LIST: „Tak, mam 28 lat i jestem singielką. Nie wytykajcie mnie z tego powodu palcami!”

18 Grudnia 2013

Aleksandra musi znosić niewygodne pytania i aluzje najbliższych.

singielka

Szanowna Redakcjo,

chciałabym napisać kilka słów o mojej sytuacji. To nie jest tak, że samotność mnie dobija i od tego wariuję. Zdążyłam się do niej w jakiś sposób przyzwyczaić i już się tym tak bardzo nie przejmuję. Czekam na to, co przyniesie los. Oczywiście, miewam trudne chwile, kiedy zwyczajnie nie chce mi się żyć, ale staram się nie zwariować. Niestety, rodzina mi w tym za bardzo nie pomaga. Tak jak we wszystkim zawsze mogłam na nich liczyć, tak teraz z niezrozumiałych dla mnie powodów próbują mnie za wszelką cenę pogrążyć. A wystarczyłoby trochę wyobraźni... Nie zastanawiają się nad tym, jak bardzo mnie ranią.

Kiedyś byłam ukochaną córeczką, starszą siostrą, prawie wzorem do naśladowania. Dobrze się uczyłam, dostałam się na wymarzone studia i nie sprawiałam żadnych problemów. Ktoś miał jakiś kłopot – od razu starałam się pomóc. Wydaje mi się, że byłam chyba zbyt dobra, bo teraz się to na mnie mści. Ola nigdy się nie denerwowała, więc można w Olę uderzyć. Nie wiem, czy tak na to patrzą, ale efekt jest właśnie taki. Przy każdej możliwej sytuacji próbują mi wmówić, że do niczego się nie nadaję.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (67)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

karola
(Ocena: 5)
2014-01-16 15:40:39

re: LIST: „Tak, mam 28 lat i jestem singielką. Nie wytykajcie mnie z tego powodu palcami!”

Też jestem za tym abyś sie wyprowadziła od rodziców, a zapewne po tym jak już się wyprowadzisz znajdziesz sobie kogoś. Powiem Ci tak, że w dzisiejszych czasach gdy jesteś sama to znaczy, że jest z Tobą cos nie tak, a to nie prawda. Wiem bo jestem w podobnej sytuacji mam 21 lat i nie mam teraz faceta, za każdym razem gdy ktoś mnie pyta czy mam faceta i słyszy, że nie to widzę jego zdziwienie i słyszę " jak taka dziewczyna może nie mieć faceta". Bardzo nie lubię jak ktoś tak mówi, bo to że ktoś jest ładny i nie ma faceta to jest dziwne. A ja poporostu nie chce być z kimś tylko dlatego żeby być. Spotkałam wielu facetów, wielu przystojnych ale nudnych. Niektórzy mówią, że mam za duże wymagania ale nie poradze na to nic, że nie każdy mi się podoba. Nie chce już przelotnych związków, szukam kogoś z kim mogłabym spędzić resztę życia. Dlatego nie patrz na to co mówią Twoi bliscy miej swój rozum, a napewno kogoś wartościowego spotkasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-25 14:17:10

re: LIST: „Tak, mam 28 lat i jestem singielką. Nie wytykajcie mnie z tego powodu palcami!”

28 lat i z rodzicami mieszka? O matko dziewczyno wyprowadź się od tych toksycznych ludzi,zacznij żyć na własny rachunek. Wiem o czym mówisz, byłam kiedyś w identycznej sytuacji, zawsze dobra, odpowiedzialna, jak czegoś nie wiesz to ja na pewno pomogę... no i nieśmiała. I jakoś faceci, których spotykałam kompletnie mnie nie interesowali. Rodzina postrzegała mnie jako kompletną życiową niedojdę, podejrzewali że jestem lesbijką, ale wiesz co zaczęłam się stawiać, jak ktoś pytał o chłopaka żartowałam sobie że facet kobiecie potrzebny jak rybie rower, po co mi dodatkowy kłopot i w ogóle niech się zajmą swoimi sprawami, do ślubu mi się nie spieszy dzieci to ja jeszcze długo mieć nie będę bo chcę poznawać świat mieć dobrą pracę itd. Oczywiście każdy wiedział że sobie żarty z nich stroję, więc przestali się czepiać i dogadywać, w końcu poznałam mężczyznę którego naprawdę kocham i czuję że mogłabym z nim spędzić resztę życia, więc postawiłam moją rodzinkę przed faktem dokonanym i kompletnie nie słucham, co teraz mają mi do powiedzenia, czyli że on na pewno jest taki i owaki... Ważne to wierzyć w siebie i w swoje możliwości, tak samo z pracą rodzice mówili że sobie nigdy z niczym nie poradzę, a teraz zarabiam więcej niż oni razem wzięci. Otaczaj się samymi pozytywnymi i nakręconymi ludźmi to naprawdę działa, a swoją drogą ci twoi znajomi też całkiem dziwni nie potrafią się nigdzie ruszyć bez swoich drugich połówek?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-23 16:19:53

re: LIST: „Tak, mam 28 lat i jestem singielką. Nie wytykajcie mnie z tego powodu palcami!”

Cześć! Chcecie wiedzieć, czy zasłużyliście na prezent od mikołaja w tym roku? ;)) Zapraszam na malutki quiz: kut.as/swieta2013 (wystarczy skopiować i wkleić link)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
...Kasia?
(Ocena: 5)
2013-12-20 19:03:10

re: LIST: „Tak, mam 28 lat i jestem singielką. Nie wytykajcie mnie z tego powodu palcami!”

...Kasia?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Isia
(Ocena: 5)
2013-12-19 22:17:00

re: LIST: „Tak, mam 28 lat i jestem singielką. Nie wytykajcie mnie z tego powodu palcami!”

Też byłam w takiej sytuacji, ale dałam radę. Nie szukałam nikogo na siłę i sama ta osoba się znalazła. Poznaliśmy się zupełnie przypadkiem... chodziłam swego czasu do liceum dla dorosłych, do Progresu. Wracając kiedyś autobusem ze szkoły, dosiadłam się w autobusie do chłopaka i zaczęliśmy rozmawiać o książce, którą czytałam. Jesteśmy razem do dziś. Historia jak z bajki, ale prawdziwa. Cuda się zdarzają!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-19 09:28:23

re: LIST: „Tak, mam 28 lat i jestem singielką. Nie wytykajcie mnie z tego powodu palcami!”

lepiej byc samemu niz uzerac sie z jakimis barana i to tylko na pokaz.... !!!!!! ja poznalam kogos dopiero jak mialam 28 lat a w wieku 29 wyszlam za maz. Tez mi tak gadali.... na miekko to przyjmuj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
rajski ptak
(Ocena: 5)
2013-12-19 01:58:53

re: LIST: „Tak, mam 28 lat i jestem singielką. Nie wytykajcie mnie z tego powodu palcami!”

nie chce tracic czasu na chłopaka, mogłabym mieć ewentualnie kogoś do pieprzenia się i trzymać go na dystans. jestem niebieskim ptakiem , żyję dla siebie nie dla świata, nie po to żeby wiązać się z kimś i oczekiwać cudu w postaci wierności i miłości, nie po to żeby przebierać obesrane , zawinięte w pieluchy dziecko. chce żyć, mogę mieszkać co weekend w innym miejscu, mogę spać patrząc na gwiazdy przez oszklony sufit. nie raz zawiodłam się na ludziach, przyjaźń , miłość, rodzina, tych wartości nie ma, to fałsz, iluzja. pozdrawiam was papilotki ciepło na święta, idę sobie zrobić dobrze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-19 09:28:40

:) i dobrze dziewczyno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-19 22:04:01

przez takich jak ty, nie ma żadnych wartości i świat chyli sie ku upadkowi. niestety bez miłości i rodziny nie będzie szczęśliwych ddzieci, ktore to beda zarabiac na twoja emeryture.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
DO: rajski ptak
(Ocena: 5)
2013-12-20 19:05:23

RAJSKI PTAKU, PRZECZYTAJ TO KONIECZNIE, PROSZĘ :) Jestem terapeutką oraz coachem (trenerem osobistym). Twój światopogląd opiera się wyraźnie na licznych zranieniach przez inne osoby. Dlatego jest zakrzywiony. Radzę udać się do coacha, on pomoże ci przywrócić wiarę w siebie, w ludzi i w świat, oraz nieco "wyprostować" twój zaburzony pogląd na świat. Pozdrawiam ciepło! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...
(Ocena: 5)
2013-12-18 22:46:36

re: LIST: „Tak, mam 28 lat i jestem singielką. Nie wytykajcie mnie z tego powodu palcami!”

Jeżeli kobieta jest singielką to jest nikim, ale jeśli facet jest sam to odwrotnie. "Szuka przygód"...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kropka
(Ocena: 5)
2013-12-18 22:15:26

re: LIST: „Tak, mam 28 lat i jestem singielką. Nie wytykajcie mnie z tego powodu palcami!”

A ja o dekadę młodsza i się przejmowałam. Poprawiłaś mi humor! ;) Wesołych świąt!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-19 08:31:39

wszystko przed tobą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ala
(Ocena: 5)
2013-12-18 22:03:25

re: LIST: „Tak, mam 28 lat i jestem singielką. Nie wytykajcie mnie z tego powodu palcami!”

A co jeśli ktoś nie chce wyjść za mąż? Powinno się mówić samodzielna a nie samotna. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz