LIST: „Wypisałam się z religii i zaczęło się piekło. Nauczyciele, rodzice i koledzy są przeciwko mnie!”

16 Września 2015

Iga jest już pełnoletnia, ale najwyraźniej nie może o sobie decydować.

schoolgirl

Cześć!

Jestem uczennicą liceum, od niedawna pełnoletnią. To w mojej historii ma znaczenie, bo gdybym nie mogła o sobie decydować, to sprawy w ogóle by nie było. Na własną odpowiedzialność próbowałam wypisać się z lekcji religii, bo wcześniej rodzice nie chcieli się na to zgodzić. Nie chodzi o to, że są strasznie wierzący i im na tym zależało, bo nie są. Dla nich wiara też mogłaby w ogóle nie istnieć. Mimo wszystko się upierali, że nie przyłożą do tego ręki.

Próbowałam ich zrozumieć. Wiadomo, że najpierw się wściekłam, bo chciałam to zrobić już w pierwszej klasie szkoły średniej. Ale potem doszło do mnie, o co chodzi. Po prostu nie chcieli robić sobie, ani mnie problemów. Zachowali się jak większość Polaków, których Kościół mało interesuje, ale i tak żyją w jego cieniu. Bo taki kraj i inaczej się nie da. W pewnym sensie rozumiem, ale nie zrezygnowałam z tego pomysłu.

Było mówione – poczekaj do osiemnastki i zrobisz, co zechcesz. Zrobiłam i chyba nawet trochę żałuję...

 

Strony

Komentarze (46)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-18 16:56:49

re: LIST: „Wypisałam się z religii i zaczęło się piekło. Nauczyciele, rodzice i koledzy są przeciwko mnie!”

Ludzie mają różne powody żeby sie wypisać z religii, nie powinno to nikogo interesować. ktoś tak zdecydował i już, jest dorosły. mam takie prawo. w wielu szkołach to normalne i nikt sie nie czepia ale zawsze są wyjątki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-18 16:53:07

re: LIST: „Wypisałam się z religii i zaczęło się piekło. Nauczyciele, rodzice i koledzy są przeciwko mnie!”

Wypisanie się z religii powinno się odbywać bez żadnych tego typu sytuacji. Po co księża którzy uczą w szkole wydzwaniają do parafii i robią problemy. Przez 12 lat nauki religii miałam zajęcia z różnymi księżmi. ale tylko 2 było dobrymi nauczycielami i mieli to coś, czuć było że czerpią radość z przekazania wiary i chcą nam dać coś od siebie. lekcje nie były monotonne a na sprawdzianach oczekiwano ode mnie własnego zdania, zastanowienia nad problemami wiary a nie klepania regułek zgodnych z kluczem. w ostatniej klasie liceum trafiłam na księdza który nie był ,,przyjazny" dla młodzieży. na lekcjach nie mogłam go słuchać a nie chciałam sie z nim kłócić, nie liczył sie ze zdaniem uczniów. był surowy i każda lekcja była dla mnie stresem. w klasie maturalnej miałam wystarczająco dużo zajęć i nauki do matury więc sie wypisałam. Miałam troche nie przyjemności ale nie żałuję. miałam więcej czasu. maturę zdałam świetnie i dalej chodzę do kościoła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-17 19:43:23

re: LIST: „Wypisałam się z religii i zaczęło się piekło. Nauczyciele, rodzice i koledzy są przeciwko mnie!”

co za słaby fejk, lol. tak, tak, już to widzę - całe miasto ją teraz wytyka palcami, w szkole szorują kible jej głową, a po ulicy gania za nią ksiądz z Biblią w jednej łapie i rewolwerem w drugiej, żeby ją zmusić do chodzenia na religię i msze :D och, wy, biedni ateiści, po prostu życia w tym kraju nie macie, z domu boicie się pewnie wyjść, bo widłami was ganiają po polu :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-17 16:32:17

re: LIST: „Wypisałam się z religii i zaczęło się piekło. Nauczyciele, rodzice i koledzy są przeciwko mnie!”

Takie masz prawo dziecino o siebie decydować, że mamusia przychodzi na wywiadówki i usprawiedliwia twoje obecności, a nie ty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KOmentujac
(Ocena: 5)
2015-09-17 15:44:00

re: LIST: „Wypisałam się z religii i zaczęło się piekło. Nauczyciele, rodzice i koledzy są przeciwko mnie!”

Tutaj to pozostaje kwestia powiadomienia o takich praktykach kuratorium oświaty. Niech im się dobiorą do du*py, ukrócą dotacje i inne bzdety. A czy można być chrzestnym i wziąć ślub kościelny - oczywiście, że tak. To, że ktoś nie chce uczestniczyć na zajęciach, nie oznacza braku wiary.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-17 16:29:38

A co oznacza? Że ktoś jest leniwy? :D Na prawdę tak ciężko osobie podobno wierzącej wytrzymać 45 minut? Skoro taka osoba nie zamierza chodzić na religię, zapewne również nie chodzi do kościoła oraz się nie modli. Jaki z niej katolik? Żaden, a więc chrzestnym być nie powinna. Ludzka hipokryzja i chodzenie na skróty jest po prostu obrzydliwa. Religia to nauka o własnej wierze, przynajmniej z założenia. Jak się komuś nie podoba ksiądz/katecheta niech to zgłasza, a nie wypisuje się z zajęć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ana
(Ocena: 5)
2015-09-17 14:57:55

re: LIST: „Wypisałam się z religii i zaczęło się piekło. Nauczyciele, rodzice i koledzy są przeciwko mnie!”

dlatego warto zainteresowac sie inicjatywa społeczna ,,Świecka szkoła" szukajcie na fb i podpisujcie petycje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-17 13:49:26

re: LIST: „Wypisałam się z religii i zaczęło się piekło. Nauczyciele, rodzice i koledzy są przeciwko mnie!”

A ja mam pytanie. Czy to prawda, że ktoś, kto nie chodzi na religię nie może być później chrzestnym i jest problem ze ślubem? Szczerze w to wątpię, ale od tego roku też zrezygnowałam z tych zajęć i katecheta powiedział to w klasie, ponoć też dzwonił do "mojego" proboszcza, żeby zrobić mi pod górkę :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-17 13:53:58

Dziwi cię to? Zrezygnowałaś z zajęć dlaczego? Nie odpowiadał ci katecheta, czy po prostu lenistwo i problem z zostaniem 45 minut dłużej? Jesteś ateistką, czy nie jesteś? Jak jesteś to nie możesz być chrzestną i brać ślubu,to chyba logiczne? Co za mentalne dzieci, byle łatwiej, byle prościej ,,bo ja chce'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2015-09-17 13:55:42

Oczywiście,że nie możesz zostać chrzestną i możesz mieć problem ze ślubem kościelnym.Nie wiem co jest w tym dziwne dla Ciebie?To równie sensowne jak nie chcieć zdawać matury i dziwić się,że nie może się iść na studia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2015-09-17 18:17:15

Nie, nie będziesz miała żadnego problemu, nie chodziłam na religię i jakoś chrzestną jestem ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-18 16:32:11

ja też tak miałam, ksiądz mnie straszył że nie będę mogła byś chrzestną i nie dostane ślubu kościelnego, wydzwaniał do mojego proboszcza ale ten nic mi nie powiedział na ten temat nawet na kolędzie sie nie czepiał

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-17 00:20:06

re: LIST: „Wypisałam się z religii i zaczęło się piekło. Nauczyciele, rodzice i koledzy są przeciwko mnie!”

oo miałam takie coś w gimnazjum. Było bez nacisków ze strony rodziców ale nauczycielki bardzo się czepiały. To była bardzo zła szkoła ,że w końcu ją zmieniłam. Kwestia z religią też była bardzo dziwnie traktowana. Pozwalali nie chodzić na religię tylko jeśli ktoś przyniesie zaświadczenie od swojego kapłana czy tam guru ,że pobierasz tam nauki. Ok, jeśli jesteś Żydem możesz przynieść sobie kartkę od rabina a jeśli jesteś ateistą to od kogo? Tej właśnie kwestii nie rozwiązali w szkole i wszyscy po za spora mniejszością świadków Jehowy chodzili na religię. Ja nie chciałam bo moi rodzice to ateiści, ja nawet nie mam chrztu i do kościoła chodzę tylko na pogrzeby.Ksiądz był tak bezczelny ,że podczas dyskusji o aborcji publicznie mnie zwyzywał. On zaczął mówić o tym jak zgwałcona 14latka urodziła dziecko swojego ojczyma ,teraz je kocha i wychowuje a wszyscy w parafii i jej szkole jej gratulują i pomagają. Ja rzuciłam na to ,że chyba w brazylijskiej telenoweli a nie w prawdziwym życiu, bo jest kompletnie inaczej i niech ksiądz sam siebie nie okłamuje. On zaczął mnie wyzywać od nieletnich prostytutek i ,że pewnie sama już miałam z 10 skrobanek robionych prywatnie. Trochę straszne słowa jakie dorosły facet może powiedzieć do 13latki. Nigdy potem już nie chodziłam na religię

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-16 23:19:35

re: LIST: „Wypisałam się z religii i zaczęło się piekło. Nauczyciele, rodzice i koledzy są przeciwko mnie!”

Ja miałam podobnie, w ostatniej klasie liceum sie wypisałam ale ze mną zrobiło to jakieś 9 osób. wychowawca sie rzucał troche i nie chciał nam udostepnic kartek z rezygnacją. jednak najgorzej było z księdzem który obgadywał nas na lekcjach z resztą klasy i jeszcze zaprosił na rozmowę,ba nawet do naszych parafii zadzwonił żeby nam życie ,,umilić" potem przerąbane na kolędzie u proboszcza, a i rodzice nie byli zadowoleni że sie ktoś tym interesuje. służbista wcale nie słuchał naszych argumentów tylko dalej upierał sie przy swoim i jeszcze niewierzących chciał z nas zrobić. zajęć etyki dla nas nie było, więc 2 h w tygodniu na świetlicy. masakra. niby jako osoba pełnoletnia mam prawo wyboru, a i tak byłam potępiana i miałam sporo kłopotów. ksiądz jakoś nam tolerancji nie okazał ani zrozumienia, urządził nam piekło...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-17 13:51:45

Przepraszam bardzo, ale co cię obchodzi ksiądz po kolędzie, podobno jesteś dziewczynko niewierząca? :D Niezła żenada i hipokryzja. Pewnie do ślubu też popędzisz w białej sukience

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-16 21:59:53

re: LIST: „Wypisałam się z religii i zaczęło się piekło. Nauczyciele, rodzice i koledzy są przeciwko mnie!”

Może ona chodzi do szkoły przy klasztorze ze wszyscy sa tak oburzeni ,a może ta miejscowość to inny swiat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz