do pracy ale sory ludzią nie chcę sie pracować to są jacyś lenie którzy by chcieli wszystko z niema sory ale nie ma nic za darmo, pracy jest pełno tylko wystarczy wstać i poszukać bo kto będzie chciał znajdzie i nie będzie tragedi, a nie siedzieć i nad sobą się użalać. Pozdro

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-17 20:01:22

no. Głupi to ma po prostu szczęście, że bez doświadczenia, po średnim dostaje od razu 3,500 :>

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 08:39:50

Tyle można dostać bez doświadczenia np. w niemieckich firmach produkcyjnych, magazynach, pakowanie, sortowanie, zwroty i wysyłka, wykładanie towaru itp.w PL lub pracując w Niemczech w sklepach, na produkcji, magazynach itp. przy granicy (niektórzy dojeżdżają codziennie do Niemiec z PL do pracy bo lepiej się opłaca niż praca w PL) . Mimo tego że lepsze zarobki to ja bym nie chciała tak pracować, bo praca ciężka, fizyczna, zmianowa + weekendy. Czasem lepiej zarabiać mniej ale mieć lepsze warunki pracy i jakieś życie osobiste (przy pracy zmianowej to ciężko)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz