LIST: „Zaraz matura, ale co potem? Zamiast studiów wolałabym męża i dziecko!”

30 Kwietnia 2014

Celina ma odważne plany na przyszłość. Zupełnie inne, niż jej koleżanki.

egzamin

Szanowna Redakcjo,

jestem tegoroczną maturzystką. Do podobno najważniejszego egzaminu w życia pozostało mi tylko kilka dni. Chociaż uważam, że jestem całkiem nieźle przygotowana, to i tak odczuwam ogromny strach. Tylko, że trochę inny, niż w przypadku moich koleżanek. One nie śpią po nocach, bo obawiają się, że nie zdobędą wystarczającej liczby punktów i nie dostaną się na studia, a ja... Ja jestem spokojna o wynik, bo na pewno nie będzie źle. Uczę się dobrze, potrafię myśleć i powinno się udać. Mój strach związany jest z tym, że matura to koniec pewnego etapu.

Dzień po egzaminach okaże się, że muszę zacząć wybierać. Większość koleżanek i kolegów będzie czekała na wyniki, potem rekrutacja na studia i wszystko od nowa – 5 lat na uczelni. Może jestem dziwna, ale mam coraz większe wątpliwości, czy to dla mnie. Kiedy zrobiłam sobie listę największych marzeń, wyższe wykształcenie było gdzieś pod koniec 10 istotnych dla mnie punktów. O wiele mocniej myślę np. o swoim związku, rodzinie i wykonywaniu pracy, którą będę kochała. Nie myślę o karierze naukowej, doktoracie, niezależności. Wręcz przeciwnie.

Przyjęło się, że dzisiaj trzeba kontynuować naukę, ale ja coraz mniej chcę się pchać na studia. Mam trochę inne plany, których inni mogą nie zrozumieć.

 

Strony

Komentarze (138)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kate
(Ocena: 5)
2017-04-12 07:36:16

Na dzieci zawsze przyjdzie czas. Ja pierwsze dziecko urodziłam w wieku 20 lat.Musiałam przerwać studia bo nie niałam możliwości ich kontynuować. Obecnie zajmuje się domem i dziećmi ( drugie dziecko w czerwcu skończy rok) ale męczy mnie już tylko pranie sprzątanie gotowanie.Zwłaszcza że mąż pnie nie coraz wyżej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mała mi
(Ocena: 5)
2014-05-04 19:23:19

re: LIST: „Zaraz matura, ale co potem? Zamiast studiów wolałabym męża i dziecko!”

Ja skończyłam studia, no prawie muszę się jeszcze obronić. Ale wcale mi sie nie spieszy. Złuje tego ze poszłam na studia 3,5 roku w plecy teraaz mysle ze lepiej bylo odd razu isc do pracy. Patrez na kolerzaki, znajomych i widze ludzi po studiach czesto juz magisterskich i bez pracy w zawodzie. A ja mam prace w ktorej sie spelniam i nie ma nic wspolnego z moimi studiami. Mam 24 lata za rok planuje slub i zaraz potem dziecko. Zaluje ze przez studia nie moglam zalozyc rodziny wczesniej, nie bylo na to czasu i pieniedzy :/ Jezeli uwazasz ze nie chcesz studiowac nie rob tego, ja dalam sie namowic i zaluje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-04 17:38:18

re: LIST: „Zaraz matura, ale co potem? Zamiast studiów wolałabym męża i dziecko!”

Dojarzałe zachowanie, niedojrzałe zachowanie można by się długo spierać ale wiem jak ciężko podjąć taka decyzję. Również oczekuję jutrzejszej matury, ale tak samo nie satysfakcjonuje mnie pujście na studia. Jestem w związku i rozmawiałam z partnerem o dziecku, nawet wspólne mieszkanie już jest. Również wybieramy się na kursy z tą różnicą tylko, że bedą to kusry kosmetyczne. Oczekuję pracy, któa przyniesie mi szczęsćie a jest to możliwe tylko jak będę robiła to co kocham. Po 4 latach technikum czuję że się zaczęłam wypalać. Zabrakło mi siły troche na ciągłym kształceniu, utrzymaniu wyników wiedząc ze dalej i tak chcę czegoś innego. Korzystaj dziewczyno z tego co masz, aby pózniej nie żałować, że ktos narzucił Ci jakieś normy. Ja niestety jestem ograniczona nici ze ślubu, dziecka- mój facet, jak to napisałaś właśnie bierze udział w wyścigu szczurów- zawodowy piłkarz, do tego druga praca, ciągłe wyjazdy, treningi mecze do tego dochodzi zmęczenie. Oczywiście o dzieciach nie mam mowy i wspólnym osiąganiu celów( zwiedzanie świata, wspólne wyjścia, imprezy, wyjazdy, nocne patrzenie w gwiazdy), bo w życiu jego ważna jest kariera. Cieżko jest takim kobietom, ale wspieram go całym serduchem nie narzucając swoich pragnień. Dlatego jak masz taka możliwość to ciesz się, że tak życie Cie obdarowało i korzystaj. Powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-02 23:56:32

re: LIST: „Zaraz matura, ale co potem? Zamiast studiów wolałabym męża i dziecko!”

Zastanawia mnie, dlaczego w większości komentarzy studia traktowane są jak prestiż, możliwość zdobycia ciekawej pracy i dobrego zarobku, a z kolei brak studiów, to już nuda, marna płaca i bycia "matką Polką". W tej chwili jest naprawdę niewiele prestiżowych uczelni i kierunków studiów, na które jest niegasnące zapotrzebowanie. Z kolei brakuje nam fachowców. Znacznie ciekawsze i dochodowe wydaje mi się życie stylistki fryzur pracującej przy pokazach mody, niż praca np. urzędnika na najniższym szczeblu, po jakichś studiach na uczelni, o której nikt nigdy nie słyszał. Dziewczyna ma na siebie pomysł, jeśli będzie pracowita, to może się okazać, że w jej życiu nie zabraknie ciekawych przygód i bezpieczeństwa finansowego. Praca zawodowa, która jest jednocześnie pasją, to chyba jedno z największych szczęść, które może spotkać człowieka. Do tego kochająca rodzina, czego można chcieć więcej? Znam dziewczynę, która zrezygnowała ze studiowania ze mną (świetna uczelnia, solidny kierunek) na rzecz bycia wizażystką. Pieniędzy jej nie brakuje, pracuje w modzie i jest naprawdę szczęśliwa. Nie uważam, żeby to był brak ambicji. Przeciwnie, dla mnie to odwaga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-03 15:46:11

masz moje poparcie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-02 22:10:06

re: LIST: „Zaraz matura, ale co potem? Zamiast studiów wolałabym męża i dziecko!”

Czytając listy na tym portalu mam wrażenie, że pisze je ta sama osoba. Pozdrowienia dla pań redaktorek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-03 15:47:37

to nie tylko wrażenie, ale prawda;) taki sposob na wywołanie dyskusji w komentarzach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja.
(Ocena: 5)
2014-05-02 21:01:12

re: LIST: „Zaraz matura, ale co potem? Zamiast studiów wolałabym męża i dziecko!”

Jak dla mnie, dziewczyna wie czego chce. Ja po liceum mam zamiar wybrać się na studia, ale chcę również założyć rodzinę. Niektóre osoby uważają, że autorka jest nieodpowiedzialna. Może i tak, nie wiem, ale ma własny pomysł na życie i nie idzie za schematami. Szczerze, nie wyobrażam sobie siebie za 10 lat zarabiającej fortuny kosztem rodziny. Według mnie autorka powinna porozmawiać z rodzicami. Wiadomo, mogą zareagować źle, ale trzeba próbować. Lepiej jest żałować że coś się zrobiło niż żałować, że się tego nie zrobiło. A ona przynajmniej wie, czego chce od życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
avaaaaaaaaaa
(Ocena: 5)
2014-05-02 16:02:45

re: LIST: „Zaraz matura, ale co potem? Zamiast studiów wolałabym męża i dziecko!”

i się zleciały postępowe feminazistki, dla których jedyną właściwą opcją życiową jest korporacja i kupa forsy. dajcie dziewczynie spokój, każdy ma prawo decydować o sobie sam. skoro czuje, że nie będzie szczęśliwa na studiach i w korporacji, to po co ma to na siłę robić? ja jej szczerze zazdroszczę faceta gotowego w tak młodym wieku do założenia rodziny i wzięcia za nią odpowiedzialności, zwłaszcza, że pasuje to do planów i marzeń autorki listu. więc zgrali się świetnie. niech idzie swoją drogą. jak wy nie chcecie zakładać rodziny to nie zakładajcie. wam też nikt spluwy do głowy nie przykłada, więc i wy tego nie róbcie innym. wasze schematy myślowe są żałosne, nic, tylko strzelać do was.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-02 18:09:23

Ejże, a ja nie byłabym szczęśliwa tonąc w pieluchach, natomiast świetnie czuję się robiąc karierę i mając pieniądze, więc nie nazywaj mnie ani kobiet takich jak ja feminazistkami. (Z drugiej strony jak ktoś chce w młodym wieku zakładać rodzinę, to niech zakłada - nie mój interes.) I jak chcesz to strzel sama do siebie, bo z Twojej wypowiedzi też można wywnioskować, że myślisz schematami. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna Dżej
(Ocena: 5)
2014-05-02 11:00:27

re: LIST: „Zaraz matura, ale co potem? Zamiast studiów wolałabym męża i dziecko!”

mądra dziewczyno, żałuję że w Twoim wieku, nie miałam takiej pewności siebie, jesteś wspaniała i wiesz co jest w życiu najważniejsze, powodzenia i mam nadzieję, że będziesz najlepsza w swoim zawodzie! pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ona
(Ocena: 5)
2014-05-02 09:51:45

re: LIST: „Zaraz matura, ale co potem? Zamiast studiów wolałabym męża i dziecko!”

PS: Bedac tak swietna stylistka, czego z calego serca Ci zycze, (sama uwazam ze dobrych stylistow i fryzjerow jest niestety strasznie malo i przydala by sie nowa krew :P ) pewnie bedziesz pracowac w "modnym, markowym" salonie do ktorego beda przychodzic bogate panie, pracujace w korporacji z platynowa karta stalego klieta, czyli tak czy inaczej jestes narazona na kontakt z takimi osobami. (Wiem ze moja ortografia jest fatalna ale posluguje sie j. polskim naprawde zadko od wielu lat :( )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ona
(Ocena: 5)
2014-05-02 09:43:40

re: LIST: „Zaraz matura, ale co potem? Zamiast studiów wolałabym męża i dziecko!”

Niestety ja uwazam Twoja postawe za nie do konca tak dojzala jak by sie wydawalo. Wogule nie widzisz konsekwencji tych marzen ani dodatkowych mozliwosci ktore stawia przed Toba zycie. Ja sie zareczylam majac 19 lat a pol roku pozniej bylam juz mezatka, mieszkam z mezem, pracuje, wybieram sie niedlugo na studia i dodatkowo na boku rozwijam sie w kerunku artystycznym. Studia potrzebne mi sa dla pieniedzy i zabezpieczenia, poza tym lubie sie uczyc a sztuka potrzebna mi do spelniania sie wiec dzialam z tym na wlasna reke. Jednynie nie chce miec dziecka. Poprostu nie widze siebie w roli matki, chociaz mialam takie marzenie odkad pamietam az do 17 roku zycia! Potem kiedy poznalam troche to zycie lepiej, wiem, ze rezygnuje z maciezynstwa. Tak wiec pamietaj ze kierunki studiow sa rozne, nie trzeba stawiac wszystkiego na jedna karte i wszystko jeszcze moze sie zmienic. Nikt nie karze pracowac Ci odrazu w korporacji itd. Najwazniejsze w zyciu sa kompromisy. I nie podchodz tak ostro do swojej siostry, nie wiesz o niej wszystkiego. Moze jej mazeniem jest zycie takie jakie ona ma, moze nie ma tych samych potrzeb co Ty, moze inaczej widzi swiat. Pieniadze to nie wszystko ale naprawde potrafia duzo w zyciu zmienic, jesli pujdziesz swoja droga i nie bedziesz miec szczescia i kiedys ich Ci zabraknie a wtedy bedziesz juz bez perspektyw na studia czy lepsza przyszlosc, maz bedzie marudzic bo nie ma pieniedzy, w rodzinie pojawi sie nalog, do tego dziecko bedzie zabieralo caly Twoj czas i energie i moze dojdziesz do wniosku ze Twoje dziecko nie ma szansy na przyszlosc w takich warunkach dojdziesz do wniosku ze zazdroscisz swojej siostrze i woala bys jej zycie. Na koniec dodam ze bylo i jest wiele kobiet "sukcesu" ktore maja rodzine i sa szczesliwe. Posiadanie swietnej pracy i skonczonych studiow (tak na marginesie mozesz robic zaoczne) nie oznacza zycia w wyscigu szczurow.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna Dżej
(Ocena: 5)
2014-05-02 11:03:58

Tyle wiesz co zjesz, a jesz chyba tylko kiełbase :D Haha, Twoja ortografia jak i sama treść komentarza jest na takim poziomie, że kwalifikuje Cię do grupy osób, których rad mądra dziewczyna nie weźmie sobie do serca, więc nie wysilaj się i nie kalecz nam oczu ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz