LIST: „Po wypadku chłopak przestał chodzić i namawia mnie na rozstanie. Posłuchać go?”

25 Listopada 2015

Anna obawia się osądzenia, jeśli zdecyduje się na porzucenie niepełnosprawnego.

związek z niepełnosprawnym

Moja historia łatwa nie jest, więc nic dziwnego, że sama sobie nie radzę. Postanowiłam poprosić o pomoc Was i Czytelniczki, bo co innego mi pozostało? Dyskutowanie na ten temat z rodziną lub znajomymi mija się z celem. Oni są za bardzo zaangażowani emocjonalnie. Zresztą, i tak unikają konkretnych odpowiedzi, bo nie chcą zranić mnie, ani mojego (jeszcze) chłopaka. Też chciałabym tak umyć ręce, ale niestety ja nie mogę.

Znamy się od kilku lat. Poznałam go przez koleżankę ze studiów, a raczej przez jej brata. Bywałam w ich domu, oni byli kolegami. Od słowa do słowa i zorientowałam się, że to bardzo fajny człowiek. Było kilka wspólnych domówek, potem wyjścia we dwoje i zostaliśmy parą. Pasowaliśmy do siebie, bo nawet moi przewrażliwieni rodzice nie mieli nic przeciwko niemu.

Czasami zachowujemy się jak stare dobre małżeństwo, myślałam, że jesteśmy dla siebie stworzeni, ale wypadek wszystko zniszczył.

 

Strony

Komentarze (40)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-27 18:35:25

re: LIST: „Po wypadku chłopak przestał chodzić i namawia mnie na rozstanie. Posłuchać go?”

Nie wyobrażam sobie jak można zostawić faceta z powodu wypadku. Jak uczucia mogą wyparować tylko dlatego, że widzisz kogoś w problematycznej sytuacji. Widocznie te "uczucia", które kiedyś do niego żywiłaś to nie była miłość tylko pożądanie. Człowiek w gipsie nie jest dla większości podniecający seksualnie to i "uczucia" ci wyparowały.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
DAga
(Ocena: 5)
2015-11-27 12:43:17

re: LIST: „Po wypadku chłopak przestał chodzić i namawia mnie na rozstanie. Posłuchać go?”

ZOSTAW GO, BO NA NIEGO NIE ZASŁUGUJESZ!!!! DZIĘKI TEMU JEST SZANSA, ŻE ZNAJDZIE PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lilka
(Ocena: 5)
2015-11-26 10:16:39

re: LIST: „Po wypadku chłopak przestał chodzić i namawia mnie na rozstanie. Posłuchać go?”

Tylko, że to list młodej dziewczyny. Spójrzmy na to z drugiej strony. Gdyby chłopak był zdrowy, a ona nie byłaby pewna swoich uczuć każdy by powiedział " decyzja należy do Ciebie". Potem by sie rozstali, albo i nie i nikt by nie zwrócił na to uwagi. Ale chlopak jest niepełnosprawny, więc dziewczyna ma z nim z przymusu być do końca życia? Nie uważam, żeby niepełnosprawność była powodem do rozstania, sama mam męża po wypadku niepełnosprawnego. Ale gdybym miała wątpliwości co do uczuć, albo on zaczął by mnie odrzucać nie patrzyłabym na to czy "dobije niepelnosprawnego" tylko patrzyla bym na swoje szczęście, niezależnie czy facet byłby zdrowy czy nie,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-26 10:10:09

re: LIST: „Po wypadku chłopak przestał chodzić i namawia mnie na rozstanie. Posłuchać go?”

Uczucia wyparowały, bo leżał w szpitalu? Dziewczyno, jesteś potworem. Należałby ci się całkowity paraliż i całkowita samotność.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-26 08:48:59

re: LIST: „Po wypadku chłopak przestał chodzić i namawia mnie na rozstanie. Posłuchać go?”

Ja tez uważam że go nie kochasz . Wiadomo szok, głupie myśli . Spróbuj go zrozumieć. To, ze on mówi różne rzeczy tj naturalne dziewczyno on chodził a teraz nie moze. Co ma ci powiedziec. Chce twojego dobra , chce przynajmniej tobie oszczedzic cierpienia. Co ty powinnaś zrobić ? Wspierać go , rozmawiać z nim, pójść do psychologa za jakis czas. Daj sobie czas tj świeże wszystko. Inna spr jesli ty juz przed wypadkiem nie bylas pewna miłości do niego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2015-11-25 21:23:30

re: LIST: „Po wypadku chłopak przestał chodzić i namawia mnie na rozstanie. Posłuchać go?”

Powinna go zostawić, bo ON zasługuje na kogoś lepszego ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-11-25 21:21:57

re: LIST: „Po wypadku chłopak przestał chodzić i namawia mnie na rozstanie. Posłuchać go?”

Trudna sytuacja ? xD Pomimo tego że ten list jest zmyslony jak wszystkie tutaj to nie spodziewałam się takiej wyrozumiałości względem tej rzekomej dziewczyny...Oby jak najdalej takich osób jak ona. Nie wyobrażam sibie zostawić mojego faceta choćby nie miał nóg ani rąk, bo to nie ręce i nie nogi mnie przy nim trzymają a MIŁOŚĆ, a miłość nie zna ograniczeń;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-25 19:48:40

re: LIST: „Po wypadku chłopak przestał chodzić i namawia mnie na rozstanie. Posłuchać go?”

Idź dziewczyno do psychologa, by pomógł Ci zrozumieć co na prawdę czujesz i chcesz. Jeśli boisz się nieznanego to porozmawiajcie obydwoje z parami, które sa w podobnej jak Wy sytuacji. Bo takie pary istnieją i są szczęśliwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-11-25 17:37:43

re: LIST: „Po wypadku chłopak przestał chodzić i namawia mnie na rozstanie. Posłuchać go?”

tylko ty ty i jeszcze raz ty. chlop wie co stracil, zdaje sobie sprawe jak jego zycie bedzie wygladac. moze miec depresje, moze byc zalamany ta sytuacja i tak wlasnie reaguje. odtraca wszystkich. a ty myslisz tylko o sobie. daj spokoj, zostaw go i oszczedz mu chociaz meczenia sie z toba. jak moj facet mial wypadek to siedzialam w szpitalu non stop, jak wyszedl do domu i tylko lerzal wszystko kolo niego robilam. myslam go calego, pomagalam. i wiesz co? czulam radosc ze moge pomoc, ze sie przydaje mu do czegos i przede wszytskim ze jestem. nasz zwiazek tylko sie wzmocnil choc jeszcze dluga droga przed nami to wiem ze nic nie jest w stanie mnie odrzuic od niego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-11-25 17:39:15

larzal? matko jedyna co to za stwor mi wyszedl. emocje mnie poniosly chyba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-25 15:38:46

re: LIST: „Po wypadku chłopak przestał chodzić i namawia mnie na rozstanie. Posłuchać go?”

Znam małżeństwo, gdzie on po wypadku stracił czucie w nogach i co? Żyją dalej. Wychowują dziecko, mają wspaniałe psy. On pracuje, jeździ autem, remontuje dom (na tyle, na ile może, a może sporo). Myślę, że gdy prawdziwa miłość wchodzi w grę to przezwycięży taką trudność i nie porzuci się ukochanej osoby tylko ze względu na niepełnosprawność. Jeżeli nie ma prawdziwej miłości, to nie ma się co do czego zmuszać, bo na siłę całe życie się nie wytrwa, a potem będzie to z jeszcze większą szkodą dla obydwojga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-26 22:48:38

Myślę, że to bez znaczenia czy to chłopak, mąż czy kochanek, jeżeli dwie osoby łączy prawdziwa miłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz