LIST: „W Wigilię życzą mi chłopaka, Sylwestra spędzam w domu. I tak co roku!”

27 Grudnia 2015

Koniec grudnia to dla Agaty ciężki okres. Ma 27 lat i czuje się jak ofiara losu.

sama w sylwestra

Witajcie,

muszę się wygadać, wyżalić, nawet nie wiem jak to nazwać. Chodzi o to, że cały rok próbuję się jakoś trzymać i rzadko miewam momenty, kiedy nie widzę już przed sobą nadziei. Inaczej jest pod koniec. Zaczyna się w Wigilię, a kończy w Sylwestra. To jest dla mnie najgorszy tydzień co roku i tak od wielu lat. Sama ponoszę za to największą winę, ale naprawdę nie wiem jak mam wyjść z tego marazmu.

Mam 27 lat, powinnam być pewną siebie kobietą, która twardo stąpa po ziemi i wie czego chce. Zamiast tego jestem ciągle zawstydzoną i samotną dziewczyną. Taką ofiarą losu, której się współczuje. Tylko dlaczego tak jest? Jestem zdrowa, chyba inteligentna, nie odstraszam wyglądem, nie mam jakichś paskudnych cech charakteru. Powinnam być lubiana i sama powinnam lubić ludzi.

Zamiast tego się chowam i czekam, że kiedyś będzie inaczej. Nie mam siły, żeby to zmienić, a tak jak jest, to żyć się nie da. Znowu usłyszałam przykre słowa w czasie Wigilii. Znowu zostanę sama w domu w Sylwestra.

 

Strony

Komentarze (120)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

pawelsas
(Ocena: 5)
2016-01-26 15:39:33

re: LIST: „W Wigilię życzą mi chłopaka, Sylwestra spędzam w domu. I tak co roku!”

ja mam to samo... 30 lat i żadnych przyjaciół znajomych, wogóle mam wrażenie że ludzie mnie źle traktują jak bym miał na czole napisane "debil" mam dobrą płatną prace i tylko pieniądze zbieram bo już nie mam na co i na kogo z kim wydawać, wybrałem sie raz do psychiatry, opowiedziałem mu jaki mam problem... spisał to na kartce i powiedział "weź sie w garść, bedzie dobrze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anynymoo
(Ocena: 5)
2016-01-17 23:11:22

re: LIST: „W Wigilię życzą mi chłopaka, Sylwestra spędzam w domu. I tak co roku!”

Hej, skąd jesteś? Chętnie bym Ci pomogła choćby zwykłą rozmową, potrafię słuchać. I zawsze ciągnęło mnie do osób z problemami mniejszymi i większymi, więc jeśli masz ochotę Agatko, to śmiało pisz :) Na fb jestem jako: VoizzaThortoa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eM
(Ocena: 5)
2016-01-12 19:44:58

re: LIST: „W Wigilię życzą mi chłopaka, Sylwestra spędzam w domu. I tak co roku!”

Ohhh, jak mi się to przykro czyta.. :( wszystko o mnie! brak miłości, brak przyjaciół.. dobrze że rodzina jest ale wiadomo im wszystkiego nie powiem. Czasami płaczę sobie w nocy, zastanawiam się dlaczego ze mnie taki nieudacznik... Pozdrawiam Was wszystkich i łączę się!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Verx
(Ocena: 5)
2016-01-04 11:02:34

re: LIST: „W Wigilię życzą mi chłopaka, Sylwestra spędzam w domu. I tak co roku!”

Ja niedawno skończyłam 25 lat i też jestem sama. Zaczęłam się łapać na tym, że na serio coś jest ze mną już nie tak, bo wszystkie koleżanki pozaręczane, w związkach od kilku lat, niektóre mają dzieci i są po ślubie. Dzieci i tak mnie nie interesują, bo zwyczajnie ich nie lubię ale fajnego faceta bardzo chciałabym już poznać. A to jest chyba niemożliwe. Mam 180 cm wzrostu, ponoć ładną dziecięcą buzię, uśmiech. A i tak jestem sama. A jak "startuje" do mnie jakiś chłopak to albo nie za urodziwy albo 40 cm niższy. Ponoć jestem wybredna ale księcia na białym koniu na prawdę nie szukam. Szczerze mam to gdzieś, że jestem singielką, otaczają mnie świetni przyjaciele, rodzice i siostra :) a czekanie na tego jedynego to już tylko "czekanie", bo próbówałam poznać kogoś w necie, albo na siłę łazić do knajp i czekać na podryw. To nie ma sensu, zobaczymy co los przyniesie, na razie zaczął się Nowy Rok i postanowiłam sobie nie płakać, nie dołować się a być niezależną i wolną :) jak się nie znajdzie to trudno, znajdę inną alternatywę a jak znajdzie - będę już wtedy kompletnie szczęśliwa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-03 22:36:03

re: LIST: „W Wigilię życzą mi chłopaka, Sylwestra spędzam w domu. I tak co roku!”

Niestety, ale czuję się podobnie. Co prawda młodsza (właśnie skończyłam 19 lat), ale nigdy nie miałam chłopaka. Niby jeszcze jestem młoda, mam czas, ale ciągłe pytania czy mam są trochę przykre. Nawet na studniówkę nie mam kogo zabrać..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anava7
(Ocena: 5)
2015-12-30 00:17:54

re: LIST: „W Wigilię życzą mi chłopaka, Sylwestra spędzam w domu. I tak co roku!”

Jestem dokładnie w takiej samej sytuacji. A skoro jest nas tutaj więcej to może warto byłoby umówić się na kawę i ploteczki. Nie siedźmy w domu, czas wyjść do ludzi. Jestem z Mazowsza, gdyby ktoś miał ochotę porozmawiać lub spotkać się to zapraszam: anava7@o2.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-29 18:00:41

re: LIST: „W Wigilię życzą mi chłopaka, Sylwestra spędzam w domu. I tak co roku!”

Mam dokładnie tak samo. Ludzie inni, dziwni zawsze mają trudności ze znalezieniem przyjaciół wśród zwyczajnych osób... Nie wiem już co robić, to takie przykre i niesprawiedliwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aliiice
(Ocena: 5)
2015-12-29 07:00:58

re: LIST: „W Wigilię życzą mi chłopaka, Sylwestra spędzam w domu. I tak co roku!”

Przykro czyta się takie rzeczy, a przynajmniej mi, bo wiem po części jak to jest...jak się boisz że zostaniesz odrzucona i widzisz że ewidentnie odstajesz od reszty znajomych, bo koleżanki mają wspaniale zaplanowany czas, imprezują, wychodzą do kina i na randki. Mnie to zawsze omijało... Owszem miałam jakiś lepszy czas w gimnazjum, ale jak przychodziło co do czego to byłam sama. Mam dobre koleżanki na odległość, z którymi zawsze mogę pogadać i życie mnie nauczyło że tak jest dla mnie lepiej. Mniej rozczarowania i powodów do zmartwień. Polecam ci zaangażować się w coś co lubisz robić, jakieś hobby. I nie przejmuj się tak wszystkim. Ja też się bałam że zostanę sama i wiele na to wskazywało; straciłam kolejnych znajomych, chłopaka i byłam sama. Ale w życiu jest tak, że gdy coś tracisz to i dostajesz. Ja dzięki mojemu ex poznałam mojego męża i jestem bardzo szczęśliwa że tak wyszło. Z nikim wcześniej nie byłam tak zgrana. A wkrótce pojawi się na świecie nasz syn :) czego można chcieć więcej? Łap więc każdą chwilę i szukaj pozytywnych aspektów życia. Życzę ci powodzenia i nie martw się :) Ps. Wiek to tylko liczby i statystyki, które nie dają szczęścia. Ja mam 21 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xxx
(Ocena: 5)
2015-12-28 23:41:44

re: LIST: „W Wigilię życzą mi chłopaka, Sylwestra spędzam w domu. I tak co roku!”

Mam 34 lata... Jestem po długim, nieudanym związku... Koleżanki mają mężów, partnerów, większość dzieci... Sylwester?! Ludzie czasem zaproszą Cię... z litości, bo koleżanki wolą spędzać ten czas ze swoimi facetami. Co roku wpraszam się gdzieś, czasem się ktoś nade mną zlituje i mnie ze sobą zabierze- tak od kilku lat, od kiedy rozstałam się ze swoim narzeczonym... Ludzie, którzy samotni są traktowani, jak gorszej osoby gorsze... Przynajmniej tak czuję i co roku też mam traumę, co będę robiła w Nowy Rok, etc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
podpisana
(Ocena: 5)
2015-12-29 00:34:21

ja mam 41 lat i jestem w tej samej sytuacji... ale w tym roku po raz pierwszy od lat mam inne nastawienie. przestałam się spinać. zaczęłam cieszyć tym co mam . fakt nie mam faceta fakt mam złamane serce i nie wyobrażam sobie pokochać jeszcze kogoś. ale w tym roku postanowiłam pokochać swoje życie i siebie przyjąć na klatę. i wiesz co po raz pierwszy od lat niczego nie rozpamiętywałam w wigilie po raz pierwszy nie płakałam nie tęskniłam za czymś co już nie wróci taki sam mam plan na sylwestra ( a mam za sobą samotne sylwestry) nie płakać nie użalać się nad sobą po prostu cieszyć chwila i zżyciem. nie ścigać nieosiągalnego a doceniać każdą chwilę. życzę Tobie sobie jeszcze też i wszystkim singlom nie z wyboru -- właśnie tego cieszmy się życiem i zyjmy w zgodzie ze sobą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-28 17:52:44

re: LIST: „W Wigilię życzą mi chłopaka, Sylwestra spędzam w domu. I tak co roku!”

Piszecie, że dziewczyna ubolewa bo nie może znaleźć chłopaka. I że mamy XXI w., więc nie powinna się tym przejmować. Ale ona żali się nie z powodu braku drugiej połówki tylko dlatego że nie przyjaciół, znajomych i czuję się cholernie samotna. I to wcale nie jest spowodowane brakiem faceta tylko brakiem jakiejkolwiek bliskiej więzi z kimkolwiek. Mało kto wie jakie to bolesne, kiedy chce ci się krzyczeć i płakać a nawet nie mamy komu się wyzalic, czemu tak właśnie się dzieje. Tłumimy to w sobie albo dajemy upust emocjom w swoich czterech ścianach pokoju, ale tak żeby rodzina się o tym nie dowiedziała, bo po co im tłumaczyć coś czego i tak nie rozumieją. Każdy człowiek potrzebuje bliskości innych ludzi i trochę zabawy w życiu. I jeżeli tego nie mamy to żadna praca i kariera tego nie zastąpi. Nie da się żyć bez przyjaciół i taka jest prawda. Jeżeli nie masz z kim się cieszyć ze swoich sukcesów i żałować swoich błędów to nigdy nic Cię nie ucieszy. Nawet kiedy zbijesz fortunę, zrobisz oszałamiajacą karierę nie będziesz szczęśliwy, kiedy nie będziesz miał się tym z kim podzielić. Autorka owszem chce znaleźć faceta, ale tylko dlatego, że brakuje jej tego o czym wcześniej pisalam. Myśli że jeśli ho znajdzie to on zapewni jej rozrywkę i szczęście. Przerwie tę nudę i sprawi że będzie sie uśmiechać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz