LIST: Zawsze marzyłam o dziecku. Teraz, kiedy je mam, jestem nieszczęśliwa. Chciałabym cofnąć czas!

16 Kwietnia 2013

Sylwia żałuje tego, że została matką.

dziecko płacze

Pewnie większość z Was potraktuje mnie jako wyrodną matkę po przeczytaniu tego listu. W komentarzach posypią się uwagi, że takie kobiety, jak ja, w ogóle nie powinny się rozmnażać i że powinna mnie spotkać kara, za to, co piszę. Może i macie rację… Czasami sama do siebie mam żal, że nie jestem matką Polką. Oczywiście kocham swojego syna, ale odkąd się urodził, z niczym nie daję sobie rady. To mnie dobija.

Maciuś przyszedł na świat 4 miesiące temu. Przez całą ciążę czułam się dobrze, jedynie na początku męczyły mnie mdłości. Pamiętam do dziś moment, kiedy pokazałam mężowi test ciążowy. Cieszył się strasznie i patrzył z niedowierzaniem na dwie kreski, bo o dziecko staraliśmy się tak naprawdę bardzo krótko. Nastawialiśmy się, że raczej nie pójdzie nam z tym tak łatwo. Oboje jesteśmy już po 30-tce, a teraz tyle się słyszy o trudnościach z zapłodnieniem.

Strony

Komentarze (247)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Wykończona
(Ocena: 5)
2016-11-20 21:12:10

Ja też żałuje żw urodziłam chociaż to dopiero 2 tygodnie chciałabym cofnąć czas ale niestety nie da się.Wszystko mnie wkurza zamiast się cieszyć ciągle płacze jakby nie mąż już dawno bym ze sobą skończyła.Tak wiem jestem egoistką i zła matką ale teraz mam ro gdzieś.Boże jakbym chciała moje dawne życie;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2016-10-16 00:03:12

Jestem mamą rocznego chcianego ,wyczekanego dziecka i wcale nie jest lepiej. Cieszę się że lada moment wracam do pracy i odpoczne...od swojego dziecka które świata poza mamą nie widzi. Ja jestem podobnie jak Ty bardzo zmęczona,brakuje mi spotkań ze znajomymi , wyjazdów. dziecko wywróciło mi życie do góry nogami. Kocham je najbardziej na świecie ale psychicznie wysiadam. Próba wyjścia ze znajomymi kończy sie po godzinie bo dziecko płacze. Małżeństwo też się sypie,bo mała płacze za mamą a tata może się bawić....w sumie to mu się nie dziwie bo ze mną nawet nie ma wspólnych tematów do rozmów. Z kobiety stałam się matką....mimo że wróciłam do formy ,zawsze zadbana, zawsze z obiadem na stole czekającym dla męża to już tylko matka. Nie czuję się kobietą atrakcyjną, w ogóle się nie czuję kobietą. Jestem matką,opiekunką,kucharką ,sprzątaczką i aktorką. Granie zadowolonej opanowałam do perfekcji. Boję się tylko że pęknę, nie wytrzymam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Krzysztof Markus Markiewicz
(Ocena: 5)
2016-06-21 21:45:18

re: LIST: Zawsze marzyłam o dziecku. Teraz, kiedy je mam, jestem nieszczęśliwa. Chciałabym cofnąć czas!

Drogie Panie, jeśli chodzi o mamę Maciusia, to w okresie do 6-ciu miesięcy może być jeszcze w depresji poporodowej! To może być niebezpieczne, ale też może szybko minąć ;) Życie jest najwyższą wartością, dałaś je Maciusiowi, inne mamy dały swoim kochanym maleństwom, a teraz zróbcie wszystko aby z tych maleństw wyrośli silni ludzie, którzy będą potrafili żyć w tak okrutnych i ciężkich czasach! Każdy z nas ma wątpliwości w każdej dziedzinie życia, nie jeden duchownym nawet ci najwięksi, napotyka w swojej egzystencji na chwile, w których staje przed dylematem czy jego decyzje były trafne. Moje Drogie Panie. Tak! Wasze decyzje były dobre, teraz biegnijcie do swoich pociech, tych zdrowych i tych chorych, ucałujcie je i kiedy wasze noski będą przy ich główkach wciągnijcie powietrze i zaciągnijcie się tymi maleństwami. Wyobraźcie sobie jakie byłoby życie bez nich i jak ogromną pustką byłyby Wasze serca! Wszystkim Wam życzę dużo siły i samych sukcesów w prowadzeniu przez życie swoich pociech. Tak na koniec cieszę się, że poruszyłyście ten temat... powinno się o tym mówić, jeśli będziecie chciały pogadać, łatwo mnie znaleźć ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-13 10:39:38

re: LIST: Zawsze marzyłam o dziecku. Teraz, kiedy je mam, jestem nieszczęśliwa. Chciałabym cofnąć czas!

Mam prawie identycznie.. Mysle ze to totalne tabu i nikt o tym nie mowi.Czuje sie jak w wiezieniu,a gdybym miala cofnac czas nie wiem czy podjelabym starania o dziecko...Mam nadzieje ze to minie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
roox
(Ocena: 5)
2016-03-01 15:42:59

re: LIST: Zawsze marzyłam o dziecku. Teraz, kiedy je mam, jestem nieszczęśliwa. Chciałabym cofnąć czas!

Nie jesteś sama. też jestem teraz na takim etapie. mam nadzieje ze to minie szybko :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
tez zmeczona
(Ocena: 5)
2015-06-19 11:06:20

re: LIST: Zawsze marzyłam o dziecku. Teraz, kiedy je mam, jestem nieszczęśliwa. Chciałabym cofnąć czas!

Tez mam czasem wszystkiego dosc. Ciaza ksiazkowo sie rozwojala. Miesiac przed porodem odeszam na macierzynski. Zawsze chcialam dziecko ale teraz czsem zaluje. Porod kleszczowy bez znieczulenia, w szpitalu tez nie moglam odpoczac choc polozne nalegaly abym zostala ze 3 dni ale maz chcial nas w domu. A on nawet 1dnia nie mial wolnego wiec swiezo po porodzie musialam latac i wszystko robic. Niby staral sie pomagac ale wiele to nie daje. Meczy mnie balagan w domu bo lubie porzadek, meczy ze nie wyrabiam sie z niczym, ze kasy nie ma tyle jak za czasow gdy pracowalam, no i oczywiscie musialam z pracy zrezygnowac bo nie mam nikogo kto pomoglby przy dziecku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MatkaNiePolka
(Ocena: 5)
2014-09-09 20:28:06

re: LIST: Zawsze marzyłam o dziecku. Teraz, kiedy je mam, jestem nieszczęśliwa. Chciałabym cofnąć czas!

Dlatego jedno dziecko mi wystarczy i mam gdzieś opinie innych...Ja już swoje poświęciłam i teraz chce pożyć ;) Głowa do góry.Dzieci rosną,będziesz miala więcej czasu dla siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-15 12:01:51

re: LIST: Zawsze marzyłam o dziecku. Teraz, kiedy je mam, jestem nieszczęśliwa. Chciałabym cofnąć czas!

Rodziców jest dwoje, ale to kobieta rezygnuje z pracy, zmienia pieluchy, karmi, kąpie, usypia, wstaje w nocy, lata z dzieckiem po lekarzach. Do tego musi też ogarnąć dom, ugotować obiad, posprzątać, poprać. Mężczyźni mają znacznie lepiej - siedzą sobie w pracy, pośmieją się z kolegami, popikają w klawiaturę komputera, wypiją w pubie piwko, a potem przychodzą do domu, telewizorek, kapcie i nic ich nie obchodzi. Fajnie jest być mężczyzną :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
bby
(Ocena: 5)
2013-11-08 02:54:18

To zmień płeć, nie decyduj się na dziecko albo zostań lesbijką. Też będziesz miała fajnie. Nie ma przymusu zachodzenia w ciążę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dorota
(Ocena: 5)
2013-06-16 13:53:33

re: LIST: Zawsze marzyłam o dziecku. Teraz, kiedy je mam, jestem nieszczęśliwa. Chciałabym cofnąć czas!

A ja mimo,ze moje dzieci maja prawie po 20lat nie potrafie poczuc szczescia z bycia matka.Gdybym urodzila sie ponownie nigdy,przenigdy nie podjelabym sie bycia matka. Pewnie to brzmi jak slowa zgorzknialej kobiety. Nie,nie jestem zgorzkniala,moje dzieci,moja rodzina jest jak najbardziej normalna,moj zwiazek udany. Dzieci byly rowniez poczete swiadomie w odstepach paru lat. Dzis po za zwyklymi klotniami nie ma z nimi problemu. Ale ja ani w szpitalu nie umialam piszczec z zachwytu nad dziecmi.Nawet draznilo mnie i drazni do dzis zachowania takich matek. Nie czulam specjalnej podniety podczas wychowywania dzieci. Wychowywalam je normalnie. Nie sa jakimis zimnymi ludzmi. Ale uwazam,ze sie kiedys skrzywdzilam decydujac sie na dzieci. Jestem zwyczajnie smutna kiedy zdam sobie sprawe,ze jestem matka. I ten smutek postepuje. Drżę rowniez na mysl,ze moglabym byc kiedys babcia. Nieee chceeee…! To sa jedyne moje skrywane uczucia o ktorych,jedynych,nie wie nawet moj mąż. Maz zawsze pomagal mi przy dzieciach. Ja sie usmiechalam bo sie usmiechalam ale cale okolo 20 lat czekalam az cos poczuje na temat macierzynstwa,ale niestety nie. Draznilo mnie jak sama bylam mloda matka a inne karmily piersia swoje dzieci w parku. Uwazalam to za ohydne wystawianie piersi na widoko publiczny. Wyrazilam dezaprobate takiej kobiecie a sama ze swoim dzieckiem pognalam do domu je nakarmic. Pukam sie w myslach w glowe jak widze kobiete ciezarna,nie lubie sklepow dla niemowlakow,smiesza mnie matki promujace sie ze swoimi dziecmi.Nie obchodzi mnie polityka prorodzinna czy w ogole bedzie. Kiedy przeszlo 20 lat temu,jeszcze przed moimi dziecmi, stracilam pierwsze dziecko w 6-m miesiacu ciazy nie plakalam nad utrata tej ciazy tylko nad tym,ze dalam sie „zrobic” pierwszemu mezowi i zaszlam w ciaze. z pierwszym mezem sie rozeszlam bo nie wyobrazalam sobie z nim kolejnych dzieci,bez orzekania o winie. I mowilam sobie,ze jesli bede w nastepnym malzenstwie to dzieci beda wtedy gdy bede chciala,gdy bedziemy chcieli. Ale niestety mimo planowania dzieci do dzis po 20latach nie czuje szczescia. A wrecz przeciwnie-uwazam sie za przegrana majac dzieci-mimo iz nie przezywam innych dramatow. Obecnego meza kocham przeogromnie. Nigdzie nie potrafie dostac odpowiedzi na swoj problem.Moze tutaj ktos mi odpowie? Oczywiscie spodziewam sie nawet potepienia ale trudno…Tez ewentualnie wyciagnie wnioski. Juz nic wiecej mnie nie zdoluje niz swiadomosc iz jestem matka. Dorota.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
a
(Ocena: 5)
2013-06-13 23:53:35

re: LIST: Zawsze marzyłam o dziecku. Teraz, kiedy je mam, jestem nieszczęśliwa. Chciałabym cofnąć czas!

Wiele kobiet ma tak, jak opisujesz. Myślę, że warto skonsultować się z lekarzem, bo to moze być depresja poporodowa. I oczywiście KAŻDA matka powinna mieć czas dla siebie, przynajmniej godzinę, jeśli to tylko możliwe. Zobaczysz jak szybko wrócą ci siły.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz