LIST: „Wolę spędzić noc z 50-latkiem, któremu ZALEŻY, niż z żałosnym i nieporadnym chłopcem!”

17 Listopada 2013

Oliwia twierdzi, że jej rówieśnicy nie dorastają dojrzałym kochankom do pięt.

starsi mężczyźni

Droga Redakcjo,

chciałabym poruszyć ważny temat, o którym tak mało się mówi. Na każdym kroku widujemy mocno dojrzałych panów, którzy uganiają się za młodymi dziewczynami i strasznie nas to wszystkich oburza. Mówi się o kryzysie wieku średniego, a czasami nawet starczego. Według większości, takie związki nikomu tak naprawdę nie służą i są niemoralne. Starszy facet powinien się spotykać z równie starą kobietą, a młoda dziewczyna powinna szukać wrażeń u boku równie młodego chłopaka. Jeśli występuje duża różnica wieku, to zawsze musi być coś nie tak.

Od razu słyszymy, że pewnie ta głupia laska poleciała na majątek lub prestiż starszego faceta. Nic nie może jej w nim pociągać, poza pieniędzmi oczywiście. No bo jak? On taki pomarszczony, włosów coraz mniej, te co zostały zmieniają kolor na siwy, kondycja coraz gorsza, w łóżku pewnie leży bezwładnie, bo nic mu się nie chce... Ale to wszystko bzdura! Jeśli młoda dziewczyna, chce wreszcie poczuć się spełniona, powinna zacząć umawiać się ze starszymi. Na pewno nie będzie żałowała!

 

Strony

Komentarze (51)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

misia
(Ocena: 5)
2015-09-20 01:09:21

re: LIST: „Wolę spędzić noc z 50-latkiem, któremu ZALEŻY, niż z żałosnym i nieporadnym chłopcem!”

Za miesiac skoncze 32 lata.Moj maz za miesiac skonczy 51.Poznaliscmy sie jak mialam ok 22 lat i razem juz zeszlo prawie 10.Owszem bylo poprostu zajebiscie,cudowny sex wspolne wyjazdy itd.Ale tak na dluzsza mete to mam nie ciekawe zycie.Juz nie ma cudownego sexu -nie dlatego ze nie moze bo w tej kwestii jest niezastapiony ,tylko poprostu nie dba juz o moje potrzeby ,a tylko o swoje.Bo po co piescic zonke o 19 lat mlodsza jak mozna myslec tylko o sobie ...Zarabia, zawsze sa pieniazki kupilismy mieszkanie jest ok ale chyba nie do konca bo ciagle sie czepia o byle co ...Mysle ze mimo to ze nigdy nie brakuje pieniedzy,lodowka zawsze jest pelna,chociaz milionow to nie mamy to zyjemy chyba dla pozoru jak fajne malzenstwo.Ale mi jednak czegos brak!!!Miłosci???? Akceptacji???Wolnosci??? Duzo by tu wymieniac .Powiem Wam dziewczyny szczeze tak od serca gdybym miala ten rozum co teraz i te lata co wtedy dwa razy zastanowilabym sie czy wejc w taki zwiazek.I wiem tez ze nie kazdy facet jest taki egoistyczny jak moj maz.Mimo tego wszystkiego mamy wzloty i upadki i caly czas walczymy o to by nasze malzenstwo przetwalo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xxxxxxxxxx
(Ocena: 5)
2013-11-21 13:51:59

re: LIST: „Wolę spędzić noc z 50-latkiem, któremu ZALEŻY, niż z żałosnym i nieporadnym chłopcem!”

O mój boże co za głupoty, nie wiem czy to zmyślony list czy nie, ale ubawiłam się. Najważniejszą rzeczą w związku jest miłość kretynko. A Ty tylko zaliczasz facetów, szanujesz się w ogóle dziewczyno. Mam faceta 5 lat młodszego i to on zaspokaja moje potrzeby, a nie na odwrót jak jest wg Ciebie. Ogarnji się dziewczyno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-29 17:01:12

ahaha na prawdę masz się czym chwalić. żaden w Twoim wieku Cię nie chciał tylko guwniaż?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jeessica
(Ocena: 5)
2013-11-21 07:46:07

re: LIST: „Wolę spędzić noc z 50-latkiem, któremu ZALEŻY, niż z żałosnym i nieporadnym chłopcem!”

Jestem z moim narzeczonym już 8 lat. Jest ode mnie starszy o dwa lata. Faceci się zmieniają a ich tak samo trzeba wychować i czasem jeśli czegoś nie wiedzą albo się mylą trzeba naprowadzić ich na właściwy tor. Przyznam szczerzę, że nie wiem o czym miałabym rozmawiać z facetem w wieku mojego taty. O tym co z tatą? Zwróciłaś uwagę na sex, a co z rozmową, porozumieniem? A co z życiem długo i szczęśliwie jak on umrze minimum 20 lat przed Tobą? Sex jest ważny, ale nie najważniejszy. Przecież chyba każda kobieta na pewnym etapie życia szuka partnera do życia, z którym nie będzie się nudzić, który wychowa z nią dzieci, który dożyje z nią starości po czym razem zamieszkają w domu nad jeziorem i będą razem. Może mam staroświeckie podejście jeśli chodzi o związek, ale mimo, że czasy się zmieniają, my kobiety się zmieniamy i mamy inne wartości wierzę w to, że każda z nas chce miłości a jeśli z nim wiąże się dobry sex, opiekuńczy i przystojny facet to jeszcze lepiej. Do tego żeby kochać nie ważny jest wiek, podejście do tematu jest indywidualne. Niektóre wolicie starszych no bo czemu nie, najważniejsza zawsze jest miłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M
(Ocena: 5)
2013-11-20 12:18:57

re: LIST: „Wolę spędzić noc z 50-latkiem, któremu ZALEŻY, niż z żałosnym i nieporadnym chłopcem!”

Dokladnie sie z Toba zgadzam! Jestem w zwiazku z mezczyzna dokladnie 15 lat starszym. Kiedy rozmawiam z moimi rowiesnikami badz facetami starszymi o kilka lat, mysle sobie co za dzieci! Widze i czuje ogromna roznice. Jestesmy razem 2 lata i sa to moje najlepsze 2 lata zycia. Planujemy zalozyc rodzine, poki co podrozujemy i sie bawimy (paintball, kina, prowadzenie luksusowych samochodow itp) wogole sie nie nudzimy! a co taki 25 latek ma do zaoferowania? Mieszka jeszcze z rodzicami i ledwo starcza mu na porzadna kolacje w restauracji. Nie wspominajac juz o sprawach lozkowych. Takze w 100% popieram autorke! Pozdrawiam i zycze powodzenia w szukaniu doroslych mezczyzn :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-19 20:05:01

re: LIST: „Wolę spędzić noc z 50-latkiem, któremu ZALEŻY, niż z żałosnym i nieporadnym chłopcem!”

Mówisz tylko o seksie, ciekawe jak dogadujecie się w innych tematach. Ja mam chłopaka o rok młodszego, rozumiemy się idealnie a na dodatek seks jest niesamowity, moja przyjemność jest dla niego najważniejsza. Nie zamieniłabym go na żadnego innego a już na pewno starszego faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-19 18:19:25

re: LIST: „Wolę spędzić noc z 50-latkiem, któremu ZALEŻY, niż z żałosnym i nieporadnym chłopcem!”

mowisz tylko o seksie, czy tylko wokol seksu kreci sie zycie ? To nie jest zalezne od wieku, bywa roznie. dlaczego 20 latkowi mialoby niezalezec na kobiecie ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
im wieku nie znaczy ze wszyscy sa do bani
(Ocena: 5)
2013-11-19 02:34:01

re: LIST: „Wolę spędzić noc z 50-latkiem, któremu ZALEŻY, niż z żałosnym i nieporadnym chłopcem!”

Bzdury ! Dziewczyno to ze ty nie znalazlas fajnego młodego chłopaka, i dopiero starszy o 20 lat facet Cie zaspokoil to nie znaczy ze wszyscy sa do bani. Mało wiesz o zyciu a myslisz ze wszystkie rozumy zjadlas, strasznie nie lubię takich ludzi, porażka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-18 12:11:37

re: LIST: „Wolę spędzić noc z 50-latkiem, któremu ZALEŻY, niż z żałosnym i nieporadnym chłopcem!”

Mam 20 lat, sporo przeszłam w życiu, spotkałam kilku facetów, zawsze starszych, myślałam, najstarszy był 27 lat starszy ode mnie, myślałam, że to z nimi będzie i najlepiej, bo mają doświadczenie. kochaliśmy się różnie, w różnych miejscach, było dobrze. ale spotkałam kogoś w kim się zakochałam i jedynie 5 lat starszego ode mnie. To On po raz pierwszy doprowadził mnie do orgazmu, nie wiem, może to uczucie, może chemia... Ale przekonałam się, że nie zależy to od wieku, ale od zaangażowania i uczucia, jakie żywi się wobec tej drugiej osoby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-18 10:46:53

re: LIST: „Wolę spędzić noc z 50-latkiem, któremu ZALEŻY, niż z żałosnym i nieporadnym chłopcem!”

Starsi mężczyźni są najlepsi, wszak nie ma to jak piwne brzuchy, siwe włosy na klacie i skurczone członki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
marta
(Ocena: 5)
2013-11-20 22:19:35

może Ty masz piwny brzuch, siwe włosy i skurczonego członka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-18 00:17:07

re: LIST: „Wolę spędzić noc z 50-latkiem, któremu ZALEŻY, niż z żałosnym i nieporadnym chłopcem!”

indywidualna sprawa. mam 23 lata, spotykalam się z mężczyzną starszym o 21 lat, i chyba na nikim się tak bardzo nie zawiodłam. na początku wszystko świetnie, później chore obietnice, oczywiście - niespełnione, zachowanie okazało się być zupełnie niespojne z tym, co mówil, seks - fajnie, dopóki się starał, później całe zaangażowanie spadlo na mnie, było nijak.. diametralna zmiana w ciągu 5-6 miesięcy. teraz spotykam sie z rowieśnikiem. różnica niesamowita, w porównaniu z poprzednim - jest stabilny emocjonalne, samodzielny, nie wymaga prasowania i sprzątania.. i podczas seksu - mimo rocznego stażu, w dalszym ciągu jestem najwazniejsza.. nie potępiam związków, w ktorych są duże różnice wieku, wręcz przeciwnie, czemu nie? jednak sama ponownie bym się na to nie zdecydowała.. kto wie, może po prostu trafiłam na beznadziejny przypadek..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz