LIST: „Siostra odziedziczyła mieszkanie po babci. Jest urządzona do końca życia, a ja zostałam z niczym!”

22 Kwietnia 2015

Magda nie rozumie, dlaczego nie dostała niczego w spadku. Ma ogromny żal.

siostry

Szanowne Czytelniczki...

Długo się zastanawiałam, czy pisać ten list. To ważna dla mnie sprawa, ale nie chcę być posądzona o wywlekanie rodzinnych brudów na światło dzienne. Dlatego nie podam tutaj żadnego szczegółu, który mógłby mnie jakoś zdradzić. To i tak nie ma znaczenia. Liczy się sytuacja, w jakiej się znalazłam. Mam wrażenie, że nie ja jedyna. W Polsce rzadko się myśli o zabezpieczeniu przyszłości swoich dzieci i wnuków. Wszystko wychodzi w praniu i potem pojawiają się nieporozumienia. Dokładnie tak, jak w naszym przypadku. Żyliśmy zgodnie przez wiele lat i teraz wszystko może popsuć spadek...

Nagle się okazało, że ja mam jakieś inne potrzeby, nie jestem tak ważna i w ogóle się nie liczę. Może przede mną rodzina nie widzi przyszłości? Na to wychodzi, bo w siostrę się inwestuje, a mną się nikt nie przejmuje. Zdziwiłam się, bo po babci spodziewałam się czegoś innego. Nie mam do niej pretensji, ale dobija mnie cała ta sytuacja. Nie wiem dlaczego moja siostra jest wybrańcem losu i to jej należało się odziedziczyć mieszkanie. Teraz jest urządzona do końca życia. Fajnie, że chociaż ona. Ale co ze mną?!

 

Strony

Komentarze (103)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-29 23:30:51

re: LIST: „Siostra odziedziczyła mieszkanie po babci. Jest urządzona do końca życia, a ja zostałam z niczym!”

Jeśli jest możliwość, to Twoi rodzice mogą starać się o zachowek dla Ciebie. Ale skoro od początku wszyscy byli "nastawieni" na Twoją siostrę, to raczej zbyt wiele nie możesz zrobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-29 12:21:49

re: LIST: „Siostra odziedziczyła mieszkanie po babci. Jest urządzona do końca życia, a ja zostałam z niczym!”

dlatego spadki powinno się dzielić na dzieci zmarłych a nie na wnuki, a to jak ten spadek pozniej dzielą rodzice względem własnych dzieci to już inna sprawa. gdyby w tym wypadku tak rozwiązano sprawę na pewno twoi rodzice nie pozwoliliby aby wszystko przypadło twojej siostrze a tobie nic. teoretycznie teraz rodzice powinni z miejsca przepisać mieszkanie w ktorym mieszkają na ciebie bo w razie ich smierci twoja siostra bedzie miała nie tylko swoje mieszkanie po babci ale i połowe tego w ktorym mieszkacie z rodzicami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-28 23:45:58

re: LIST: „Siostra odziedziczyła mieszkanie po babci. Jest urządzona do końca życia, a ja zostałam z niczym!”

Uważam, że jeśli nie była gorszą wnuczką niż jej siostra to należy jej się połowa. Wiadomo -nikt nie ma obowiązku nikomu niczego dawać, ale jeśli już rodzina ma coś do oddania młodszemu pokoleniu to powinno być po równo -chyba, że któreś z rodzeństwa zachowuje się w rażący sposób. Dziwi mnie zachowanie jej siostry -ona powinna zaproponować, że przynajmniej pozwoli jej tam mieszkać za darmo albo wręcz odda jej pół, bądź rodzice powinni przestać dokładać do siostry i inwestować tylko w tą młodszą, skoro o starszą rodzina już zadbała. Starsza jest jakąś łamagą skoro z takim startem nie umie o siebie zadbać, lepiej do takiej nie dokładać. W ogóle na miejscu rodziców odkupiłabym to mieszkanie od siostry skoro ona nie umie go utrzymać -nawet na kredyt i spłacać z najmu, bo lepiej tak niż żeby ona je zmarnowała: jak nie będzie płacić czynszu to jej komornik zabierze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-26 09:11:28

re: LIST: „Siostra odziedziczyła mieszkanie po babci. Jest urządzona do końca życia, a ja zostałam z niczym!”

haha a u mnie babcia zapisała dwójce wnuków wille, a pozostałą trójkę zostawiła z NICZYM! Nawet rodzinne albumy tamtym oddała ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-25 07:59:56

re: LIST: „Siostra odziedziczyła mieszkanie po babci. Jest urządzona do końca życia, a ja zostałam z niczym!”

Czemu to wszystko poszło na wnuki? U nas przede wszystkim w hierarchii sa rodzice. Ciekawi mnie jak ty chcialabys sie usamodzielnic jak podkreslasz ze nie stac Cie na wynajem mieszkania, a jezeli siostra bedzie chciala to wynajac i czerpac z tego zysk to dobrze, jest obrotna, a jakby nie patrzyć mieszkanie nalezy do niej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-28 14:21:57

Bo babcia jej przed śmiercią zrobiła darowiznę... takie trudne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-23 23:08:36

re: LIST: „Siostra odziedziczyła mieszkanie po babci. Jest urządzona do końca życia, a ja zostałam z niczym!”

Hejtacie autorkę listu, a same w jej sytuacji zachowywałybyście się identycznie. No chyba że miałybyście już własne mieszkanie. Takie sytuacje są bardzo raniące. Trochę empatii, ludzie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-23 21:50:11

re: LIST: „Siostra odziedziczyła mieszkanie po babci. Jest urządzona do końca życia, a ja zostałam z niczym!”

No dobrze... Miała, dała komu chciała... Jasne... Czy sprawiedliwe. Niekoniecznie. Pytanie teraz takie: moi dziadkowie mają 3 córki, od dwóch po jednej wnuczce, a od trzeciej 2 bliźniąt. Jesteśmy na maxa zgraną rodziną. Sytuacja jest jednak taka, że ja mam własne mieszkanie, bliźniaki mieszkają w domu z rodzicami, którzy mają jeszcze jedno mieszkanie własnościowe, a moja kuzynka nie ma nic, mieszka w obskurnym bloku z rodzicami. Babcia kocha nas po rowno, nigdy nie pomijała nikogo i zawsze dawala po rowno. Nie slyszalam nic o planach jakiegokolwiek spadku, nikt z przyzwoitosci tego tematu nie porusza. Nie jestem pazerna, wystarczy mi to co mam. Nigdy nie bede walczyc o zaden spadek. Nawet nie chrzakne. Czy w takiej sytuacji, uwazalabys, autorko listu, ze gdyby moja babcia przepisala mieszkanie kuzynce, ktorej sie tak jak nam w zyciu nie powiodlo, to popelnilaby blad? Wtedy przeciez dalaby temu co ma najmniej. Ale czy to jest sprawiedliwe? Nie powinna podzielic tego co ma na 4 wnuczat? Co tutaj jest sluszne? Zagadka dla mnie jest jak bedzie, na nic sie nie nastawiam. Mysle nawet o zrzeczeniu sie czesci spadku na rzecz kuzynki, jesli dostanie mi sie 1/4. Jesli tak moge pomoc, to to zrobie. Z losem trzeba sie pogodzic, a sama bedziesz postepowac w zyciu zgodnie z wlasnym sumieniem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-23 21:43:26

ddd

A może babcia wiedziała, że Ty sobie w życiu poradzisz a Twoja siostra nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-23 12:48:32

re: LIST: „Siostra odziedziczyła mieszkanie po babci. Jest urządzona do końca życia, a ja zostałam z niczym!”

Prawda jest taka ze mieszkanie bylo jej wlasnoscia, mogla te mieszkanie oddac komukolwiek. Nie mow ze masz prawo do jakiejs rzczy skoro nigdy ono nie mogloby byc twoje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-23 08:38:32

re: LIST: „Siostra odziedziczyła mieszkanie po babci. Jest urządzona do końca życia, a ja zostałam z niczym!”

Ja cale zycie patrze jak siostra od dziadkow wszsystko dostawala a ja nic...dzieki nim ma szkole,prawojazdy ciuchy i i ne gadzety tel co miesiac doladowany a to ja sprzatalam babci zawsze bylam mila i grzecxnie odpowiadalam siostra nie raz byla nie mila w stosunku do nich...ale mam to gdzies chociaz bardzo przydlalaby mi sie jakakolwiek pomoc...zycie trudno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-23 13:10:54

Po prostu przestań im tak pomagać, niech ich "oczko w głowie" zacznie to robić. U mnie jedna babcia też zawsze faworyzowała mojego najstarszego brata. My młodsi mogliśmy się pochorować, mogło nam się coś stać to zawsze miała to gdzieś, ale jak tylko Pawełek kichnął to skakała koło niego jakby był śmiertelnie chory. Prezenty też zawsze dostawał on, my najwyżej coś symbolicznie gdy moi rodzice jasno dawali jej do zrozumienia, że nie podoba im się jej podejście. Dziadek zawsze traktował nas wszystkich równo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz