LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

14 Września 2014

Anna marzyła o tradycyjnej uroczystości, ale zdecydowała się na świecki ślub. Nie żałuje.

just married

Nie wiem, czy komuś się nie narażę, ale polecam przestać żyć na pokaz. Nie ma sensu zadowalać wszystkich wokół wbrew sobie. Ślubu dotyczy to w szczególności, bo panny młode zazwyczaj dostają histerii na ten temat. I po co to wszystko? Miłość ma przetrwać, a nie ta cała szopka. Niedawno wzięłam ślub, na który oczywiście długo czekałam. To naprawdę był najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Przede wszystkim dlatego, że posłuchałam siebie, a nie doradców.

Kiedyś wyobrażałam to sobie bardzo tradycyjnie. Z tej okazji nawet poszłam do bierzmowania, bo nie chciałam mieć w przyszłości problemów. Wiedziałam dokładnie, że trzeba będzie się jeszcze namęczyć przy okazji nauk przedmałżeńskich, pójść do spowiedzi, opłacić księdza, organistę, jakoś zgrać to z weselem. Miało być tak, jak zawsze. Trochę to dwulicowe, bo do kościoła nie chodzę od wielu lat, ale przecież wszyscy tak robią. Musi być biała suknia, przysięga przed ołtarzem, nastrojowa muzyka. Jakoś to przetrwam, bo warto.

W ogóle nie brałam pod uwagę, żeby zrezygnować z ceremonii religijnej. Nie jestem wojującą ateistką. Od święta nawet uczestniczę w mszach, ale raczej ze względu na rodziców. To miał być ładny teatrzyk. Tak to się w końcu w Polsce odbywa. I wiecie co? Ślubu kościelnego nie wzięłam i jestem z tego bardzo zadowolona!

 

Strony

Komentarze (197)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Niezdecydowana
(Ocena: 5)
2015-05-15 17:43:38

re: LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

Dziękuje bardzo autorce. Sama mam taki problem i czasem nawet wątpliwości czy nie iść na tą szopkę, jednak teraz wiem że nie chce być przykładem hipokryzji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 00:33:47

re: LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

Ja marzę o skromnym ślubie najlepiej tylko we dwoje no i świadkowie. Po co zapraszać masę ludzi i pokazywać te sztuczne uśmieszki? Bo nie oszukujmy się, ale większość na wesela zaprasza masę ludzi, a w szczególności rodzinę, z którą się nie rozmawia od lat i nagle co? Sztuczne życzenia i uśmieszki jaką to wszyscy są wspaniałą rodziną. A co do samego ślubu to nie ważne czy jest ślub kościelny czy cywilny każdy postępuję tak jak chce, najważniejsze jest dobro narzeczonych a nie przejmowanie się co inni powiedzą. Wiadomo, że kwestia pieniędzy na takie imprezy też gra dużą rolę, dlatego ja bym zostawała przy bardzo skromnej ceremonii w małym ale bliskim gronie i najlepiej kościelny i cywilny. Chociaż sam cywilny wystarczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-19 21:37:40

re: LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

Ja wzięłam skromny ślub cywilny i tak samo skromny ślub kościelny, nie robiliśmy żadnej szopki, ksiądz pieniędzy nie chciał, nie było wesela, tylko w obu przypadkach najbliższa rodzinka na kawce i torcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-19 15:53:25

re: LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

Uwazam tak jak autorka, sama planuje tak samo zrobic, po co ko0mu ta szopka i oszukiwanie sie, ze ksiadz to nie kasjer?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...
(Ocena: 5)
2014-09-17 02:10:18

re: LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

Bog jest wszedzie i wUSC i w kosciele. JA wzielam slub koscielny zeby zyc w zgodzie z wlasnym suimieniem:) i nie zaluje:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-16 12:26:49

re: LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

Jestem dokladnie tego samego zdania, marze o skromnej cywilce, a nie przedsrawieniu i weselu dla tlumu gosci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2014-09-16 09:08:36

re: LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

Tak właśnie zrobiłam. W bliskim gronie moich przyjaciół jest jeszcze jedna taka para. Oba śluby, oba wesela udane. Teraz czeka nas przeprawa z chrztem;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-16 10:23:03

ale skoro nie chcecie żyć w duchu wiary katolickiej to po co chrzest? To obłudne, bo przy chrzcie przyrzeka się wychowanie dzieci w wierze, a wy nie wierzycie skoro małżeństwo w kościele jest dla was nieważne. Narażacie się na śmieszność.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-17 00:27:22

W kwestii ślubów - ok, nie robiliście niczego wbrew sobie, bez szopki itd. Ze ślubu szopki nie zrobiliście, ale ew. chrzest już będzie taką szopką... Anonim z 2014-09-16 10:23:03 ma rację.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Annana
(Ocena: 5)
2014-09-20 14:53:35

Ktoś może wierzy w Boga ale nie w "instytucje kościoła i matki pieniężnej"...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-15 10:35:22

re: LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

Ja w przyszłości mam zamiar wziąć ślub cywilny, bądź ślub kościelny tylko dla rodziców i świadków. Ale przez te wszystkie pytania księdza, wtrącanie się do życia prywatnego chyba jednak poprzestanę na ślubie cywilnym. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-15 09:57:51

re: LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

Eh. Sprawa jest prosta jak budowa cepa i szczerze mówiąc nie wiem o czym tu dyskutować. Wierzące, zagorzałe katoliczki co to chcą piękny i malowniczy ślub w długiej sukni, chcą składać przysięgę przed Bogiem, chcą pozapraszać setke osób żeby ich nakarmić i napoić za ogromną kasę- zrobią sobie taki ślub. Te, co chcą ślub prosty, konkretny, skromny i bez cyrków- wybiorą tę opcję. Wszystko zależy od kwestii wiary, chęci, możliwości finansowej, tradycji, albo w myśl zasady ,,co sąsiedzi pomyślą". No ludzie są różni, śluby są różne, wszystko jest różne. Jak można nagabywać kogoś do takiej czy innej formy ślubu. To kwestia bardzo indywidualna. Temat jest totalnie bez sensu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2014-09-15 18:39:35

Niby mówisz, że to każdego indywidualna sprawa, ale z góry wydajesz osąd i deprecjonujesz ślub kościelny używając negatywnych słów na jego opisanie. Trochę więcej konsekwencji :) Wybór jest faktycznie prosty- albo ktoś chce to zrobić w sposób świecki, albo sakralny. Koniec :) A wesele jest już inną kwestią i nie chodzi w nim o napojenie zgrai osób. Chodzi o świętowanie tego dnia i dzielenie się szczęściem z tymi, których kochamy i lubimy. Jeśli u kogoś to grono liczy 20 osób to super, ale jeśli 100 to też świetnie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ana
(Ocena: 5)
2014-09-17 12:44:44

zgadzam się z anonimem z 2014-09-15 18:39:35 troche więcej konsekwencji w wypowiedzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Natalia
(Ocena: 5)
2014-09-15 09:16:37

re: LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

TAK SZYBKO jak wzięłaś ślub to tak samo SZYBKO można się rozwieść..nonsens.. przynajmniej w ślubie katolickim bierze się raz w życiu i mimo rozwodu katolickiego to nadal w świetle Boga jesteście małżeństwem..Fakt jestem przeciwniczką klechów którzy nie zachowuja się jak posłannicy Boga tylko żłopią kasę od wiernych, bo to najbardziej opłacalny zawód przecież..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-15 09:52:51

A możesz pomyśleć, że nie wszyscy myślą o tym kim są ,,w świetle Boga"? Życie a Bóg to dwie różne sprawy. Jeśli mąż by cię bił i poniżał to rozwiodła byś się z nim, ale nadal myślała kim jesteś dla Boga? Albo byś z nim została i grała męczennicę, bo ,,co sobie Bóg pomyśli"? Co to w ogóle za myślenie. Wzniosłe, fantazyjne i piękne odniesienia do siły wyższej, miłości i nie wiadomo czego jeszcze sprawdzają się przez chwilkę. Czasami przychodzi smutna rzeczywistość i nic nie pomoże-ani ślub kościelny, ani Bóg, ani wzniosłe słowa. Po prostu trzeba odejść, albo się męczyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2014-09-15 17:46:08

A skąd Ty wiesz, co jest "w świetle Boga"? Każdego czeka Sąd Ostateczny i dopiero wtedy każdy się dowie, co Bóg o nim myśli. Śluby katolickie wymyślili księża, za czasów pierwszych chrześcijan tego nie było.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz