LIST: „Udaję, że jestem na diecie. Oficjalnie jem sałatę, a w ukryciu się obżeram. Wszystkie kobiety tak robią!”

09 Września 2015

Natalia oszukuje siebie i innych. Twierdzi, że to norma.

dieta

Cześć...

Znacie jakąś kobietę, która nie jest na diecie? Bo ja nie! Wszystkie się odchudzamy, bo to modne, bo tak wypada, bo tego od nas oczekują albo, jak w moim przypadku, żeby wszyscy się odczepili. Nie pamiętam, kiedy zaczęłam walczyć ze swoją nadwagą i kiepską figurą, ale tak na poważnie to trwa chyba już ze 2 lata. W tym czasie na pewno przybrałam na wadze i w pasie, bo w stare spodnie już się nie mieszczę.

Jakaś kiepska dieta, prawda? Taka sama, jak w przypadku przynajmniej co drugiej dziewczyny. A prawda jest taka, że nie mam w sobie wystarczającej siły, żeby temu podołać. Oficjalnie zajadam się sałatą i otrębami, a po kryjomu obżeram się batonami i piję colę. Jak ktoś dobrze poszuka, to znajdzie dowody mojej zbrodni, ale na razie nikt nie próbował.

Tak więc odchudzam się, a w efekcie tyję, ale niektórym (w tym mnie) to wystarczy. Bo tak naprawdę chyba nie o wagę chodzi, ale o cały ten rytuał. „Dziękuję za ciastko, nie mogę, jestem na diecie” - jak coś takiego mówię, to czuję się lepsza.

 

Strony

Komentarze (38)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-03 14:27:07

re: LIST: „Udaję, że jestem na diecie. Oficjalnie jem sałatę, a w ukryciu się obżeram. Wszystkie kobiety tak robią!”

Sama się nie odchudzam ale rozumiem Cię, bo wiem jacy są ludzie i wiem, że lubią sobie popatrzeć że ktoś ma ciężko, wysila się, czegoś sobie odmawia i wtedy Cię szanują. To samo jest z pracą -nie liczy się efekt, muszą widzieć, że zapier*alasz, harujesz ponad siły bo inaczej nie będę Cię szanować nawet za wybitne efekty. Ludzie potrzebują widzieć cudzy trud żeby się poczuć lepiej z tym, że sami mają męczące życie. Ludzie uwielbiają wiecznie starających się, mało efektywnych i strudzonych czymkolwiek ludzi. Kto się nie przemęcza oficjalnie ten nie będzie lubiany i zaraz mu dosr*ją żeby nie miał za dobrze. Smutne to i głupie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
beti
(Ocena: 5)
2015-09-13 13:14:56

re: LIST: „Udaję, że jestem na diecie. Oficjalnie jem sałatę, a w ukryciu się obżeram. Wszystkie kobiety tak robią!”

wiesz co to jest idiotyzm.. ale kogo ty oszukujesz ICH?? nie kolezanko SAM SIEBIE

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
smutno
(Ocena: 5)
2015-09-13 11:12:25

re: LIST: „Udaję, że jestem na diecie. Oficjalnie jem sałatę, a w ukryciu się obżeram. Wszystkie kobiety tak robią!”

a ja z kolei jestem na diecie, bo musze schudnąc ze względu na chorą tarczyce, i dieta jest bardzo restrykcyjna i wszyscy patrza na mnie jak na wariatke, ze nie moge sobie choc raz odpuscic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-10 11:54:58

re: LIST: „Udaję, że jestem na diecie. Oficjalnie jem sałatę, a w ukryciu się obżeram. Wszystkie kobiety tak robią!”

Ja staram się jeść zdrowo po prostu. Ale to nie znaczy, że jak wychodzę ze znajomymi nie mogę od czasu do czasu zjeść pizzy czy napić się piwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wkurzona
(Ocena: 5)
2015-09-09 23:56:12

re: LIST: „Udaję, że jestem na diecie. Oficjalnie jem sałatę, a w ukryciu się obżeram. Wszystkie kobiety tak robią!”

Powiem szczerze, nie znosze takich dziewczyn . U mnie na studiach ich cała masa. Co miesiąc to nowa dieta, przechwalają sie nawzajem, przynoszą pudełeczka z sałatkami i pomidorkami. Siadam koło nich i biore batonika a one od razu patrzą na mnie wilkiem i oceniają jakby były lepsze ode mnie, czasem jeszcze skomentują coś o tym jakie to niezdrowe albo przetworzone. Różnica jest taka że ja mam 163cm i waże 48 kg ,wcale nie mam dobrej przemiany materii, niedoczynność tarczycy tyle że ja ćwicze i jem zdrowo. Codziennie widze te spojżenia, przechwałki i demonstracje. Tyle że ja wracając do domu zrobie trening, na kolacje zjem tuńczyka ,a one zaczną obrzerać sie batonami i frytkami zeby na drugi dzień sie wywyższać. Wpieprzam tego batonika na przerwie lubie drobne przyjemnosci, kocham czekolade i czerwone mięso ale to nie ja mam dupe jak szafa trzydrzwiowa i oceniam ludzi z góry bedąc kompletną hipokrytką....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-09 20:27:42

re: LIST: „Udaję, że jestem na diecie. Oficjalnie jem sałatę, a w ukryciu się obżeram. Wszystkie kobiety tak robią!”

Jak mam ochotę na pizze to jem ją zamiast obiadu, a nie jem pokryjomu. Chce zjeść lody ok jem je na kolację, mam ochotę na kawałek ciasta zjadam go na śniadanie. Bardzo często pozwalam sobie na przyjemności, praktycznie codzień. Tylko takie rzecz je się zamiast jakiegoś posiłku, a nie jako przekąskę. Wolę zamiast obiadu w domu iść na pizze i tak i tak ok 600 kcl zjadam, więc wolę mieć z tego frajdę. Efekt? Z niedoczynnościa tarczycy i mega słabym metabolizmem utrzymuję wagę 55 kg na 172 cm, a moja figura jest zawsze chwalona. Ot cały sekret jeżdżących niezdrowe żarcie i nie tyjacych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-09 23:47:31

No to nie jest to zbyt zdrowe. Ja uważam, że fajnie jest jeść to, na co ma się ochotę, ale np. lody zamiast kolacji albo ciasto zamiast normalnego śniadania? Nie prowadzi to do niczego dobrego tak na dłuższą metę. Ja uważam, że jak się je zdrowo ogólnie to naprawdę można sobie pozwolić na przyjemność. Przecież nie przytyje się nagle z dnia na dzień od jednego batona czy paczki chipsów. Wiem, że nie są to rzeczy zdrowe, ale człowiek ma różne potrzeby i ja sama czasem zjem coś takiego, bo zwyczajnie mam ochotę. Tu chodzi o umiar w tym wszystkim, a nie o zamienianie normalnych, pełnowartościowych posiłków na lody czy ciasta...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-09 18:20:30

re: LIST: „Udaję, że jestem na diecie. Oficjalnie jem sałatę, a w ukryciu się obżeram. Wszystkie kobiety tak robią!”

prawda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-09 18:16:36

re: LIST: „Udaję, że jestem na diecie. Oficjalnie jem sałatę, a w ukryciu się obżeram. Wszystkie kobiety tak robią!”

dziewczyny, wytlumaczcie mi , dlaczego bulimie uznaje sie za cos zlego? Przeciez to swietna alternatywa gdy chcesz zjesc cos niezdrowego i pozniej moc sie tego pozbyc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-09 18:19:45

Chciałabym napisać coś konstruktywnego, ale jak to przeczytałam 2,3,4 raz.. Czy Tobie myślenie jest obce? Proszę, idź do psychologa.. albo porozmawiaj z kimś, kto przeszedł tą chorobę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-09 19:51:21

To czytaj dalej, moze za 15 razem ogarniesz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-09 23:49:02

Jaki jest sens w jedzeniu czegoś, czego chcesz się pozbyć? Ja tego nie rozumiem. Ciało samo pozbędzie się tego, co strawi, nie jest tak? Ja jak coś jem to jem to, bo mam na to ochotę, więc czemu miałabym chcieć się tego pozbyć od razu po zjedzeniu? Jak dla mnie to nie jest normalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-10 00:27:07

przede wszystkim niszczy zęby,podraznia gardło,rzygajac pozbywasz sie tez wszystkich innych skladnikow odzywczych,ktore zjadlas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mimimi
(Ocena: 5)
2015-09-09 18:03:53

re: LIST: „Udaję, że jestem na diecie. Oficjalnie jem sałatę, a w ukryciu się obżeram. Wszystkie kobiety tak robią!”

Tez tak mam, że krzywo na mnie patrzą gdy jem to co lubię. A ja jestem chuda i lubię sałatę. Od razu - o, jesteś na diecie, masz anoreksje, odchudzasz się itp. Przy ludziach jem zwykłe neutralne rzeczy lub słodycze a sałatę sama, w domu:( Bo nikt nie zrozumie, że czasem tak lubię i wcale nie jestem na żadnej diecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-09 23:25:19

Ja tak mam, kiedy piję miętową herbatę, bo ją lubię a ludzie pytają, czy mam problemy żołądkowe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-09 23:51:11

Dajcie spokój, nie przejmujcie się innymi. Dlaczego oni mają Was ograniczać w tym, co jecie? Też jestem chuda i ogólnie jem to, co chcę, a czasem chcę zjeść sałatkę i jeśli ktoś mi zaczyna wmawiać, że jestem na diecie i po co, dlaczego itp., to mówię, żeby skupili się na swoim talerzu i nawet nie angażuję się w tę rozmowę, bo to nie ma sensu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-09 15:48:02

re: LIST: „Udaję, że jestem na diecie. Oficjalnie jem sałatę, a w ukryciu się obżeram. Wszystkie kobiety tak robią!”

A jem co chce i lle chce i nic nie tyje i diety mnie nie interesują i nie musze jesc pokryjomu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz