LIST: „Umawiam się z mężczyznami na seks za pieniądze. Nie mogę przestać!”

19 Października 2014

Gabi nie widzi innego sposobu na utrzymanie się w wielkim mieście.

kobieta w aucie

Witajcie...

Jestem Gabi, mam 22 lata i od początku studiów mieszkam w Warszawie. Jest mi ciężko, bo nie tak to miało wyglądać. Plan był taki, że najpierw rodzice do wszystkiego dokładają, a potem sama o siebie zawalczę. W liceum miałam super oceny, więc myślałam, że po roku dostanę stypendium. To nie wyszło, bo na socjalne moja rodzina jest podobno zbyt bogata, a do naukowego trochę mi brakło. Chciałam też sobie dorobić, ale na to nie ma czasu. Nawet po 3 latach mam dużo przedmiotów i nauki. Kiedy miałabym pracować? Zajęcia mam ułożone beznadziejnie.

Są dni, kiedy chodzę na 8.00, wykłady do 10.00, kilka godzin przerwy, a potem do wieczora. Albo idę na 11.00 i siedzę do 16.00. W żadnej pracy by mnie nie chcieli. To jeszcze się tak szybko zmienia – czasami jeden wykład przesuwają, inny odwołują, dodają coś zaległego. Nie wiem nawet, co mnie czeka w następnym tygodniu. Nauki jest dużo, a to jest taki kierunek, że nie wystarczą notatki. Siedzę długo w bibliotekach, ciągle coś muszę robić. Kiedy mam normalnie zarabiać?

 

Strony

Komentarze (175)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ja1231
(Ocena: 5)
2015-04-26 02:42:12

re: LIST: „Umawiam się z mężczyznami na seks za pieniądze. Nie mogę przestać!”

"wylądowaliśmy w łóżku" "dał 1000 zł praktycznie za nic." wybacz ale jestes dziwką, zero szacunku dla swojego ciala. i chyba dlatego ja tez nie szanuje takich osob. moglbym splunac Ci w twarz...nie szkoda sliny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-17 16:19:13

re: LIST: „Umawiam się z mężczyznami na seks za pieniądze. Nie mogę przestać!”

jadnie wyglądacie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
danka
(Ocena: 5)
2015-02-04 14:02:47

re: LIST: „Umawiam się z mężczyznami na seks za pieniądze. Nie mogę przestać!”

Zgadzam sie ze zyjemy w chorym kraju. Jak student, bez pomocy rodzicow ma zarobic na ciuchy, laptopa, ksiazki, czynsz, transport..? Jak znalezc przy tym czas na studiowanie jednoczesnie pracujac? Pomoc jest dana tylko jesli rodzina ma niskie dochody na czlonka rodziny, ale co jesli ktos jest pozostawiony na pastwe losu bogatych rodzicow? Jestes w czarnej d.. i musisz kombinowac. Dlatego zanim ktokolwiek zacznie ocenianie, niech sie zastanowi co by zrobil w takiej sytuacji. Ja bylam pozostawiona sama sobie podczas gdy moi rodzice jezdzili na wakacje 3 razy do roku. "Nauczysz sie zycia" uslyszalam. I wzielam sprawy w swoje rece. Brytyjska strona ze sponsorami pozwolila mi ukonczyc studia i to z niezla srednia, a teraz mam zwyczajna prace i dobrze zarabiam. Jezeli nie macie oporow (nie robicie tego wbrew sobie) to polecam, bo dorobili sie niedawno polskiej strony sugardaters.pl.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mam podobne doświadczenie
(Ocena: 5)
2014-10-22 01:57:18

re: LIST: „Umawiam się z mężczyznami na seks za pieniądze. Nie mogę przestać!”

Jak studiowałam byłam w podobnej sytuacji, co prawda mieszkałam z mamą, moj tata zmarł dawno.... ale żyłyśmy z jej renty z 800 zł w dużym mieście, plus 550 zł renty po tacie, musiałam dorobić w ten sam sposób żeby pomóc mamie i żeby mieć na studia, wiele razy płakałam nie miałam już sił nie chciałam się sprzedawać, ale musiałam bo nie mogłam znaleźć żadnej pracy która pasowałaby do mojego rozkładu zajęć, poza tym nigdzie nie chcieli mnie zatrudnić, w urzedzie pracy nie mogłambyć zarejestrowana i po prostu masakra, ten okres jest dla mnie koszmarem, ale studia skończyłam pracuję w angielskiej szkole, bo polski nie nawidze. Wyszłam tu za mąż i wzięłam mamę do siebie, mieszkamy razem w przyszłym roku planujemy dziecko, moj mąż ma bardzo dobrze płatną pracę, nie żałuję tego co musiałam zrobić, żeby skończyć studia i w obecnej chwili mieć to co mam. Jest mi jedynie smutno jak sobie pomyśle przez co musiałam przejsc, wiem jedno nigdy w życiu si ę juz nie sprzedam i podziwiam kobiety które mogą w taki sposób zarabiać pieniądze całe życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A
(Ocena: 5)
2014-10-22 01:37:53

re: LIST: „Umawiam się z mężczyznami na seks za pieniądze. Nie mogę przestać!”

spotkalas sie z kolesiem pierwszy raz w zyciu, od razu dalas mu du... i nie pomyslalas ze daje ci pieniadze za seks? nie osmieszaj sie jeszcze bardziej przeciez to logiczne!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-21 16:35:01

re: LIST: „Umawiam się z mężczyznami na seks za pieniądze. Nie mogę przestać!”

Oook, o prostytutkach itp. napisałyście już chyba wszystko. Interesuje mnie jedno - dlaczego żadna z Was nie jeździ po klientach? Co to za facet, który chodzi na k..., gdy ma np. żonę i dzieci? A jeśli nie ma rodziny, to musi być beznadziejny, bo nie potrafi sobie znaleźć dziewczyny w normalny sposób.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-21 13:30:51

re: LIST: „Umawiam się z mężczyznami na seks za pieniądze. Nie mogę przestać!”

Realia naszego kraju. Sama studiuję dziennie i dorabiam po zajęciach w sklepie, ale tylko na pół etatu, ponieważ mam pomoc od rodziców. Ale gdybym jej nie miała? Jak opłaciłabym mieszkanie? Owszem mogłabym pójść na studia zaoczne ale zarabiając 1250zł połowę musiałabym wydać na szkołę, a drugą na czynsz. A jedzenie? Ubrania? To nasze państwo jest chore ustalając na przykład próg socjalnego 800 zł. W krajach skandynawskich, studenci dostają pieniądze od państwa i nie muszą uciekać do takich rozwiązań jak autorka listu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-20 21:12:43

re: LIST: „Umawiam się z mężczyznami na seks za pieniądze. Nie mogę przestać!”

co za dno, jak można aż tak nisko upaść? dziewczyno dajesz d*py za kase, to obrzydliwe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-21 03:53:58

zwykla prostytutka jakich pelno, przykre ale coz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-20 20:41:24

re: LIST: „Umawiam się z mężczyznami na seks za pieniądze. Nie mogę przestać!”

Nieznajoma dobrze mówi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-20 19:56:56

re: LIST: „Umawiam się z mężczyznami na seks za pieniądze. Nie mogę przestać!”

W sumie dziewczyna ma rację. Nie jest to powód do dumy, jeżeli ktoś ją nazwie dziwką czy prostytutką, też nie powinna się specjalnie oburzać, bo to jej wybór, ale wychodzi na tym lepiej niż osoby, które po prostu się poddały i wróciły do domu. Dziewczyna sobie radzi w taki a nie inny sposób, ale to jej sprawa. Ma przewagę, bo w każdej chwili może przestać to robić - traktuje to jako przygodę dzięki której zarabia. Nikt jej do tego nie zmusił a smutne jest to, że takie rzeczy są opłacalne. Sama chodzę do szkoły i wiem, że gdybym musiała znaleźć pracę byłoby na prawdę ciężko, głównie przez nieregularne godziny zajęć. Gdybym była w takiej sytuacji jak ona nie wiem, czy nie zrobiłabym tego samego. To ona wszystko kontroluje, decyduje z kim się spotka i jak potoczy się spotkanie. Łączy zarabianie pieniędzy z przyjemnym seksem a gdy jej sie znudzi może przestać. Jej życie zmieniło się przez to na lepsze, więc zamiast krytykować ją, skrytykujcie kraj w którym jest to opłacalne a innego wyjścia czasami na prawdę nie ma. Inteligentna studentka która znalazła niezły sposób na DOROBIENIE - prostytucja nie jest jej główną pracą, jak sama napisała, gdy skończy studia rozpocznie normalną pracę, bo będzie miała możliwość ;) Ja nie czuje oburzenia a jedynie zrozumienie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-20 21:12:57

Może zacznijmy od tego, że większość komentujących pisze o niej, iż jest prostytutką, bo NIĄ JEST, a jawnie próbuje wmówić wszystkim, że jest inaczej. Jakoś tak już jest, że prostytutka to zarazem wyzwisko i nazwa zawodu (ciekaaawe czemu ;) ). Nie rozumiem pisania ,,to jej sprawa" , ,,co wam do tego" , ,,jej życie", bo skoro dziewczyna tworzy list i chwali się lub żali to znaczy, że chce poznać opinie i jest w stanie pogodzić się z każdą- i tą dobrą i tą złą. Piszesz , że gdybyś była W TAKIEJ SYTUACJI jak ona pewnie też byś się na to zdecydowała, ale ja pytam- w jakiej sytuacji jest autorka? W jakiejś tragicznej? Nie ma dachu nad głową, nie ma czego jeść, ma dzieci, grozi jej eksmisja i nie wiadomo co jeszcze? W takiej sytuacji w jakiej jest autorka znajduje się cała rzesza młodych kobiet i potrafią sobie poradzić inaczej niż poprzez prostytucję. I to wcale nie jest tak, że kiedy jej się znudzi to przestanie, bo ten zawód wciąga. Nie chodzi mi tylko o uzależnienie od pieniędzy, ale osoby korzystające z usług prostytutek są nierzadko weteranami tego typu rozrywek, mają pewne łączności z tym światkiem dlatego takie fałszywe poczucie bezpieczeństwa jest bardzo złudne. To jest zajęcie tak skrajnie niebezpieczne, że osoba decydująca się na taki krok jest albo doszczętnie głupia, albo zdesperowana...ale u autorki powodów do desperacji absolutnie nie widzę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz