LIST: „Staję przed lustrem i mówię do siebie: TY POTWORZE! Wyglądam gorzej niż źle...”

05 Listopada 2014

27-letnia Renia twierdzi, że wymaga operacji plastycznej całego ciała. Przeczytajcie, jak opisała swój wygląd...

ugly girl

Jestem wściekła na rodziców, naturę, siebie, swoje ciało. Jak ktoś mi mówi, że jestem zakompleksiona, to chce mi się płakać, ale ze śmiechu. Wątpię, żeby to były zwykłe kompleksy. Mnie się nie da z tego wyleczyć rozmową u psychologa. Prędzej u chirurga, który by mnie zrobił na nowo. To nie jest tak, że wymyślam sobie problemy. One po prostu są i jest ich za dużo, jak na jedną osobę. Naprawdę można się załamać. Nie wydaje mi się, żebym przesadzała, bo z jakiegoś powodu nie mam wielu przyjaciół, a o chłopaku to sobie mogę najwyżej pomarzyć. Kto by się chciał zadawać z takim brzydalem, jak ja...

Nie jestem głupia i wiem, że moje nastawienie też ma znaczenie. Tylko trudno myśleć o sobie lepiej i być otwartą, skoro każdego dnia robi mi się niedobrze, kiedy na siebie patrzę. Jak już mnie dopadnie dół, to są takie momenty, kiedy wolę się schować pod kołdrą, zamiast szykować się do wyjścia. Nie mam nerwów, żeby stanąć przed lustrem i poprawiać każdą następną część ciała. Słabo to wychodzi, a na dodatek jest tego za dużo. Każda dziewczyna na moim miejscu już dawno by oszalała. Ja chyba też jestem blisko, bo to jest mój krzyk rozpaczy. Ze mną jest źle, a z wiekiem wcale nie będzie lepiej.

 

Strony

Komentarze (59)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-18 14:28:08

re: LIST: „Staję przed lustrem i mówię do siebie: TY POTWORZE! Wyglądam gorzej niż źle...”

1 wizyta u kosmetyczki. 2 wizyta u fryzjera. Fryzura może wiele zmienić w twoim wyglądzie. 3 siłownia i bio oil, lek 4 psychiatra Nie mów, że nic w sobie nie poprawiasz, bo zostanie milion innych rzeczy. Od czegoś trzeba zacząć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
(Ocena: 5)
2014-11-10 02:00:08

re: LIST: „Staję przed lustrem i mówię do siebie: TY POTWORZE! Wyglądam gorzej niż źle...”

A nie pomyśleliście, że dziewczyna może mieć faktycznie problem? Trochę zrozumienia, to jest istotne, dla każdego jego problem jest największy, czy jeśli dziecko się rozpłacze, bo mu pękł balon, to powiecie mu, że inni mają gorzej? nie! Autorka nie dodała swojego zdjęcia, więc nie wiemy jak to naprawdę wygląda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-09 23:01:40

re: LIST: „Staję przed lustrem i mówię do siebie: TY POTWORZE! Wyglądam gorzej niż źle...”

na rozstepy- goraco polecam bio oil ! jest swietny i pomaga! :) szybko widać efekty co do rzes- revitalash :) owszem drogi, ale piekne rzesy do konca zycia ! :) WAGA- zapisz sie na silownie i wykup trenera ! :) z pewnością ci pomoze :) Trzeba sie wziac w garsc !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
rhisza
(Ocena: 5)
2014-11-07 13:24:16

re: LIST: „Staję przed lustrem i mówię do siebie: TY POTWORZE! Wyglądam gorzej niż źle...”

Po pierwsze przestać marudzić. Dwa..iść do endokrynologa zrobić badania hormonalne (testosteron powoduje nadmierne owłosienie itd.), trzy iść do dietetyka, cztery iść na siłownie. Czyli przestać się nad sobą użalać. Pięć - iść do psychologa. Gwarantuję, że po roku będziesz inna zarówno fizycznie, jak i przede wszystkim psychicznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Majowiczkaaa
(Ocena: 5)
2014-11-06 21:51:37

re: LIST: „Staję przed lustrem i mówię do siebie: TY POTWORZE! Wyglądam gorzej niż źle...”

Czytam komentarze i moge Wam powiedziec jedno: mianowicie, jezeli czunesz sie piekna i na taka pozujesz, to tak Cie inni odbieraja. Jezeli chodzisz i mowisz, ze "jejku, jaka ja jestem paskudna i w ogole beznadziejna", to kazdy sie zastanowi nad tym i najprawdopodobniej przyzna Ci racje. Na pewno mialyscie taka sytuacje, ze ktos mowil "ale mi dzis np. sterczy grzywka.." a Wy mimo ze wczesniej tego nie zauwazylyscie, to zwracacie na to uwage. Sama nie naleze do jakichs najpiekniejszych i pewna siebie nie jestem, mam kompleksy. Ale udaje, ze jestem pewna siebie i tak mnie ludzie odbieraja. Ostatnio kolezanka z pracy mi powiedziala, ze tez by chciala byc taka pewna siebie jak ja. Ja sie ucieszylam, ze tak mnie odbieraja ludzie. Na powodzenie tez nigdy nje narzekalam i nie raz slyszalam, ze jestem piekna. Dziewczyny! Uwierzcie w siebie! WARTO.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Majowiczkaaa
(Ocena: 5)
2014-11-06 21:55:01

Dodam, ze rozstepy nie sa wyznacznikiem tego czy jestescie grube. Nie jestem otyla, mysle, ze jestem normalna i tez mam rozstepy. To serio moz3 dotknac kazdego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-06 16:06:12

re: LIST: „Staję przed lustrem i mówię do siebie: TY POTWORZE! Wyglądam gorzej niż źle...”

Nikt nie jest idealny. Ja jestem ładną dziewczyną, ale mam krzywe zęby ( póki co nie stać mnie na założenie aparatu, ale jeśli w końcu budżet mi na to pozwoli na pewno go sobie założę ). Nie są może jakoś niesamowicie krzywe, ale daleko im do prostych. I co z tego? Na brak powodzenia nigdy nie narzekałam. Zdarzało się nawet, że słyszałam, że mam śliczny uśmiech ( to nawet nie jest kwestia zębów, tylko podobno "ładnie się uśmiecham" ). Od 4 lat jestem z przystojnym i świetnym facetem, który jest we mnie bardzo zapatrzony. Akceptuje we mnie wszystko, nawet ten mój uśmiech ( twierdzi, że go uwielbia ). Sam ma śliczne proste i białe zęby. Gdybym tak zaczęła się skupiać na każdej rzeczy z osobna to pewnie też by mi wyszło, że mam masę wad, tylko po co? O sylwetkę można zadbać, fryzurę też, a rzeczy których nie da się zmienić ( a przynajmniej nie przy pomocy chirurgii plastycznej ) trzeba nauczyć się akceptować. Mam koleżanki które mają maleńki biust, maleńkie usta czy garbaty nos i to nie oznacza, że automatycznie są brzydkie. Ba, wiele z nich to śliczne kobiety, a te wady często jeszcze dodają urody - bo to czyni człowieka bardziej "ludzkim". Ludzie przesadnie idealni mają to do siebie, że sprawiają wrażenie jakby byli lalkami i ich uroda za pierwszym razem zachwyca, później ta przesadna idealność zaczyna nudzić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-06 16:08:07

a przynajmniej nie bez pomocy chirurgii plastycznej* :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-06 10:59:56

re: LIST: „Staję przed lustrem i mówię do siebie: TY POTWORZE! Wyglądam gorzej niż źle...”

Renatko! Rozumiem większość Twoich problemów też mam krzaczaste brwi,szybko odrastają mi włoski, jestem okrągła, mam rozstępy. Ale powiedz mi szczerze co z tego ? zaakceptuj siebie taka jaka jesteś... może to brzmi banalnie ale najważniejsze to pokochać siebie takiego jakim się jest! mam duży biust zawsze myślałam, że obwisłe piersi to moje przekleństwo aż kiedyś mój chłopak powiedział do mnie kocham te twoje cycki:) widzisz to co nie podoba się tobie a moim zdaniem jesteś zabardzo krytyczna wobec siebie może się spodobać innym...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marcela
(Ocena: 5)
2014-11-05 20:33:33

re: LIST: „Staję przed lustrem i mówię do siebie: TY POTWORZE! Wyglądam gorzej niż źle...”

Wiesz, jaki jest Twój błąd, który popełniasz? Mówisz, że tego się nie opłaca poprawiać, bo zostanie milion innych rzeczy, tego też z tego samego powodu i tworzysz błędne koło. Powoli, krok po kroku pracuj po kolei nad każdym swoim kompleksem. Nie masz niczego do stracenia. Jeśli chodzi o owłosienie rąk to oczywiście nie powinnaś ich golić maszynką, ale co innego wyrywać włoski woskiem. U kosmetyczki możesz to robić albo sama w domu, jeśli zaopatrzysz się w plastry do depilacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 19:33:15

re: LIST: „Staję przed lustrem i mówię do siebie: TY POTWORZE! Wyglądam gorzej niż źle...”

Wiem, że łatw3o powiedzieć, ale uwierz mi, ze wiele z tego da się zmienić. Np. jeśli chodzi o ręcę i wąsik, to polecam kremy do depilacji, nie bój się ich używać. Kształt ciała, brzucha, nóg - pooglądaj blogi pulchnych dziewczyn, zob jak sie ubierają, żeby wyglądać atrakcyjnie. I uwierz mi - nawet małe obcasy na szerokim słupku poprawią nogi, a szczególnie łydki!!!! Nie musisz odrazu ubierać się na różowo czy żółto, polub czerń i klasyke. Brwi? Wosk. Brzuch - majtki wyszczuplające + powoli zaczynanamy ćwiczyć. Trzymam kciuki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 19:19:41

re: LIST: „Staję przed lustrem i mówię do siebie: TY POTWORZE! Wyglądam gorzej niż źle...”

Nie rozumiem gadania w stylu: "chciałam coś zmienić, ale choćbym pozbyła się jednej rzeczy, to jest jeszcze tysiące innych", a zaraz potem: "Tyle tych wad, że nie wiem, od czego zacząć". No właśnie od czegoś trzeba! Jeśli przeszkadza Ci wszystko, to zacznij od czegokolwiek, ale działaj, jeśli nie potrafisz tego zaakceptować. Patrzenie w lustro i wmawianie sobie, że jesteś brzydka (choć myślę, że jednak troszeczkę przesadzasz) nic nie pomoże, a tylko pogorszy sytuację.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz