LIST: „Przeszłam na weganizm. Ludzie przestali mnie lubić! Jest coraz gorzej...”

10 Grudnia 2014

Patrycja zauważyła, że jej nowa dieta to problem. Nie dla niej, a dla innych.

jestem weganką

Na Wasze listy czekamy pod adresem redakcja@papilot.pl

 Szanowna Redakcjo!

Nie wiem jak inne czytelniczki, ale ja zawsze uważałam, że dieta to jest prywatna sprawa każdego człowieka. Ktoś się odchudza, ktoś je normalnie, jeszcze inny nie toleruje mięsa, laktozy albo glutenu. W każdej sytuacji można normalnie żyć i nikomu nie powinno to przeszkadzać. W końcu nikt nikomu niczego do żołądka na siłę nie wkłada. Niedawno zmieniłam sposób, w jaki do tej pory się żywiłam i przekonałam się, że to wcale nie jest takie proste. To wcale nie jest tylko nasza sprawa.

Nagle się okazuje, że wszyscy mają coś do powiedzenia na temat tego, co jesz, albo czego nie jesz. To jakieś zupełne szaleństwo. Ludzie potrafią głupio komentować, zadawać niezbyt mądre pytania, a nawet się odsuwają, kiedy coś im nie pasuje. Ja jestem na diecie wegańskiej zaledwie od września, a już się o tym wszystkim przekonałam. Problem widzi rodzina, znajomi, a nawet obcy ludzie..

Trudno mi zrozumieć z czego to wynika, ale żeby mieć przekonania i ich bronić, trzeba się sporo nasłuchać i wycierpieć. W moim przypadku dieta to nie tylko rezygnacja z produktów zwierzęcych. One są wszędzie, więc muszę się sporo natrudzić, żeby coś z tego wyszło. Niektórym to bardzo nie pasuje...

 

Strony

Komentarze (97)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

BS
(Ocena: 5)
2015-01-13 12:25:49

re: LIST: „Przeszłam na weganizm. Ludzie przestali mnie lubić! Jest coraz gorzej...”

Chyba troche przesadzasz. Twoj problem tkwi gdzies indziej - ostentacyjnie pokazujesz, ze jestes inna. Idz do restauracji, do znajomych, do mamy na obiad. Czemu nie? Zawsze da sie wybrac z menu cos dla ciebie. Ja jestem prawie wegetarianinem, bo nie potrafie wypic kawe bez mleka, uwielbiam sery, jajka i maslo. Czasami zjem rybe, bo ryby lubie. Ale z bialkiem pochodzenia zwierzecego nie przesadzam. I nikomu o tym nie mowie, tylko jezeli ktos zapyta, to powiem, ze miesa nie zjem. I moja dieta nie wplywa na moje relacje z ludzmi. Chociaz musze sie z toba zgodzic, jak probowalam przejsc na weganizm, to moj maz szczesliwy nie byl, bo uwaza, ze to glupota - i ja uwazam, ze jego jedzenie miesa na codzien jest glupota. Ale tutaj chodzi o tolerancje... Toleruj innych i ich odzywianie i nikt nie bedzie zwracal uwage na ciebie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-14 23:29:26

re: LIST: „Przeszłam na weganizm. Ludzie przestali mnie lubić! Jest coraz gorzej...”

Dajcie spokój, zwierzęta jakoś na siebie polują i to jest normalne. Ale że człowiek je kilka gatunków mięsa to już jest niepoprawne? Puknijcie sie w głowy :P a mięso jest pyszne i tyle ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
elo
(Ocena: 5)
2015-01-10 15:14:00

Puknij w głowę to się ty ze swoją debilną argumentacją. "Zwierzęta na siebie polują" Super. Zwierzęta też się gwałcą i leją po pyskach. Rozumiem, że w tych sprawach też chcesz brać z nich przykład? Poza tym zwierzęta nie mają możliwości wyboru. Człowiek ma. I powinien zrobić z tego użytek a nie usprawiedliwiać okrucieństwo "naturą".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-12-11 18:04:13

re: LIST: „Przeszłam na weganizm. Ludzie przestali mnie lubić! Jest coraz gorzej...”

bo weganie i Ci wszyscy trawożercy narzucają nam swoje poglądy i to wkurwia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lili
(Ocena: 5)
2014-12-12 15:27:08

dokładnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-14 19:42:41

Trudno nie zwracać na to uwagi i patrzeć obojętnie na to jak padlinożercy zabijają niewinne zwierzęta dla własnego zysku i z racji własnej chciwości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
elo
(Ocena: 5)
2015-01-10 16:20:39

A mięsożercy zmuszają zwierzęta, żeby były maltretowane i zabijane dla ich poglądów. Czyje "narzucanie się" jest tutaj bardziej szkodliwe? Wegan czy mięsożerców?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ene due
(Ocena: 5)
2014-12-11 10:07:20

re: LIST: „Przeszłam na weganizm. Ludzie przestali mnie lubić! Jest coraz gorzej...”

Jak pisali niżej - to przygotuj coś sobie sama i przynieś na imprezę. Zapowiedz wcześniej, że chcesz to tak rozegrać. A przy okazji kogoś jeszcze poczęstujesz i pokażesz, że twoja kuchnia wcale nie jest gorsza (wg ciebie, bo ja to bez mięsa sobie życia nie wyobrażam).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
E
(Ocena: 5)
2014-12-11 08:37:03

re: LIST: „Przeszłam na weganizm. Ludzie przestali mnie lubić! Jest coraz gorzej...”

Jestem veganką od kilku lat i nigdy nie miałam z tym problemu. Wiem ze gdy jestem u teściowej mamy czy znajomych czasem muszę złamać moje zasady i zjeść coś z jajkami w najgorszym przypadku ryby i nabiał. Nie chce mi sprawiać przykrości ani utrudniać życia. Kuchnia wegańska nie jest prosta a mnie raz na jakiś czas to nie zabije . Choć warto dodać że mój veganizm wynika bardziej z nietolerancji laktozy, obrzydzenia do jajek i mięs . Zwierząt również mi szkoda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ona2608
(Ocena: 5)
2014-12-10 23:51:50

re: LIST: „Przeszłam na weganizm. Ludzie przestali mnie lubić! Jest coraz gorzej...”

Nie do końca wierzę że nie masz problemów zdrowotnych, taki mamy organizm że tłuszcz ZWIERZĘCY jest nam bardzo potrzebny, bo on odpowiada za naszą gospodarkę hormonalną. Ja popracowałam trochę w wakacje i tak się zdarzyło, że nie jadłam tłuszczu zwierzęcego przez kilka tygodni i zupełnie zatrzymał mi się okres, dopiero po 3 miesiącach i hormonach sztucznych znów ruszył. Roślinnym nie zastąpisz zwierzęcego, to nie jest zdrowa dieta - bez mięsa ok, ale weganizm to durnota. Taki mamy świat że jemy się nawzajem, jakbyś zmarła przy swoim ukochanym kocie to on by Cię w końcu zjadł :P Life is brutal

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 06:39:36

piszesz kompletne bzdury. Są to argumenty niedoinformowanego człowieka. Ja dopiero co przeszłam na weganizm, częściowo z powodów etycznych częściowo zdrowotnych i było to zalecenie LEKARZA jako najzdrowszego z możliwych trybów życia. Poza tym sprawdź monografie i artykuły czołówki światowych lekarzy, o ile znasz angielski i zobacz sam jak bardzo jakiekolwiek produkty zwierzęce są potrzebne. Podpowiem - WCALE. Nawet Albert Einstein był weganinem od dziecka i jakoś nic mu nie zaszkodziło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
vegeeev
(Ocena: 5)
2014-12-11 07:46:20

"Roślinnym nie zastąpisz zwierzęcego, to nie jest zsdrowe" kocham takie komenatrze;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
JAAAATAKA
(Ocena: 5)
2014-12-11 15:46:06

zyje prawie 13 lat na tej strasznej diecie;p urodzilam zdorwe 4 kilowe dziecko, jestem szczupla , dobrze sie czuje. ale najwazniejsze wzgledy ETYCZNE

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
elo
(Ocena: 5)
2015-01-10 16:22:44

"taki mamy organizm że tłuszcz ZWIERZĘCY jest nam bardzo potrzebny" BOHEHEHEHE . A cóż takiego jest w tym "tłuszczu zwierzecym" czego nie idzie zastąpić roślinami? lol

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 22:33:48

re: LIST: „Przeszłam na weganizm. Ludzie przestali mnie lubić! Jest coraz gorzej...”

Myślę, że przesadzasz. Nie kazdego obchodzi co jesz i na pewno wyolbrzymiasz to wszystko. Ludzie w dzisiejszych czasach sa tak zagonieni, ze na prawdę większości Twoich znajomych lata koło du.py co Ty jesz a co nie.. Nie chcesz to nie jedz. Ja np nie jem mięsa wieprzowego,wołowiny czasami-może raz w miesiącu zjem gotowany filet z kurczaka. Nie jest to moje "widzimisię" tylko po prostu jestem uczulona. I tyle. Nikt mi nigdy problemów z tego nie robił ani tym bardziej rodzina nie robi na co dzień. Nie zwracaj na to uwagi, bo chyba za bardzo się na tym wszystkim skupiasz. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 20:52:39

re: LIST: „Przeszłam na weganizm. Ludzie przestali mnie lubić! Jest coraz gorzej...”

po 1 to wykazała się dziewczyna nie lada arogancją i brakiem erudycji... mówi, że jest wegeterianką a oczekuje dania dla WEGANA, gdy jej przynosi teściowa(o której nie jedna może pomarzyc)to ją wyśmiewa .brak kultury osobistej. nie chodzi do restauracji, bo w restauracjach tylko mordują zwierzęta i rzucaja na talerze, bo przeciez nawet w fast foodach są teraz dania dla wegan. tak się nie da życ. i nie chodzi mi o zywienie jedz co się podoba, ale o zachowanie, ktore lepiej bedzie jak pozostawie bez komentarza....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 21:07:21

Ale weetarianie nie jedzą ryb! Może nawet się trochę ugięła i stwierdziła że może zrobić wyjątek i zjeść jakieś jajko, ale jak się komuś mówi, że się jest weganem, wegetarianem i ten ktoś ci podaje rybę to jest po prostu głupi. Teściowa się uparła, że coś jej przygotuje, ale jej nie bardzo wyszło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 07:58:50

Wegetarianie nie jedzą ryb, semi wegetarianie jedzą ryby. Nie wszyscy muszą wiedzieć wszystko, szczególnie starsze osoby, ich czasach młodości takie diety były raczej rzadkością. Wszystko sprowadza się do tego, że jeśli nie była pewna, co powinna podać, to mogła podpytać syna, albo sprawdzić w internecie. Mogła też podać jakąś sałatkę i też byłoby ok.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 12:13:01

Dziewczyna pisze że przeszła na WEGANIZM a nie wegetarianizm. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-12 06:58:31

A kto nie zrozumiał? Ja tylko chciałam podkreślić, że jest typ wegetarian, który ryby je, bo o to był spór wcześniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 19:54:43

re: LIST: „Przeszłam na weganizm. Ludzie przestali mnie lubić! Jest coraz gorzej...”

A ja się nie dziwię, niecierpie takiego ignoranckiego pieprzenia że jak " nie jem mięsa i jajek bo zwierzęta się męczą" I co ? przestały się męczyć jak tylko przeszłaś na weganizm? Prawda jest taka że jakby jednemu weganowi z drugim naprawde zależało na zwierzętach, to zaczęli by REALNIE coś z tym robić, składali by petycje, zakładali fundacje czy nawet partie polityczne ( serio, można), urządzali by pikiety...Bo serio to że " Ania Kowalska" od dzisiaj nie je mięsa i jajek nic nie da...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 20:51:03

Jasne, że da. Pomyśl im więcej ludzi przejdzie na weganizm tym będą mieli producenci mniejszy zysk. Rynek wraz z rosnącą świadomością zacznie się dostosowywać. Jestem weganką kilka miesięcy jak autorka. Wcześniej jadłam mięso 4 razy dziennie, nabiał codziennie, jajka w ilościach hurtowych. Im więcej osób przejdzie na weganizm tym większe straty dla producentów mięsa i nabiału.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 20:58:02

Zgadzam się z anonimem z 20:51:03, a poza tym tu nie chodzi tylko o to. Chodzi też o to jak samemu się czuje jedząc mięso czy jajka, wiedząc jak zostały wyhodowane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 21:15:50

nawet, jeżeli połowa ludzkości przeszłaby na weganizm, to druga połowa zawsze bd kupowała mięso i takie hodowle tak, czy siak bd aktywne, wiec... :) nie, to nic nie zmienia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 22:32:50

no ale będzie ich wtedy mniej, przecież to najprostsze prawo rynku - jest popyt to jest podaż, jak będzie mniej chętnych to i mniej mięsa bedzie produkowanego i tyle. poza tym każdy weganin/wegetarianin swoja własną postawa zwraca uwagę na pewien problem, co może zaprocentować wzrastającą świadomoscią społeczną może nie teraz, ale w przyszłosci napewno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 00:32:17

Nie wiem ile macie lat i czy naprawde jesteście aż tak naiwne....NIGDY nie przestaną "produkować" i sprzedawać mięsa...80% ludzi na świecie musiało by się stać nagle weganami i wegetarianami i nie wiadomo kim....jeżeli komuś zależy na zwierzętach, to będzie walczył o godne warunki w ubojniach, o godne warunki życia dla zwierząt hodowanych na mięso, żeby się nie męczyły ani za życia a ni w momencie śmierci....o to się powinno walczyć, kolejna Kasia i Marysia które od wczoraj są "vege" nic nie zmieni...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 08:05:01

To coś zmieni dla nich, w ich życiach. Świata się nie zmieni, ale można chociaż nie przykładać ręki do czegoś, co się uważa za obrzydliwe. Mnie mięso brzydzi. Po prostu mam świadomość czym jest. Poza tym, potrafię przywiązać się do zwierzątka na farmie tak samo, jak do kotka domowego - gatunek nie ma dla mnie znaczenia, a uważam, że byłabym hipokrytką, gdybym brzydziła się zjeść kotka, a nie brzydziła się zjeść świnki. Niech każdy robi co chce, ja wcalę nie mówię innym, że mają przestąc jęść mięso, to jest indywidualna sprawa każdego z nas, naszego świadopoglądu, naszego sumienia. Innym w talerz nie zaglądam, ale niech nikt mi nie mówi, że to, że nie jem mięsa NIC nie zmienia, bo zmieniło bardzo dużo w moim życiu i w życiu mojego otoczenia. Myśląc tak, jak autorka pierwszego komentarza, zupełnie NIC nie ma sensu. Bierzmy udział w wojnach, bo co zmieni to, że nie weźmiemy? Gdzieś tam inni i tak będą wojować. Nie bądźmy dla siebie mili, bo inni nie są, przeież i tak świat się nie zmieni nagle w raj. Nie uprawiajmy sportu, przecież i tak umrzemy, a świat będzie sobie trwał. Marność nad marnościami, wszystko marność. Ja jestem za tym, że zmienianie świata, powinno się zacząć od zmieniania siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-11 17:45:38

anonim 8,05- wiez co zajebisty komentarz!! az zaczne cytowac część o tym kotku i śwince:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kama
(Ocena: 5)
2014-12-10 18:11:43

re: LIST: „Przeszłam na weganizm. Ludzie przestali mnie lubić! Jest coraz gorzej...”

Mieszkasz na jakiejś wsi? Bo tak mi to wygląda. Albo masz znajomych debili. Ja też jak przeszłam na weganizm to się wszyscy czepiali. Tylko ja nie należę do najmilszych i jak ktoś mi działał na nerwy to pytała"A co cię K.rwa interesuje co jem? Ty to będziesz wysrywać czy ja? Chyba ja to łaskawie nie komentuj tego co jem" Testowałam głównie na upierdliwych sąsiadkach których i tak nie lubię, a znajomi przestali komentować. Najbliższej rodzinie też kazałam się odwalić, bo sama sobie gotuję i nic im do tego. Trochę więcej asertywności, bo będą jeździć po tobie jak po starej kobyle. Trochę (Heh ;)) JAJ trzeba mieć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 21:27:59

Raczej pokazałaś, żeś chamidło. Moje sąsiadki nie mają zerowego pojęcia czym się żywię. ,,wysrywać' ludzie, gdzie ty mieszkasz..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz