LIST: „Wolę bogatego impotenta niż ogiera, który nie ma kasy!”

11 Grudnia 2013

Joanna twierdzi, że nie można zadowalać się byle kim.

starszy partner

Szanowna Redakcjo!

Chciałabym polecić wszystkim Czytelniczkom bardzo dobry sposób na przetrwanie kryzysu. Tyle się mówi o biedzie i braku perspektyw, a bardzo często dzieje się do na naszą własną prośbę. W życiu trzeba wykazać inicjatywę, żeby coś z tego było. Skoro budowanie związku można porównać do inwestycji, to warto zainwestować w faceta, który ułatwi nam życie. Jeśli zwiążesz się z byle kim, to byle jak skończysz. Przekonałam się o tym sama, więc wiem, o czym mówię. Dlaczego większość z nas w ogóle o tym nie myśli?

Wszyscy zdają sobie sprawę, że pieniądze i standard życia są bardzo ważne. Nie mówię o jakimś niesamowitym bogactwie, ale trzeba poczuć się stabilnie. Bez tego ciągłego patrzenia na konto, oszczędzania na wszystkim i modleniu się, żeby przeżyć od pierwszego do pierwszego. Mężczyzna ma być naszym wsparciem, a nie ofiarą losu, która nie daje nam takiej pewności. Nie ma się co pchać w relację, w której wiadomo, że nie będzie łatwo. Warto poszukać kogoś zaradnego i poczuć się po prostu dobrze.

Mam porównanie, bo kilka lat spędziłam u boku kompletnie niezaradnego faceta. Byle jaka praca, marne zarobki, żadnych perspektyw. Łudziłam się, że wystarczy nasza wielka miłość. Przez chwilę dawałam radę, ale dzisiaj wiem, że to nie ma zupełnie sensu. Nie jestem Matką Teresą, żeby się tak poświęcać. Prędzej czy później to i tak się rozpadnie, jeśli kobieta zechce żyć inaczej.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (119)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-14 10:02:27

re: LIST: „Wolę bogatego impotenta niż ogiera, który nie ma kasy!”

Pomoge w zrobieniu dziecka za pewna kwote. Mam 28l zdrowy przystojny wysportowany 185/85. Mam problem finansowy. Czekam na konkretne odpowiedzi na potok20@o2.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-18 14:01:05

re: LIST: „Wolę bogatego impotenta niż ogiera, który nie ma kasy!”

o i za chwile będziesz zdradzała tego swojego impotenta, oj nie wiesz co to miłość

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-15 17:02:12

re: LIST: „Wolę bogatego impotenta niż ogiera, który nie ma kasy!”

masakra. Co za pusta baba pisała ten list. Byłemu chłopakowi można pogratulować że nie jest już z taką suką!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-26 02:20:25

Ta, i jeszcze mu pogratuluj nijakości, lenistwa i braku ambicji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-15 01:31:34

re: LIST: „Wolę bogatego impotenta niż ogiera, który nie ma kasy!”

jakkolwiek materialistycznie by to nie brzmiało, to każda dojrzała dziewczyna/kobieta potrzebuje poczucia bezpieczeństwa. samą miłością można żyć jak jest się młodym i się siedzi na garnuszku mamusi. zresztą poszukiwanie stabilizacji to jak najbardziej biologiczna potrzeba kobiet, bo jak tu się rozmnażać, kiedy samiec nie ogarnia życia. miłość jest ważna, seks jest ważny, ale stabilizacja/bezpieczeństwo również - i to nie mniej niż reszta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-13 22:54:06

re: LIST: „Wolę bogatego impotenta niż ogiera, który nie ma kasy!”

hehe, gdyby autorka napisala, ze wazniejszy jest dla niej seks niz facet o naprawde dobrej pozycji spolecznej, to byscie ja wyzywaly od dziw ek, ku r e w itd., bo nie dbalaby o swoja przyszlosc :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-13 16:20:34

re: LIST: „Wolę bogatego impotenta niż ogiera, który nie ma kasy!”

brak mi słów na ten list po prostu..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-13 22:45:58

A chociaż przeczytałaś ZE ZROZUMIENIEM? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-12 17:19:14

re: LIST: „Wolę bogatego impotenta niż ogiera, który nie ma kasy!”

Niektorym z Was trzeba tlumaczyc z polskiego na polski. Dziewczyna napisala, ze zarabia, ale chcialaby by jej facet rowniez sie wykazal w tej materii, co jest zupelnie normalne. Nie chce byc utrzymanka, tylko w koncu miec faceta, a nie troki od kaleson. "Bieda w genach", nie oznacza, ze ktos urodzil sie w biednej rodzinie, ani nie obraza nikogo, kogo rodzice zarabiaja mniej. Chodzi o sposob myslenia maluczkich. Zero ambicji, zero widokow na przyszlosc, im wystarcza to co jest. Wy tez dziewczyny przetrzyjcie oczy z Waszym "milosc jest najwazniejsza", bo dzieci miloscia nie wykarmicie, a potem bedziecie jeczaly na Papilocie, ze macie 1000 zl na miesiac i zycie jest niesprawiedliwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-12 18:36:37

Nie czytałam listu, skomentuje tylko tytuł. Spotykałam się z facetem, który miał wielkie problemy z erekcją a właściwie jej nie było. Rozumiem, że dla niektórych kobiet seks jest sprawą drugorzędną. Ale nie oszukujmy się, przychodzi moment, kiedy kobieta będzie chciała urodzić dziecko i co wtedy? Też myślałam, że to tylko łóżko, ale to nie prawda, to ogromnie ważna płaszczyzna w związku. Niepowodzenia w łóżku prowadzą do frustracji, to z kolei do konfliktów. A szczęścia drogie Panie nie kupicie. Wiem z autopsji, że związek na dobrych chęciach sam się nie zbuduje. Pieniądze są ważne nawet bardzo, ale seks również.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sonja
(Ocena: 5)
2013-12-13 00:07:48

Ale po komentujesz tytuł? Jest on kompletnie niedobrany do treści i nie o to chodzi w tej dyskusji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim.
(Ocena: 5)
2013-12-13 00:36:33

Po to żeby takie jak Ty miały się czego czepić :) Nie interesuje mnie treść listu, odniosłam się do tytułu, chciałam się wypowiedzieć i to zrobiłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-13 15:13:22

To po co tu wchodzisz jak Cię list nie interesuje? Żeby popaplać o sobie? Chyba jestes bardzo samotna :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-13 22:43:17

Trzeba być głupim, by oceniać coś po tytule, hehe. :D Tytuł moje drogie, zawsze musi być kontrowersyjny i "krzykliwy", po to, by było jak najwięcej kliknięć. Czysty marketing. A list sam w sobie jest wręcz zwyczajny - ot, pracująca dziewczyna nie chciała nieudacznika, to znalazła dobrze sytuowanego mężczyznę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-13 22:51:09

Pani z 17:19:14 -> Najlepsze podsumowanie. :D Ale nie gniewajmy się. Niech istnieją takie "miłość jest najważniejsza", bo inaczej nieudacznicy nie mieliby szans na żadną babkę i chyba gwałciliby normalnie myślące kobiety. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-15 18:40:42

Właśnie po to:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
L.
(Ocena: 5)
2013-12-12 16:25:57

re: LIST: „Wolę bogatego impotenta niż ogiera, który nie ma kasy!”

Twój list aż kipi ignorancją i zarozumialstwem. "miał biedę w genach" - jak o kimś można tak powiedzieć, zwłaszcza o osobie którą się kochało?! Nie mówiąc już o tym, że gdybyś Ty nie miała takich "genów", to byś nie musiała szukać faceta, który by Ciebie utrzymywał. Trochę mi zalatujesz dziewczyną z małej miejscowości, co ma ograniczony światopogląd (nie twierdzę, że wszystkie dziewczyny ze wsi czy miasteczek są takie!)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-13 22:45:33

Nie chodzi o brak kasy, a o to, że koleżka nie miał żadnych ambicji. Ciekawe, czy Ty byś chciała niezaradnego typka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-12 13:52:20

re: LIST: „Wolę bogatego impotenta niż ogiera, który nie ma kasy!”

zastanawiam sie co robiła autorka tego listu ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
frrrrr
(Ocena: 5)
2013-12-12 12:30:26

re: LIST: „Wolę bogatego impotenta niż ogiera, który nie ma kasy!”

"jeśli ktoś ma w genach biedę..." ho ho ho a ty autorko co masz w genach- bogactwo???? znam wielu ludzi którzy pochodzą z biednych rodzin i idąc twoim tokiem myślenia- mają biedę w genach a zaszli dalej niż nie jeden, który miał wszystko podane na tacy przez zamożnych rodziców.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz