LIST: „Straciłam cnotę w wieku 21 lat i żałuję. Mogłam zaczekać kilka lat!”

16 Marca 2016

Wszyscy wmawiali Beacie, że za długo zwleka. Ona twierdzi, że się pospieszyła.

pierwszy raz

To nie w moim stylu, żeby mówić o takich prywatnych sprawach publicznie, ale zaryzykuję. Nie robię tego dla siebie. Może któraś z Was inaczej spojrzy na swoje życie, kiedy dowie się, jak to wyglądało u mnie. A w sumie nic nie wyszło zgodnie z planem. Teraz nie jestem już dziewicą i żałuję, że uległam presji. Nawet nie wiem czyjej dokładnie. Tak ogólnie mówi się przecież, że w pewnym wieku wypadałoby to zrobić.

No i zrobiłam to. Nie z tym, kim chciałam, nie tak, jak marzyłam i widocznie w złym momencie. Ktoś może powiedzieć, że wcale się nie spieszyłam, bo 21 lat to i tak późno. Ogólnie tak, ale w moim przypadku wyszło na to, że i tak za wcześnie. Teraz seks kojarzy mi się nie z czymś fajnym, tylko upokorzeniem. Nie czuję się jak kobieta, ale jak jakaś wariatka.

Po wszystkim nie skakałam z radości, ale się rozpłakałam jak jakaś psychopatka...

Zobacz również: REPORTAŻ: Zrobiłam to z prawiczkiem

 

Strony

Komentarze (62)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ala
(Ocena: 3)
2016-03-17 14:25:45

re: LIST: „Straciłam cnotę w wieku 21 lat i żałuję. Mogłam zaczekać kilka lat!”

Czytając zastanawiałam się czy autorka na pewno jest normalna. Może to jakaś fobia? Polecam wizytę u psychiatry lub seksuologa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 12:09:21

re: LIST: „Straciłam cnotę w wieku 21 lat i żałuję. Mogłam zaczekać kilka lat!”

Owszem mogłaś poczekać - do czasu aż dojrzejesz psychicznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 11:25:35

re: LIST: „Straciłam cnotę w wieku 21 lat i żałuję. Mogłam zaczekać kilka lat!”

Nie rozumiem, czemu kobiety robią z "pierwszego razu" wydarzenie na miarę co najmniej najważniejszego w życiu. Rany, przecież to jest tylko seks. Zazwyczaj za pierwszym razem jest po prostu słabo, chyba każdy to przechodził i jest to normalne. Autorka listu ma chyba jakieś problemy ze sobą - dziewica super extra, a po seksie już brudna, gorsza? Nie rozumiem tego. Trzeba do tego podchodzić z dystansem, a nie się spinać i samego siebie nakręcać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 10:31:19

re: LIST: „Straciłam cnotę w wieku 21 lat i żałuję. Mogłam zaczekać kilka lat!”

Hej, autorko, taka mała podpowiedź, pierwszy raz nie różni się niczym od 2, 3, 5, 10, 100 czy miliardowego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 10:21:49

re: LIST: „Straciłam cnotę w wieku 21 lat i żałuję. Mogłam zaczekać kilka lat!”

Autorka jest popierdzielona jak lato z radiem. 21 letnia dorosła kobieta, a zachowuje się jak gówniara. Facet nic jej nie zrobił, nie zmusił, nawet nie namawiał, sama chciała, a potem poleciała z płaczem do mamusi. Głupia baba i tyle, żal mi tylko chłopaka, że na taką trafił.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-16 23:11:03

re: LIST: „Straciłam cnotę w wieku 21 lat i żałuję. Mogłam zaczekać kilka lat!”

Pewnie mnie skrytykujecie, ale ja uwazam, ze ten caly "pierwszy raz" jest przereklamowany. Oczywiscie nie mowie, zeby isc do lozka z kim popadnie..ale nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc. Ja odbylam swoj pierwszy raz z pierwszym powaznym chlopakiem, mialam 19 lat. Oczywiscie zwiazek sie rozpadl, pozniej mialam dwoch innych. Teraz mam 29 lat, jestem zareczona, kocham mojego partnera ale mysl o pierwszym razie ani mnie nie smuci, ani nie cieszy. Szczerze - prawie tego nie pamietam. Tak jak z pierwszym pocalunkiem - jak mamy 12 lat wydaje nam sie czyms bardzo waznym i wogole, ale z biegiem czasu wogole nie ma znaczenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 00:18:07

Dokładnie, u mnie tak samo. W ogóle o tym nie myślę, nie wspominam z rozrzewnieniem. Nie rozumiem tego całego szumu, a już kompletnie stawiania dziewic na piedestale jako tych bardziej "szanujących się".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-16 22:20:59

re: LIST: „Straciłam cnotę w wieku 21 lat i żałuję. Mogłam zaczekać kilka lat!”

Komentarz z 15:33:05 16.03 Obrazuje identycznie moja sytuację :) Zgadzam się w stu % Co to takiego ta cnota żeby tak się rozckliwiac nad nią.. bez przesady. Przecież to zrobiłaś ze swoim chłopakiem, nie z przypadkowym facetem.. nie zaszlas w nieplanowana ciaze. Nie ma czego zalowac. Ani czuc sie brudna, to obled.. proponuje wizyte u psychologa bo możesz mieć uraz do końca życia, a seks to przecież piękna sprawa, zwłaszcza jak się ma partnera którego się kocha.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2016-03-16 21:45:26

re: LIST: „Straciłam cnotę w wieku 21 lat i żałuję. Mogłam zaczekać kilka lat!”

Miałam podobnie.... tylko byłam 18-latką, żałuje strasznie zwłaszcza że teraz znalazłam odpowiedniego mężczyne i przyszłego męża, dziewczyny nie śpieszcie się!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
GOGEŚ
(Ocena: 5)
2016-03-16 21:27:39

re: LIST: „Straciłam cnotę w wieku 21 lat i żałuję. Mogłam zaczekać kilka lat!”

Więcej tego błędu nie popełni:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zielona
(Ocena: 1)
2016-03-16 20:59:02

re: LIST: „Straciłam cnotę w wieku 21 lat i żałuję. Mogłam zaczekać kilka lat!”

Co za laska... Powinna się leczyć. Wizyta u psychologa bardzo potrzebna... Mogła mu jeszcze uciąć penisa w ramach rozpaczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz