LIST: „Wolę spotykać się z brzydalem niż przystojniakiem! Powód jest prosty...”

02 Lutego 2014

Martyna twierdzi, że uroda odbiera mężczyznom rozum.

przystojniak

Drogie Czytelniczki!

Jest okazja, to postanowiłam się wypowiedzieć. Może dzięki temu niektóre z Was przestaną się dziwić i wreszcie zrozumiecie, że nie warto się sugerować tym, czy facet ma śliczną buźkę, perfekcyjne zęby, umięśnione ciało czy spektakularne włosy. Albo warto, ale na odwrót. Już kilka razy usłyszałam bezczelne pytanie „co ty w nim widzisz?”. Chodziło o mojego faceta, który najwyraźniej nie zachwycił moich znajomych. Szczerze mówiąc – kiedy na niego patrzę, to też się jakoś strasznie nie zachwycam. Ale to zdecydowanie lepsze wyjście, niż męka u boku zapatrzonego w siebie przystojniaka. Jest fajny, nie musi być piękny.

A nawet nie powinien, bo żyję wystarczająco długo na tym świecie, żeby wiedzieć, jak próżni są tacy faceci. Nie zawsze byłam taka mądra i dwukrotnie wybierałam wzrokiem, a nie sercem. Wydawało mi się, że jak ładny, to powinien być porządny. Za każdym razem okazywało się coś zupełnie odwrotnego. Potwierdził się stereotyp, który dotyczy kobiet, ale do panów jakoś nikt go nie stosuje. Jak ładna, to pewnie troszkę głupsza, kochliwa, zakochana w sobie, marudna. Dokładnie tak samo jest z mężczyznami i jestem tego pewna!

 

Strony

Komentarze (96)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Laura
(Ocena: 5)
2014-03-12 22:58:18

re: LIST: „Wolę spotykać się z brzydalem niż przystojniakiem! Powód jest prosty...”

cos w tym prawdy jest taki przystojniak ma wysokie miemanie o sobie i najczesciej jest zadufany w sobie , przecietny chlopak moze okazac sie strzalem w 10

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-27 09:03:51

re: LIST: „Wolę spotykać się z brzydalem niż przystojniakiem! Powód jest prosty...”

BYŁO!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m
(Ocena: 5)
2014-02-05 13:19:36

re: LIST: „Wolę spotykać się z brzydalem niż przystojniakiem! Powód jest prosty...”

Po prostu ręce mi opadają jak czytam Wasze komentarze. Gdzie jest napisane, że dla niej facet jest nieatrakcyjny? To, że nie jest pewny siebie i nie powala lasek na kolana jednym uśmiechem nie znaczy, że dla autorki nie jest atrakcyjny. Autorka napisała, że jest szczęśliwa w tym związku i że jest to dla mniej najlepszy partner, nie dlatego że jest "nieatrakcyjny" ale dlatego, że swoim charakterem bije tych powszechnie uważani za "przystoinych". Autorka przez swoje doświadczenia chciała ukazać wam, że wygląd zewnętrzny jest znacznie mniej ważny niż to co facet ma w środku, a Wy ją za to linczujecie. Poszukajcie sensu, zamiast oceniać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
j
(Ocena: 5)
2014-02-03 22:49:56

re: LIST: „Wolę spotykać się z brzydalem niż przystojniakiem! Powód jest prosty...”

na prawde smutny ten list. jak mozna sie zadowolic facetem, ktory Ci sie nie podoba z wygladu? jestem z kims nie tylko dlatego ze sie z nim swietnie dogaduje ale tez dlatego ze po ludzku powinien mnie tez podniecac! namietnosc to bardzo wazna rzecz w zwiazku. moj facet jest przystojny bez strojenia sie i jest tez swietnym partnerem zyciowym, nie martwi sie tylko i wylaczznie o siebie.mozna? mozna. ale dalej zadowalaj sie takimi polsrodkami:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m
(Ocena: 5)
2014-02-05 13:13:14

Autorka listu nie powiedziała, że jej aktualny partner jej nie podnieca. To, że facet nie ma urody modela, nie znaczy, że nie będzie działał na kobietę. A fakt, że nie przerysowuje urody swojego mężczyzny nie znaczy, że przy nim jej nogi nie miękną. Uważam zatem, że Twój zarzut do autorki jest bezpodstawny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 21:11:42

re: LIST: „Wolę spotykać się z brzydalem niż przystojniakiem! Powód jest prosty...”

a ja uwazam, ze uroda to kwestia wzgledna i mnie np. na ogol nie podobaja sie "klasycznie" przystojni faceci, bo wydaja mi sie nudni. nie chcialabym byc z facetem w typie modela, ale z kims kto mnie totalnie nie pociaga tez nie. mam gust dosyc specyficzny, wiec to, ze facet jest dla mnie mega seksowny, nie znaczy koniecznie, ze powala na kolana wiekszosc napotkanych kobiet :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 21:24:06

Mam tak samo :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Syla
(Ocena: 5)
2014-02-03 20:40:21

re: LIST: „Wolę spotykać się z brzydalem niż przystojniakiem! Powód jest prosty...”

Wygląda na to, że jesteś bardzo zakampleksioną laską i sobie wzięłaś "przeciętniaka", żebyś czuła się przy nim pewnie, bo do tej pory Ci przystojni nawet przy Tobie flirtowali i szukali innych "zdobyczy". Początek listu mi się podobał, bo absolutnie się zgadzam z tym, że nie wygląd się liczy, a wnętrze, ale nie można wszystkiego od razu generalizować, bo istnieją na tym świecie rónież osoby, które mają wspaniałą urodę i bogate wnętrze. Jesteś bardzo negatywnie nastawiona na jakiekolwiek relacje międzyludzkie i szkoda mi tego "przeciątniaka", ciekawe co by powiedział jakby się dowiedział, że tak "uroczo" myślisz o tym Waszym związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 17:43:24

re: LIST: „Wolę spotykać się z brzydalem niż przystojniakiem! Powód jest prosty...”

biedactwo.... ja uważam że wygląd nie ma nic wspólnego z rozumem. a facet obleśny byc nie może bo co to za przyjemność mnieć przy swoim boku kogoś kto wegłóg ciebie jest nieatrakcyjny... i jedno i drugie sie liczy tylko że charakter jest ważniejszy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 5)
2014-02-03 14:05:17

re: LIST: „Wolę spotykać się z brzydalem niż przystojniakiem! Powód jest prosty...”

A ja uważam że jak się kogoś naprawdę kocha to wygląd nie ma znaczenia, najważniejszy jest charakter człowieka i jego osobowość. Dziękuję, dobranoc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 14:04:02

re: LIST: „Wolę spotykać się z brzydalem niż przystojniakiem! Powód jest prosty...”

Niesamowicie smutny list. Nie rozumiem kobiet, które zawsze podchodzą do życia z zasadą ALBO/ALBO. Może mam jakieś ponadprzeciętne szczęście, ale mój mąż jest pełen życia i pasji, ciągle mnie zaskakuje, jest wierny i interesujący każdego dnia bardziej (a parą jesteśmy od 8 lat). Do tego uprawia sport, ma pięknie wyrzeźbione ciało, męskie rysy i niski głos. Razem chodzimy po górach, zwiedzamy świat, bawimy się i jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, że cokolwiek z nim nie tak. Ma wspaniały charakter, nie upija się, nie pali (w końcu sportowiec), zaraża optymizmem, ludzie go lubią. Są też tacy mężczyźni. W liście został opisany typ, który we mnie w ogóle nie budzi zainteresowania. Imprezowy lowelas, który w teorii "mógłby mieć każdą", w praktyce, mnie nie. Nie pociągają mnie tacy panowie, bo po prostu brak im męskości. Przystojni są mężczyźni, nie chłoptasie. No i przystojni mężczyźni, nawet świadomi swojego wyglądu, bywają świetnymi partnerami życiowymi. Dziewczyny z podejściem takim ja autorka listu muszą być strasznie zakompleksione skoro myślą, że nie stać ich na pełen pakiet i muszą zadowalać się półśrodkami. W życiu nie związałabym się z facetem tylko dlatego, że "jestem go pewna". Dla mnie to zdecydowanie za mało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eda
(Ocena: 5)
2014-02-03 16:19:54

Mój mąż też jest wspaniały,chodzi na siłownie jego pasją jest motoryzacja.Bardzo mi imponuje i mnie pociąga.Pozdrawiam Cię koleżanko!Oby inne miały takie szczęście jak my!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 17:19:11

Dolaczam sie do grona szczesciar ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 17:48:22

Pozdrawiam również, cieszę się, że jest nas tutaj trochę ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marlena
(Ocena: 5)
2014-02-03 09:58:02

re: LIST: „Wolę spotykać się z brzydalem niż przystojniakiem! Powód jest prosty...”

Sorry, ale ja sie teraz poczułam urażona, bo piszesz że wszystkie te ślicznotki są głupie, nudne i nadają się tylko do seksu... Ja się nie uważam ani za głupią, ani za nudną, wręcz przeciwnie, a to że do tego jestem atrakcyjną kobietą nie znaczy, że możecie kogoś oceniać po pozorach, bo to jest krzywdzące!! A z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że ja nigdy nie patrzyłam u faceta na wygląd, wręcz przeciwnie, nigdy nie byłam w związku z żadnym wyjątkowym przystojniakiem, a umawiałam się za to z przeciętnymi facetami którzy i tak okazali się zwykłymi frajerami, którzy mnie skrzywdzili!! Wygląd nie ma znaczenia i nie można oceniać po wyglądzie!! A jak jesteś taka pewna, że dobrze wybrałaś wiążąc się z przecietnym facetem to poczekaj jeszcze troche, bo może wkrótce wywinie Ci taki numer, że sie nie pozbierasz!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 11:56:45

Wstępna część Twojego komentarza ujawniła te cechy, którym niby przeczysz. A moim zdaniem paskudnie tępa z ciebie egoistka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 13:05:44

Ja po jej komentarzu nie wywnioskowałam ani trochę, że jest egoistyczna ;) Człowiek ma prawo się oburzyć jeśli poczuje się dotknięty. A tym bardziej tępa nie jest. Nie wychodzę z założenia żeby odgryzać się komuś tym samym, ale to Ty jesteś tępa skoro wnioskujesz coś po jednym komentarzu ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A
(Ocena: 5)
2014-02-03 14:00:26

a ja i owszem uważam ze jest egoistka, po pierwsze juz z góry nazwała siebie "slicznotka", no sorry ale ktora NORMALNA kobieta jest az tak zadufana w sobie? A po drugie ograza sie ze "przecietny facet" autorki wywinie jej numer, to zwykła złośliwość. Ale ma racje w tym że ludzi nie ocenia sie po wygladzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 14:13:20

Napisała, że "może" wywinie jej numer. Wygląd nie ma wpływu na wierność mężczyzny. Stwierdzenie, że można być kogoś pewnym bo jest przeciętny pokazuje, jak niemądra jest autorka. Ewentualnie, jak wysokie ma mniemanie o sobie skoro twierdzi, że dla przeciętniaka jest już najlepszym, co może go spotkać. Co do oburzonej dziewczyny, nie widzę w jej oburzeniu NIC złego. Po prostu zna swoją wartość. Są kobiety bystre i atrakcyjne. Po co temu przeczyć? Lepiej, żeby chichotała i mówiła "ojej, jestem taka brzydka", skoro lustro wyraźnie pokazuje, że jest inaczej? Ja uważam siebie za atrakcyjną kobietę. Mam dużo zainteresowań, spełniam się zawodowo. Mój mężczyzna jest przystojny, dobry i fascynujący jednocześnie. W tych określeniach nie ma niczego złego. Po prostu stwierdzam fakt. Mamy jakiś kanon obiektywnego piękna i według niego oceniamy samych siebie. Poza tym, źle używasz określenia "egoistka". Może chodziło chodziło Ci o osobę ze skłonnościami narcystycznymi? Stwierdzenie, że się jest ładnym nie musi oznaczać zadufania, może to być po prostu szczerość i umiejętność rzetelnej oceny. Mam wrażenie, że obracasz się tylko wśród nastolatek, wśród których absolutnym grzechem jest powiedzenie "jestem ładna". Wśród nich można tylko mówić "jestem feee" i czekać, aż stado koleżanek zaprzeczy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-03 21:31:40

Nikt nie uważa samego siebie za nudziarza ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz