LIST: „Wolę być szczęśliwym BABOCHŁOPEM, niż znerwicowaną królową piękności!”

26 Stycznia 2014

Ewelina woli imponować swoją osobowością, niż wyglądem.

owłosiona dziewczyna

Szanowna Redakcjo!

Do głowy by mi nie przyszło, żeby się żalić, ale mam nadzieję, że w ten sposób otworzę niektórym oczy. Jestem młodą kobietą, chyba nie najgłupszą i najbrzydszą, ale pomimo to jestem zazwyczaj traktowana z góry. I to dosłownie przez wszystkich – facetów, którzy sami nie grzeszą urodą i inteligencją, a tym bardziej przez inne dziewczyny, którym moja postawa nie mieści się w głowie. Oczywiście, spotykam się z mężczyznami, mam przyjaciółki, ale można powiedzieć, że większość ma do mnie zastrzeżenia. Dla mnie to jakiś kosmos, bo myślałam, że indywidualizm jest w cenie. No, ale nie... Najlepiej, gdybym została kolejnym zapatrzonym w siebie klonem.

Zauważcie, że większość kobiet zachowuje się i wygląda w niemal identyczny sposób. Wszystkie macie bzika na temat tego, jak postrzegają Was inni. Ktoś Wam wbił do głowy, że musicie wyglądać tak i tak, i oczywiście robicie dokładnie to, co trzeba. Przy Was ja wychodzę na zaniedbanego babochłopa. Niech będzie – jestem babochłopem. Tylko dlatego, że nie lubię się malować, noszę wygodne ubrania, krótką fryzurę i nie mam kompleksów na swoim punkcie. To chyba dobry moment, żebyście nad sobą zastanowiły.

 

Strony

Komentarze (110)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Mrowka
(Ocena: 5)
2016-05-27 10:13:45

re: LIST: „Wolę być szczęśliwym BABOCHŁOPEM, niż znerwicowaną królową piękności!”

Nie jestem osoba, ktora grzeszy uroda, wiec raczej nigdy nie bede osoba, z ktora inni "chca sie pokazac". Jednak UWIELBIAM dbac o siebie. Peelingi, czasem jakies obcasy, makijaz w mniej upalne dni. Po prostu uwielbiam czuc sie zadbana, kobieca, w miare mozliwosci atrakcyjna. Nie robie nic na sile, gdy mi sie nie chce i nie maluje sie na co dzien, ale nie wyobrazam sobie, zebym miala wyjsc na jakies eleganckie przyjecie tak na "wyj*bce"! Poza tym osoby zadbane sa lepiej traktowane przez inne-wiec czemu by sobie tym nie ulatwiac zycia? I dlaczego nie mozna np uzywac perfum i jednoczesnie antyperspirantu? Mozna nie smierdziec potem i jednoczesnie naniesc jakis mily zapach na skore... Bez sensu takie biadolenie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-26 11:09:46

re: LIST: „Wolę być szczęśliwym BABOCHŁOPEM, niż znerwicowaną królową piękności!”

U mnie jest podobnie. Często chodzę nawet w męskich ubraniach, robię to od małego. Nie założę niczego, co mogłoby być dla mnie nie wygodne. Przygotowanie do wyjścia to kąpiel, włosy, czyste ubrania. Dbam o paznokcie.. ogólnie o czystość. Mam tylko jeden korektor w razie, gdyby mi jakiś jednorożec urósł na czole :D Babochłop? Może. Mam to w dupie, to ja mam się czuć dobrze w swojej skórze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Laura
(Ocena: 5)
2014-03-12 22:26:58

re: LIST: „Wolę być szczęśliwym BABOCHŁOPEM, niż znerwicowaną królową piękności!”

powiem tak jestem przeciwna sztuczności solarium doklejaniu rzęs ostremu makijażowi , ale skończyły się czasy gdzie kobieta może umyć twarz wodą z mydłem i jest gotowa do wyjścia. Owszem zdarzają się kobiety, które nie potrzebują makijażu , ale są to zazwyczaj kobiety , które mają ciemną karnację i ich niedoskonałości nie są widoczne , ale za to z biegiem lat wyglądają starzej niż ich rówieśniczki z jasną karnacją , które z kolei moim skromnym zdaniem powinny używać podkładu / korektora , który zakryłby drobne aczkolwiek widoczne niedoskonałości np w okolicach nosa . przyznam też że nie lubię kiedy kobietom świeci się twarz jak latarka jedna delikatna warstwa pudru naprawdę jeszcze nikomu nie zaszkodziła nawet utarło się ' przypudrować nosek" . jestem jak najbardziej za delikatnym makijażem , bo bez niego wyglądamy jak szare myszki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lalalalalal
(Ocena: 5)
2014-01-28 20:32:03

re: LIST: „Wolę być szczęśliwym BABOCHŁOPEM, niż znerwicowaną królową piękności!”

A ja lubię ładnie wyglądać, lubię zwracać na siebie uwagę, a jestem studentką prawa, wiec głupa też nie jestem. Jedno drugiego nie wyklucza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-28 20:19:07

re: LIST: „Wolę być szczęśliwym BABOCHŁOPEM, niż znerwicowaną królową piękności!”

Skarżysz się na ocenianie innych, a sama oceniasz resztę kobiet.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ooonaaa
(Ocena: 5)
2014-01-27 22:27:53

re: LIST: „Wolę być szczęśliwym BABOCHŁOPEM, niż znerwicowaną królową piękności!”

ja tam nie mam takich odczuc, zawsze mowili ze jestem chlopczyca, ale na brak powodzenia nie narzekalam. Wiadomo, ze wiekszosc traktowala mnie jako dobra kumpele, ale znalazla sie tez grupa wielbicieli. Pamietam jakby to bylo dzis - wyskoczylam na osiedle jak to zwykle w dresie, adidasach, bez makijazu, wlosy spiete w kucyk, boki zgolone na zero ... i tak poznalam swojego obecnego narzeczonego. do tej pory pytam sie go, jak mogl zwrocic uwage na taka dresiare na co on zawsze odpowiada, ze nigdy w zyciu nie widzial tak naturalnej dziewczyny, w dodatku z dystansem do siebie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Znam to
(Ocena: 5)
2014-01-27 18:15:09

re: LIST: „Wolę być szczęśliwym BABOCHŁOPEM, niż znerwicowaną królową piękności!”

Wiem, ze to glupio zabrzmi ale bylam w tym samym polozeniu. Dziewczyny nie zadawaly sie ze mna bo nie rozumialy tego o czym mowie, co w ich ocenie sprawialo, ze bylam ta nudna. Znalazlam wspolny jezyk z dwoma przyjaciolkami z ktorymi znamy sie x lat, mamy takie samo podejscie do zycia i mamy takie samo zdanie na temat "pieknych i popularnych" dziewczyn i chlopcow, ktorzy czesto sa obrazem przerostu formy nad trescia. Facet?Wiele lat po prostu bylam sama, az pewnego dnia spotkalam faceta ktoremu podobalam sie taka jaka jestem, nie chcial mnie zmieniac. Zaakceptowal wszystko bez wyjatku, zawsze podkresla ze jestem wyjatkowa. Tobie zycze tego samego! abys znalazla faceta, ktory nie bedzie tego uwazal za wade, a zalete. I takich samych przyjaciol!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-27 15:14:17

re: LIST: „Wolę być szczęśliwym BABOCHŁOPEM, niż znerwicowaną królową piękności!”

i osoba którą zupełnie nie obchodzi to co w trendach makijażowych i modowych pisze list do redakcji strony poświęconej głównie trendom i związkom? Coś tu nie gra ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-27 15:37:41

Ja też nie interesuję się ciuchami i makijażem, a ten portal przeglądam pod kątem listów od czytelniczek, jakichś ciekawostek i artykułów, więc wiesz... ;) (Ciekawa sprawa, nie chciało mi dodać tego komentarza ze względu na brak zgodności z regulaminem. o.o)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Martyna
(Ocena: 5)
2014-01-27 14:40:42

re: LIST: „Wolę być szczęśliwym BABOCHŁOPEM, niż znerwicowaną królową piękności!”

Jedne lubią make up i sukienki. Inne nienawidzą podkładów i preferują trampki. Po co szukać w tym głębszych analiz? Ludzie są różni a i o gustach się nie gada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Miss
(Ocena: 5)
2014-01-27 13:43:06

re: LIST: „Wolę być szczęśliwym BABOCHŁOPEM, niż znerwicowaną królową piękności!”

Jak się jest leniem i nie chce się o siebie zadbać, to lepiej obrażać te atrakcyjne i podnosząc sobie złudnie swoje ego. Rozczaruję Cię, poza tym, że jesteś babochłopem, to z Twojej wypowiedzi wynika, że ponadto mało inteligentnym...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz