LIST: Zostawiłam narzeczonego dla innego faceta. Teraz sama zostałam na lodzie…

13 Listopada 2012

Marta ostrzega, że nie warto budować szczęścia na cudzym nieszczęściu.

kobieta samochód

Czasami zastanawiam się, co by było, gdybym trzy lata temu nie odwołała swojego ślubu. Pewnie teraz miałabym fajnego męża, ciepły dom, a może nawet dziecko… Nigdy się tego nie dowiem.

Trzy lata temu popełniłam chyba największy błąd w swoim życiu. Ja i mój ówczesny chłopak byliśmy wtedy zaręczeni od kilku miesięcy, razem spłacaliśmy kredyt na wspólne mieszkanie. Nie powiem, było nam ciężko, zwłaszcza że wydatki na przygotowania do ślubu też były niemałe. Czasami czułam się jak w potrzasku. Ledwo starczało na rachunki i bieżące potrzeby, żeby spłacić ten przeklęty kredyt. Łukasz w ogóle zdawał się tego nie zauważać. Cieszył się jak dziecko, że razem urządzamy nasze wspólne gwiazdko i że niedługo zamieszkamy w nim jako państwo R. Ja z każdym dniem chciałam od życia czegoś więcej, niż tylko liczenia, czy starczy nam kasy do 1-go.

Wtedy w mojej firmie zaczął pracować Damian. Kilka lat starszy ode mnie, kawaler, elegancki, przystojny. Parę razy musieliśmy zostać w wydawnictwie po godzinach, bo razem pracowaliśmy nad projektami. Od słowa do słowa wychodziło na jaw, że mamy ze sobą dużo wspólnego. Lubiliśmy te same filmy i słuchaliśmy tej samej muzyki. Nawet książki czytaliśmy wtedy te same! Damian wydawał mi się przez to moją bratnią duszą, w przeciwieństwie do Łukasza, który miał od zawsze kompletnie inne zainteresowania, niż ja.

Strony

Komentarze (129)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

mir
(Ocena: 5)
2012-12-31 13:17:43

Historia jakich setki, sam tego doświadczyłem... ale teraz jestem szczęsliwy a ona sama. Dodam tylko: kobiety jesteście głupie i nie umiecie docenić tego co macie - a niekiedy macie o wiele więcej niż zasługujecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hah
(Ocena: 5)
2012-12-30 08:32:36

te historie sa wymyslone. znajdzcie sobie synonim do prostytutka i tak nazwijcie ode mnie siebie, jesli nie jestescie wierne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-29 12:45:33

Powiem tyle - współczuję Ci, też nie jestem święta, ale nigdy nie poleciałabym na oślep za kimś, kto bawi się ludźmi. Bo facet odbijający narzeczoną (!) innemu, to bydlę bez szacunku do ludzi, zadowalające tylko własne ego. Gwarantuję, że kolejną po Tobie zabawkę także wyrzuci z domu, jak ktoś nowy, ciekawszy pojawi się na horyzoncie. taki typ. Dopóki ktoś jemu w ten sam sposób nie odpłaci. Czego mu życzę, bo nienawidzę takich ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-20 14:17:54

No i dobrze Ci tak, los wymyślił dla Ciebie idealną karę bo należał Ci się taki kop w naiwne i zachłanne dupsko, nie mam nic więcej do powiedzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-29 12:47:01

A ja jej współczuję, też nie jestem święta, ale nigdy nie poleciałabym na oślep za kimś, kto bawi się ludźmi. Bo facet odbijający narzeczoną (!) innemu, to bydlę bez szacunku do ludzi, zadowalające tylko własne ego. Gwarantuję, że kolejną po Tobie zabawkę także wyrzuci z domu, jak ktoś nowy, ciekawszy pojawi się na horyzoncie. taki typ. Dopóki ktoś jemu w ten sam sposób nie odpłaci. Czego mu życzę, bo nienawidzę takich ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-19 20:23:46

i po co Ci to bylo?ja tez jestem zareczona nie raz mam dosc ale wiem ze kocham mojego partnera i nie widze nikogo innego przy sobie.owszem podobaja mi sie inni, jakos fascynuja ale tlumacze sobie ze to tlumoki sa:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-16 21:27:51

Musisz to jakoś przeżyć. Ja miałam posobnie, ale teraz znalazłam odpowiedniego i jest dobrze:] będzie dobrze, bądź cierpliwa ;] pozdrowienia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-15 17:00:36

potrzebowałs odskoczni od nudnego,przechodzonego faceta pewnie i masz babo placek!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-14 20:05:55

Witajcie, jestem mezatka od 4 lat, mamy roczne dziecko i jesli mam byc szczera to w naszym zwiazku sie nie uklada. Nie jest to niczyja wina, poniewaz mamy zupelnie rozne charaktery, niemal na wszystkie tematy mamy odmienne poglady. Jestem osoba otwarta, wesola i towarzyska. Natomiast maz stanowi zupelne przeciwienstwo mnie- jest skryty, malomowny, nie spotyka sie z przyjaciolmi ktorych po prostu nie posiada. To co kiedys mnie do niego przyciagalo(i nawzajem) teraz zaczelo mnie draznic. Ciagle sie klocimy, najczesciej sa to przyslowiowe blachostki, ale nie potraimy juz na spokojnie porozmawiac. Gdy usiluje rozpoczac rozmowe na temat naszego zwiazku to maz zarzuca mi, ze za duzo mowie i zazwyczaj wychodzi do drugiego pokoju:-( W sprawach lozkowych rowniez przestalo nam sie ukladac- ja mam wysoki temperament, a maz bardzo niski. Teraz przejde do sedna- niedawno poznalam kogos przez Internet. Jak dotad sie nie spotkalismy, ale mamy za soba wiele ,,rozmow´´ na chacie i kilka rozmow telefonicznych. On bardzo chce sie spotkac, mowi ze kiedy to spotkanie nastapi zalezy tylko ode mnie. Widzialam jego zdjecie i musze przyznac, ze bardzo mi sie podoba. Mamy bardzo wiele punktow wspolnych, moze trudno w to uwierzyc ale zdarzylo nam sie powiedziec w tym samym momencie to samo slowo:-) Mamy podobne poglady na wiele spraw. Co wiecej on wykonuje zawod, ktory mnie od zawsze fascynowal i chcialam zeby moj wymarzony facet go wykonywal:). Mysle, ze dobrze naswietlilam Wam moja sytuacje- zaznacze, ze nigdy nie wypowiadalam sie na zadnych forach, ale czytam od dluzszego czasu wypowiedzi Internautek na tym forum i uwazam, ze jest wsrod Was wiele intligentnych kobiet i licze na Wasza rade:). Nie wiem jak mam postapic, czy spotkac sie z tym mezczyzna- wiem, ze spotkanie to nic zlego, ale z drugiej strony... Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za brak polskich znakow, ktorych nie posiadam w klawiaturze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-14 20:26:34

Jesteś dorosłą i odpowiedzialną kobietą. Nie znam Cię i nie oceniam Ciebie ani sytuacji w jakiej się znalazłaś, ale musisz wiedzieć, że teraz jesteś już odpowiedzialna nie tylko za siebie ale i za Twojego męża oraz dziecko. Małżeństwo nie zawsze jest usłane różami, nikt nie mówił,że tak będzie ale jeśli podjęłaś decyzję o zamążpuójściu, powiedziałaś a to teraz powiedz i b i walcz o to małżeństwo. Masz pełne prawo do szczęścia ale jeśli teraz zostawisz męża i będziesz z mężczyzną poznanym przez internet to nie tylko sama będziesz szczęśliwsza ale zrujnujesz szczęście męża, nie wspominając o dziecku....po prostu musisz wiedzieć, że decyzja którą podejmiesz nie wpłynie tylko na Twoje życie ale również a może przede wszystkim na życie ludzi których kochasz/kochałaś...miej też świadomość, że na razie mężczyzna ten może wydawać Ci się idealny ale tak zawsze jest na początku( w mężu też przecież coś Cię urzekło) ale to później przemija i pozostaje tylko proza życia i szara codzienność...przemyśl to zanim coś postanowisz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-14 22:45:51

ja uwazam, ze to, co mamy, doceniamy dopiero gdy to stracimy. znasz meza tyle czasu, zamiast skupiac sie na tym, co ci sie w nim nie podoba (a im dluzej go znasz tym wiecej zapewne jest tych rzeczy) skup sie na tym, dlaczego z nim jestes i na tym, ze go kochasz. jak ty bys sie czula gdybys sie dowiedziala ze twoj maz rozmawia z jakas laska na czacie i rozwaza spotkanie z nia? przemysl sobie plusy i minusy i wiedz, ze na forach i przez telefon mozna nasciemniac, a meza znasz dlugo i wiesz, ze zadnego numeru ci nie wywinie. ja na twoim miejscu zerwalabym kontakt z tamtym facetem. nie wiessz kto to jest i dlaczego chce sie spotkac. moze twoj maz go naslal? nie badz naiwna i nie wierz w milosci z czatu, jasne ze sie zdarzaja, ale rzadko. poza tym zdjecie? podoba ci sie? daj spokoj. popatrz na meza i pomysl, czy widzac go nieszczesliwego i na dziecko, ktore bedzie na ciebie czekac, tez bedziesz w stanie isc sie spotkac z tamtym facetem. Kinga

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-15 07:20:21

u mnie podobna sytuacja, tyle tylko ze jestem dwa razy dluzej po slubie i nie mamy dzieci. nie ma miedzy nami nic tak naprawde, ale on twierdzi ze jemu tak wygodnie i ze nie bedzie nic z tym robil, chyba ze ja uwazam ze bede szczesliwsza z kims innym to moge sobie kogos znalezc... wiec spotkalam sie z facetem ze stanów którego poznałam na necie. w sumie przylecial do polski dwa razy, znamy sie od 8 miesiecy a on już jest caly zakochany i zdecydowany na zwiazek. chociaz nie wiem, jaka podejme decyzje, nie zaluje tego spotkania. i chociaz wiekszosc osob powie skup sie na mężu, to ja sie zastanawiam, czy jest mozliwe odtworzenie milosci czy pasji miedzy dwiema osobami kiedy tylko jedna stara sie cokolwiek zrobic. jesli nie ma checi obu stron, szanse na zmiane sa raczej nikle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-15 13:49:51

"Żyjemy w czasach, w których zamiast naprawiać wyrzucamy zepsute rzeczy"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-15 16:42:36

uważam, że przez soptkanie z innym facetem nie robisz nikomu krzywdy. Nie mozęmy ciągle uszczęśliwiać innych. Jesli ci zle w tym związku to daj mu do zrozumienia, że dalej tak nie może być.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-18 18:53:39

Popatrz na swojamame, babcie czy ciocie. I powiedz czy one odeszly odtwojego dziadka czy ojca bo im sie znudzil ? Nie chce cie oceniac, ale biorac slub mowicie sobie TAK, czy bedziemy razem na dobre i na zle ? TAK ! Dzisiaj ludzie zapomnieli czym tak naprawde jest malzenstwo. Wedlug waszego postepowania niczym sie nie rozni od zwyklego "chodzenia" poza pierscionkiem. Zaczynam miec wrazenie ze dziewczyny wychodza za maz tylko dla bialej sukienki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-14 19:00:54

Marta grzechu warta ;) !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-15 21:12:00

chyba u j a warta :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-17 21:12:31

ahahaaa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-14 17:59:48

święta racja, zło wyrządzone innym ludziom prędzej czy później do nas wróci...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-15 12:49:05

karma

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz