LIST: „Terlikowska ma rację! Lemingi gardzą rodzinami, a na uchodźców pieniędzy im nie szkoda...”

20 Września 2015

Kamila ma czworo rodzeństwa i często słyszy, że jej rodzice to „dziecioroby”.

kobieta

Przeczytałam właśnie list Małgorzaty Terlikowskiej „do bezdzietnego leminga” i komentarze do niego. Mam wrażenie, że napisane właśnie przez te bezmyślne lemingi. Najlepiej powiedzieć, że kobieta oszalała od rodzenia dzieci i za dużo chce od państwa, ale moim zdaniem ma dużo racji. Może niektóre sformułowania są mocne, nawet zbyt mocne, ale jak można nie zrozumieć, o co jej chodzi?

W tym liście doskonale pokazano, jak „młodzi, wykształceni i z dużych ośrodków” traktują posiadanie dzieci i z jaką pogardą odnoszą się do wielodzietnych rodzin. Dla nich potomstwo to życiowa porażka, bo przecież można było się zabezpieczyć. Do ich pustych głów nie dociera, że ktoś chce je mieć. A jak tych pociech jest więcej, to już patologia i żerowanie na innych.

Sama jestem z takiej rodziny i wiem o czym mówię. Wiele razy słyszałam, że moi rodzice to „dziecioroby”. Niektórzy się zastanawiali „ile ciągną kasy od państwa”...

 

Strony

Komentarze (73)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-03 17:03:27

re: LIST: „Terlikowska ma rację! Lemingi gardzą rodzinami, a na uchodźców pieniędzy im nie szkoda...”

Warto spojrzeć na ten temat z wielu stron. Osobiście jestem przeciwna większości rodzajów świadczeń socjalnych, ale przyznam, że już wolę jak pieniądze idą na dzieci niż na zdrowych dorosłych bezrobotnych. Wolę też gdy pieniądze idą na ludzi niż na zwierzątka. I wreszcie -wolę gdy pieniądze idą na polskie dzieci niż obce, zwłaszcza gdy ich rodzice reprezentują społeczeństwo wrogo do nas nastawione i otwarcie obnoszące się ze swoją agresją. Mimo to warto zauważyć, że rozdawanie pieniędzy za posiadanie dzieci faktycznie może doprowadzić do szerzenia się patologii. Nie każdy jest jak Twoi rodzice autorko listu. Niestety ta pomoc socjalna skłoni także do rozrodu najgłupszą część naszego społeczeństwa i wszelki margines typu narkomani, alkoholicy itd. Ludzie którzy nie mają ani oleju w głowie ani skrupułów nie pogardzą dodatkowym pieniądzem i będą się rozmnażać tylko p to a dzieci mieć gdzieś. Dzieci te będą i tak wychowane w koszmarnych warunkach i w koszmarny sposób bo nikt ich nie chciał tylko chciał pieniądze. Nie powinnaś się utożsamiać ze wszystkimi wielodzietnymi rodzinami tylko dlatego, że sama z takiej pochodzisz bo nie każdy jest porządny. Obawiam się wręcz, że tych porządnych jest mniej niż połowa. Co ciekawe badania z zakresu socjologii ewolucyjnej wykazują, że najbardziej popularną strategią rozrodu i powielania genów wśród przedstawicieli tzw. marginesu społecznego jest rozmnażanie się często i liczebnie a owa liczebność z ewolucyjnego punktu widzenia ma nadrabiać pewne braki jakościowe u tych osób. To oczywiście tylko statystyka. Jednak nawet w gronie ludzi których poznałam w ciągu całego życia widzę jej odzwierciedlenie, rzecz jasna z pewnymi wyjątkami jak to zwykle bywa. Niestety nie istnieje sensowna metoda weryfikacji pozwalająca na to by oddzielić patologię od normalnych ludzi którzy po prostu mają więcej dzieci, bo żeby to monitorować każda taka rodzina która otrzymuje socjal musiałaby być odwiedzana przez pracowników socjalnych a to by kosztowało pewnie więcej niż te zasiłki. Poza tym są inne metody na zapewnienie obywatelom środków do utrzymania potomstwa, niekoniecznie oparte na socjalach. Pragnę zauważyć, że w prawdziwym kapitalizmie (którego niestety obecnie nie ma a nazywa się kapitalizmem to co jest po prostu nową odmianą socjalizmu) nawet zwykłego robotnika było stać na utrzymanie w pojedynkę kilkorga dzieci i żony. Teraz oczywiście nie ma na to szans. Mamy błędne koło -dając socjale zwiększamy obciążenia podatkowe i inne każdemu człowiekowi więc pracodawców nie stać na dobre wypłaty a pracowników na to by samemu sobie zapewnić to czego potrzebują.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-22 16:14:39

re: LIST: „Terlikowska ma rację! Lemingi gardzą rodzinami, a na uchodźców pieniędzy im nie szkoda...”

Jeszcze bardzo długo nie osiągniemy stopy życiowej takiej jaka jest za granica i to pod każdym aspektem .pewnych spraw ludzie nie zrozumieją nigdy ,bo przemawia przez nich zazdrość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-21 22:56:02

re: LIST: „Terlikowska ma rację! Lemingi gardzą rodzinami, a na uchodźców pieniędzy im nie szkoda...”

Nigdy w Polsce kobieto nie dostaniesz zasiłku na 1 dziecko1000zl nie mówimy tu o dorobieniu się kosztem dzieci ,tylko o normalnym zyciu ,które powinno stworzyć państwo,bo te 100zl rodzinnego(chyba nie wiem dokładnie) to sa cyrki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-21 21:19:15

re: LIST: „Terlikowska ma rację! Lemingi gardzą rodzinami, a na uchodźców pieniędzy im nie szkoda...”

Jedna rzecz mnie denerwuje w tym liście.Jest to przedstawianie rodziny wielodzietnej jako jedynego słusznego i prawidłowego modelu życia. A co jeśli ktoś nie chce mieć dzieci lub nie może? Wg autorki jest egoistą i człowiekiem nieodpowiedzialnym. Tak samo jeśli ma tylko jedno dziecko też jest nieodpowiedzialny? To nie sztuka urodzić 5 czy 6 dzieci. Tylko za co je potem utrzymać? Znam kilka takich rodzin, w których rodzice piją, a matka co roku w ciąży i co chwila dziecko im się rodzi.Nigdzie nie pracują tylko zasiłki z OPSU biorą na dzieci. Tylko narzekają, że oni biedni i tyle dzieci mają. Pytam się jak ich nie stać to po co na kolejne dzieci się decydują. Zauważyłam też, że im głębsza bieda i patologia tym słabsza lub zerowa wiedza o antykoncepcji. A dodatkowo Kościół brak wiedzy umacnia. Pójdzie taki biedny i niewykształcony człowiek do kościoła i czego się nasłucha? Że antykoncepcja to grzech i na dodatek jest nieskuteczna, aborcja też grzech i najlepiej rodzić dzieci na chwałę bożą. Skoro tak Kościół namawia do rodzenia dzieci to niech pomoże rodzinom wielodzietnym. Niech księża i biskupi przyjmą taką rodzinę pod swój dach, albo ufundują tym dzieciom stypendium. Stać ich na to. Nic nie robią a kupę forsy mają, wille, samochody.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-21 21:09:30

re: LIST: „Terlikowska ma rację! Lemingi gardzą rodzinami, a na uchodźców pieniędzy im nie szkoda...”

powiem tak, w niemczech prawdziwych niemcow jest coraz mniej bo albo maja po jednym dziecku albo wogole, albo je abortuja, stad niemcy tak sciagaja imigrantow ale doprowadza do tego ze za dwadziescia lat rodowitych niemcow bedzie garstka ale za to duzo islamskich niemcow, moze chce tego pani kanclerz?? nie wiem, ale widac jakie sa tendencje w europie i co robia politycy zeby tak bylo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-21 20:37:48

re: LIST: „Terlikowska ma rację! Lemingi gardzą rodzinami, a na uchodźców pieniędzy im nie szkoda...”

Pochodzę z wielodzietnej rodziny, którą rodzice założyli z wyboru, ALE! Rodzice mają firmę, dobrze nam się zawsze powodziło i kilkoro dzieci nie było żadnym problemem. Sama chciałabym mieć więcej niż dwoje dzieci, myślę jednak, że tu chodzi o odpowiedzialność. Ktoś może mieć jedno, a ktoś szesnaścioro. Jednak należy zastanowić się co my sami możemy naszym dzieciaczkom zapewnić, a nie oglądać się na Państwo, mops i inne instytucje. Dzieci nie rodzimy po to żeby coś od kogoś uzyskać! Autorka pisze, że nie poucza, a jednak atakuje. Nie wiem gdzie chce wychować te swoje dzieci skoro nabija się z mieszkań na kredyt i nie wiem co ma do ludzi bez dzieci. Moim zdaniem tekst jest mało obiektywny. Owszem zasiłki są śmiesznie niskie, ale dzięki temu imigranci się do nas nie garną. Nie słyszałam też o przypadku by jakaś rodzina zmarła w Polsce z głodu. zasiłki i dodatki maja to do siebie, że mają pomóc nie radzącym sobie, a nie zapewnić mu wszystko. Jakby zasiłek na jedno dziecko wynosił 1000-1500 lub 2000 złotych, to sporo ludzi mających po dwoje dzieci nie pracowałaby wcale... resztą już dziś jest sporo prypadków osób żyjących tylko z dodatków,zasiłków, zapomóg itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
meisza
(Ocena: 5)
2015-09-21 18:08:26

re: LIST: „Terlikowska ma rację! Lemingi gardzą rodzinami, a na uchodźców pieniędzy im nie szkoda...”

Autorka listu powinna dostać Nobla Oscara i inne możliwe nagrody Brawo!!!!!!!!!!!!!!!A najprawdziwsze jest to,że coraz więcej dzieci rodzi sie chorych bo kobiety zaczęły rodzić 1wsze dziecko grubo po 30tce.Drogie panie natury nie da sie oszukać!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-21 15:55:50

re: LIST: „Terlikowska ma rację! Lemingi gardzą rodzinami, a na uchodźców pieniędzy im nie szkoda...”

Jak ktoś nie ma na dzieci, a ma ich coraz więcej to to jest życiowa porażka i ciągnięcie pieniędzy od innych. (a co do uchodźców to jestem za pomocą, ale taką prowadzącą do jak najszybszego odesłania ich do ojczyzny, w której zapanuje porządek, a nie za dawaniem im kasy za darmo).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-21 11:44:58

re: LIST: „Terlikowska ma rację! Lemingi gardzą rodzinami, a na uchodźców pieniędzy im nie szkoda...”

Wlasnie o to chodzi ,ze państwo nie dba o rodziny z dziecmi,nawet nie ma o czym mowic ,a mnie nie interesuje czy ktoś ma jedno czy szostke ,iczy ktoś zarabia 1000zl ,czy 5000zasilki nie powinny być zależne od zarobkow,kazdty na dziecko powinien dostać tyle samo i dużo więcej niż dotychczas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-20 23:07:18

re: LIST: „Terlikowska ma rację! Lemingi gardzą rodzinami, a na uchodźców pieniędzy im nie szkoda...”

Ja jestem jedynaczką, ale popieram politykę prorodzinną. Wolałabym żeby państwo przeznaczało po 500 zł na dziecko niż sprowadzało do nas imigrantów ekonomicznych, którzy będą się rozmnażać, a do pracy nie pójdą i państwo na nich nie zarobi. Zresztą pieniądze przeznaczone na tych pseudo uchodźców, państwo powinno rozdać biednym rodzinom bo czy patologia czy nie, to jednak Polacy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz