LIST: „Usłyszałam od partnera, że wyglądam jak dziewczyna DRESIARZA! Wytknął mi fatalny gust...”

16 Października 2013

Chłopak Marty doszedł do wniosku, że jego ukochana ubiera się zbyt wyzywająco.

styl

Droga Redakcjo!

Wiem, że jestem ogromną szczęściarą. Kilka lat temu poznałam chłopaka, który dostrzegł we mnie coś więcej, niż tylko mój wygląd. Inni w jego wieku interesowali się tylko fajnymi laskami, z którymi mogą się pokazać, a on był inny. Sama nie wyglądałam najgorzej, ale w przeciwieństwie do wszystkich – on także potrafił i chciał ze mną rozmawiać. Bardzo się przy nim zmieniłam i na pewno na korzyść. Otworzył mnie na wiele różnych rzeczy, które kiedyś wydawały mi się nudne i niewarte zachodu. Teraz znowu zachciało mu się mnie zmieniać...

Ale tym razem wcale nie chodzi o „poszerzanie horyzontów”, jak on to mówi. Chce brutalnie na mnie wymusić, żebym wyglądała dokładnie według jego upodobań. Wcześniej nic mu we mnie mnie nie przeszkadzało, a teraz nagle zrobił się taki wrażliwy. Jakiś czas temu przeprowadził ze mną rozmowę, w czasie której zachowywał się i mówił jak mój własny ojciec. Nie spodziewałam się tego po nim!

 

Strony

Komentarze (100)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-27 17:26:42

re: LIST: „Usłyszałam od partnera, że wyglądam jak dziewczyna DRESIARZA! Wytknął mi fatalny gust...”

masakra. współczuję strasznie, jestem w podobnym wieku, dwóch moich facetów uważało, że wyglądam dziwnie, nie wyglądam jak dama. rozstaliśmy się. spotkasz kogoś, kto Cię doceni. piątka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-27 17:29:35

to banalnie brzmi, ale jak się kocha to się akceptuje drugą osobę. czepianie się stroju? daj spokój. nie łam się, różnorodność niestety umiera, ale nie pozwólmy, żeby wszyscy wyglądali tak samo!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nn
(Ocena: 5)
2013-11-27 09:02:08

re: LIST: „Usłyszałam od partnera, że wyglądam jak dziewczyna DRESIARZA! Wytknął mi fatalny gust...”

kurteczka z niebieskich piór?? chyba żartujesz. masz 27 lat a wyglądasz jak zbuntowana nastolatka, zachowuj sie stosownie do wieku. ciekawe gdzie pracujesz z tymi ciuchami xd żeby nie bylo ... mam 20 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-27 17:12:08

stosownie do wieku. lol. każdy niech się ubiera jak chce... mam 25 lat i w d.. jeśli komuś nie podoba się jak wyglądam. jakby facet mi wytknął, że źle to by poszedł z torbami. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-03 16:10:04

re: LIST: „Usłyszałam od partnera, że wyglądam jak dziewczyna DRESIARZA! Wytknął mi fatalny gust...”

to go kochasz jak go chcesz w tyłek kopnąć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lei
(Ocena: 5)
2013-10-19 22:24:30

re: LIST: „Usłyszałam od partnera, że wyglądam jak dziewczyna DRESIARZA! Wytknął mi fatalny gust...”

Nietolerancja się szerzy: ) Mój mężczyzna mógłby chodzić nawet w spódnicach, nie przestałabym go kochać i nie wypominałabym mu ubioru. Dziewczyny, ogarnijcie się. Kompromis jest sztuką, ale wypominanie dziewczynie ubioru jest już brakiem akceptacji. Sama byłam w chorym związku i od tego się zaczynało. Potem będzie tylko gorzej. "To za krótkie, to za krzykliwe, to złe, to za jaskrawe." nawiasem mówiąc, inteligentna Wando, ona nie ubiera tych ubrań specjalnie, to reakcja obronna; psychika ludzka, ale widać jesteś jeszcze zbyt mało dojrzała, aby to zrozumieć;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
k
(Ocena: 5)
2013-10-17 19:50:38

re: LIST: „Usłyszałam od partnera, że wyglądam jak dziewczyna DRESIARZA! Wytknął mi fatalny gust...”

Bez urazy, ale uważam że histeryzujesz. Facet zaczął delikatnie, poniosło go widocznie dopiero po jakiś twoich wykrętach. Strój który opisałaś jest niecodzienny, żeby nie powiedzieć tandetny. Zamiast negować jego słów i robić z siebie ofiary zastanów się nad tym. Jaskrawe buty, błyszczące legginsy i kurtka z niebieskich piór to nie za dużo? Zawsze stawiaj na JEDEN ekstrawagancki/błyszczący/jaskrawy element, bo jest olbrzymie ryzyko, że będziesz wyglądać jak panna z remizy a nie pewna siebie, dojrzała i sympatyczna kobieta, jaką się wydajesz. Pomyśl, nie jesteś ze swoim facetem kilku tygodni. Po latach razem chcemy dobrze dla drugiej osoby, związku. Może on dostrzega to, że wcale nie wyglądasz korzystnie? To jest miara miłości, która nie jest tylko ckliwymi randkami i słodkimi słówkami. Kochając dbamy o drugą osobę i chcemy dla niej jak najlepiej. Czasami nawet ją krytykujemy, dla jej dobra. Porozmawiaj z nim na spokojnie, nawet nie wiesz jakie miał powodu. Skąd wiesz, że nie podśmiewają się z ciebie? Zastanów się nad tym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-22 19:43:53

E tam.. bez przesady. To tylko w Polsce jest rzeczą tak istotną jak kto wygląda. Ja ostatnio byłam w sklepie w pomarańczowej czapce, czerwonych spodniach i różowej bluzce. Bo tak mi się akurat z szafy wybrało i nikt jakoś na mnie dziwnie nie patrzył. W Polsce pewnie już bym została zlinczowana. Nie bójmy się kiczu czy zbyt kolorowych strojów- byłam niedawno 3 miesiące w Afryce- tam kobiety uwielbiają barwne stroje i uważam, że ten styl jest rewelacyjny. Więcej odwagi, a mniej przejmowania się co inny powiedzą :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anita
(Ocena: 5)
2013-10-17 11:32:06

re: LIST: „Usłyszałam od partnera, że wyglądam jak dziewczyna DRESIARZA! Wytknął mi fatalny gust...”

Ja rozumiem Twojego chłopaka. Bez obrazy, ale Twój styl to istna tandeta. Kto powiedział, że masz się ubierać po mysiemu? Przejrzyj sobie magazyny typu "Avanti", zobacz jak świetnie można się ubrać - kolorowo, oryginalnie ale z klasą. Piszesz o swej oryginalności - bez obrazy, ale Twój styl wcale taki nie jest. Wiele dziewczyn ubiera się tak samo jak Ty. Twój chłopak chce byś wyglądała ładnie, seksownie, jak dorosła kobieta, a nie jak wulgarna nastolatka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-27 17:31:27

eee. czemu ludzie się krytykują za wygląd? wszystkie na ulicy wyglądają tak samo, a jej facet chce kolejnego klona. no faktycznie, super, zabijmy indywidualnośc :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
wze23z2
(Ocena: 5)
2013-10-16 23:51:12

re: LIST: „Usłyszałam od partnera, że wyglądam jak dziewczyna DRESIARZA! Wytknął mi fatalny gust...”

Ja tam nie widzę w tym nic dziwnego. Kiedy zaczynałam się spotykać ze swoim narzeczonym, jego styl był "skate" ( w rozumieniu deskorolkowym- nie na szeroko). To nie jest styl, który mi się u mężczyzn podoba-lubię niewymuszoną elegancję. Sama kocham kolory i wzory, ale staram się je łączyć tak, aby nie wyglądać jakbym urwała się ze szkolnej dyskoteki. I o ile na co dzień już przestałam zwracać uwagę na to, jak się mój luby ubiera, to kiedy gdzieś razem wychodzimy-sorry, nie ma zmiłuj. Imprezy u znajomych, randki, przyjęcia-wtedy MUSI ubrać się elegancko. Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy ja bym była ubrana elegancko a mój facet, wyglądałby przy mnie jak mój młodszy brat. Także analogicznie, jestem w stanie sobie wyobrazić, że styl autorki listu nie zawsze jest adekwatny do okazji. Jeżeli stroimy się dla swoich mężczyzn, cóż za problem w ich towarzystwie założyć to, co im się z naszej szafy podoba. Inna sprawa, że mam swój styl, który owszem, zazwyczaj jest sportowo-elegancki, ale jednocześnie czasami ubieram się jak "dziewczynka"-kokardki, sukienki w groszki, bluza z uszkami misia. Uwielbiam czasami wyglądać po prostu słodko. I nie zrezygnowałabym dla faceta z takich ciuchów, chociaż już swoje lata mam :) Mogłabym pójść na kompromis i nie chodzić tak z nim, nie ma problemu. Ale na pewno bym się nie oburzała, gdyby mój facet zasugerował mi, że mogłabym bardziej przemyśleć dobór ubrań. Dziewczyny same chcą żeby ich faceci jak najfajniej wyglądali i w drugą stronę też to idzie. Wszystko z umiarem, oczywiście. PS. To mi przypomina, jak jako nastolatka chodziłam ubrana jak chłopak i strasznie się ciskałam, kiedy mój(sporo starszy) facet chciał mnie przerobić na młodą kobietę. Ale okazało się, że niektóre kiecki mi przypadły do gustu, obcasy też a już najbardziej-zachwycone spojrzenie mojego faceta. I tak powoli, powoli, te sukienki i obcasy stały się głównym elementem mojej garderoby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KMK
(Ocena: 5)
2013-10-16 22:15:25

re: LIST: „Usłyszałam od partnera, że wyglądam jak dziewczyna DRESIARZA! Wytknął mi fatalny gust...”

Mnie zupełnie nie przeszkadzałby wyzywający ubiór kobiety... Wręcz przeciwnie, bardzo lubię tak ubierające się panie. :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-19 00:02:51

...i dlatego jestes zapewne jeszcze singlem, albo juz. :))))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-16 21:52:44

re: LIST: „Usłyszałam od partnera, że wyglądam jak dziewczyna DRESIARZA! Wytknął mi fatalny gust...”

Taki styl jak opisałaś jak widzę na ulicy t nazywam disco prarty i śmieję się już z kilometra jak widze te futra białe kozaczki i panterki nic tylko wiocha weś obejrzyj parę magazynów z modą można nosić odważne kolory i pantery a wyglądać z klasą i nie bić kiczem po oczach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-16 21:41:33

re: LIST: „Usłyszałam od partnera, że wyglądam jak dziewczyna DRESIARZA! Wytknął mi fatalny gust...”

Kiedyś była inna moda i mu nic nie przeszkadzało, a teraz weszły na rynek tandetne wzory, Tobie się spodobały, jemu niekoniecznie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz