LIST: „W aptece odmówiono mi sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych. Gdzie my żyjemy?!”

20 Grudnia 2015

Farmaceutka powołała się na klauzulę sumienia, więc Kamila wyszła z niczym.

klauzula sumienia farmaceutów

Szanowna Redakcjo,

proszę o publikację mojego listu. Chciałabym poznać opinie innych i dowiedzieć się, czy zostałam właściwie potraktowana. Pierwszy raz w życiu zdarzyła mi się taka sytuacja. Byłam tak zaskoczona, że nawet nie umiałam się bronić. Na nic dyskusja, bo i tak nic nie udało mi się załatwić.

To było tak – pierwsza wizyta u nowego ginekologa. Specjalista z polecenia, ale w zupełnie innej części miasta. Pojechałam tam, lekarz pierwsza klasa i u niego żadnych problemów nie było. Dostałam receptę na zapas pigułek i mogłabym radośnie wrócić do domu, ale wymyśliłam sobie, że wykupię leki w najbliższej aptece. Przecznicę dalej była taka. Nie sieciówka, ale prywatna z nieznanym mi szyldem.

Co za różnica? Okazuje się, że ogromna, bo wizyta w tym miejscu skończyła się bardzo krępująco. Odmówiono mi sprzedaży!

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (107)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-21 14:53:08

re: LIST: „W aptece odmówiono mi sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych. Gdzie my żyjemy?!”

gdyby mnie to spotkało to specjalnie żeby babe jeszcze bardziej wkurzyc powiedzialabym: ide sie własnie du*cyc na prawo i lewo, albo dajesz pigulki i po klopocie albo zaciaze z pierwszym lepszym i bedziesz miala na sumieniu skrobanke ;D jak takich ludzi spotykam to lubie robic im na zlosc ;DD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-22 12:16:50

Myślisz, że to kogoś rusza? Tu chodzi o jej sumienie a nie Twoje. Ty sama odpowiadasz za swoje czyny. Więc niby czemu ma mieć cokolwiek co Ty ronisz na sumieniu? Dziecinada...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-21 12:51:10

re: LIST: „W aptece odmówiono mi sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych. Gdzie my żyjemy?!”

pic na wodę...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-21 10:43:32

re: LIST: „W aptece odmówiono mi sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych. Gdzie my żyjemy?!”

Matko farmaceuta tylko nie ekspedientka -.- gdzie ja żyje...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-21 10:40:50

re: LIST: „W aptece odmówiono mi sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych. Gdzie my żyjemy?!”

Sory ale jak chyba bajki, już nie macie co wymyślać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-21 08:19:15

re: LIST: „W aptece odmówiono mi sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych. Gdzie my żyjemy?!”

Po kierownika i kierownik już musi!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-22 12:17:44

Mogą nie mieć "na stanie i już". Nikt nic nie musi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-21 07:49:33

re: LIST: „W aptece odmówiono mi sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych. Gdzie my żyjemy?!”

denerwuje mnie u wielce wierzących jedno ! są hipokrytami, oni mogą narzucac nam swoje święta itd. jak zjesz mięso w piątek to moher może Ci coś powiedzieć, jak mieszkasz z facetem bez ślubu tak samo, ale TY moherowi nic nie możesz powiedzieć bo to jego wyznanie i ty masz być tolerancyjny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2015-12-21 14:19:03

Zależy wśród jakich ludzi się obracasz. Ja jestem ateistką i nigdy nikt mi nieczego nie narzucał, a większośc mojej rodziny i znajomych to ludzie wierzący. Za to moja kuzynka np co chwila słyszy, ze jest moherem właśnie, katolem itp a wcale się jakoś szczególnie nie obnosi ze swoją wiarą, raz tylko powiedziała ze nie moze isc gdzies tam bo jest wtedy w kościele i juz ma przerabane, niektorzy ateisci jej żyć nie daja w szkole i np jak jets jakas impreza to mowia ze jej nie warto zapraszac bo na pewno bedzie sie modlic i nie ma czasu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-22 12:18:26

Popłacz się! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-21 07:38:28

re: LIST: „W aptece odmówiono mi sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych. Gdzie my żyjemy?!”

Mnie też to tak denerwuje !!! Ostatnio byłam kupić pieluchy dla sparalizowanego brata a tam farmaceutka moher zaczęła wykład ze brat cierpi za grzechy rodziców itd....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-21 08:12:18

Cooo? chyba jej przygadałaś, nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-21 14:29:10

Po cholere mowilas po co kupujesz pieluchy :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-21 15:23:06

bo bystrzaki w karcie zapotrzebowania na środki jest imię naziwsko wiek itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-12-20 23:32:51

re: LIST: „W aptece odmówiono mi sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych. Gdzie my żyjemy?!”

Chwila chwila...to ona trafiła NIBY ( bo wiadomo że list z du*y) do prywatnej apteki i narzeka że nie sprzedali jej tabletek? Jak mieli sprzedać skoro podobno farmaceutka uprzedziła że ta apteka nie prowadzi ich sprzedaży? Skoro to prywatna apteka to może sprzedawać co chce, nawet same krople na katar i nic więcej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-20 23:54:14

Apteka to nie sklep z butami, w którym ktoś postanowił nie sprzedawać szpilek bo według niego są niewygodne. Art. 95 ustawy prawo farmaceutyczne stanowi "Art. 95. 1. Apteki ogólnodostępne są obowiązane do posiadania produktów leczniczych i wyrobów medycznych w ilości i asortymencie niezbędnym do zaspokojenia potrzeb zdrowotnych miejscowej ludności."

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-22 12:21:02

Al nie wszystko trzeba mieć...ja moich leków (na tarczycę) nie mogę wszędzie dostać, bo po prostu ich nie mają. Ale brednie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-23 00:21:52

No bo akurat jakiś lek może się skończyć lub ciężko dostać go w hurtowni (chyba wszyscy słyszeli w TV o tym że wiele leków refundowanych "wyprowadza" się za granicę dla $$$ i brakuje ich w polskich aptekach), ale wytedy jest jakiś konkretny powód tych braków, a nie widzi mi się właściciela apteki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-12-20 23:28:55

re: LIST: „W aptece odmówiono mi sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych. Gdzie my żyjemy?!”

Nie wiem gdzie ty żyjesz skoro w aptece jest tylko jedna ekspedientka. Poprosić o taką panią która nie stosuje klauzuli sumienia. Albo zmienic aptekę raz na zawsze ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-20 22:43:37

re: LIST: „W aptece odmówiono mi sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych. Gdzie my żyjemy?!”

Prywatna apteka sprzedaje co chce, szef decyduje co sprzedaje a co nie, on ma prawo nie sprzedawać pigułek a Ty masz prawo iść gdzie indziej i tyle w temacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz