LIST: „To będą pierwsze Święta bez brata... Czuję ogromną pustkę i ból...”

25 Grudnia 2013

Lidia straciła młodszego brata, ale także rodziców, którzy nie potrafią się otrząsnąć.

list

Szanowna Redakcjo...

Kiedy to piszę, wszyscy życzą sobie wszystkiego najlepszego. Święta, Nowy Rok, mnóstwo uśmiechu, rodzinne spotkania... Jeszcze rok temu uwielbiałam ten czas. Byliśmy wszyscy razem. Rodzice, brat, ja i cała reszta rodziny. Pamiętam, że przy stole pękaliśmy z przejedzenia i ze śmiechu. I tak było zawsze, bo staraliśmy się trzymać razem i naprawdę lubiliśmy swoje towarzystwo. Dzisiaj mogę tylko to wspominać i zazdrościć innym. Wszystko się zmieniło i jakoś nie potrafię sobie z tym poradzić. Dlatego chciałabym przekazać Czytelniczkom jedną rzecz – cieszcie się z tego, co macie i doceniajcie swoich bliskich. Niektórych może kiedyś zabraknąć.

Najgorsze jest to, że nie za bardzo mam z kim o tym rozmawiać. W rodzinie próbujemy się z tym uporać, ale to są wciąż zbyt duże emocje. Kończy się na strasznym płaczu i obwinianiu całego świata. Lepiej udawać, że nic się nie stało. Z przyjaciółmi to też niemożliwe. Nie chcę im psuć humoru swoimi problemami. Boję się też, że strasznie się rozkleję i rozwali się wszystko, co próbowałam jakoś skleić przez te miesiące. To będą pierwsze Święta bez mojego młodszego brata. Nie mogę się z tym pogodzić.

 

Strony

Komentarze (28)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Justyna
(Ocena: 5)
2014-01-25 23:46:23

re: LIST: „To będą pierwsze Święta bez brata... Czuję ogromną pustkę i ból...”

Jaka mądra z Ciebie dziewczyna, masz w sobie niesamowitą siłę. Jestem pewna, że sobie poradzisz i Twój brat jest na pewno bardzo dumny, ale niestety, chyba nie po rodzicach odziedziczyłaś wytrzymałość. Choć będziesz musiała jeszcze pewnie wiele znieść samotnie, wiem, że dasz sobie radę. Trzymaj się ciepło... staraj się pomóc w miarę możliwości rodzicom, spróbuj porozmawiać, choć jeśli są innego charakteru, będzie ciężko. Znajdziesz jednak pomoc w wielu różnych miejscach! Spróbuj znaleźć jakieś forum czy stowarzyszenie. Twoja technika "pójścia na przód" jest najodważniejszą decyzją. Absolutnie zasługujesz na nowe, szczęśliwie życie i możesz być z siebie tylko dumna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-10 23:53:44

re: LIST: „To będą pierwsze Święta bez brata... Czuję ogromną pustkę i ból...”

Rok temu, kilka dni przed świętami, również straciłam siostre, zmarła dzień przed skończeniem 3miesięcy.. również było nam ciężko, całej rodzinie.. Ja sama do tej pory często myślę o niej, jaka mogła być, jak mogłoby być teraz. Wydaje się że się pozbierałam, ale jednak czasem czuje ogromny ból i pustę taka jak autorka listu. Mam nadzieję że Ci się wszystko ułoży i wierzę że dasz radę. Trzymaj się ciepło :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-09 21:25:20

re: LIST: „To będą pierwsze Święta bez brata... Czuję ogromną pustkę i ból...”

Myślę, że już dawno powinnaś porozmawiać szczerze z rodzicami o swoich uczuciach ..trudna rozmowa lecz konieczna...żeby uzdrowić sytuacje domową... Rodzice przecież mają też Ciebie..nie powinni o Tobie zapominać....o twoich uczuciach... Taka tragedia ... ale żyć dalej trzeba właśnie dla brata. Ja osobiście próbowałbym dużo rozmawiać ---szczerze ----pocieszałabym, na pewno bym się w sobie nie zamykała lecz starała się rodzicom dużo uwagi poświęcać---żeby oni mieli we mnie wsparcie---próbowali się z tego jakoś otrząsnąć ...trudne lecz cisza nie pozwoli im się uleczyć z takiego wielkiego ciosu..jakim jest strata dziecka... jeśli macie jakąś dobrą sytuacje materialną to poproś rodziców o pomoc ---powiedź, że chciałabyś abyście poszli na terapię rodzinną do psychologa....przecież nikt im nie każe w ten sposób zapominać o stracie syna ...użyj jakiś argumentów....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-28 00:41:13

re: LIST: „To będą pierwsze Święta bez brata... Czuję ogromną pustkę i ból...”

mialam kiedys przyjaciolke ktora tez zmarla na bialaczke, mlodziutka dziewczyna miala 12 lat, jej rodzice i brat tez sie zalamali.. jej brat sie stoczyl zaczol pic, cpac, minelo troszke czasu i wszystko im sie ulozylo, napewno nie zapomnieli i napewno pamietaja ale poradzilisobie z tym wiec jestem pewna ze ty i twoi rodzice tez sie pozbieracie, potrzeba po prostu czasu, wierze w Ciebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2013-12-26 12:08:04

re: LIST: „To będą pierwsze Święta bez brata... Czuję ogromną pustkę i ból...”

Przeczytaj książe "Chata" Paul Young i dobrze by bylo gdyby rodzice tez ja przeczytali .Znajdziecie odpowiedzi na wszystkie pytania dlaczego tak sie stało.Nic nie dzieje sie bez przyczyny.Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-26 10:54:22

re: LIST: „To będą pierwsze Święta bez brata... Czuję ogromną pustkę i ból...”

Powinnaś to samo powiedzieć rodzicom. Że musicie spróbować się pozbierać DLA Kamila, że on przecież by nie chciał być powodem rozpadu rodziny. Jeśli jesteście wierzący to macie dodatkowo tę motywację, że on na was patrzy i na pewno chciałby, żebyście byli szczęśliwi. Jeśli nie chcecie iść na terapię to chociaż wspólnie się sobie wyżalcie, teraz jest wolne więc będzie czas się wypłakać. Zróbcie mu ołtarzyk gdzieś w domu i rozmawiajcie, rozmawiajcie, rozmawiajcie. Zacznie się od gorzkich żalów i gdybania, ale z czasem zaczniecie powracać do miłych wspomnień a łzy rozpaczy zastąpią łzy wzruszenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gość
(Ocena: 5)
2013-12-26 09:41:04

re: LIST: „To będą pierwsze Święta bez brata... Czuję ogromną pustkę i ból...”

W zeszłym roku w sierpniu straciłam swoją ukochaną i najmłodszą siostrzyczkę.Chorowała na białaczkę niestety przegrała z tą chorobą .Zmarła dzień po swoich urodzinach mając 23 lata.Dla mnie i dla mojej rodziny jest to trudny czas i chyba już nigdy nie będzie tak jak kiedyś bo nie ma z nami ukochanej osoby która mogła jeszcze być z nami:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Just.
(Ocena: 5)
2013-12-25 23:00:12

...

Wczoraj w wigilię minęło 7 lat od śmierci mojej mamy. Miałam w tedy 13 lat i stało sie to nagle. Moja mama położyła się spać w nocy z 23 na 24 grudnia i już się nie obudziła. Strasznie moja rodzina i ja to przeżyliśmy, tamte i kolejne kilka lat świąt były beznadziejne. Do teraz nienawidzę okresu świąt, bo za wiele wspominam. Powiem tak czas leczy rany - to jest prawda, uwierz. Tylko, że czasem potrzeba sporo czasu. Mnie ze śmiercią mamy udało się dość szybko pogodzić jak na dziecko dlatego, że miałam w klasie kolegę, któremu rok wcześniej też umarła mama. Zawsze lepiej pogadać z kimś kto nas w takiej sytuacji rozumie. Też nie chciałam truć innym znajomym jak mi ciężko i źle, uciekałam od tematy jak pytali czy wszystko ok czy chcę porozmawiac, bo miałam wrażenie, że pytają, "bo tak wypada"... Życzę Ci żebyś znalazła taką osobę, z którą mogłabyś o tym porozmawiać, wybeczeć się, z kimś kto zrozumie i będzie wiedzieć co Ci odpowiedzieć. Co do osób tutaj komentujących nie piszcie, że przydała by się wizyta u psychologa. On tutaj w niczym nie pomoże to, że nauczyli go na studiach jak ma z ludzmi rozmawiać nic nie da. Tutaj potrzeba osoby o podobnych przejściach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-25 23:13:34

Współczuję bardzo:( nawet nie potrafię sobie wyobrazić takiej tragedii jaką jest strata matki... ja bym tego nie przeżyła, musisz być bardzo silna, podziwiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-26 10:48:09

moja babcia, niedawno..byla mloda tak naprawde..też zasnęla i nie obudziła się ehh.. współczuje ci bardzo straty mamy:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-25 20:02:08

re: LIST: „To będą pierwsze Święta bez brata... Czuję ogromną pustkę i ból...”

Wspolczuje strasznie. Wiem, jaki to bol. tez stracilam kogos dla mnie bardzo bliskiego i waznego. minely dwa lata, a ja nie potrafie sie pozbierac. od 2 lat nie lubie swiat. sa dla mnie smutne strasznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim .
(Ocena: 5)
2013-12-25 15:44:03

re: LIST: „To będą pierwsze Święta bez brata... Czuję ogromną pustkę i ból...”

rozumiem w pełni Ciebie sama też straciłam brata 7 lat starszego . Jest pełny ból w sercu dlaczego on ale trzeba pozbierać się .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz