LIST: „Upiłam się i wydałam w sklepach internetowych całą pensję! Nie zgadniecie, co kupiłam...”

22 Czerwca 2016

W kolejnych dniach Agnieszka odebrała kilka dziwnych przesyłek. Dziś przestrzega.

zakupy po pijaku

Witajcie...

Straszny wstyd się do takich rzeczy przyznawać, ale zrobię to ku przestrodze. Kiedyś się mówiło „piłeś - nie pisz”, bo SMS-y po procentach mogą narobić sporych szkód. Ja proponuję - „piłeś - wyłącz wszystkie urządzenia elektroniczne”. A komputer to już w szczególności. Jak człowiek nad sobą nie panuje, to potrafi robić tak głupie rzeczy, że sam by się o to nie podejrzewał. Mnie np. po imprezie naszła ochota na zakupy. Byłam akurat dzień po wypłacie, sklepy już zamknięte (poza tym nie nadawałam się już między ludzi), więc padło na te internetowe. Rano nie pamiętałam zupełnie nic.

Coś mi tam świtało w głowie, że chyba jedną czy dwie rzeczy kupiłam, ale jak sprawdzić, co to było? Na mailu żadnych potwierdzeń, bo pewnie zdążyłam wyczyścić. Historię przeglądania też. Mogłam tylko siedzieć i czekać, aż dowody mojej skończonej głupoty przyniesie kurier. Byłam całkowicie spłukana, a akurat była pora na zapłatę czynszu. Zamiast tego wypatrywałam przesyłek. Po prostu nie uwierzycie, co może kupić pijany człowiek…

Zobacz również: Reportaż: Upokorzenie na imprezie

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (15)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 22:27:21

re: LIST: „Upiłam się i wydałam w sklepach internetowych całą pensję! Nie zgadniecie, co kupiłam...”

Bozia xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 17:10:11

re: LIST: „Upiłam się i wydałam w sklepach internetowych całą pensję! Nie zgadniecie, co kupiłam...”

ja kiedyś po pijaku (miałam nastrój "rzucić to wszystko w cholerę") kupiłam bilet na samolot do Tajlandii...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 01:19:23

hahahaha właśnie siedzę pijana, you made my day

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-06-22 14:53:26

re: LIST: „Upiłam się i wydałam w sklepach internetowych całą pensję! Nie zgadniecie, co kupiłam...”

ale ściema, weźcie zatrudnijcie nowe praktykantki z lepszymi pomysłami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 18:40:54

Ja po pijaku kupiłam podkład, jak przyszedł to byłam w szoku...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 13:17:36

re: LIST: „Upiłam się i wydałam w sklepach internetowych całą pensję! Nie zgadniecie, co kupiłam...”

Jestem w stanie w to uwierzyć, bo ja mam znajomego, który wiecznie po pijaku kupuje GNOMY :D ma ich już kilka :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 10:52:10

re: LIST: „Upiłam się i wydałam w sklepach internetowych całą pensję! Nie zgadniecie, co kupiłam...”

swietne hahaha dobrze zes zestwa sado maso nie kupila przez internet po pijaku hahha bo by sie okazalo ze masz jakies zapedy nie zbyt zdrowe hahah

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 10:34:39

re: LIST: „Upiłam się i wydałam w sklepach internetowych całą pensję! Nie zgadniecie, co kupiłam...”

Pamietam jak tez bardzo duzo wypiłam i znajomi namówili mnie na zakupy przez internet :D masakra

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 10:31:32

re: LIST: „Upiłam się i wydałam w sklepach internetowych całą pensję! Nie zgadniecie, co kupiłam...”

Jeszcze nigdy sie tak nie uśmiałam czytając u was artykuł hahaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ałła
(Ocena: 5)
2016-06-22 09:23:00

re: LIST: „Upiłam się i wydałam w sklepach internetowych całą pensję! Nie zgadniecie, co kupiłam...”

Wczoraj piłam sobie winko i wpadłam na pomysł aby coś kupić przez internet... ale pomyślałam o nieee, w takim stanie będą mi się podobać rzeczy, których normalnie bym nie kupiła. Wstaje rano a tu taki artykuł na Papilocie! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2016-06-22 09:17:50

re: LIST: „Upiłam się i wydałam w sklepach internetowych całą pensję! Nie zgadniecie, co kupiłam...”

sciema jak nic. by sie musiala chyba nacpac czyms dziwnym, zeby zrobic takie zakupy ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 08:00:29

re: LIST: „Upiłam się i wydałam w sklepach internetowych całą pensję! Nie zgadniecie, co kupiłam...”

Zmyslone....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz